07/05/2026
Nagroda i kara w Torze
W ostatniej parszy księgi Wajikra jest rozdział opisujący dość prostą zasadę: jeśli będziecie przestrzegać przykazań, będzie wam dobrze, a jeśli nie będziecie żyć według praw Tory, spotka was kara. Ale w przeciwieństwie do większości kar w Torze, gdzie dokładnie określono, jaka kara grozi za każdy grzech (grzywna, chłosta, a w niektórych przypadkach nawet kara śmierci), tutaj kara ma charakter ogólny. Cały rozdział mówi o narodzie Izraela jako zbiorowości, dlatego kary są zbiorowe: wojna, głód, choroby i długa lista innych nieszczęść, które świadczą o oddaleniu się Boga od swojego ludu.
Ale najważniejsza rzecz, którą wynoszę z tego rozdziału, to właśnie nagroda. Również ona ma charakter ogólny: pokój w kraju, dobrobyt, rozkwit i pomyślność. Błogosławieństwa dotyczą całego narodu, a nie każdego z osobna za konkretne przykazanie. Ta zasada pojawia się w Torze kilka razy: nie ma nagrody indywidualnej, jest błogosławieństwo dla wszystkich.
Kiedy naród Izraela rozproszył się na wygnaniu, nie istniała już żadna "zbiorowość" w tym sensie. Dlatego w tradycji żydowskiej po czasach biblijnych znajdziemy wiele wypowiedzi o nagrodzie za wypełnianie przykazań, przede wszystkim nagrodzie duchowej lub nagrodzie w świecie przyszłym. Po tysiącach lat wygnania naród Izraela powrócił do swojej ziemi i możemy już obserwować nadchodzące błogosławieństwa: silna gospodarka, wzrost i rozkwit. Teraz modlimy się, by wkrótce zapanował również pokój w tym kraju.
Shabbat shalom!