26/04/2026
REKOLEKCJE z Ojcem Jamesem Manjackalem - świadectwo
Doświadczając wielokrotnie błogosławionych owoców rekolekcji z O. Jamesem Manjackalem, jedna z osób posługujących w Różańcu Rodzin pragnie dać publiczne świadectwo ulitowania się Jezusa, Syna Dawida nad nią i jej Rodziną.
Mam na imię Ewa, pragnę dać świadectwo uzdrawiającego działania Mocy Bożej w czasie rekolekcji głoszonych przez O. Jamesa Manjackala, które dzięki opatrzności Bożej wielokrotnie odbyłam.
W wieku 13 lat, zmarła moja najukochańsza Mamusia, zostałam z Tatą, który był inwalidą I grupy, miał całkowity bezwład rąk. Co przeżyłam…, wie tylko Bóg. Po śmierci Taty szłam przez życie z całym bagażem trudnych doświadczeń i tylko wiara pozwalała mi mieć nadzieję. Chciałam zrzucić z siebie ciężar, który przytłaczał, ale nie potrafiłam. Za natchnieniem Ducha Św., odbyłam rekolekcje w Niepokalanowie z O. Jamesem. Modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne przed Najświętszym Sakramentem, którą Ojciec prowadził, była dla mnie potokiem nieustających łez, które spływały jeszcze długo po skończonej modlitwie. Cały ciężar życia Pan Jezus zdjął z serca. W czasie Mszy św. niedzielnej w niepokalanowskiej Bazylice Ojciec James powiedział, że Bóg uzdrawia kilka osób z bólu kolan, poczułam gorąco w bolących miejscach i od tego dnia mogę klęczeć na modlitwie. Nie prosiłam o uzdrowienie. Pragnęłam „tylko”, dzięki tym rekolekcjom być bliżej Boga. Za zaleceniem Ojca Jamesa sięgnęłam po częstą lekturę Pisma Świętego, codzienna Msza Święta i Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się moim udziałem, co bardzo odmieniło moje życie.
Na kolejnych rekolekcjach, modliłam się za pewnego człowieka będącego w nałogu, Ojciec James pod koniec Mszy świętej niedzielnej powiedział, że Bóg uzdrawia kilkanaście kobiet, które mają problemy z miesiączką. Jakież było moje zdziwienie, gdy tego dnia wieczorem miałam pierwszy dzień miesiączki, która do dziś jest regularna. Nadmienię, iż za dwa miesiące wychodziłam za mąż, a zanik miesiączki, wiązał się z brakiem potomstwa. Dziś nasz synek ma 8 lat.
W czasie rekolekcji z Ojcem Jamesem trwa nieustanna Adoracja Najświętszego Sakramentu, doświadczenia duchowe przed obliczem Boga nie sposób tutaj opisać i pozostawię w moim sercu, nadmienię jednak, że właśnie tam otrzymałam światło, aby pozostawić praktyki duchowe, które nie są związanie z Kościołem Katolickim, a cała pełnia życia jest w Jezusie Chrystusie.
Będąc na rekolekcjach małżeńskich zapytałam Pana Jezusa w jaki sposób mogę odwdzięczyć się Ojcu Jamesowi za wszystko co dla mnie zrobił. Przyszła mi na myśl ‘margaretka’ i tak dziś modli się wiele osób w intencji Ojca i Jego dzieła ewangelizacji, czuję się dłużnikiem.
Na koniec pragnę wyrazić ogromną wdzięczność Bogu, że odpowiedział na błagania i postawił Ojca Jamesa na mojej drodze życia. Pragnę podkreślić, iż dla mnie ujmujące w Jego posłudze ewangelizacyjnej jest skierowanie całej uwagi osób słuchających rekolekcji na Trójcę Świętą, a nie na Jego osobę. Głoszenie Słowa z mocą Ducha Świętego, z głęboką wiarą, miłością do Boga i Kościoła pozostawiło w mojej duszy głęboki ślad i wpisuje się w cały proces przemiany mojego życia. Obecnie z łaski Boga, czynię starania na rzecz propagowania modlitwy wspólnotowej w rodzinach w ramach Różańca Rodzin. Niech Bóg będzie uwielbiony w posłudze Ojca Jamesa i nadal czyni cuda przemiany życia wszystkich pragnących doświadczyć Jego Miłosierdzia.
„…«Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię». On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się na nogi i przyszedł do Jezusa…”
https://badzdobrejmysli.pl/
Niech Bóg będzie uwielbiony w Waszych Rodzinach.
Z Panem Bogiem.
Redakcja Różańca Rodzin
Fundacja "Bądź Dobrej Myśli" O nas Fundacja "Bądź Dobrej Myśli" powstała z pragnienia niesienia pomocy i pocieszenia! Kierując się słowami św. Augustyna:„Gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu”,nasze działania poświęcamy samemu Bogu i ufamy, że b....