24/02/2023
“Tak więc – wojna” – pomyślałem zaglądając na strony internetowe o poranku. Życie zaczęło pisać zupełnie inny scenariusz, także w moich poukładanych rytmach i rytuałach. Pisze niestety nadal i nie chodzi o to, że psuje porządek. Pisze, niestety, bo wojna trwa. Ten dzień, 24 lutego, można zapamiętać na różne sposoby – kolejne urodziny, zmiana pracy, sprzedaż mieszkania, zakończenie sprawy sądowej. Ten dzień, oprócz zwykłego rytmu życia, zabił we mnie osobiście świat, w którym się urodziłem i zostałem wychowany. Zabrał szczęście nie tylko mi, ale ogromnej rzeszy ludzi. Mi zabrał jeszcze w innym wymiarze, bo dali mi je rodzice, którzy gdy mieli pójść po raz pierwszy do szkoły, usłyszeli to samo: „Wojna”…
Czytaj dalej ->
“Tak więc – wojna” – pomyślałem zaglądając na strony internetowe o poranku. Życie zaczęło pisać zupełnie inny scenariusz, także w moich poukładanych rytmach i rytuałach. Pisze niestety nadal i nie chodzi o to, że psuje porządek.