13/03/2026
O istocie sakramentu chorych
Uprzejmie informujemy, że w bieżącym roku nastąpiła zmiana daty sprawowania sakramentu chorych – soborowanija. Sakrament Namaszczenia Świętym Olejem /sc. jeleoswiaszczenije/ w katedrze metropolitalnej św. Marii Magdaleny , dotychczas sprawowany w piątek poprzedzający Sobotę Łazarza odbędzie się we wtorek 24 marca o godz. 16.00. Do sakramentu przystąpić mogą osoby poważnie chorujące fizycznie, za wyjątkiem małych dzieci do 7 roku życia, które do niego nie przystępują. Po namaszczeniu św. olejami wszyscy uczestnicy sakramentu powinni przystąpić do św. Eucharystii /podczas św. Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów, odprawionej następnego dnia o godz. 8.30 w naszej katedrze/. Nie traktujmy sakramentu jako postną tradycję. Pamiętajmy, że zdrowi nie przystępują do soborowanija. Wartwo wiedzieć, że w trkacie przedłużającej się choroby przewlekłej można przystąpić jedynie raz. Poniżej prezentujemy referat ks. Adama Sawickiego na temat historii i znaczenia sakramentu.
SAKRAMENT NAMASZCZENIA CHORYCH – soborowanije
Cierpienia i choroby człowieka to jedne z najtrudniejszych problemów, zawsze niepokojących ludzkość. Chociaż zdrowotne niedomagania mają ścisły związek ze stanem człowieka grzesznego, zasadniczo nie można ich traktować jako kary wymierzanej ludziom za ich przewinienia (por. J 9, 3). Człowiek chory potrzebuje szczególnej laski Bożej, aby pod wpływem lęku nie upadł na duchu i podlegając pokusom nie zachwiał się w wierze. To właśnie dlatego Kościół prawosławny, zgodnie z poleceniem Jezusa Chrystusa, wierzy i naucza, że pośród siedmiu sakramentów istnieje jeden, specjalnie przeznaczony dla umacniania osób dotkniętych chorobą. Stanowi go misterium namaszczenia chorych świętym olejem. Sakrament ten udziela choremu łaski Ducha Świętego, umacnia ufność w Bogu i uzbraja przeciw trwodze śmierci.
Sakrament jeleoswiaszczenije zostało ustanowione przez samego Zbawiciela. Jak wspomina św. Marek Apostoł: Boski Nauczyciel rozsyła swych uczniów do różnych miejscowości Galilei, aby głosili Ewangelię, wyrzucali złe duchy, namaszczali chorych olejem i ich uzdrawiali (por. Mk 6, 12-13). Również po swoim zmartwychwstaniu Chrystus potwierdza, że Jego uczniowie nadal będą nieść pomoc w cierpieniu, gdyż: „W imię Moje (…..) na chorych będą kłaść ręce, a ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 17-18). Zwróćmy szczególną uwagę: Chrystus nie tylko uzdrawia z fizycznego niedomagania, ale przede wszystkim uzdrawianemu odpuszcza grzechy (przykład paralityka z Kafarnaum, którego czterech dobrych ludzi przyniosło na noszach do Zbawiciela, Mk 2, 1-12). Ponadto od chorych lub od tych, którzy proszą o ich zdrowie, zawsze żąda On wiary. To podstawowy warunek, który musi spełnić człowiek, by Bóg mógł mu okazać swą łaskę: Boskie działanie skuteczność czerpie z ludzkiej wiary (por. Jk5, 15).
Z wyżej przytoczonych tekstów można wnioskować, że jeleoswiaszczenije pierwotnie nie było sprawowane przez namaszczanie świętym olejem, ale przez nakładanie na chorego rąk (por. Mk 16, 18; Dz 28, 8-9). Jednakże już w czasach apostolskich nakładanie rąk zamieniono na namaszczanie olejem, o czym w III wieku wspomina Orygenes. Praktykę posługiwania się świętym olejem odnajdujemy w słowach Listu św. Jakuba Apostoła, biskupa Jerozolimy: „choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśli by popełnił grzechy, będą mu odpuszczone” (Łk 5, 14-15). Jest to jednocześnie pierwszy wyraźny opis porządku sakramentu. Tradycja wczesnego chrześcijaństwa (III-IV wiek) ów fragment Listu „Brata Chrystusowego” zgodnie przyjęła za apostolskie ustanowienie misterium świętego oleju. Słowa św. Jakuba stały się zatem podstawą włączenia namaszczenia chorych do siedmiu sakramentów.
Od V wieku wśród chrześcijan pojawia się tradycja odkładania pokuty na godzinę śmierci. Niestety na identycznej zasadzie potraktowano także sakramentalne namaszczenie chorych. Wcześniej sprawowany podczas cięższych chorób teraz jest potraktowany jako przedśmiertne namaszczenie. Zasadnicze zmiany w dziejach misterium świętego oleju przynosi VIII wiek. W tym czasie ustaje praktyka spowiedzi publicznej (pojawia się indywidualna, jak dzisiaj), a normą zaopatrzenia ciężko chorych w dary Świętego Ducha stają się sakramenty pokuty, namaszczenia i Eucharystii. Synody zwoływane wiekach VIII i IX nakazywały kapłanom zabieranie ze sobą Eucharystii i poświęconego oleju, aby podczas wizytowania parafian chorym można było przyjść z pomocą. Rozporządzenia tej treści wydawała nawet władza świecka. Wzrost szacunku do sakramentu soborowanija pociągnął w rezultacie kasatę prywatnego namaszczania się w domu. Wiernym zakazano posługiwania się świętym olejem, jak to było w poprzednich wiekach. Jednakże mimo całego prestiżu, soborowanija udzielano bardzo rzadko. Jedynie osoby poświęcone Bogu w życiu zakonnym czy też w kapłaństwie oraz świeccy z wyższych sfer prosili o ten sakrament. Prosty lud stronił od namaszczenia. Co było tego powodem? Otóż misterium świętego oleju nie nakazywano, a tylko zalecano przyjmować.
Od XVI wieku szczególnie silnie podkreśla się, że misterium to można przyjmować częściej niż raz w roku. Władze cerkiewne sankcjonowały, aby sakrament celebrowano przy każdym nowym niebezpieczeństwie choroby. Od tej chwili synody diecezjalne często przypominają kapłanom o konieczności udzielania chorym namaszczenia świętym olejem. Z rzeczonego okresu pochodzi również dzisiejszy porządek misterium.
Pozostałe wiadomości z dziejów praktyki sakramentu namaszczę nią chorych pozwolimy sobie przedstawić podczas omawiania poszczególnych czynności obecnego rytuału soborowanija.
Porządek rytu jeleoswiaszczenija podąża za modlitwami jutrzni sprawowanej w dni Wielkiego Postu. Przy chorym na stole stoi zapalona świeca. Obok (na stole) kładzie się Świętą Ewangelię oraz Krzyż. Do przygotowanego naczynia wsypuje się pszenicę, w którą z kolei wstawia się siedem zapalonych świec. Obok umieszcza się siedem patyczków (pałeczek) owiniętych watą oraz dwa inne naczynia: jedno z olejem, a drugie z winem.
Całość sakramentu zasadniczo można podzielić się na trzy części:
I. Modlitwy błagalne: „Błogosławiony Bóg nasz, w każdym czasie…”, modlitwy początkowe. Psalm 142 (Usłysz, o Panie, modlitwę moją, przyjmij moje błaganie…), litania (ektenia) mała, Alleluja (ton 6), tropariony „Zmiłuj się nad nami. Panie, zmiłuj się…:, Psalm 50 (Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości…), kanon błagalny (dziewięć pieśni z troparionami) ze szczególną prośbą o to, by chory powrócił do zdrowia. Kanon ten, zależnie od Euchologionu (sc. Trebnik) używanego przy sprawowaniu sakramentu świętego oleju, może mieć dwa różniące się między sobą refreny (zapiewy). W redakcji kijowskiej – Wielki Euchologion metropolity Piotra Mogiły” z 1646 r. – spotykamy słowa „Chwała Tobie, Boże nasz, chwała Tobie, zaś według Moskiewskiego patriarszego Euchologionu z 1639 r. refren brzmi: „Miłościwy Panie, wysłuchaj modlitwy Swych sług, zwracających się do Ciebie”. Obecnie częściej stosowany jest refren rodem z Rusi Kijowskiej. Ostatnią modlitwą tej części jest wysławienie Matki Boskiej: „Zaprawdę godne to jest, błogosławić Ciebie, Bogurodzicę..”..
II. Przygotowanie i konsekracja głównego materiału sakramentu czyli oleju: litania (ektenia) wielka: „W pokoju do Pana módlmy się” (cechują ją specjalne wezwania o uświęcenie oleju i o uzdrowienie chorego mocą Ducha Świętego), modlitwa nad olejem: „Wzywamy Cię. Panie, który posiadasz wszelką moc i siłę…, abyś zesłał uzdrawiająca moc Jednorodzonego z nieba na ten olej, w tym celu, by każdy, kto będzie nim namaszczony, otrzymał za jego pośrednictwem uzdrowienie od choroby i słabości… uwolnienie od wszelkiego rodzaju gorączki i cierpień, by otrzymał dobroczynną łaskę i przebaczenie grzechów, by był on środkiem dla uzdrowienia i nienaruszalności ciała i duszy, dla pełnego umocnienia..”. W czasie czytania tej modlitwy dokonuje się poświęcenie oleju przeznaczonego do namaszczania chorego. Zanim to jednak nastąpi olej zostaje połączony (wymieszany) z czerwonym winem. Podstawę powyższego działania stanowi przypowieść Zbawiciela o miłosiernym Samarytaninie, który mieszaniną oliwy i wina opatrzył rany człowieka, który wpadł w ręce rozbójników (por. Łk 10, 34). Olej jest w tym wypadku symbolem miłosierdzia Chrystusa (gr. eleos), zaś wino symbolem Jego Krwi przelanej na Krzyżu dla przebaczenia grzechów (komentarz św. Symeona z Tesaloniki, r. 288). Tę część sakramentu kończą tropariony ku czci Zbawiciela, Bogurodzicy i Świętych (Jakuba Apostoła, Mikołaja, Dymitra, Pantelejmona, Jana Teologa).
III. Właściwy sakrament czyli namaszczenie chorego poświęconym olejem: czytanie siedmiu fragmentów z Listów Apostolskich, siedmiu wyjątków ze Świętej Ewangelii, siedmiu specjalnych modlitw błagalnych oraz siedmiokrotne czytanie szczególnej modlitwy o uzdrowienie chorego: „Ojcze święty, lekarzu naszych dusz i ciał. Ty, który zesłałeś Syna Swego Jednorodzonego, Pana Naszego Jezusa Chrystusa, który leczy wszelkie choroby i wyzwala od śmierci, przez laskę tegoż Chrystusa ulecz Twego sługę (służebnicę)…….. z choroby duchowej i cielesnej, która go dotknęła, i ożyw go według upodobania Swego”. Wybrane z Nowego Testamentu teksty mówią o cudownych uzdrowieniach dokonanych rękoma Jezusa i Jego uczniów oraz o tym, jaką moc ma wiara w Boga i miłość względem bliźniego.
Istotę sakramentu jeleoswiaszczenija stanowi część III. Po przeczytaniu fragmentu Pisma Świętego (List Apostolski i Święta Ewangelia) ma miejsce litania usilna: „Zmiłuj się nade mną Boże według wielkiego miłosierdzia Twego…”, dalej następuje fragment Pisma Świętego (Apostoł i Św. Ewangelia), jedna modlitwa błagalna i cytowana już modlitwa: „Ojcze święty”. Podczas której kapłan, biorąc jeden z siedmiu patyczków, namaszcza olejem (znacząc krzyż) czoło, nos, policzki, usta, piersi i z obu stron ręce chorego. Nóg (stopy) i innych (pozostałych) części ciała świętym olejem się nie namaszcza. Po dokonaniu tej czynności duchowny gasi jedną z siedmiu świec. Powyższe czynności (zmieniając jedynie treść czytań) powtarza się siedmiokrotnie.
Gdy już wykonanych zostanie siedem namaszczeń, pierwszy kapłan bierze Świętą Ewangelię, otwiera Ją, kładzie na głowę chorego (otwartym tekstem do dołu) i głośno czyta modlitwę. Tymczasem współcelebransi podtrzymują Ewangelię swymi rękoma, modląc się w intencji chorego po cichu. Jest to najważniejszy moment sakramentu. Stanowi go szczególnie usilna modlitwa z prośbą o Boże miłosierdzie nad chorym: „Królu święty… nie kładę na głowie tego chorego, który przyszedł do Ciebie ze swymi grzechami, i przez nas prosi Ciebie o wybaczenie mu jego win, mojej grzesznej ręki, ale Twoją rękę silną i potężną w świętej Ewangelii…”. Położenie Ewangelii na głowie chorego ma również wymiar symboliczno-psychologiczny. Czynność ta mistycznie przenosi obecną sytuację (sakrament) w czasy ziemskiego życia Zbawiciela: żyjąc na ziemi dokonywał On uzdrowień kładąc Swe ręce na głowę chorego (por. Łk 13, 12-13), teraz zaś Swą ręką Ewangelii udziela choremu łaski powrotu do zdrowia. Po zakończeniu modlitwy chory całuje Ewangelię. Sakrament kończy ektenia usilna: „Zmiłuj się nad nami Boże, według wielkiego miłosierdzia Twego” i modlitwa końcowa: „Chrystus prawdziwy Bóg nasz..”. Tekst modlitwy końcowej mówi o Życiodajnym Drzewie Krzyża Zbawiciela oraz wspomina Jakuba apostoła, Brata Chrystusowego. Po powyższej modlitwie chory zwraca się do celebrujących sakrament kapłanów z prośbą o wybaczenie mu jego win, ci zaś udzielają mu błogosławieństwa. Po zakończeniu jeleoswiaszczenija, jeżeli chory wyrazi takie życzenie, można mu udzielić Eucharystii. Jeśli po sakramencie świętego oleju nie celebrujemy eucharystycznego nabożeństwa, to do Eucharystii używamy Świętych Darów przechowywanych w cerkwi.
Sakrament soborowanija posiada moc (jest spełniony) już wtedy, gdy nad chorym zdołano przeczytać pierwszy raz modlitwę; „Ojcze święty” i w jej trakcie namaszczono ciało chorego świętym olejem. Jeśli zdarzy się sytuacja, że chory umiera nie doczekawszy końca sakramentu, to w takim przypadku nakazuje się przerwanie misterium w momencie śmierci. Istnieje wręcz kategoryczny zakaz celebrowania świętego oleju nad zmarłymi (Nomokanon, p. 164).
Sakramentu namaszczenia olejem świętym można udzielać zarówno w cerkwi (jeśli chory jest na tyle silny, by wstać z łóżka i przyjść do świątyni), jak i w domu. Nie ma też żadnych ograniczeń co do pory (miesiąca, dnia, godziny) w jakiej może on być sprawowany. Jeśli nie jest możliwy udział siedmiu kapłanów, to bez uszczerbku dla istoty misterium, równie dobrze celebrować go może mniejsza liczba duchownych – nawet jeden. S. W. Bułgakow mówiąc o dokonujących soborowanija stwierdza, że sakrament ten winno się dokonywać w jasnych szatach liturgicznych, nigdy zaś w czarnych. Kolor czarny psychologicznie kojarzy się ze śmiercią, żałobą. Widząc czarny kolor kapłańskich szat, chory mógł by dojść do błędnego przekonania, że już za życia zostaje pogrzebany, a namaszczenie to rodzaj pochówku.
Zastanówmy się teraz nad mistycznym działaniem łaski Ducha Świętego. Co stanowi istotę sakramentu, jego wewnętrzną treść? Jak stwierdza Prawosławny Katechizm: „Jeleoswiaszczenije jest to sakrament, w którym przez modlitwę i namaszczenie dala olejem świętym, wiernemu udzielana jest laska Boża, uzdrawiająca choroby duchowe i cielesne”. Skutkiem sakramentu jest zatem przebaczenie grzechów oraz powrót chorego do zdrowia (jeśli służy to dobru duchowemu). W tym miejscu należy podkreślić, że w misterium namaszczenia świętym olejem Kościół jedynie prosi o łaskę uzdrowienia, nie przesądzając o przyszłym, rzeczywistym dokonaniu się tego faktu. Fizyczne zdrowie zależy od samego Boga, który zsyła je według swego upodobania. Soborowanije nie ogłasza fizycznego uzdrowienia za warunek, który musi być bezwzględnie spełniony, ażeby sakrament był ważny. Może się zdarzyć, że po namaszczeniu chory otrzyma przebaczenie win, ale jego organizm nie odczuje poprawy kondycji zdrowotnej. Błędnym jest jednak pogląd, że jeleoswiaszczenije zastępuje sakrament pokuty. Chrześcijańskie piśmiennictwo wyraźnie dowodzi, że święty olej w pewnym sensie tylko uzupełnia spowiedź, gdyż swym działaniem nie obejmuje tych grzechów, co do istnienia których mamy pełną świadomość (wiemy, że je popełniliśmy), lecz podczas spowiedzi zostały one przez nas świadomie utajone, nie wypowiedziane. Z sakrament chorych winna być związana szczera i dogłębna spowiedź (jedynie w przypadku ciężkiej choroby można zastosować pewne ulgi). Analiza powyższych faktów rodzi pewne ograniczenia w stosunku do osób, które mogą przystąpić do misterium namaszczenia, a mianowicie:
l. Dzieci do siódmego roku życia nie przystępują do sakramentu pokuty. W tym okresie Eucharystię przyjmują na podstawie wiary rodziców, gdyż same nie potrafią odróżnić dobra od zła, a ich grzechy wynikają właściwie z nieświadomości.
2. Ludziom, którzy utracili świadomość realnego świata (nie reagują na żadne bodźce zewnętrzne, są półprzytomni) oraz ludziom ciężko chorym psychicznie. Misterium świętego oleju celebruje się tylko nad tym wiernym, który rozumie, co się nad nim sprawuje, bierze świadomy udział w modlitwie.
3. Grzeszników, którzy celowo unikają spowiedzi (sporadycznie do niej przystępują), jawnie ignorując tym samym sakrament pokuty, namaszczać olejem nie należy. Ludzie ci nie mogą bowiem świadomie współuczestniczyć w modlitwie. Jeleoswiaszczenije w ich pojęciu może być błędnie kojarzone z rozgrzeszeniem otrzymywanym podczas spowiedzi.
4. Skazanym wyrokiem sądu na śmierć, sakramentu chorych się nie udziela. Zakaz ten opiera się przede wszystkim na wewnętrznej logice: bezsensem jest modlitwa o przedłużenie życia komuś, kto prawnie został osądzony na skrócenie tegoż życia, gdyż wyrok i tak będzie wykonany. Skazania na śmierć w żadnym wypadku nie można uznać za chorobę ciała (namaszczenie tylko nad chorymi).
Powyższe uwagi podsumujmy wspólnym wnioskiem: do misterium namaszczenia świętym olejem mogą przystąpić wyłącznie ochrzczeni. Możliwość tę determinuje jednak warunek: chory musi być na tyle umysłowo przytomny i dorosły, by świadomie wyznać swą wiarę. Soborowanije może przyjąć każdy, a nie jedynie ci, którzy są śmiertelnie, bądź nieuleczalnie chorzy (w agonii). Jeleoswiaszczenije służy uzdrowieniu chorego z wszelkiej niemocy. Soborowanije jest powtarzalne. Zawsze istnieje możliwość ponownego skorzystania z jego pomocy. Każda nowa choroba upoważnia kapłana do powtórnego celebrowania jeleoswiaszczenija. W ciągu swego życia chory nawet kilkakrotnie może przystąpić do misterium świętego oleju. Jest jednak pewne ograniczenie. Otóż, jeżeli raz namaszczony chory, odzyskał zdrowie, to znowu wolno mu udzielić sakramentu dopiero wtedy, gdy zostanie on dotknięty nowym niedomaganiem. Dwa razy w ciągu jednej (tej samej) choroby misterium się nie stosuje.
Jeżeli przyczyną słabości jest jedynie chwilowa niedyspozycja lub złe samopoczucie (przechodzą samoistnie, bądź są leczone ogólnie znanymi i dostępnymi środkami, jak przeziębienie, katar, bóle głowy czy innych częsci ciała), to w takiej sytuacji nie poleca się przystępowania do sakramentu.
Odnośnie zaś wieku starczego wypada podkreślić, że starość nigdy nie była utożsamiana z chorobą. Skutkiem powyższego nie wymaga ona również bezwarunkowego namaszczenia.
Mamy nadzieję, że opracowany materiał zdołał choć trochę przybliżyć wyjątkowe znaczenie roli, jaką odgrywa jeleoswiaszczenije w życiu chorego. Ufamy, że pomoże to w usystematyzowaniu wiedzy o tym, niestety, dość często niedocenianym dziś misterium. Namaszczenie świętym olejem jest w stanie ulżyć cierpieniu człowieka, roztacza nad nim łaskę Ducha Świętego. Jego moc przeobraża całe ludzkie życie, gdyż owocem sakramentu jest bezpośrednie spotkanie z Bogiem.
ks. Adam Sawicki