19/05/2026
Jan 11:5–14
Chrystus najlepiej wie, kiedy należy coś uczynić dla swojego ludu. Czytamy, że „gdy usłyszał, że Łazarz choruje, pozostał jeszcze dwa dni w miejscu, gdzie przebywał”. W rzeczywistości celowo opóźnił swoją podróż i nie przyszedł do Betanii, dopóki Łazarz nie leżał już cztery dni w grobie. Bez wątpienia dobrze wiedział, co się dzieje, lecz nie poruszył się, dopóki nie nadszedł czas, który uznał za najlepszy. Dla dobra Kościoła i świata, dla pożytku przyjaciół i nieprzyjaciół — pozostał z dala.
Dzieci Boże muszą nieustannie ćwiczyć swoje umysły, aby nauczyć się wielkiej lekcji, jaka jest tu przed nami. Nic tak nie pomaga cierpliwie znosić prób życia jak trwałe przekonanie o doskonałej mądrości, według której zarządzane jest wszystko wokół nas. Starajmy się wierzyć nie tylko, że wszystko, co nas spotyka, jest dobrze uczynione, ale także że dzieje się to w najlepszy sposób, przez właściwe narzędzia i we właściwym czasie. Wszyscy jesteśmy z natury niecierpliwi w dniu próby. Skłonni jesteśmy mówić jak Mojżesz, gdy ukochani chorują: „Uzdrów ją teraz, Panie, prosimy Cię” (Lb 12:13). Zapominamy, że Chrystus jest zbyt mądrym lekarzem, by popełniać błędy. Obowiązkiem wiary jest mówić: „Czasy moje są w Twoim ręku. Uczyń ze mną, co chcesz, jak chcesz i kiedy chcesz. Nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”. Najwyższym stopniem wiary jest umieć czekać, trwać spokojnie i nie szemrać.
Odejdźmy od tego fragmentu z mocnym postanowieniem, by całkowicie ufać Chrystusowi we wszystkich sprawach tego świata — zarówno publicznych, jak i prywatnych. Wierzmy, że Ten, przez którego wszystko zostało na początku stworzone, jest Tym samym, który zarządza wszystkim z doskonałą mądrością. Sprawy królestw, rodzin i pojedynczych ludzi są jednakowo kierowane przez Niego. On wyznacza wszystkie udziały swojemu ludowi. Gdy chorujemy, dzieje się tak dlatego, że wie, iż służy to naszemu dobru; gdy zwleka z przyjściem nam z pomocą, czyni to z jakiegoś mądrego powodu. Ręka, która została przybita do krzyża, jest zbyt mądra i zbyt pełna miłości, by zadawać cios bez potrzeby albo kazać nam czekać na ulgę bez przyczyny.
Do rozważenia:
Jeśli Bóg jest wszechmądry, jak możemy myśleć, że nie wie najlepiej?
Zaczerpnięte z Daily Readings, J.C.Ryle