14/05/2026
Gniezno. Czas na wycieczkę do katedry?
DOBRY KSIĄŻĘ LESZEK I ZABÓJCY JEZUSA. GNIEZNO W DWÓCH MITACH
Jeśli Żydzi w Gnieźnie to początki Polski, katedra i romańskie drzwi gnieźnieńskie, a w nich 7 kwatera przedstawiająca senne widzenie św. Wojciecha. Śpiącemu objawia się Chrystus i wypomina mu, że nie broni chrześcijańskich niewolników sprzedawanych przez żydowskich kupców. Rzecz dzieje się w Pradze, ale drzwi zrobiono w Polsce w XII w. Świadczy to o tym, że wędrujący za interesami Żydzi dobrze byli już znani naszym wczesnym przodkom - od razu w kontekście negatywnym. Musieli nierzadko pojawiać się także w Gnieźnie, ważnym wczesnopiastowskim grodzie, ale gdziekolwiek się ruszyli, ciągnęło się za nimi oskarżenie: zabójcy Jezusa.
Dwa wieki, może półtora później, w każdym razie w XIV stuleciu, murarze z Dolnego Śląska przebudowujący gnieźnieńską katedrę zostawiają w niej jeszcze jedno wyobrażenie Żydów. Dwie rzeźby: na pierwszej, jeszcze w miarę „niewinnej”, odwołującej się tekstu ze Starego Testamentu, przedstawiciele narodu wybranego tańczą wokół złotego cielca. Druga jest obrzydliwa także dzisiaj, po 600 latach: rabin podnosi ogon świni i ogląda jej w odbyt. Inny karmi ją czymś nieokreślonym, ale z rozpowszechnionej w Niemczech średniowiecznej ikonografii tego motywu wiemy, że to kawałki zaszlachtowanego dziecka, oczywiście chrześcijańskiego. Maciorę ssie siedem prosiąt, a obok rabina stoi rogaty diabeł. Stara recepta na upokorzenie Żyda (każdego zresztą człowieka)? Pokazuj go w obscenicznych i dwuznacznych scenach ze zwierzęciem w judaizmie niekoszernym, symbolicznie nieczystym. Przedstawienie w Gnieźnie i tak nie jest najgorsze, bo np. na wielu niemieckich płaskorzeźbach ukazujących Judensau, czyli „żydowskiej maciory”, często to sami Żydzi ssą zwierzę. W Europie zazwyczaj umieszczano je na zewnętrznych murach kościołów, aby wszem i wobec były widoczne, ale te w Gnieźnie umieszczono w portalu bocznej kaplicy św. Andrzeja zwanej też kaplicą Olszowskiego, jakieś pięć metrów nad ziemią. Kaplica na co dzień jest zamknięta kratą, mało kto o tych pracach wie i chyba nikt nie chciałby się nimi dzisiaj chwalić.
Z perspektywy Gniezna nie tylko tak antysemicko wyglądała jednak historia Żydów w Polsce. Wg legendy przytoczonej w początkach XX w. przez historyków wielkopolskich gmin Arona Heppnera i Izaaka Herzberga, w 893 r. do księcia Leszka przybywa delegacja Żydów z Germanii i prosi go, by pozwolił im osiedlić się na jego ziemiach. Książę się zgodził, więc zamieszkali w Gnieźnie na stałe, budując domy i synagogę…
Zły i dobry mit, a jak było naprawdę z obecnością Żydów w Gnieźnie?
Synagoga w Gnieźnie (po lewej stronie) przy obecnej ul. Mieszka I (przed półtora wiekiem była to ul. Żydowska). Pocztówka ze zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu, początek XX w.
Niniejszy tekst pochodzi z przewodnika o Żydach w Poznaniu i Wielkopolsce, który Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego na lata 2024-2026.