22/10/2024
Czy Prawo nadal obowiązuje?
Czy Jezus zniósł Prawo?
# # # # # # # # # #
Jaka jest rola i miejsce Prawa? Czy Chrystus przyszedł, aby je znieść i unieważnić?
Sam Jezus powiedział że nie. Nie przyszedł znieść lub unieważnić Prawa, ale je wypełnić. Co więcej, Jezus powiedział, że dopóki Ziemia i niebo istnieją, nawet najmniejsza kropka lub kreska z Prawa nie przeminie.
Zwykle patrząc na Prawo myślimy o nim w kontekście wymagań i zestawu przepisów do spełnienia oraz sytemu ofiarniczego mającego prowadzić do świętości.
Chciałbym jednak dziś zaproponować trochę odmienne spojrzenie. Prawo wyraża w praktyczny sposób Boską Świętość. Literalnie wyraża ono co jest sprawiedliwe a co niesprawiedliwe w ludzkim (ziemskim) życiu. Cudzołóstwo, kradzież, gniew, bałwochwalstwo, czary, itd… to wszystko było jest i będzie niesprawiedliwością w oczach Boga tak długo jak istnieje Ziemia i niebo. Gdy Bóg stworzy nową Ziemię i nowe niebo tych rzeczy już nie będzie, ponieważ tam wszystko będzie czyste i doskonałe, dlatego też Prawo nie będzie już potrzebne. Jednak dopóki istnieje Ziemia, istnieją te rzeczy i Prawo, które określa ich status- co jest dobre, a co złe, co święte, co przeklęte, co czyste, a co nieczyste.
Biblia naucza nas, że nic nieczystego nie wstąpi do nowej Ziemii, Prawo z kolei jest skierowane do nieczystych, aby wskazać co jest czyste, zatem wtedy Prawo straci całkowicie swoją rolę.
Nasz problem z rozumieniem Prawa wynika z tego, że Bóg użył Prawa jako podstawy przymierza z Izraelem- przestrzeganie Prawa było warunkiem utrzymania Przymierza. Jednak nie była to jedyna rola jakie Prawo posiadało. To był jeden jego aspekt. Bóg nigdy nie użył Prawa jako warunku przymierza w odniesieniu do jakiegokolwiek innego narodu, jednak Prawo ma zasięg uniwersalny, ponieważ grzech jest grzechem wszędzie, w każdej szerokości i długości geograficznej i w włażącym czasie. W tym właśnie sensie każdy człowiek podlega Prawu.
Kolejnym aspektem Prawa jest to, że oprócz przekleństw za nieprzestrzeganie go, ono oferowało również błogosławieństwa za wypełnienie przykazań. Ogólnie można powiedzieć, że dawało ono Bożą przychylność i błogosławieństwo tym, którzy postępowali zgodnie z nim. Prawo nadawało uprawnienia, aby otrzymać od Boga szczególne błogosławieństwa i powodzenie. Tak naprawdę to był główny cel Prawa- uczynić człowieka sprawiedliwym i błogosławionym we wszystkim oraz posiadającym Bożą przychylność w każdym przedsięwzięciu.
Słabością Prawa było ludzkie ciało, ponieważ w ciele mieszka grzech i z natury nasze ciało nie tyle nie jest w stanie wypełniać przepisów Prawa, co wręcz z natury występuje ono przeciwko przykazaniom. Oznaczało to, że żaden człowiek nie może uzyskać statusu szczególnie błogosławionego przez Boga i sprawiedliwego. Nikt z powodu słabości i ułomności ciała nie był w stanie wziąść wszystkich błogosławieństw jakie Prawo oferowało.
I w tym miejscu Apostoł Paweł wyjaśnia, że w czym Prawo było słabe- czyli cielesna ułomność, Bóg dokonał tego w swoim Synu, posłanym w ciele, w którym potępił grzech.
Chrystus wykonał cale Prawo, nie złamał ani jednego przykazania i stał się w pełni sprawiedliwy i błogosławiony przed Bogiem. Ponieważ Chrystus był sprawiedliwy, Bóg akceptował Go i wszystko co On robił i o co Go prosił. Chrystus zatem z własnej woli zdecydował o zawarciu Nowego Przymierza z ludźmi, tym razem nie opartego już na przykazaniach i Prawie, ale wierze w Niego- wiara to zanurzenie w Nim, pełne zjednoczenie się z Chrystusem, na wzór ziemskiego małżeństwa, a Bóg zaakceptował Jego Przymierze, gdyż Chrystus był sprawiedliwy.
Czy Prawo Prawo przestało istnieć w tym momencie? Nie, ale jego obietnice stały się dostępne już nie poprzez pilne przestrzeganie każdego pojedynczego przykazania, ale poprzez trwanie w „małżeństwie” z Chrystusem.
Apostoł Paweł napisał:
Rz 8:4: "Aby sprawiedliwość prawa wypełniła się w nas, którzy postępujemy nie według ciała, ale według Ducha."
Słowo „sprawiedliwość” użyte w tym wersecie oznacza dosłownie- prawo, lub uprawnienie do czegoś . Tak jak wspomniałem wcześniej, Prawo miało dać uprawnienie do statusu bycia sprawiedliwym i błogosławionym przez Boga, miało dać dostęp do korzystania z Bożych obietnic i błogosławieństw. Właśnie wiara w Chrystusa nadaje nam uprawnienia do obietnic sprawiedliwości i błogosławieństwa, które oferowało Prawo.
Następne słowo to „wypełniła”, oznacza napełnić, lub wypełnić obowiązki, dopełnić. Czyli ofiara i życie Jezusa spełniła wszystkie warunki niezbędne do uzyskania Bożej sprawiedliwości.
Zatem podany werset rozumiemy tak: uprawnienia które dawało Prawo do Bożych błogosławieństw zostały wypełnione przez Jezusa i teraz my, będąc w Nim (w Duchu) korzystamy z tych uprawnień, mamy pełne prawo, aby sięgać po obiecane przez Boga błogosławieństwa, ponieważ Nowe Prawo - Prawo Ducha przeniosło te uprawnienia na nas z Chrystusa, poprzez nasze zjednoczenie z Nim.
Czy zatem Prawo przestało istnieć lub obowiązywać? Bez prawa, nie ma obietnic w nim zawartych. Bez Prawa ofiara Chrystusa nic nie znaczy i nie istnieje Jego sprawiedliwość. Sprawiedliwość Chrystusa jest oparta na sprawiedliwości Prawa.
Dzisiaj Prawo nadal przemawia do wszystkich, którzy żyją w oddzieleniu od Chrystusa, wskazując na obietnice sprawiedliwości i błogosławieństwa oraz Chrystusa, który jest sprawiedliwy i usprawiedliwia wszystkich, którzy do Niego przychodzą. Natomiast dla tych, którzy Go odrzucają ukazuje perspektywę tego, co czeka człowieka gdy wybiera drogę własnej sprawiedliwości, lub wprost odrzucenie Chrystusa.
To prawo przemawiać będzie tak długo, jak długo istnieje Ziemia i Niebo.