07/13/2025
Witajcie. ❤️ Dziś, 13 lipca obchodzimy rocznicę trzeciego, jakże ważnego w kontekście chociażby obecnie toczących się wojen na świecie, objawienia Matki Bożej trójce pastuszków z Fatimy. 🌹 Była to najmocniejsza i najbardziej druzgocąca wizja, związana z tzw. tajemnicami fatimskimi, podczas której Maryja powiedziała:
"Pokój na świecie zapanuje jedynie poprzez ludzi oddanych Maryi, odmawiających Różaniec." ☝️
Ukazała Ona dzieciom wizję piekła, wezwała do poświęcenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu i wskazała, że jeśli Jej słowa nie zostaną spełnione to błędy Rosji rozprzestrzenią się po świecie. W tym dniu troje dzieci udało się do Cova da Iria, gdzie zastało ogromny tłum ludzi (między 2 a 3 tys.). Nad dębem skalnym dzieci ponownie ujrzały w całej okazałości Matkę Bożą. Łucja zapytała Ją czego sobie życzy, na co Najświętsza Maryja Panna odparła:
"Chcę, żebyście przyszli tutaj 13. przyszłego miesiąca, żebyście nadal codziennie odmawiali Różaniec na cześć Matki Boskiej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać".
Łucja zapytała kim jest pani, którą widzi i czy może uczynić jakiś cud, by inni uwierzyli. Nasza Pani odrzekła:
"Przychodźcie tutaj w dalszym ciągu co miesiąc! W październiku powiem kim jestem i czego chcę, i uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli".
Zgodnie więc ze słowami Naszej Pani, pokój na świecie zapanuje jedynie poprzez ludzi oddanych Maryi, odmawiających Różaniec, i nie ma ku temu innej drogi - "tylko Ona może te łaski uzyskać". Łucja przedstawiła też prośby o uzdrowienie chorych, na co Maryja odpowiedziała, że uzdrowi tylko kilkoro z nich. Dodała też, że wszyscy muszą odmawiać Różaniec, by uzyskać takie łaski, co jest dla nas bardzo ważną wskazówkę, Drodzy. ☝ Zaraz potem powiedziała:
"Ofiarujcie się za grzeszników i mówcie często, zwłaszcza gdy będziecie ponosić ofiary: "O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników i na zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi"".
Przy tych słowach Maryja rozłożyła ręce, a spływające z nich promienie światła zdawały się przenikać ziemię, tak że dzieci zobaczyły - jak relacjonowała Łucja - "jakby morze ognia". 🤲🔥 Po tej wizji Nasza Pani powiedziała:
"Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Żeby je ratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, zostanie wielu przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie. Wojna zbliża się ku końcowi, ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga wojna, gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie, będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego. Aby temu zapobiec, przybędę, aby prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię Świętą wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła, dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć. Różne narody zginą. Na koniec jednak moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci. Przez pewien czas zapanuje pokój na świecie". Na tym kończy się druga część tajemnicy fatimskiej, a zaczyna trzecia: "W Portugalii będzie zawsze zachowany dogmat wiary...".
Umiłowani, wciąż aktualne przesłanie Maryi, aby codziennie odmawiać Różaniec, prosząc o pokój, wydaje się być w punkt, wobec sytuacji, którą obserwujemy na świecie, na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie, jak również w Polsce. Ostatnie lata jeszcze mocniej uwypukliły w jak skonfliktowanym kraju żyjemy i jak bardzo potrzeba nam ratunku z "góry". 👆 Jeszcze dobitniej widać tych, którzy przyznają się do wiary (co nie znaczy, że to czyni ich z marszu świętymi) i tych, którzy jawnie od Boga się odżegnują. Nie widzę więc innego ratunku, jak spełnić prośbę Maryi, każdego dnia konsekwentnie chwytać za różaniec i szturmować Niebo za grzeszników, z których ja jestem pierwsza/y.
Pamiętajmy też o wołaniu za małżeństwami i tymi, którzy chcą zawrzeć ten sakrament, bo decydująca walka rozegra się właśnie o nie. Niestety, to już się dzieje na naszych oczach.
Zawierzam Maryi życzy spokojnej Niedzieli pod płaszczem Pani Fatimskiej. ❤