26/03/2026
Jan 6,66–71
Nasz Pan powiedział do Dwunastu, gdy wielu się wycofało: „Czy i wy chcecie odejść?”
Wówczas Piotr odpowiedział natychmiast, z właściwą sobie gorliwością i zapałem:
„Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego.”
Wyznanie zawarte w tych słowach jest bardzo niezwykłe. Żyjąc w kraju, który z nazwy jest chrześcijański, i otoczeni chrześcijańskimi przywilejami, trudno nam w pełni pojąć jego prawdziwą wartość. Dla pokornego Żyda powiedzieć o kimś, kogo uczeni w Piśmie i faryzeusze, a także saduceusze, zgodnie odrzucali: „Ty masz słowa życia wiecznego; Ty jesteś Chrystusem”,
było aktem potężnej wiary. Nic dziwnego, że nasz Pan powiedział przy innej okazji:
„Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie” (Mt 16,18).
Ale pytanie, od którego Piotr zaczyna, jest równie godne uwagi jak jego wyznanie.
„Do kogóż pójdziemy?” — mówi ten apostoł.
„Za kim mamy pójść? Jakiego nauczyciela mamy obrać sobie za przewodnika? Gdzie znajdziemy jakiegokolwiek przewodnika do nieba, który mógłby się z Tobą równać? Co zyskamy, opuszczając Ciebie?”
To pytanie jest takim, które każdy prawdziwy chrześcijanin może śmiało zadawać, gdy jest nagabywany i kuszony, by wrócić do świata. Tym, którzy nienawidzą prawdy, łatwo jest wytykać luki w naszym postępowaniu, zgłaszać zastrzeżenia wobec naszych doktryn i doszukiwać się błędów w naszych praktykach. Niekiedy może być trudno dać im jakąkolwiek odpowiedź. Ale mimo wszystko — „Do kogóż pójdziemy?”, jeśli porzucimy nasze zaufanie? Gdzie znajdziemy taki pokój, nadzieję i trwałe pocieszenie, jakie znajdujemy w służbie Chrystusowi, choćbyśmy służyli Mu bardzo niedoskonale? Czy możemy uczynić siebie lepszymi, odwracając się od Chrystusa i wracając do dawnych dróg? Nie możemy! Trzymajmy się więc naszej drogi i wytrwajmy.
Jezus powiedział: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.
Tekst zaczerpnięty z Daily Readings from J.C. Ryle, opracowane przez Robert Sheehan