EDK Turośl- Ekstremalna Droga Krzyżowa

Często szukamy Boga w tym, co znane i bezpieczne. A On często czeka na nas tam, gdzie po ludzku brakuje nam sił. EDK to ...
20/01/2026

Często szukamy Boga w tym, co znane i bezpieczne. A On często czeka na nas tam, gdzie po ludzku brakuje nam sił. EDK to przestrzeń, w której "nieznane" staje się miejscem najpiękniejszych spotkań. Najczęściej o sobie i o Bogu dowiadujemy się wtedy, gdy kończy się strefa komfortu, a zaczyna noc, zmęczenie, cisza. EDK to nie jest zwykły spacer- to rzucenie wyzwania własnym słabościom.

Spakuj plecak i pozwól, by ta noc Cię przemieniła. Prawdziwe spotkanie zaczyna się tam, gdzie kończą się wygodne ścieżki.
Nie bój się tej nocy! To właśnie w niej możesz odnaleźć to, czego szukasz od dawna.

Podejmiesz wyzwanie? :)
_____________________________________________________________
Kasia

EDK to samotna wędrówkaZasadniczo samotnie. Niekoniecznie samemu. Można iść we dwoje, w małej grupce. Byle skoncentrować...
19/01/2026

EDK to samotna wędrówka

Zasadniczo samotnie. Niekoniecznie samemu. Można iść we dwoje, w małej grupce. Byle skoncentrować się na doświadczeniu duchowym. Elementy towarzyskie, takie jak rozmowy, pikniki należy odłożyć na inną okazję.

CZY MOŻE BYĆ KRÓCEJ NIŻ 40 KM? Liderzy powinni proponować jedynie trasy 40 km i dłuższe, albo 30 km i ponad 500 m przewy...
19/01/2026

CZY MOŻE BYĆ KRÓCEJ NIŻ 40 KM?

Liderzy powinni proponować jedynie trasy 40 km i dłuższe, albo 30 km i ponad 500 m przewyższenia. JEŚLI PROPONUJĄ INNE, OZNACZA TO, ŻE OSZUKUJĄ! Myślą po „ludzku”. Chcą DOGADZAĆ, a EDK pomaga przez STAWIANIE WYMAGAŃ. Poszczególne osoby oczywiście mogą wycofać się wcześniej z trasy. Każdy jest wolnym człowiekiem.

EDK TO PODRÓŻ W GŁĄB SIEBIEJezus wyszedł na 40 dni na pustynię. Ty przejdź chociaż 40 km. Przede wszystkim zaś wejdź w g...
19/01/2026

EDK TO PODRÓŻ W GŁĄB SIEBIE
Jezus wyszedł na 40 dni na pustynię. Ty przejdź chociaż 40 km. Przede wszystkim zaś wejdź w głąb siebie.

40 KM TO DALEKO
Trenuj, by nie bolało. Jednak ma być daleko, w nocy. W skupieniu. Musisz wyjść ze swojej strefy komfortu.

BĘDZIE JAKAŚ POGODA
Bywa różnie. Bądź gotowy, zabierz więcej ubrań niż zwykle. Bywa deszcz, czasem bardzo zimno. Weź jedzenie i picie.

NAJWAŻNIEJSZA JEST MODLITWA
Dlatego szukaj samotności i skupienia. Nie rozmawiaj. Rozmawiaj z Bogiem. Rozważania są kluczem. Dużo myśl, mało mów.

DO CZEGO SŁUŻY EDK
Do zmiany życia. By zmienić siebie. Szukać rozwoju w związku. Wyjść z marazmu. Znaleźć inspirację, przebaczyć.

BEZPIECZEŃSTWO
Wyruszasz na własną odpowiedzialność. Weź telefon z powerbankiem. Pobierz aplikację z trasą. Wydrukuj opis trasy. Myśl.

"Nie każda Ekstremalna Droga zaczyna się na trasie.Niektóre zaczynają się w łóżku, z bólem, bezsilnością i ogromnym prag...
14/01/2026

"Nie każda Ekstremalna Droga zaczyna się na trasie.

Niektóre zaczynają się w łóżku, z bólem, bezsilnością i ogromnym pragnieniem serca.
Stacja, na której nie niesiesz krzyża. Leżysz pod nim.

Z Rozważań EDK 2026:
"Wyobraź sobie, że Bóg nie jest na mecie
Że On nie stoi i nie czeka z medalem dla tych, którzy „dobiegli”.
On schodzi na trasę i siada obok ciebie, kiedy się przewracasz.
Pyta: „Chcesz spróbować jeszcze raz? Bo ja pójdę z tobą”.
Wyobraź sobie swoje największe porażki
Te, o których wolisz nie pamiętać.
Które trzymasz w szafie, żeby nikt nie widział.
I zobacz, że to właśnie tam Jezus przychodzi.
On zaczyna tam, gdzie ty kończysz.
Deklaracja niedoskonałych
My, którzy upadamy,
ogłaszamy, że to nie jest koniec.
Nasze dłonie brudne,
ale serca jeszcze biją.
Nie jesteśmy przegrani –
jesteśmy w drodze.
Modlitwa o nowy początek w sercu
Boże Odnowicielu,
w moim życiu wszystko już było.
Ale Ty wciąż mówisz: „To dopiero początek”.
Naucz mnie zaczynać od zera,
bez dumy, bez planu, bez pewności.
Niech z mojego dna wyrasta światło –
jak świt po najdłuższej nocy.
Amen."

Nie każda Ekstremalna Droga zaczyna się na trasie.
Niektóre zaczynają się w łóżku, z bólem, bezsilnością i ogromnym pragnieniem serca.

Stacja, na której nie niesiesz krzyża. Leżysz pod nim.

Z Rozważań EDK 2026:
"Wyobraź sobie, że Bóg nie jest na mecie
Że On nie stoi i nie czeka z medalem dla tych, którzy „dobiegli”.
On schodzi na trasę i siada obok ciebie, kiedy się przewracasz.
Pyta: „Chcesz spróbować jeszcze raz? Bo ja pójdę z tobą”.

Wyobraź sobie swoje największe porażki
Te, o których wolisz nie pamiętać.
Które trzymasz w szafie, żeby nikt nie widział.
I zobacz, że to właśnie tam Jezus przychodzi.
On zaczyna tam, gdzie ty kończysz.

Deklaracja niedoskonałych
My, którzy upadamy,
ogłaszamy, że to nie jest koniec.
Nasze dłonie brudne,
ale serca jeszcze biją.
Nie jesteśmy przegrani –
jesteśmy w drodze.

Modlitwa o nowy początek w sercu
Boże Odnowicielu,
w moim życiu wszystko już było.
Ale Ty wciąż mówisz: „To dopiero początek”.
Naucz mnie zaczynać od zera,
bez dumy, bez planu, bez pewności.
Niech z mojego dna wyrasta światło –
jak świt po najdłuższej nocy.
Amen.

Pamiętajcie!! To nie wstyd nie ukończyć EDK!! Bóg nie liczy kilometrów!"Nie musisz dojść do końca, żeby pójść naprawdę d...
14/01/2026

Pamiętajcie!! To nie wstyd nie ukończyć EDK!! Bóg nie liczy kilometrów!

"Nie musisz dojść do końca, żeby pójść naprawdę daleko.

Wojtek: "Trzy lata temu nie ukończyłem EDK – złe przygotowanie, brak treningu.
W tym roku ukończyłem Gdynia Redłowo, pętla 41 km, szlak trudny z dużą ilością podejść.
Do wszystkich, którym się nie udało:
jest nadzieja, że to nie koniec.
To nie wstyd nie ukończyć EDK.
To najlepsza lekcja pokory!"
Czasem droga kończy się wcześniej. Twoje ciało mówi „dość”. I pojawia się decyzja, której nie planowałeś — zawracasz. I wtedy przychodzi pytanie: czy to w ogóle miało sens?
A Bóg nie liczy kilometrów. Nie sprawdza, czy doszedłeś do końca. Jest obok. Gdy zwalniasz. Gdy musisz się zatrzymać. Gdy zawracasz, bo dziś więcej nie możesz...
Nie musisz dojść do końca, żeby pójść naprawdę daleko. Bo EDK nie kończy się na mecie. Kończy się w sercu."

Nie musisz dojść do końca, żeby pójść naprawdę daleko.

Wojtek: "Trzy lata temu nie ukończyłem EDK – złe przygotowanie, brak treningu.
W tym roku ukończyłem Gdynia Redłowo, pętla 41 km, szlak trudny z dużą ilością podejść.
Do wszystkich, którym się nie udało:
jest nadzieja, że to nie koniec.
To nie wstyd nie ukończyć EDK.
To najlepsza lekcja pokory!"

Czasem droga kończy się wcześniej. Twoje ciało mówi „dość”. I pojawia się decyzja, której nie planowałeś — zawracasz. I wtedy przychodzi pytanie: czy to w ogóle miało sens?

A Bóg nie liczy kilometrów. Nie sprawdza, czy doszedłeś do końca. Jest obok. Gdy zwalniasz. Gdy musisz się zatrzymać. Gdy zawracasz, bo dziś więcej nie możesz...

Nie musisz dojść do końca, żeby pójść naprawdę daleko. Bo EDK nie kończy się na mecie. Kończy się w sercu.

"Idziemy nocą.Boli ciało.Myśli krzyczą.Świat znika.Zostaje droga.I Ten, który idzie obok – choć Go nie widać..."
14/01/2026

"Idziemy nocą.
Boli ciało.
Myśli krzyczą.
Świat znika.
Zostaje droga.
I Ten, który idzie obok – choć Go nie widać..."

Idziemy nocą.
Boli ciało.
Myśli krzyczą.
Świat znika.

Zostaje droga.
I Ten, który idzie obok – choć Go nie widać...

"W EDK chodzi o to, że trzeba trenować. By móc spontanicznie poradzić sobie na trasie i doświadczyć Bożej łaski. Dlaczeg...
14/01/2026

"W EDK chodzi o to, że trzeba trenować. By móc spontanicznie poradzić sobie na trasie i doświadczyć Bożej łaski.
Dlaczego należy trenować? To jest tak jak z prawdziwą miłością. Prawdziwa miłość to nie jest moment, chwila i zauroczenie, ale to są lata rozwoju człowieka, przygotowania, pracy nad sobą. A kiedy nadejdzie spotkanie, zauroczenie, to człowiek ma coś do zaoferowania tej drugiej osobie. W przeciwnym razie są to płytkie wrażenia, z których nic dobrego się nie zrodzi.
Zachęcam więc do wytrwałej pracy nad sobą, modlitwy i ćwiczeń."

Już czas. Każdy, kto ze mną pracował, wie, że ja najbardziej lubię improwizację przygotowaną.

W przypadku EDK chodzi o to, że trzeba trenować. By móc spontanicznie poradzić sobie na trasie i doświadczyć Bożej łaski.
Dlaczego należy trenować? To jest tak jak z prawdziwą miłością. Prawdziwa miłość to nie jest moment, chwila i zauroczenie, ale to są lata rozwoju człowieka, przygotowania, pracy nad sobą. A kiedy nadejdzie spotkanie, zauroczenie, to człowiek ma coś do zaoferowania tej drugiej osobie. W przeciwnym razie są to płytkie wrażenia, z których nic dobrego się nie zrodzi.

Zachęcam więc do wytrwałej pracy nad sobą, modlitwy i ćwiczeń.

Razem. Inaczej. Każdy ze swoim sercem.Historia Tomasza: "To drugie uczestnictwo w EDK.Trasy organizowane w Tychach, przy...
14/01/2026

Razem. Inaczej. Każdy ze swoim sercem.

Historia Tomasza: "To drugie uczestnictwo w EDK.

Trasy organizowane w Tychach, przy kościele bł. Karoliny.
Idę z żoną, dla niej i dla siebie. Ja jako ateista, ona głęboko wierząca.
Idziemy wspólnie, każdy z własnymi myślami.
Idziemy. Dla nas ta droga, ten czas, zmienia nas. Zbliża jeszcze bardziej.
Czekamy na kolejną edycję, aby ponownie przeżyć to, czego wytłumaczyć nie umiem."
Historia Marcina: „To już moja 4 próba, żony 5.
Mamy z żoną jedną zasadę, idziemy zawsze razem i tak daleko jak nas zaprowadzi Pan Jezus.
Kiedyś to była 13 stacja i koniec, innym razem 9 stacja, bywało różnie,
ale najważniejsze żeby wyruszyć… :)”

Razem. Inaczej. Każdy ze swoim sercem.

Historia Tomasza: "To drugie uczestnictwo w EDK. Trasy organizowane w Tychach, przy kościele bł. Karoliny.
Idę z żoną, dla niej i dla siebie. Ja jako ateista, ona głęboko wierząca.
Idziemy wspólnie, każdy z własnymi myślami.

Idziemy. Dla nas ta droga, ten czas, zmienia nas. Zbliża jeszcze bardziej.
Czekamy na kolejną edycję, aby ponownie przeżyć to, czego wytłumaczyć nie umiem."

Historia Marcina: „To już moja 4 próba, żony 5.
Mamy z żoną jedną zasadę, idziemy zawsze razem i tak daleko jak nas zaprowadzi Pan Jezus.
Kiedyś to była 13 stacja i koniec, innym razem 9 stacja, bywało różnie,
ale najważniejsze żeby wyruszyć… :)”

"EDK życiem utkaneHistoria Ewy: Dla mnie to była droga tylko w jedną stronę… w stronę nadziei.Szłam, niosąc na ramionach...
14/01/2026

"EDK życiem utkane

Historia Ewy: Dla mnie to była droga tylko w jedną stronę… w stronę nadziei.

Szłam, niosąc na ramionach bagaż doświadczeń z całego roku. Bagaż walki o życie męża, który był trzy razy na granicy życia i śmierci. Bagaż zmian u dzieci: zakończenie szkół i rozpoczęcie nowych — studia i szkoła średnia. Bagaż mojego codziennego domowego życia: pracy, studiów i drogi pokonywanej codziennie do męża, niosąc mu nadzieję. Nadzieję, której potem sama potrzebowałam. Nadzieję, którą te wszystkie bagaże przygniotły.
Udało mi się przejść ponad 40 km. Ostatnie kilometry szłam, trzymając się krzyża, który sama niosłam. Było mi lżej, czułam pomoc… i miałam nadzieję, że będzie dobrze. (...)
Potrzebowałam tej drogi..."

EDK życiem utkane
Historia Ewy: Dla mnie to była droga tylko w jedną stronę… w stronę nadziei.

Szłam, niosąc na ramionach bagaż doświadczeń z całego roku. Bagaż walki o życie męża, który był trzy razy na granicy życia i śmierci. Bagaż zmian u dzieci: zakończenie szkół i rozpoczęcie nowych — studia i szkoła średnia. Bagaż mojego codziennego domowego życia: pracy, studiów i drogi pokonywanej codziennie do męża, niosąc mu nadzieję. Nadzieję, której potem sama potrzebowałam. Nadzieję, którą te wszystkie bagaże przygniotły.

Udało mi się przejść ponad 40 km. Ostatnie kilometry szłam, trzymając się krzyża, który sama niosłam. Było mi lżej, czułam pomoc… i miałam nadzieję, że będzie dobrze. (...) Potrzebowałam tej drogi...

20/12/2025

"Idę, bo Jesteś"
Słowa: Katarzyna Gleba
Muzyka: AI

Adres

Turosl
18-525

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy EDK Turośl- Ekstremalna Droga Krzyżowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij