06/07/2026
Dzisiejsza Ewangelia opowiada o spotkaniu. Mateusz - celnik, w oczach wielu był człowiekiem niegodnym szacunku, należącym do tych, których ówcześni przywódcy religijni woleli omijać. Jednak Chrystus nie widzi w nim etykiety nadanej przez religijne elity. Widzi człowieka.
Jedno krótkie wezwanie: "Pójdź za Mną", wystarcza, by rozpoczęła się droga prowadząca ku przemianie. Nie dlatego, że Mateusz najpierw stał się doskonały, ale dlatego, że został zaproszony i przyjęty i na to wezwanie odpowiedział. Łaska poprzedza zmianę. Miłość wyprzedza nawrócenie. Powołanie to zaproszenie.
Później widzimy jak Jezus zasiada przy stole wraz z wieloma celnikami i grzesznikami. Ten obraz jest niezwykle ważny. Stanowi niejako serce dobrej nowiny. Bóg objawiony w Jezusie Chrystusie nie buduje wspólnoty wokół granic oddzielających jednych od drugich. Nie ogradza Kościoła płotami i murami. Przychodzi tam, gdzie ludzie noszą w sobie ciężar winy, odrzucenia, samotności i niespełnionej nadziei. Zasiada przy wspólnym stole z tymi, których inni uznali za niegodnych miejsca we wspólnocie.
Chrystus przypomina słowa proroka: "Miłosierdzia chcę, a nie ofiary", bo miłosierdzie nie jest zaprzeczeniem sprawiedliwości. Jest jej wypełnieniem. Jest spojrzeniem, które patrząc na drugiego człowieka nie widzi wyłącznie i najpierw jego błędów, lecz przede wszystkim jego godność i wartościowość.
Każda i każdy z nas nosi w sobie miejsca potrzebujące uzdrowienia. Każda i każdy potrzebuje usłyszeć słowa: "Pójdź za Mną". Otrzymać to zaproszenie do pełnej wrażliwości Komunii. Dobra Nowina polega na tym, że Chrystus nie czeka, aż staniemy się godni Jego obecności. To Jego obecność czyni nas zdolnymi do przemiany.
Panie Jezu Chryste, który przychodzisz nie do doskonałych, lecz do wszystkich spragnionych Twojej miłości, naucz nas przyjmować Twoje miłosierdzie i okazywać je innym. Spraw, abyśmy umieli rozpoznawać Twoje oblicze w każdym człowieku i budować wspólnotę otwartych drzwi, wspólnego stołu i pojednania. Amen.
fot. własne