06/04/2025
V Wyszkowska Droga Krzyżowa za nami!
Była iście ekstremalna. Sobotni poranek 5 kwietnia przywitał śmiałków zimnem i wiatrem. Momentami ciężko było jechać – wiatrzysko i grad bardzo utrudniały, wręcz uniemożliwiały jazdę. Ale, na szczęście, przychodziły potem okresy słoneczne, a wiatr wspomagał w jeździe. Jak w prawdziwym życiu. Może właśnie dzięki temu tegoroczną drogę krzyżową można było przeżyć szczególnie głęboko, wczuwając się, wnikając w jej tajemnice.
Mirka, która jeździ rowerem z Wyszkowa na Jasną Górę odkąd tylko było można, tak wspierała jadących: „Wszyscy pielgrzymi jesteście wielcy! Na rowerach pokonuje się w tej drodze krzyżowej własne słabości, przeciwności pogodowe, zawieruchy – by doczekać przepięknego słońca. Niech wiatr wieje wam w plecy, a słoneczko osusza łzy radości. Pędźcie ile sił w nogach, ile w piersi tchu!”
Robert, koordynator rowerowej drogi krzyżowej, tak podsumował jej przebieg:
„Kochani, wyruszyliśmy w drogę o 7.30 po Mszy Św. O godzinie 15:15 po przejechaniu 92 km dotarliśmy do końca tegorocznej Rowerowej Drogi Krzyżowej. Jestem pod ogromnym wrażeniem naszych Siostrzyczek, ale - jak napisano - „z Panem Bogiem wszystko jest możliwe”. Razem daliśmy radę! Każdy miał na pewno dużo własnych intencji, więc nie mogło być lekko i łatwo. Dobrze że Jesteście!”