26/07/2026
Parafialna pielgrzymka do Medziugorie oraz do Chorwacji
W drugiej połowie lipca odbyliśmy pielgrzymkę do Medziugorie oraz Chorwacji. Nasza grupa liczyła przeszło 50 osób, w większości byli to nasi parafianie oraz przyjaciele z Gdańska i okolic. Pielgrzymka miała charakter religijny i wypoczynkowy. Nasze duchowe zmagania rozpoczęliśmy Mszą św. na Jasnej Górze zawierzając Maryi przebieg pielgrzymki. Pierwszym miejscem odpoczynku był Hodonin, miejscowość na pograniczu Czech i Słowacji. Drugiego dnia dojechaliśmy do Maria Bistricy, Sanktuarium ku czci Matki Najświętszej, które jest narodowym sanktuarium Chorwatów. Po Mszy pojechaliśmy do Ludbregu na nocleg. W tym małym miasteczku następnego dnia uczestniczyliśmy w porannej Mszy św. w Sanktuarium Krwi Przenajświętszej – w miejscu Cudu Eucharystycznego. Tego dnia prócz niezliczonych kilometrów spędzonych w korkach udało nam się odwiedzić przepiękne miasta riwiery chorwackiej: Trogir i Split. Przyjazd do Medziugorie był poprzedzony przekroczeniem granicy Chorwacji z Bośnią i Hercegowiną. Jak się okazało podczas naszej pielgrzymki 6-krotnie przekraczaliśmy tę granicę z małą dozą emocji, które jak się okazały były zbędne 😊 Pobyt w Medziugorie oficjalnie rozpoczęliśmy od niedzielnej Eucharystii dla Polaków. Trzeba dodać było bardzo dużo naszych rodaków, którzy przyjechali w ramach parafialnych pielgrzymek lub indywidualnie. Historie tego sanktuarium poznaliśmy dzięki spotkaniu z lokalną przewodniczką z p. Agnieszką. Każdego dnia mieliśmy okazję uczestniczenia w wieczornych modlitwach: Różaniec, Msza św., Adoracja Najświętszego Sakramentu. Wieczorami był czas integracji, nie tylko podczas finału Mistrzostw Świata, ale przy okazji degustacji lokalnych przysmaków oraz spontanicznych spotkań. Każdy z uczestników miał także czas dla siebie na odpoczynek, refleksję i modlitwę. Wielkim przeżyciem była wspólna modlitwa różańcowa na Górze Objawień, którą rozpoczęliśmy wcześniej rano, aby uciec przed upałami. Podobnie było z drogą krzyżową, czyli z wejściem na górę Krizevac. Tym razem godzina wyjścia była ustalona na 4.00, a więc przed wschodem słońca. Jak się okazało nie byliśmy jedyną grupą wchodzącą na górę. Doświadczenie ciemności, trudu podchodzenia po nierównych skałach oraz treść rozważań nabożeństwa Drogi Krzyżowej zapadła wszystkim głęboko w pamięci. Nagrodą było adorowanie białego krzyża, który góruję nad całą okolicą. Także odbyliśmy nabożeństwo Drogi Krzyżowej obok figury Jezusa ukrzyżowanego przy Sanktuarium. Wykorzystując lokalizację noclegową odbyliśmy kilka wycieczek: do Vepric, czyli chorwackiego Lourdes, do Mostaru, rejs statkiem po Morzu Adriatyckim na wyspę Hvar, wypoczynek na plażach Drvenik i Makarskiej oraz przy wodospadach Kravica. Powrót do domu zajął nam dwa dni z noclegiem - ponownie w Hodoninie. Bezpiecznie wróciliśmy do naszych domów realizując wszystkie punkty programu pielgrzymki.