28/05/2026
Rozważania do
Piątek, 29.05.2026
Mk 11, 11-25
Bohaterem dzisiejszego wydarzenia jest figowiec, który nie chciał wydawać owoców – nie owocował i został przez Jezusa odrzucony. Czytamy w Ewangelii, że figowiec usechł po słowach Jezusa. O czym nam może powiedzieć to wydarzenie? O tym, że Jezus jest pełen miłości i dobroci, ale Jego miłość i dobroć nie są naiwne. Jezus ma bardzo konkretne oczekiwania wobec człowieka, tak jak miał wobec figowca, spodziewał się na nim owoców, ale nie znalazł ich, znalazł tylko zielone liście, a to było za mało. Jezus dla naszego własnego dobra pragnie, byśmy owocowali całym potencjałem, jaki jest w każdym z nas złożony. Drugim tematem poruszonym w dzisiejszej Ewangelii jest wzburzenie Jezusa na sprzedających w świątyni. Jezus domagał się respektowania zasad wobec miejsca świętego, czci i szacunku wobec Boga. Jego dobroć i miłość nie stoją w sprzeczności z tym, co mamy w dzisiejszym fragmencie – Jego surowość i konsekwencja to też jest miłość i dobroć. On chce, żeby figowiec był użyteczny, żeby służył tym, w co został wyposażony, do czego został przeznaczony, wysiłek jest konieczny. Podobnie jest z wyrażeniem gniewu w świątyni, Jezus jasno wskazał na to, że będzie walczył jak lew o cześć i szacunek wobec Boga, i jeśli będzie musiał wybierać między czcią Boga a komfortem człowieka, wybierze to pierwsze.
Rozważania: s. dr Karmela Katarzyna Sługocka OP