Kościół Chrześcijan Baptystów w Tarnowie/ Tarnow Baptist Church

Kościół Chrześcijan Baptystów w Tarnowie/ Tarnow Baptist Church Tarnów ul. Nowy Świat 46
Nabożeństwo: Niedziela godz.10.00 Jesteśmy wspólnotą, która pragnie wywyższać Boga, poznawać Go i wzrastać, czyniąc to, co jest Mu miłe.

Staramy się być środowiskiem, w którym znajdziesz zachętę podczas życiowych burz, chcemy być miejscem, gdzie możesz dzielić się błogosławieństwem, którego doświadczasz od Boga, miejscem, gdzie znajdziesz nowych przyjaciół.

22/05/2026

22 Maja

Ukrzyżowanie Wyobcowania
Alistair Begg

Byliście umarli w upadkach i grzechach, w których niegdyś chodziliście.

List do Efezjan 2:1–2

Choć może to brzmieć brutalnie, choć może być konfrontacyjne, Biblia porównuje nieodkupionych do żywych trupów. Poza Jezusem Chrystusem mężczyźni i kobiety są „umarli” w swoich upadkach i grzechach.

Biblijny obraz ludzkości powinien złagodzić nasze oczekiwania co do tego, jak może wyglądać życie poza Królestwem Bożym. Edukacja jest niezwykle ważna. Prawodawstwo jest z pewnością niezbędne. Jednak ani jedno, ani oba razem nie są w stanie poradzić sobie z podstawowymi problemami ludzkiego serca. Światowe środki zaradcze wystarczają tylko do pewnego stopnia, ponieważ nie są w stanie rozwiązać największego problemu: że naszym naturalnym stanem jest bycie „umarłymi w upadkach i grzechach, w których niegdyś chodziliśmy… z natury dziećmi gniewu, jak reszta ludzkości” (List do Efezjan 2:1, 3).

Wyobcowanie (Alienacja), która cechuje ludzkość poza Chrystusem, jest przede wszystkim wertykalna: alienacja od Boga. Jednak skutki rozprzestrzeniają się w innych kierunkach. Paweł kontynuuje w swoim Liście do Efezjan, opisując, jak ta wertykalna alienacja wpłynęła na horyzontalne relacje między Żydami a poganami (Efezjan 2,11-12). Głęboko zakorzeniona wrogość między Żydami a poganami w starożytnym świecie była spowodowana niczym innym jak ludzkim grzechem. Oboje byli oddzieleni od Boga, co reprezentowała zasłona wisząca w świątyni, i oboje byli oddzieleni od siebie metaforycznym murem, który istniał między nimi (w. 14).

Prawdą jest, że taka wrogość z pewnością będzie trwała z dala od Chrystusa. Chociaż dobrze jest inwestować w nasze społeczności i pracować na rzecz rzeczywistej zmiany w naszym społeczeństwie oraz dla dobra naszych bliźnich (i rzeczywiście Bóg nakazuje swojemu ludowi to czynić — patrz na przykład Jeremiasza 29,7), to nie jest to miejsce, w którym chrześcijanin ostatecznie koncentruje swoją główną energię na posłudze ani nie pokłada nadziei na odnowę. W Jezusie, i tylko w Jezusie, Bóg stworzył i nadal tworzy nowe społeczeństwo, w którym bariery podziałów są przełamywane przez łaskę. Bóg zapewnił w autentycznym kościele lokalnym „genetyczny plan” dla „odnowionego, zepsutego świata”[1]. Kiedy ludzie spotykają kościoły, w których widoczny jest ten plan, doświadczą przedsmaku tego, co Bóg planuje uczynić, gdy grzech, łzy i smutek przestaną istnieć, gdy w nowym niebie i na nowej ziemi wszystko, co zamierzył, zostanie wypełnione.

Alienacja – zarówno wertykalna, jak i horyzontalna – jest nieunikniona poza Chrystusem. Ale w Chrystusie i w społeczeństwie, które On buduje i którego jest głową, taka alienacja została ukrzyżowana. Poważne traktowanie rzeczywistości grzechu oznacza, że ​​ty i ja zainwestujemy w nasz kościół lokalny wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić, że jest to miejsce, w którym łaska zburzyła bariery, a plan przyszłego królestwa Bożego będzie wyraźnie widoczny. Dopóki tam nie dotrzemy, mamy możliwość pracować na rzecz i cieszyć się przedsmakiem już teraz.

[1] Christopher Ash, Remaking a Broken World: The Heart of the Bible Story (The Good Book Company, 2019), s. 163.

Pytania do przemyślenia

Jak Bóg wzywa mnie do myślenia inaczej?

Jak Bóg zmienia kolejność uczuć w moim sercu — tego, co kocham?

Do czego wzywa mnie Bóg w dzisiejszym dniu?

Dalsze czytanie

2 Jana 1

22/05/2026

22 Maja

Wyjaśnienie naszych trudności

Autor: Oswald Chambers

…aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno… — Ew. Jana 17:21

Jeśli przeżywasz okres izolacji, jesteś pozornie samotny, przeczytaj Jana 17. Wyjaśni on dokładnie, dlaczego jesteś tam, gdzie jesteś — ponieważ Jezus modlił się, abyś „stanowił jedno” z Ojcem, tak jak On. Czy pomagasz Bogu odpowiedzieć na tę modlitwę, czy masz jakiś inny cel w życiu? Odkąd stałeś się uczniem, nie możesz być już tak niezależny, jak kiedyś.

Bóg objawia w Jana 17, że Jego celem nie jest tylko odpowiadanie na nasze modlitwy, ale abyśmy poprzez modlitwę mogli rozeznać Jego zamysł. Jednak jest jedna modlitwa, na którą Bóg musi odpowiedzieć, a jest nią modlitwa Jezusa – „…aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy…” (J 17,22). Czy jesteśmy aż tak blisko Jezusa Chrystusa?

Bóg nie przejmuje się naszymi planami; nie pyta: „Czy chcesz przejść przez stratę bliskiej osoby, tę trudność czy tę porażkę?”. Nie, On dopuszcza te rzeczy dla swojego własnego celu. To, przez co przechodzimy, albo czyni nas milszymi, lepszymi i szlachetniejszymi mężczyznami i kobietami, albo sprawia, że ​​jesteśmy bardziej krytyczni, skłonni do szukania wad i bardziej uparcie obstający przy swoim. To, co się dzieje, albo czyni nas złymi, albo bardziej świętymi, w zależności od naszej relacji z Bogiem i stopnia jej zażyłości. Jeśli będziemy modlić się, odnosząc się do naszego życia: „Bądź wola Twoja” (Mateusza 26,42), to będziemy pocieszeni i pocieszeni przez Jana 17, wiedząc, że nasz Ojciec działa zgodnie ze swoją mądrością, dokonując tego, co najlepsze. Kiedy zrozumiemy Boży cel, nie staniemy się małostkowi i cyniczni. Jezus modlił się dla nas o nic innego, jak tylko o absolutną jedność z Nim, tak jak On był jedno z Ojcem. Niektórzy z nas są daleko od tej jedności; jednak Bóg nie zostawi nas samych, dopóki nie będziemy jedno z Nim – ponieważ Jezus modlił się: „…aby wszyscy byli jedno…”.

Mądre myśli Oswalda Chambersa

Strzeż się izolacji; strzeż się myśli, że musisz rozwijać święte życie w samotności. Nie da się rozwijać świętego życia w samotności; rozwiniesz się w dziwactwo i osobliwość, w coś zupełnie odmiennego od tego, kim Bóg chce, abyś był. Jedynym sposobem na rozwój duchowy jest wejście w społeczność dzieci Bożych, a wkrótce odkryjesz, jak Bóg zmienia twoje nastawienie. Bóg nie sprzeciwia się naszym społecznym instynktom; On je zmienia.

21/05/2026

21 Maja

Wejście do Królestwa Bożego
Alistair Begg

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.

Ewangelia Jana 3:5

Czytając Ewangelie, odkrywamy, że znaczna część posługi Jezusa polegała na głoszeniu dobrej nowiny o Królestwie Bożym. Przemierzał miasta i wsie, głosząc ludziom: Jest Królestwo, a Ja jestem Królem. Jeszcze nie jesteście w Królestwie – ale jeśli pójdziecie za Mną, będziecie poddanymi Króla i obywatelami Królestwa.

Kiedy modlimy się: „Przyjdź Królestwo Twoje” (Ewangelia Łukasza 11:2), naszym pragnieniem powinno być, aby mężczyźni i kobiety zostali wprowadzeni do Królestwa Chrystusa przez nowe narodzenie – aby stali się oddanymi naśladowcami Jezusa. Modlimy się, aby ci, którzy żyją w buncie przeciwko Bogu, zostali „wyrwani… z mocy ciemności i zostali przeniesieni… do Królestwa Jego umiłowanego Syna” (List do Kolosan 1:13). Jezus dał jasno do zrozumienia, że ​​jedynym sposobem na wejście do Jego królestwa jest nowe narodzenie.

Spotkanie Jezusa z Nikodemem w Ewangelii Jana 3 podkreśla tę prawdę. Nikodem był człowiekiem religijnym, człowiekiem autorytetu i wpływów — a jednak wciąż był niespokojny, wciąż poszukiwał. Rozmawiając z Jezusem, Jezus wskazał na niezbędny warunek zarówno ujrzenia, jak i wejścia do Jego królestwa: narodzenia się na nowo z Ducha. To nowe narodzenie jest spowodowane, jak powiedział, nie przez naturę, ale w wyniku cudu dokonanego przez Ducha Bożego w ludzkim sercu. Nikt nie jest w stanie wejść do królestwa bez Jego działania w nim; nikt nie jest zbyt daleko od królestwa, aby On mógł w nim działać.

Kiedy modlimy się o nadejście królestwa Bożego, prosimy o otwarcie oczu i uszu, aby mężczyźni i kobiety mogli narodzić się na nowo. Król przychodzi, aby zapoczątkować swoje wieczne królestwo, a Król działa dziś przez swojego Ducha, aby wprowadzić mężczyzn i kobiety do tego królestwa. Niech do dnia powrotu naszego Króla Twoja świadomość tego, w jaki sposób ludzie wchodzą do królestwa Chrystusa, wzbudza w Tobie coraz większy zachwyt nad Twoim własnym nawróceniem i płomienną pasję do modlitwy, aby Duch Święty dokonał tego, co tylko On może w sercach zagubionych.

Pytania do przemyślenia

Jak Bóg wzywa mnie do myślenia inaczej?

Jak Bóg zmienia kolejność uczuć mojego serca — tego, co kocham?

Do czego wzywa mnie Bóg w dzisiejszym dniu?

Dalsza lektura

Ewangelia Jana 3:1–15

21/05/2026

21 Maja

„rozsądna” Wiara

Autor: Oswald Chambers

Szukajcie najpierw królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane. — Ewangelia Mateusza 6:33

Kiedy patrzymy na te słowa Jezusa, od razu uznajemy je za najbardziej rewolucyjne, jakie kiedykolwiek słyszały ludzkie uszy. „…szukajcie najpierw królestwa Bożego…”. Nawet najbardziej duchowo nastawieni z nas argumentują dokładnie odwrotnie, mówiąc: „Ale ja muszę żyć; muszę zarobić pewną sumę pieniędzy; muszę się ubrać; muszę się najeść”. Wielką troską naszego życia nie jest Królestwo Boże, ale to, jak będziemy o siebie dbać, aby żyć. Jezus odwrócił tę kolejność, mówiąc nam, abyśmy najpierw nawiązali właściwą relację z Bogiem, utrzymując ją jako główną troskę naszego życia i nigdy nie skupiali naszej troski na dbaniu o inne rzeczy w życiu.

„…nie troszczcie się o swoje życie…” (Ewangelia Mateusza 6,25). Nasz Pan wskazał, że z Jego punktu widzenia jest absolutnie nierozsądne, abyśmy się martwili i martwili o to, jak będziemy żyć. Jezus nie powiedział, że osoba, która nie troszczy się o nic w swoim życiu, jest błogosławiona — nie, taka osoba jest głupcem. Ale Jezus nauczał, że Jego uczeń musi uczynić swoją relację z Bogiem dominującym celem swojego życia i być ostrożnie beztroskim o wszystko inne w porównaniu z tym. W istocie Jezus powiedział: „Nie róbcie z jedzenia i picia czynnika kontrolującego wasze życie, ale skupcie się całkowicie na Bogu”. Niektórzy ludzie nie dbają o to, co jedzą i piją, i cierpią z tego powodu; nie dbają o to, w co się ubierają, nie dbając o swój wygląd; nie dbają o swoje ziemskie sprawy, a Bóg pociąga ich do odpowiedzialności. Jezus mówi, że największą troską w życiu jest stawianie relacji z Bogiem na pierwszym miejscu, a wszystkiego innego na drugim.

Jedną z najtrudniejszych, a zarazem najważniejszych dyscyplin chrześcijańskiego życia jest pozwolić Duchowi Świętemu doprowadzić nas do absolutnej harmonii z nauką Jezusa zawartą w tych wersetach.

Mądre myśli Oswalda Chambersa

Czy uczę się, jak korzystać z Biblii? Aby stać się w pełni gotowym do służby Mistrzowi, należy być głęboko zanurzonym w Biblii; niektórzy z nas wykorzystują tylko niektóre fragmenty. Nasz Pan chce dawać nam ciągłe pouczenia ze swojego Słowa; ciągłe pouczenia przemieniają słuchaczy w uczniów.

20/05/2026

20 Maja

Nieunikniona Łaska
Alistair Begg

W Nim mamy odkupienie przez Jego krew, odpuszczenie grzechów, według bogactwa Jego łaski, którą nas obficie obdarzył.

List do Efezjan 1:7–8

Łaska Boża dla Jego ludu nie zna granic i nie pozostaje w granicach. Aby poznać prawdę, nie musimy szukać niczego innego, jak tylko krzyża Chrystusa, przez który „mamy odkupienie przez Jego krew”.

W Księdze Wyjścia Bóg ustanowił Paschę, która przedstawiała obraz wolności okupionej za cenę. Nakazał Izraelitom złożyć w ofierze baranka z rodziny i pokropić jego krwią odrzwia swoich domów, aby zapobiec wizycie anioła śmierci podczas jego podróży przez Egipt. Mieszkańcy każdego z tych wiernych domów uniknęli Bożego sądu nad śmiercią pierworodnego syna tylko dlatego, że za niego umarł baranek (Wyjścia 12:3–13).

Izraelici zostali zniewoleni przez faraona. Podobnie, wszyscy przychodzimy na ten świat jako niewolnicy grzechu i śmierci. Ceną naszego przebaczenia była sama krew Chrystusa, który dokonał odkupienia jako wielki Baranek Paschalny dla wszystkich, którzy w Niego uwierzą. To Jego krew uwalnia nas od śmierci, ku życiu wiecznemu. Chrystus nie przyszedł na ziemię, aby powiedzieć nam, jak stać się chrześcijanami. Nie przyszedł, aby powiedzieć nam, co musimy zrobić, aby się zbawić. Przyszedł, aby uczynić to, czego my nie potrafiliśmy – aby nas zbawić. Działał w naszym imieniu, oferując przebaczenie, które jest dla nas darmowe, ale kosztowne dla Boga. Nie ośmielamy się myśleć, że Bóg po prostu postanowił zignorować nasz grzech; raczej śmierć Chrystusa na krzyżu pochłonęła sąd, na który ty i ja zasługujemy. Świętość Boga wymaga zapłaty kary za grzech – a Jego Syn zapewnił zapłatę.

Rozważając to, Paweł jest poruszony do wykrzyknięcia: „Błogosławiony Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa!” (Efezjan 1,3). Rozważanie Bożej łaski powinno zawsze skłaniać nas do uwielbienia. Ale zwróć uwagę na zwrot, którego Paweł używa w wersetach 7-8: „bogactwo Jego łaski, którą nas obficie obdarzył”. Łaska Boża jest potoczysta. Jest przytłaczająca. Wylał ją na każde ze swoich dzieci, niczego nie zatrzymując. I będzie to kontynuował przez całą wieczność.

Wyobraź sobie, że właśnie skończyłeś posiłek w ekskluzywnej restauracji i ktoś podnosi twój rachunek, mówiąc: „Zapewniam ci pokrycie — zapłacę”. To właśnie powiedział ci Bóg na największą skalę, jaką można sobie wyobrazić. Nie mówi, że nie ma żadnej zapłaty. Mówi, że już dokonał zapłaty. Łaska Boża wykracza poza wszelkie granice, sięga dalej, niż oko może zobaczyć lub serce może pojąć. Tak więc, chociaż patrząc wstecz na ostatni dzień lub tydzień, będziesz wiedział, że jesteś grzeszny, możesz również wiedzieć to: nie możesz zgrzeszyć tak bardzo, jak Bóg może przebaczyć, i możesz być pewien, że Ten, który rozpoczął w nas dobre dzieło, doprowadzi je do końca w dniu Jezusa Chrystusa (Filipian 1,6). Będziesz się cieszyć doświadczeniem łaski za łaską za łaską przez całą wieczność.

To łaska doprowadziła mnie bezpiecznie aż dotąd,
I łaska zaprowadzi mnie do domu.[1] John Newton, „Amazing Grace” (1779).

Pytania do przemyślenia

Jak Bóg wzywa mnie do myślenia inaczej?

Jak Bóg zmienia kolejność uczuć mojego serca — tego, co kocham?

Do czego wzywa mnie Bóg w dzisiejszym dniu?

Dalsza lektura

Księga Ozeasza 3

20/05/2026

Wiara to zaufanie, które wyrazi się w działaniu (posłuszeństwie).
Ta prawda nie musi pozostać teoretyczną definicją, ale zamanifestowaną rzeczywistością.
Grzegorz Bednarczyk

20/05/2026

20 Maja

Zawładnięcie własną duszą

Autor: Oswald Chambers

Przez cierpliwość posiadajcie dusze wasze. — Ew. Łukasza 21,19

Kiedy człowiek rodzi się na nowo, nadchodzi okres, w którym nie ma już tej samej witalności w myśleniu i rozumowaniu, jaką miał wcześniej. Musimy nauczyć się wyrażać to nowe życie w nas, które przychodzi poprzez kształtowanie umysłu Chrystusa (zob. List do Filipian 2,5). Łukasza 21,19 oznacza, że ​​zawładniemy naszymi duszami poprzez cierpliwość. Jednak wielu z nas woli pozostać u progu życia chrześcijańskiego, zamiast rozwijać i budować swoją duszę zgodnie z nowym życiem, które Bóg w nas umieścił. Ponosimy porażki, ponieważ nie znamy sposobu, w jaki Bóg nas stworzył, i obwiniamy diabła za rzeczy, które są w rzeczywistości wynikiem naszej własnej niezdyscyplinowanej natury. Pomyślcie tylko, kim moglibyśmy być, gdybyśmy zostali przebudzeni do prawdy!

Są pewne rzeczy w życiu, o które nie musimy się modlić – na przykład nastroje. Nigdy nie pozbędziemy się złej passy modląc się, ale zrobimy to, wyrzucając ją z naszego życia. Nastroje prawie zawsze mają swoje korzenie w jakichś fizycznych okolicznościach, a nie w naszym prawdziwym wnętrzu. To ciągła walka, by nie słuchać nastrojów, które pojawiają się w wyniku naszego stanu fizycznego, ale nigdy nie wolno nam się im poddawać ani na chwilę. Musimy się podnieść i otrząsnąć; wtedy odkryjemy, że możemy zrobić to, czego myśleliśmy, że nie jesteśmy w stanie zrobić. Problem, który ciąży na większości z nas, polega po prostu na tym, że nie chcemy. Życie chrześcijańskie to życie duchowej odwagi i determinacji przeżywanej w naszym ciele.

Mądre myśli Oswalda Chambersa

Prawda jest taka, że ​​nie mamy się czego obawiać ani czego przezwyciężać, ponieważ On jest wszystkim we wszystkim, a my jesteśmy więcej niż zwycięzcami dzięki Niemu. Uznanie tej prawdy nie jest pochlebne dla poczucia bohaterstwa pracownika, ale w zadziwiający sposób przynosi chwałę dziełu Chrystusa.

20/05/2026
19/05/2026

19 Maja

Witaj przy Jego stole
Alistair Begg

Podczas posiłku Boaz powiedział do niej: „Podejdź tu, zjedz trochę chleba i maczaj swój kawałek w octu”. Usiadła więc obok żniwiarzy, a on podał jej prażone ziarno. Jadła, aż się nasyciła, i zostało jej jeszcze trochę.

Księga Rut 2:14

Ty i ja jesteśmy powołani, by być mostami łączącymi doświadczenie izolacji z życiem w Bożej akceptacji.

Dla Rut Boaz był tym pomostem. W środku długiego dnia pracy Boaz zaprosił swoich pracowników na posiłek. Zaprosił również Rut do wspólnego posiłku, by zasiadła do pracy wśród doświadczonych żniwiarzy. Łatwo przeoczyć znaczenie tego faktu. Rut była obcą, cudzoziemką i kobietą. Działania Boaza były nieoczekiwane i kulturowo sprzeczne z intuicją. Były one jednak Chrystusowe.

Boaz jest przykładem osoby, której działania były pomostem łączącym izolację z akceptacją, jaką oferuje Bóg. Jako Moabitka, Rut wyglądałaby i zachowywałaby się inaczej niż mieszkanki Betlejem. Ponadto, owdowiały status Rut i Noemi izolowałby je w wielu kręgach towarzyskich. Jednak ponieważ Boża miłość wypełniła jego serce, Boaz zignorował wszelkie przejawy uprzedzeń i powitał Rut przy swoim stole.

Boaz nie ograniczył się do zapewnienia Rut komfortu samymi swoimi działaniami. Upewnił się również, że inni pracownicy traktują Rut z akceptacją i życzliwością, i nie pozwolił jej walczyć, gdy uczyła się nowego zawodu (Rut 2,15-16). Zrobił wszystko, co możliwe, aby zapewnić jej byt i opiekę.

Czy postępujemy tak samo wobec niewierzących, nowych wierzących lub gości w naszych kościołach? Chrześcijanin z definicji jest odbiorcą Bożej miłości przymierza. Chrześcijanin powinien zatem jako pierwszy włączać wyrzutków – jako pierwszy mówić: „Jesteście tu mile widziani! Cieszymy się, że tu jesteście! Prosimy o udział! Dołączycie do mnie?”. Jesteśmy wezwani, by przeciwstawić się fali nazbyt powszechnego egoistycznego ekskluzywizmu i równie zgubnemu nawykowi spędzania czasu i okazywania gościnności tylko tym, którzy są do nas podobni.

Odkrywamy odwagę potrzebną, by być mostem, a nie barierą, gdy patrzymy na naszą własną akceptację przez Boga w Chrystusie. Włączenie Rut przez Boaza – pomimo jej rasy, pozycji społecznej i braku doświadczenia zawodowego – wskazuje na odwieczną historię największego Bożego przyjęcia. Święty Bóg wzywał ponad granicami między Żydami a poganami, zniewolonymi i wolnymi, mówiąc do grzeszników: „Nawróćcie się do mnie, a będziecie zbawieni, wszystkie krańce ziemi!” (Izajasz 45,22). Musimy na nowo skierować wzrok na krzyż, bo tam uczymy się, co to znaczy być kochanym i przyjętym przez Boga. Tylko wtedy będziemy mogli prawdziwie kochać i przyjmować innych.

Przyjrzyj się więc, jak Bóg w Chrystusie zaprasza cię do swojego stołu, a następnie zadaj sobie pytanie: „W jaki sposób Jego Duch pobudza mnie do pokonania bariery? Kogo wzywa mnie do przyjęcia przy moim stole?”

Pytania do przemyślenia

Jak Bóg wzywa mnie do myślenia inaczej?

Jak Bóg zmienia kolejność uczuć w moim sercu — w tym, co kocham?

Do czego wzywa mnie Bóg w dzisiejszym dniu?

Dalsze czytanie

List św. Jakuba 2:1–13

19/05/2026

19 Maja

Z wraku powstaję

Autor: Oswald Chambers

Któż nas odłączy od miłości Chrystusa? — Rzymian 8:35

Bóg nie chroni swojego dziecka przed utrapieniami; obiecuje: „Będę z nim w utrapieniach…” (Psalm 91:15). Nie ma znaczenia, jak realne i intensywne są przeciwności losu; nic nie może oddzielić go od relacji z Bogiem. „We wszystkim tym odnosimy więcej niż zwycięstwo…” (Rzymian 8:37). Paweł nie odnosił się tu do rzeczy wyimaginowanych, ale do rzeczy, które są niebezpiecznie realne. Powiedział, że jesteśmy „superzwycięzcami” pośród nich, nie dzięki własnej pomysłowości ani odwadze, ale dlatego, że nic z nich nie wpływa na naszą zasadniczą relację z Bogiem w Jezusie Chrystusie. Żal mi chrześcijanina, którego okoliczności życiowe nie dają mu tego, czego chciałby w nich nie mieć.

„Czyż ucisk…?” Ucisk nigdy nie jest wielkim, mile widzianym wydarzeniem; ale cokolwiek by nie było – czy wyczerpujące, irytujące, czy po prostu powodujące jakąś słabość – nie jest w stanie „odłączyć nas od miłości Chrystusa”. Nigdy nie pozwól, aby uciski lub „troski tego świata” oddzieliły cię od pamiętania, że ​​Bóg cię kocha (Mateusza 13,22).

„Czyż… udręka…?” Czy miłość Boża może trwać, nawet gdy wszyscy i wszystko wokół nas zdaje się mówić, że Jego miłość jest kłamstwem i że nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość?

„Czyż… głód…?” Czy możemy nie tylko wierzyć w miłość Boga, ale także być „więcej niż zwycięzcami”, nawet gdy jesteśmy głodni?

Albo Jezus Chrystus jest oszustem, oszukując nawet Pawła, albo też coś niezwykłego przytrafia się komuś, kto trzyma się miłości Boga, gdy szanse są całkowicie przeciwko niemu. Logika milknie w obliczu każdej z tych rzeczy, które stają mu na drodze. Tylko jedna rzecz może to wyjaśnić – miłość Boga w Chrystusie Jezusie. „Z ruiny powstaję” za każdym razem.

Mądre myśli Oswalda Chambersa

Życie Abrahama jest ilustracją dwóch rzeczy: bezwarunkowego poddania się Bogu i całkowitego posiadania przez Boga swojego dziecka dla Jego najwyższego celu.

18/05/2026

18 Maja

Łaska i zaopatrzenie
Alistair Begg

Potem upadła na twarz, oddając pokłon do ziemi i rzekła do Niego: „Dlaczego znalazłam łaskę w Twoich oczach, że zwracasz na mnie uwagę, choć jestem cudzoziemką?”

Księga Rut 2:10

Tylko serce, które wie, że nie jest godne łaski, będzie słusznie zdumione, gdy ją otrzyma.

Rut była pracowita. Pod wieloma względami, zbierając kłosy zboża za robotnikami na polu Boaza, uosabiała późniejsze napomnienie apostoła Pawła skierowane do Tesaloniczan: „Starajcie się żyć cicho, zajmować się swoimi sprawami i pracować własnymi rękami… abyście postępowali przyzwoicie przed ludźmi z zewnątrz i nie byli od nikogo zależni” (1 Tesaloniczan 4:11-12).

Mimo że owdowiała w obcym kraju, mając owdowiałą teściową, Rut nie siedziała bezczynnie, użalając się nad sobą i czekając na jakąś dramatyczną interwencję. Zamiast tego, skorzystała z okazji – poszła na pole zbierać resztki – aby utrzymać siebie i Noemi. Nie tylko wzięła na siebie odpowiedzialność za utrzymanie, ale także podeszła do swojego zadania, które wymagało długich godzin i niewielu przerw, z silną, wytrwałą etyką pracy (Rut 2,7).

We wszystkim tym Rut nie domagała się uznania ani nie czuła, że ​​zasługuje na łaskę. Zamiast gratulować sobie wysiłków lub przypisywać sobie zasługi za decyzję o pracy na polu Boaza, uważała swoją pracę za nic więcej niż obowiązek. Dlatego, gdy Boaz ją obdarzył łaską i pobłogosławił (Rut 2,8-9), zareagowała ze zdumieniem i wdzięcznością. Wiedziała, że ​​nic jej się od niego nie należy, więc przyjęła to jako dar.

Pokora i wdzięczność idą w jednym łóżku. Niewdzięczne serce idzie w parze z dumą, ale serce pokorne zawsze będzie wdzięczne.

Łaska i opieka Boaza zapowiadały wieczną łaskę i ochronę, którą Bóg ofiarowuje nam poprzez starszego potomka Boaza, Jezusa Chrystusa. Podobnie jak Rut, my również możemy poczuć się pokorni, dostrzegając echa naszej wiecznej historii w jej historii. Gdy Boaz oferuje Rut jedzenie i wodę (Rut 2,9.14), możemy zobaczyć, jak ich twarze przemieniają się w twarze innego mężczyzny i kobiety – Jezusa i kobiety przy studni w Samarii, gdzie Syn Boży ofiarował wieczną wodę, która miała ugasić jej duchowe pragnienie (Jana 4,1-45). Boaz zaspokoił fizyczne potrzeby Rut tego dnia; Chrystus zaspokaja każdą naszą potrzebę na wieki. On jest Żywą Wodą i Chlebem Życia dla nas wszystkich.

„Dlaczego znalazłem łaskę w Twoich oczach, że zwracasz na mnie uwagę, choć jestem przybyszem?” To samo pytanie powinno regularnie pojawiać się na naszych ustach: „Panie Jezu, dlaczego znalazłem łaskę w Twoich oczach, że mnie kochasz, skoro jestem grzesznikiem?”. Odpowiedź jest prosta: łaska. Niezależnie od tego, co czynimy dla naszych rodzin, naszych kościołów i naszego Pana, jesteśmy zawsze faworyzowani przez Boga wyłącznie dzięki Jego łasce. Nie masz innej pozycji i nie potrzebujesz innej. Dzięki łaskawej opiece Boga możesz śpiewać: „Na Chrystusie, solidnej skale, stoję; cała inna ziemia to grząski piasek”[1]. Niech twoje serce śpiewa dziś ze zdumienia nad łaską, którą otrzymałeś.

[1] Edward Mote, „Moja nadzieja zbudowana jest na niczym mniejszym” (1834).

Pytania do przemyślenia

Jak Bóg wzywa mnie do myślenia inaczej?

Jak Bóg zmienia kolejność uczuć mojego serca — tego, co kocham?

Do czego wzywa mnie Bóg w dzisiejszym dniu?

Dalsze czytanie

List do Efezjan 2:11–22

Adres

Ulica Nowy Świat 46
Tarnów
33-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kościół Chrześcijan Baptystów w Tarnowie/ Tarnow Baptist Church umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kościół Chrześcijan Baptystów w Tarnowie/ Tarnow Baptist Church:

Udostępnij