25/12/2020
„Bóg
stał się człowiekiem,
aby człowiek stał się Bogiem”. (św. Augustyn)
Ten sam jest opłatek, obrus na stole, człowiek – chociaż zabraknie w rodzinach wielu. Ten sam jest Bóg, to samo święto, to samo Narodzenie. Nic nie może wyrwać z serca Tego, który w nim zamieszkał przed wiekami. Takie przeświadczenie i ta wiara, niech będą z nami w Noc, gdy po raz kolejny On sam przypomina nam z miłością, że stał się człowiekiem.
Patrząc na samotność chorujących, ich ból i walkę o zdrowie, służąc im w trudzie i pocie – dosłownie, życzmy sobie nawzajem: głębokiej pamięci o Chrystusie, który dzięki przyjściu na świat w ludzkim ciele, mógł przyjąć cierpienie. Niech świadomość, że ono jest tajemnicą, pozwoli nam pomyśleć o wielkiej trosce Boga, z którym można przeżyć każde doświadczenie życia.
To On nadaje sens i inny wymiar w zmaganiu się fizyczną niemocą – z każdej strony: chorego, leczącego, każdego kto mu służy. Niech błogosławi Wam w tym czasie, który jako jedyny jest nam dany do przeżycia.
Nowy rok, który też jest tajemnicą, niech staje się poszukiwaniem sensu życia, pełnym odkryć jak sprostać nowym wyzwaniom. Niech spełni z Bożą łaską i ludzkim zaangażowaniem wszystkie oczekiwania i plany. Nadzieja wszystkich dni niech wypełni poranki a wieczory wdzięczność i radość z kolejnych darów…
Z życzliwością i modlitwą
– o. Roman, kapelan
Boże Narodzenie, rok 2020