08/04/2019
Za nami I, II i III wieczór wspomnień z cyklu „Nasze spotkania z bł.
ks. Stefanem Wincentym Frelichowskim”: 8 stycznia naszymi gośćmi byli
siostrzeńcy Błogosławionego, Krzysztof Jaczkowski i Zygmunt
Jaczkowski, czyli synowie najmłodszej siostry ks. Stefana, Marcjanny
Jaczkowskiej; 13 lutego gościliśmy Teresę i Antoniego Grodzickich oraz
poprzez nagraną rozmowę karmelitankę bosą, przeoryszę z klasztoru w
Łasinie, s. Joannę Grodzicką, cudownie uzdrowioną za przyczyną,
ówcześnie jeszcze oczekującego na wyniesienie na ołtarze, Sługi Bożego
ks. Stefana; 4 marca swoim spotkaniem z Błogosławionym podzielił się
postulator jego procesu beatyfikacyjnego ks. Sławomir Oder.
Już dzisiaj zapraszam na kolejne spotkanie, które będzie miało miejsce
w czwartek 11 kwietnia 2019 roku o godz. 18.00 w Centrum Dialogu im.
Jana Pawła II w Toruniu (przy Seminarium Duchownym). Tym razem
zaproszenie do podzielenia się swoim spotkaniem z Błogosławionym
przyjął Ksiądz Biskup Andrzej Suski, pierwszy Biskup Toruński. To on,
krótko po tym jak został Biskupem Toruńskim podjął starania o
wyniesienie na ołtarze ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego.
Niech zachętą do przyjęcia zaproszenia na IV wieczór wspomnień będą
słowa Księdza Biskupa, w których tak opisał on swoje spotkanie z
przyszłym Błogosławionym:
„Moja osobista i serdeczna więź z księdzem Stefanem Wincentym
Frelichowskim zawiązała się na kilka lat przed jego beatyfikacją, gdy
w połowie 1992 roku, już po utworzeniu diecezji toruńskiej, odwiedziła
mnie pani Marcjanna, Siostra Błogosławionego, przekazując maszynopis
pamiętnika swego brata, pisany w latach 1929–1939, w okresie szkolnym,
seminaryjnym i na początku kapłańskiej służby. Kopia odbita przez
kalkę sprawiała trudności w czytaniu, ale lektura wciągała mnie coraz
bardziej, tak bardzo, że poświęciłem na nią bez mała całą noc.
Trudno nie ulec fascynacji wyznaniom młodego człowieka, zapisanym na
własny użytek duchowy, z których wręcz bije całkowita szczerość,
niekiedy aż do bólu. Zauroczył mnie ten zapis, bo odzwierciedla dzieje
duszy kogoś, kto zmaga się ze sobą, wykuwa swój charakter, nosi w
sercu wielkie ideały i potrafi dokonać w młodości opcji
fundamentalnej, tego radykalnego wyboru drogi życiowej, któremu będzie
wierny do końca, aż do męczeńskiej śmierci za drutami obozu
koncentracyjnego Dachau, gdzie odda życie w służbie braciom,
współwięźniom zarażonym tyfusem plamistym”.
dk. prof. Waldemar Rozynkowski
Wicedyrektor Wydziału Duszpasterskiego
Kurii Diecezjalnej Toruńskiej