30/08/2025
➡ 1. Co to jest Ásatrú/rodzimowierstwo germańskie?
Rodzimowierstwo germańskie to religia politeistyczna oparta na przedchrześcijańskich wierzeniach ludów germańskich. Ásatrú można nazwać wyznaniem rodzimowierstwa germańskiego, skupiającym się na skandynawskiej części świata germańskiego. Samo określenie znaczy „wierność/pokładanie zaufania w Asach”. Asowie to Bogowie tacy jak Odyn (Wodan), F***g (Frijja), Thor (Thunar) czy Tyr (Tiw).
To religia czynu – w której liczą się nie tyle wiara i oddanie dogmatom, lecz działania w służbie wartościom takim jak: odwaga, lojalność, sprawiedliwość, pracowitość, uczciwość oraz gościnność.
➡ 2. Wierzycie w Bogów czy jesteście grupą rekonstrukcyjną?
Jesteśmy gromadą rodzimowierczą, politeistyczną – to oznacza, że wierzymy w osobowych Bogów i Boginie (Asów i Asynje). Gromada nie zajmuje się odtwórstwem historycznym, choć w naszym gronie są osoby, które się tym parają – są oni przykładowo członkami drużyny świątynnej na Wolinie o tej samej nazwie (Grágás).
Drużyna świątynna opiekuje się świątynią nordycką na Wolinie, jednak nie wszyscy jej [drużyny] członkowie są rodzimowiercami germańskimi/asatryjczykami.
W samej gromadzie Grágás zajmujemy się jednak wspólnym obrzędowaniem i duchowością.
➡ 3. Czy Ásatrú to religia wikingów?
Ásatrú/rodzimowierstwo germańskie to współczesna forma religii dawnych Germanów. Wikingowie byli profesją, stylem życia. Większość z nich – zwłaszcza przed rozwojem chrześcijaństwa w Skandynawii – wierzyła w Asów i Asynje.
Jednak wśród wikingów byli także wyznawcy innych religii, np. wspomnianego chrześcijaństwa. Nie trzeba być wikingiem, żeby być wyznawcą Ásatrú. Sama wiara również nie sprawia, że wikingiem się stajemy.
Jeśli ktoś chce „stać się wikingiem”, to najszybszą drogą jest dołączenie do drużyn rekonstruktorów z okresu wczesnego średniowiecza. Mówimy jednak wówczas tylko o odtwórstwie. Piractwo, główne zajęcie wikingów, jest też obecnie zabronione przez polskie prawo i wątpliwe moralnie oraz etycznie z dzisiejszego punktu widzenia.
➡ 4. Czy gromada to jest to samo co sekta?
Nie. Religioznawcy i socjologowie opisują sekty jako grupy, które roszczą sobie prawo do jedynej prawdy, izolują członków od rodzin i społeczeństwa, nakładają na nich obowiązki finansowe lub ideologiczne oraz kontrolują ich życie prywatne. Gromada działa zupełnie inaczej.
Spotykamy się dobrowolnie, bez przymusu zobowiązań finansowych czy monopolu na prawdę. Nasi członkowie i członkinie zachowują pełną swobodę w relacjach rodzinnych (przykładowo partnerzy niektórych z nas są wyznawcami innych religii lub ateistami, nie widzimy w tym nic złego).
Łączy nas chęć wspólnego obrzędowania, rozwijania duchowości i wzajemnego wsparcia, a każdy ocenia i decyduje sam, jak bardzo chce i może się w to angażować.
➡ 5. Jak wyglądają obrzędy?
Spotykamy się na łonie natury podczas tzw. blótu, czyli obrzędu ofiarowania. Nasz goði uświęca ziemię. Później tworzymy krąg, w środku rozpalamy ogień i stajemy wokół niego. Ofiary wlewamy/wkładamy do ognia, prosząc o coś lub dziękując Asom i Asynjom. Robią to wszyscy obecni członkowie gromady, nie tylko goði.
Ofiarami są najczęściej alkohole (przede wszystkim miód pitny), produkty roślinne (nasiona, zioła, owoce, warzywa) lub odzwierzęce (podroby, mięso). Na czas niektórych świąt przewidziane są specjalne ofiary jak np. ciastka zaduszne w czasie Vetrablótu. Po obrzędzie zasiadamy do wspólnej biesiady w luźniejszej atmosferze.
➡ 6. Czy składacie krwawe ofiary?
Nie. Składanie ofiar ze zwierząt jest w świetle polskiego prawa nielegalne. Ponadto jesteśmy ludźmi współczesnymi i powinniśmy myśleć o tym, jak przez 1000 lat tradycja by się zmieniła, a nie tylko jak wyglądała przed wiekami. Zdarzają się ofiary odzwierzęce kupione ze sklepu/od rzeźnika. Nie ma jednak mowy o rytualnym uboju.
➡ 7. Jak wygląda Wasza hierarchia? Kto stoi na czele?
Ásatrú/rodzimowierstwo germańskie jest religią zdecentralizowaną. Nie mamy kogoś na kształt „papieża” ani sakramentalnego stanu duchownego. Na czele każdej gromady stoi goði lub gyðja (czyli kapłan/kapłanka). Jednak najwyższą władzę posiada Thing (wiec), czyli zgromadzenie wszystkich członków gromady.
W przypadku naszej gromady goðim jest Marcel Klusik. Przeprowadza obrzędy, służy nam wiedzą i radami, wskazuje, jak wygląda etyka religijna. Jest autorytetem i liderem religijnym, ale nie ma odgórnego organu, który go wyznacza. Oprócz niego jest sędzia – w Grágás jest to Floki – który podejmuje decyzje w sprawach dyscyplinarnych i rozsądza spory.
Przy tym goði to duchowny, ale nie kapłan sakramentalny, jak np. ksiądz katolicki. W uproszczeniu bliżej mu np. do pastora w protestantyzmie. Taka osoba poza gromadą prowadzi normalne, świeckie życie i utrzymuje się ze swojej pracy.
➡ 8. Gdzie mogę dowiedzieć się więcej o Waszej religii?
Na przykład od nas! Co jakiś czas organizujemy spotkania integracyjne, gdzie rozmawiamy o naszej wierze. Możesz też bezpośrednio napisać do naszej gromady. Warto również sięgnąć po pozycje, na których bazuje nasza religia lub opisywane są tam wierzenia Skandynawów czy innych Germanów.
Mowa tutaj np. o: Edda Poetycka (w tłumaczeniu Apolonii Załuskiej-Strömberg), Skandynawia. Przewodnik po bogach, władcach i olbrzymach (Carolyne Larrington), Moce wikingów. Światy i zaświaty wczesnośredniowiecznych Skandynawów (prof. Władysław Duczko), Mitologia skandynawska w epoce Wikingów (prof. Leszek Paweł Słupecki), Magia, kobiety i śmierć w świecie wikingów (prof. Leszek Gardeła). Warto także sięgnąć po sagi np. w tłumaczeniu Jacka Godka lub prof. Jakuba Morawca.
➡ 9. Jak wygląda kwestia stroju podczas obrzędów?
Dowolnie. W gromadzie nie wymagamy konkretnego stroju. Przyjdź schludnie i w tym, w czym dobrze się czujesz. Weź pod uwagę to, że obrzędujemy na łonie natury, dlatego nie polecamy strojów wieczorowych, bo mogą się zwyczajnie zniszczyć/pobrudzić.
➡ 10. Czy dzieci mogą brać udział w obrzędach?
Tak, ale najlepiej pod okiem kogoś starszego – rodzica, opiekuna, rodzeństwa. Jeśli chcesz/planujesz przyjść z dzieckiem na obrzęd, po prostu daj nam znać. Nie będzie żadnych przeszkód.
➡ 11. Jak zostać asatryjczykiem/rodzimowiercą germańskim?
Najprostszą drogą jest porozmawianie z nami, zapoznanie się i przyjście na obrzęd. Jeśli mieszkasz w Warszawie lub okolicach – zapraszamy. Ásatrú/rodzimowierstwo germańskie nie praktykuje inicjacji. Nie mamy czegoś w rodzaju „chrztu”, czy innych „sakramentów”. Albo uznajesz się za osobę wyznającą tę religię i podążasz za jej wartościami, albo nie. Przy tym nie ma specyficznych wymagań co do płci, wieku itd.
Fot: David Stanfield, Pexels. Współczesna metalowa rzeźba z przedstawieniem Thora przy drodze nr 41, niedaleko Hafnarfjörður na Islandii.