Misja Kambia, Sierra Leone

Misja Kambia, Sierra Leone Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Misja Kambia, Sierra Leone, Church, Sembu Street 7 st, Kambia.

Wczoraj nie dałem rady już napisać posta, bo wieczór się przedłużył z racji odpustu św. Augustyna i 65-lecia parafii. Al...
29/08/2026

Wczoraj nie dałem rady już napisać posta, bo wieczór się przedłużył z racji odpustu św. Augustyna i 65-lecia parafii. Ale po kolei. Z rana okazało się, że wzmacniacz obsługujący nasze dzwony dokonał żywota. O 10 przyjechał wikariusz generalny fr. Dominic Johnson, który po 11 przewodniczył Mszy św. odpustowej. W kościele zgromadziło się wiele parafian i gości. Kobiety przygotowały okolicznościowe stroje, chór wzbogacił się o nowe instrumenty, służba liturgiczna w pełnym składzie. Było bardzo uroczyście. Po Komunii św. została pobłogosławiona nowa monstrancja. Po Mszy św. każdy dostał obiad. Popołudnie upłynęło bardzo spokojnie. Pojechałem tylko odwiedzić jedną z naszych dyrektorek, a po powrocie zająłem się lekturą i nauką angielskiego. Po zmierzchu zasiedliśmy do stołu i tak dzień się wypełnił. Dziś o 8 odprawiłem Mszę św. i po wspólnym śniadaniu z Siostrami pojechałem do Bamoi Lumy spotkać się z katechistką i jednocześnie dyrektorką naszej szkoły. Wracając zabrałem Mr. Francisa i Mr. Adamsa, którzy wymienili wg. miejscowej terminologii „silotex”, czyli kasetony sufitowe, bo przeciekająca woda przez dziury w dachu trochę je poniszczyła. Przy okazji uszczelnili potencjalne miejsca przeciekania. Przygotowałem już kazanie na jutro i nakarmiłem kury. Pogoda na razie dopisuje, padało tylko w nocy i jest bardzo parno.

Powoli odnajduję się w lokalnej rzeczywistości. Wczoraj po Mszy św. w pierwszej kolejności zająłem się szybą w oknie, kt...
27/08/2026

Powoli odnajduję się w lokalnej rzeczywistości. Wczoraj po Mszy św. w pierwszej kolejności zająłem się szybą w oknie, która z powodu porywistego wiatru w nocy wypadła z mocowania i się zbiła. Udało mi się w naszych komórkach znaleźć zapasową, która nawet miała taki sam wymiar i wymienić ją. Przyjechał Sarah, który zrobił serwis naszych pojazdów i generatora. Przyszło kilku nauczycieli i dyrektorów ze szkół, bo wieści szybko się rozchodzą, że wróciłem do Kambii. Każdemu kogo spotykam rozdaję breloczki własnoręcznie wykonane przez dzieci z Pustelnika, informując kto je wykonał i przekazując pozdrowienia. Cieszą się obdarowani, szczególnie, że wiedzą o pochodzeniu upominków. Po południu pojechałem odwiedzić Mr. Feliksa i Mr. Francisa. W kościele rozpoczęła się próba chóru i zbiórka ministrantów z klerykiem, który ma u nas praktyki. Dziś wspomnienie św. Moniki, patronki naszej kaplicy w Bamoi Lumie. Kilka minut po 9 rozpoczęła się tam Msza św. którą koncelebrowałem z ks. Olgierdem modląc się za lokalną społeczność wiernych. Po Mszy św. był poczęstunek. Dostaliśmy też obiad na misję. Po powrocie zjedliśmy go. Jutro odpust u nas w parafii. Przygotowania trwają. Z racji, że z rana była bezdeszczowa pogoda udało mi się zrobić pranie. Prawie wyschło, bo od 17 naszego czasu zaczęło padać. Z informacji kurnikowych podaję, że kura dalej wysiaduje jajka, a ja przygotowałem drugie gniazdo, bo zostało mi jeszcze jajek i może kolejna kura zechce rozpocząć wysiadywanie.

Udało się dotrzeć na misję, choć ze sporym opóźnieniem, bo samolot na który się przesiadałem przyleciał 4 godziny późnie...
25/08/2026

Udało się dotrzeć na misję, choć ze sporym opóźnieniem, bo samolot na który się przesiadałem przyleciał 4 godziny później. Na szczęście wszystkie bagaże dotarły i ich zawartość nie zmniejszyła się po drodze. Rozpakowywanie zostawiłem już na dziś. O poranku odmówiłem brewiarz i zabrałem się za walizki. Do obiadu uporałem się ze wszystkim. Przy okazji przygotowałem gniazdo na jajka i kura już zaczęła je wysiadywać. Zajrzałem do ogórków i jednego wyhodowanego na naszej ziemi mogłem posmakować. Po obiedzie chwila odpoczynku i na 17 pojechaliśmy do Sióstr, które dziś świętują urodziny św. s. Faustyny. Po Mszy św. zjedliśmy wspólnie kolację i wróciliśmy na misję. Wieczór jest przyjemny, choć jest parno. Jednak wilgotność tutaj jest kolosalnie różna w porównaniu do Polski.

Czas urlopu dobiegł końca. Wracam do Sierra Leone. Fb powinien teraz trochę ożyć. Ten czas spędzony w Ojczyźnie był bard...
23/08/2026

Czas urlopu dobiegł końca. Wracam do Sierra Leone. Fb powinien teraz trochę ożyć. Ten czas spędzony w Ojczyźnie był bardzo owocny. Obfitował w wiele spotkań, opowieści o misjach i docenianiu jak wiele jest rzeczy w Polsce, na które zwyczajnie nie zwracałem do tej pory uwagi, a będąc w Afryce na nowo się nimi zacząłem zachwycać. Jestem wdzięczny wszystkim parafiom, które pozwoliły mi opowiedzieć o misjach i zebrać fundusze na dalszą pracę misyjną. Chcę każdej podziękować indywidualnie. Pierwszą była par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie, później par. św. Walentego w Latowiczu, następnie św. Michała Arch. w Warszawie-Grodzisku, kolejną moja rodzinna parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hucie Mińskiej, dalej par. św. Jana Kantego w Legionowie. Ostatnią parafią, którą odwiedziłem była parafia św. Katarzyny w Pustelniku, gdzie pracuje ks. Jacek Pielak, którego zastąpiłem w Sierra Leone. W tej parafii nie przeprowadziłem zbiórki, bo parafianie już wcześniej podczas pikniku zebrali środki, które przekazali na misje. Miałem okazję im podziękować i przy okazji złożyć życzenia ks. Jackowi, który 17 sierpnia miał imieniny. Ostatni tydzień spędziłem na pakowaniu, ostatnich spotkaniach i kompletowaniu ekwipunku, który zabrałem ze sobą. Nie będę zdradzał wszystkiego, ale Ci co czytają moje posty wiedzą, co zabrałem i bardzo Wam dziękuję, za tak hojne wsparcie. Jedyne czym się podzielę, to pomysł, żeby z jajek, które wiozę z Polski wyhodować duże kury. Na razie pierwszą kontrolę przeszedłem. O rozwoju wydarzeń będę informował w kolejnych postach. Dziś jeszcze odprawiłem Mszę św. w Latowiczu i Oleksinie, gdzie spotkałem się z rodziną. Modliliśmy się za zmarłego rok temu dziadka Mieczysława, na którego pogrzebie nie mogłem być, bo w dniu mojego wylotu rok temu na misję, dowiedziałem się, że odszedł do Pana. Za to teraz mogłem odprawić za niego Mszę św. i odwiedzić grób. Po obiedzie z rodziną, rodzice odwieźli mnie na lotnisko i ten post wstawiam już z Wiednia, gdzie samolot, w którym lecę ma międzylądowanie.

Bardzo dziękuję za tak wspaniałe przyjęcie, gościnność i otwartość na sprawy misji. Niech Pan Bóg obficie błogosławi.
10/08/2026

Bardzo dziękuję za tak wspaniałe przyjęcie, gościnność i otwartość na sprawy misji. Niech Pan Bóg obficie błogosławi.

Gościliśmy dzisiaj ks. Łukasza Krupę z parafii św. Augustyna w Sierra Leone. Modliliśmy się ma misjonarzy i misje.🙏

Jeśli chcesz wiedzieć więcej zobacz tutaj Misja Kambia, Sierra Leone

09/08/2026
Szybka aktualizacja, bo w grafiku odwiedzanych parafii nie było daty 2 sierpnia.Jutro będę w mojej rodzinnej parafii Mat...
01/08/2026

Szybka aktualizacja, bo w grafiku odwiedzanych parafii nie było daty 2 sierpnia.
Jutro będę w mojej rodzinnej parafii Matki Bożej Nieustajacej Pomocy w Hucie Mińskiej.
Zapraszam
Msze św. o godz. 8.00, 11.00 i 17.00

Kolejna niedziela wypełniona była opowiadaniem o misjach i zbieraniem środków, które głównie będą przeznaczone na wsparc...
27/07/2026

Kolejna niedziela wypełniona była opowiadaniem o misjach i zbieraniem środków, które głównie będą przeznaczone na wsparcie szkół podstawowych w naszej parafii w Sierra Leone. Cały dzień spędziłem w par. św. Michała Arch. w Warszawie -Grodzisku. Odprawiałem Msze św., spowiadałem i głosiłem homilie. Dziękuję za tak pozytywny odzew na sprawy misji i hojne wsparcie. Spotkałem też kilkoro znajomych, z którymi zjadłem obiad. Dziękuję ks. Proboszczowi Rafałowi Golińskiemu i całej parafii za tak życzliwe przyjęcie.

Czas urlopu, to okazja do opowiadania o misjach i zbieranie środków na wparcie misji. Wczoraj byłem w par. św. Walentego...
20/07/2026

Czas urlopu, to okazja do opowiadania o misjach i zbieranie środków na wparcie misji. Wczoraj byłem w par. św. Walentego w Latowiczu. Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie oraz ofiary, które zebrałem. Niech Pan Bóg obdarza wszelkimi łaskami, a ja obiecuję pamięć w modlitwie.

Serdecznie pozdrawiam par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie.
06/07/2026

Serdecznie pozdrawiam par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie.

Address

Sembu Street 7 St
Kambia

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Misja Kambia, Sierra Leone posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

Share

Category