Narodowy Apostolski Kościół Katolicki - Szczecin

Narodowy Apostolski Kościół Katolicki - Szczecin Strona Kościoła: www.kosciolnarodowy.eu

Zstąpił do piekieł… wymowna homilia Wielkiej Soboty to cisza … na ikonie Anastasis , chyba naidoskoskonalszy wyraz tego ...
04/04/2026

Zstąpił do piekieł… wymowna homilia Wielkiej Soboty to cisza … na ikonie Anastasis , chyba naidoskoskonalszy wyraz tego co tajemnicą dnia dzisiejszego.

01/04/2026
Drodzy Bracia i Siostry,dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas do jednego z najbardziej bolesnych momentów w życiu Jezusa ,ch...
01/04/2026

Drodzy Bracia i Siostry,

dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas do jednego z najbardziej bolesnych momentów w życiu Jezusa ,chwili zdrady. Nie dzieje się ona gdzieś daleko, wśród obcych ludzi. Dokonuje się blisko. Przy stole. Wśród przyjaciół. Wśród tych, których Jezus kochał.

Judasz nie był przecież wrogiem Jezusa. Nie był przypadkowym przechodniem. Był uczniem. Słuchał nauk, widział cuda, jadł z Nim chleb, śmiał się i wędrował razem z Nim drogami Galilei. A jednak Ewangelia mówi: „Wtedy jeden z Dwunastu…” jakby podkreślając, że zdrada przyszła z samego serca wspólnoty.

I może właśnie dlatego ta historia tak bardzo dotyczy naszego życia.

Bo zdrada rzadko zaczyna się wielkim złem. Zaczyna się cicho. Od małych kompromisów. Od momentów, gdy serce powoli oddala się od dobra. Judasz nie obudził się pewnego dnia jako zdrajca. On nim stawał się krok po kroku.

Ile razy my robimy podobnie?

Kiedy wybieramy wygodę zamiast prawdy.
Kiedy milczymy, choć powinniśmy stanąć po stronie dobra.
Kiedy sprzedajemy swoje wartości za „trzydzieści srebrników” współczesnego świata uznanie, spokój, pieniądze, chwilową korzyść.

Najbardziej poruszające w tej Ewangelii nie jest jednak samo zdradzenie Jezusa.

Najbardziej poruszające jest to, jak Jezus reaguje.

On wie. Wie wszystko. A mimo to siada do stołu z Judaszem. Podaje mu chleb. Nie upokarza go publicznie. Nie odrzuca. Do samego końca daje mu szansę.

To jest miłość Boga — miłość, która widzi nasze słabości, a jednak nie przestaje zapraszać nas do stołu.

Uczniowie pytają: „Chyba nie ja, Panie?”

To jedno z najważniejszych pytań wiary.

Nie: „Kto jest winny?”
Nie: „Kto zawiódł?”
Ale: „Czy to nie ja?”

Bo chrześcijaństwo zaczyna się od odwagi spojrzenia w swoje serce.

Każdy z nas nosi w sobie trochę Piotra — który chce być wierny.
Trochę Jana — który kocha.
I niestety także trochę Judasza — który czasem wybiera źle.

Ale Ewangelia nie kończy się rozpaczą. Nawet w chwili zdrady Jezus pozostaje wierny miłości. Człowiek może odejść od Boga — ale Bóg nigdy pierwszy nie odchodzi od człowieka.

Dlatego dzisiejsze słowo nie jest oskarżeniem. Jest zaproszeniem.

Zaproszeniem, aby:
• wrócić do stołu,
• pojednać się,
• zacząć jeszcze raz,
• nie sprzedawać swojego serca za rzeczy, które nie mają wiecznej wartości.

Bo największą tragedią Judasza nie była zdrada. Było nią to, że nie uwierzył, iż może wrócić.

A Jezus — także dziś — patrzy na każdego z nas przy stole życia i mówi cicho:

„Jeszcze możesz wybrać miłość.”

Boże miłosierny,źródło prawdy i miłości,z pokorą zwracam się do Ciebie, prosząc o łaskę przez wstawiennictwo świętego Ca...
26/03/2026

Boże miłosierny,
źródło prawdy i miłości,

z pokorą zwracam się do Ciebie, prosząc o łaskę przez wstawiennictwo świętego Carlosa Duarte Costy, pasterza odważnego i wiernego sumieniu.

Ty, który powołujesz ludzi do służby Kościołowi i prowadzenia innych ku Ewangelii, spraw, abym potrafił(a) żyć w prawdzie, bronić godności każdego człowieka i nieść pokój tam, gdzie panuje podział.

Święty Carlosie, który pragnąłeś Kościoła otwartego na cierpiących, ubogich i odrzuconych, módl się za mną, abym miał(a) serce wrażliwe na potrzeby bliźnich oraz odwagę czynić dobro nawet wtedy, gdy jest to trudne.

Wyproś mi łaskę wytrwałości w wierze, mądrość w podejmowaniu decyzji oraz ufność w Boże prowadzenie w każdej chwili życia.

Niech Duch Święty umacnia mnie w miłości, jedności i nadziei, abym swoim życiem świadczył(a) o Chrystusie.

Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

Modlitwa o pokój na świecieJezu, nasz Zbawicielu, przychodzimy do Ciebie i błagamy o Twoją pomoc. Ukaż swoje niezmierzon...
03/03/2026

Modlitwa o pokój na świecie
Jezu, nasz Zbawicielu, przychodzimy do Ciebie i błagamy o Twoją pomoc. Ukaż swoje niezmierzone miłosierdzie światu. Spraw, aby Twoja miłość dotarła do serc przywódców państw, którzy mają pragnienie wojny. Zmień ich serca, napełnij je miłością i pokojem.
Panie Jezu, nie dopuszczaj już nigdy więcej do niszczącej wojny, która powoduje tyle ludzkiego cierpienia i zabiera życie tylu ludziom. Oddal od nas Jezu to cierpienie. Niech Twoja Miłość zwycięży, abyśmy mogli żyć w pokoju i harmonii.
Wysłuchaj wołania swoich dzieci, które odrzucają wojnę i pragną jedynie pokoju. Walcz razem z nami, aby ten błogosławiony pokój, który Ty dajesz, zajaśniał w naszych sercach, a przez to na świecie.
Uczyń mnie Panie narzędziem Twojego pokoju. Naucz mnie walczyć miłością, aby w każdym geście i słowie zwyciężać zło dobrem. Niech moje serce będzie świadectwem Twojej miłości!
Amen.

22/02/2026

Zapraszamy do przeczytania rozważań ks. Michała na 1. Niedzielę Wielkiego Postu:

Rozważanie na I Niedzielę Wielkiego Postu o kuszeniu na pustyni — w duchu świadomości i ludzkiego doświadczenia
Każdy człowiek ma swoją pustynię.
Nie musi to być miejsce z piaskiem i słońcem. Pustynią może być noc, w której nie możesz zasnąć. Pustynią może być dzień, w którym czujesz się zagubiony. Pustynią może być cisza, w której zostajesz sam ze sobą — bez masek, bez ról, bez ucieczki.
Ewangelia mówi, że Jezus został wyprowadzony na pustynię przez Ducha. To ważne. Nie przez przypadek. Nie przez karę. Ale przez Ducha.
To oznacza, że są momenty w życiu, gdy świadomość prowadzi nas w miejsca trudne — nie po to, by nas zniszczyć, lecz po to, byśmy odkryli, kim naprawdę jesteśmy.
Na pustyni Jezus odczuwa głód. To głód nie tylko ciała, ale głód sensu, głód ukojenia, głód pełni. I wtedy pojawia się głos, który mówi:
„Zamień kamienie w chleb.”
To pokusa, by natychmiast zaspokoić brak. By uciszyć ból czymkolwiek. By nie słuchać głębi siebie, lecz zagłuszyć ją szybkim rozwiązaniem.
Ale Jezus odpowiada:
„Nie samym chlebem żyje człowiek.”
Człowiek żyje czymś więcej niż tylko tym, co materialne. Żyje sensem. Żyje świadomością. Żyje tym, co płynie z najgłębszego źródła istnienia.
Potem pojawia się kolejna pokusa: by rzucić się w dół, by zmusić Boga do działania, by udowodnić swoją wyjątkowość.
To pokusa ego. Pokusa, by uczynić siebie centrum wszystkiego.
Ale Jezus nie ulega.
Bo prawdziwa świadomość nie potrzebuje niczego udowadniać. Ona po prostu jest.
Na końcu pojawia się największa pokusa: władza nad światem. Chwała. Panowanie. Ucieczka od słabości.
To pokusa, by oddać swoją prawdę w zamian za iluzję kontroli.
Ale Jezus wybiera inaczej.
Wybiera wierność temu, co jest głębsze niż strach. Głębsze niż głód. Głębsze niż iluzja potęgi.
I wtedy diabeł odchodzi.

A przychodzą aniołowie.
To znaczy: gdy człowiek pozostaje wierny swojej najgłębszej prawdzie, wraca pokój. Wraca siła. Wraca światło.
Każdy z nas przechodzi przez swoją pustynię. Każdy doświadcza głodu, wątpliwości i pokus. To część drogi.
Ale pustynia nie jest końcem. Jest przejściem.
Bo w ciszy pustyni człowiek odkrywa, że nie jest tylko ciałem, nie jest tylko rolą, nie jest tylko tym, co świat o nim mówi.
Jest czymś więcej.
Jest świadomością, która potrafi przejść przez noc — i nie zgasnąć.
I właśnie w tej wierności sobie człowiek odnajduje Boga — nie jako kogoś dalekiego, lecz jako obecność w najgłębszym wnętrzu swojego istnienia.

Ks. Michał

Cierpienie jest tajemnicą, której nikt z nas nie pragnie, a jednak każdy jej doświadcza. Przychodzi w chwilach słabości,...
21/02/2026

Cierpienie jest tajemnicą, której nikt z nas nie pragnie, a jednak każdy jej doświadcza. Przychodzi w chwilach słabości, w rozczarowaniach, w upadkach i w grzechu. Czasem wydaje się, że jesteśmy sami, że ciężar jest zbyt wielki, a serce zbyt zmęczone, by dalej iść. Właśnie wtedy, w najciemniejszym momencie, Jezus jest najbliżej.

On nie stoi daleko jako sędzia, lecz pochyla się jako Zbawiciel. Widzi nasz ból, zna naszą kruchość i nie odwraca wzroku. Jego dłoń jest wyciągnięta – cierpliwa, pełna miłosierdzia, gotowa podnieść nas z każdego upadku. Nie potępia, lecz podnosi. Nie odbiera nadziei, lecz ją przywraca.

Sens cierpienia objawia się w tym, że nie jesteśmy w nim sami. Jezus przeszedł drogę krzyża, aby być blisko każdego, kto cierpi. On walczy o nasze serce, o naszą wolność, o nasze powstanie. Każdy upadek może stać się początkiem powrotu, jeśli pozwolimy Mu się podnieść.

W chwilach próby uczymy się ufać nie własnej sile, lecz Jego miłości. Bo nawet gdy my tracimy siłę, On nigdy nie przestaje walczyć o nas. Jego obecność jest cichą obietnicą, że po każdym krzyżu przychodzi zmartwychwstanie.

Zachęcam do przeczytania krótkiej refleksji Ojca Biskupa .Kochani, rozpoczynamy Wielki Post, czas refleksji, pokuty i we...
17/02/2026

Zachęcam do przeczytania krótkiej refleksji Ojca Biskupa .

Kochani, rozpoczynamy Wielki Post, czas refleksji, pokuty i wewnętrznej przemiany.
W tym szczególnym okresie pragnę zachęcić Was do przeżycia go pod hasłem: „Nie odkładaj życia na później.”
W przypowieści o synu marnotrawnym czytamy, jak ojciec mówi: „Syn ten mój był umarły, a ożył.” Często w naszym życiu bywamy jak martwi, mimo że oddychamy i poruszamy się. Możemy być jak samochód bez silnika, pchani przez pieniądze, karierę, pragnienie władzy czy chęć bycia na topie. Choć te rzeczy mogą chwilowo nas popychać do przodu, brakuje nam prawdziwego napędu, którym jest Bóg.
Ten post jest też dla nas, drodzy Bracia Kapłani, ponieważ i w nas często brakuje życia, tego prawdziwego silnika, jakim jest Bóg. Zdarza się, że napędzamy się własną chwałą, przyjmując pobożne miny przy ołtarzu, wygłaszając płomienne kazania, czekając na oklaski i pochwały, a piękne zdjęcia przy ołtarzach stają się dla nas ważniejsze niż troska o drugiego człowieka. Nasz Pan mówi: „Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebieskiego, ale ten, kto pełni wolę Ojca mego, który jest w niebie.” Jeśli nie będzie w nas wrażliwości na drugiego człowieka i zrozumienia dla brata czy siostry, to będziemy jak samochód bez silnika, napędzany własnymi ambicjami.
Wszyscy jesteśmy powołani do życia, ale nie przywrócą nam go puste rytuały, pobożne reguły czy posty. To uczynki miłości, drobne gesty, takie jak uśmiech, zrozumienie, kierowanie się Ewangelią w codziennym życiu, dzielenie się miłością oraz szczera modlitwa — rozmowa z Bogiem jak z miłosiernym Ojcem, który pragnie usłyszeć Ciebie — Ciebie prawdziwego, z Twoimi wadami, upadkami i grzechami, a nie Ciebie ukrytego za regułkami i pobożną miną.
Niech ten Wielki Post będzie naszym powrotem do życia. Niech będzie to czas zbliżenia się do Źródła, które ożywia nasze serca. Jezus mówi w Ewangelii, że jest Drogą, Prawdą i Życiem. Nie odkładaj więc swojego życia na później; wejdź na Drogę Jezusa. On pomoże Ci odnaleźć prawdę o Tobie samym, o tym, co w życiu naprawdę ważne, przypomni Ci o wartościach, o których być może już zapomniałeś. Później da Ci prawdziwe życie — nie to sztucznie napędzane, którym jesteś już zmęczony, ale życie pełne radości i miłości. Pozdrawiam serdecznie +Dawid

Jezus mówi dziś nie o perfekcji, ale o sercu.Nie zatrzymuje się na zewnętrznych zasadach. Schodzi głębiej — do gniewu, d...
15/02/2026

Jezus mówi dziś nie o perfekcji, ale o sercu.

Nie zatrzymuje się na zewnętrznych zasadach. Schodzi głębiej — do gniewu, do pragnień, do słów, które wypowiadamy w pośpiechu. Jakby chciał powiedzieć najbardziej zagubionym: prawdziwe życie zaczyna się wewnątrz.

Dla tych, którzy szukają sensu: to fragment o uczciwości wobec siebie. O tym, że nie wystarczy „nikogo nie skrzywdzić” — ważne jest też, co nosimy w środku. Uraza, niedopowiedziane „przepraszam”, relacje zostawione w pół drogi… to wszystko powoli zabiera nam pokój.

Jezus zaprasza do prostoty: nie komplikuj prawdy, nie handluj miłością, nie odkładaj pojednania na później. Bo „później” często nie nadchodzi.

A jeśli jesteś zmęczony szukaniem — pamiętaj: Bóg nie oczekuje od ciebie ideału. Oczekuje szczerości. Jednego małego kroku ku światłu. Nawet jeśli dziś potrafisz zrobić tylko tyle.

Adres

Ulica Chobolańska 1
Szczecin
71-023

Telefon

+48537774428

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Narodowy Apostolski Kościół Katolicki - Szczecin umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Narodowy Apostolski Kościół Katolicki - Szczecin:

Udostępnij