26/04/2026
Komentarz do Ewangelii J 10, 1-10
Jezus dzisiaj po raz kolejny zwraca uwagę na to jak ważne jest poznanie Jego i Jego głosu. Jak istotne w naszym życiu jest wejście z Nim w taką prawdziwą, głęboką relację przyjaźni. I tu nie chodzi o jakieś takie doraźne środki, na próbę, ale wejście z pełnym zaangażowaniem.
Jak owce słuchają głosu pasterza i go znają, tak Ci którzy należą do Jezusa, znają Jego głos i Go słuchają, potrafią rozróżnić prawdę od fałszu (por. J 10, 27-28). Nie podlegają zwiedzeniu, manipulacji, wykorzystaniu (por. Ez 34,2-8).
Bóg nieustannie do nas mówi. To nie jest tak, że On mówi za dużo albo za mało. Pytanie jest czy my potrafimy Go usłyszeć? Czy w wielości głosów, dźwięków potrafimy odróżnić Jego głos?
Dość mocno rezonują we mnie słowa J 10,10, gdzie Jezus powiedział, że "złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie, i miały je w obfitości".
Greckie słowo περισσον (perisson) oznacza obfity, liczny, zbyteczny, większy, przewyższający. Bóg chce dla nas życia, w którym nie będziemy kierowali się naszymi oczekiwaniami. On chce dać nam coś więcej, coś ponad, przewyższającego nasze ludzkie wyobrażenia.
Jezus sam mówi, że On jest bramą czyli nie ma innej drogi, innego wejścia aby osiągnąć zbawienie. Tylko przez wiarę w Niego możemy osiągnąć życie wieczne. Każdy kto uwierzy będzie zbawiony (por. Mk 16,16). I tu nie chodzi o wiarę taką płytką, powierzchowną, tradycyjną, ale o wiarę która prowadzi do głębokiego zaufania.
Nie da się ukryć, że życie z Jezusem według Jego norm i zasad to jest pierwsze i najważniejsze co powinniśmy zrobić (por. Dz 16,31). Jeżeli chcemy żyć w obfitości, być szczęśliwi, doświadczać owoców i darów Ducha Świętego, to powinniśmy zrobić krok wiary - oddać Jezusowi całe nasze życie (por. Rz 10,9-10).
Bóg nieustannie się o nas troszczy (por. Ez 34,15-16) bo chce dla nas szczęścia i życia w wolności (por. Ga 5,1). A prawdziwą wolność daje On.
Komentarz przygotowany przez