23/05/2026
Słowa z dzisiejszej Ewangelii Jezus wypowiada w kontekście Święta Namiotów, jednego spośród trzech najważniejszych świąt w tradycji Narodu Wybranego, obok Paschy i Święta Tygodni. Były to tzw. święta pielgrzymkowe, w które każdy dorosły mężczyzna miał obowiązek pojawić się w Jerozolimie, o ile odległość jego zamieszkania nie przekraczała jednego dnia drogi pieszo od Świętego Miasta.
Święto Namiotów było radosnym dziękczynieniem za zebrane plony winorośli oraz przypomnieniem wędrówki Narodu Wybranego przez pustynię do Ziemi Obietnicy i zamieszkiwania w namiotach.
W liturgii tego dnia wspominano cud wyprowadzenie wody ze skały na pustyni (Wj 17,1nn), modlono się o deszcz, który był znakiem Bożego błogosławieństwa i życia, oraz czytano teksty prorockie, zwłaszcza z Księgi Ezechiela (47,1nn) i z Księgi Zachariasza (14,8), zapowiadające wypłynięcie strumieni wód spod progu świątyni Jerozolimskiej dla odrodzenia i odnowienia kraju.
W takim to zatem kontekście, w ostatnim, najbardziej uroczystym dniu święta, Jezus wyraźnie ogłasza w świątyni, że to na Nim wypełniają się te wszystkie zapowiedzi i oczekiwania, gdyż to On jest źródłem prawdziwej wody żywej dla odrodzenia Izraela i każdego wierzącego. Jan Ewangelista wyjaśnia, że chodzi tu o dar Ducha Świętego, którego mają otrzymać wierzący w Niego.
„Wylanie wody żywej” zapowiada więc tak naprawdę „wylanie Ducha Świętego” na uczniów Jezusa, czyli wspólnotę założonego przez Niego Kościoła.
Ześlij, o Chryste, Twojego Ducha nam!