Umiłowana Sulbiny

Umiłowana   Sulbiny Miejsce to jest stworzone dla kobiet, które szukają kontaktu z Bogiem, ale i z samą sobą.

29/04/2026

„Ten świat się nie zatrzyma. Ale ty możesz! Zrób to! Zejdź z ruchliwej ulicy! Pobądź sam ze sobą!”

- zdaje się nawoływać ks. Arkadiusz Paśnik w swojej najnowszej książce, w której próbuje „odczarować” tytułową samotność.

Do konfrontacji z nią inspiruje głównego bohatera umierający przyjaciel. Postanawia więc za jego radą wyruszyć w podróż statkiem (tu znajduje „pustkowie w dżungli ludzkości”). Towarzyszy mu w tej wyprawie pięcioletni chłopiec - jego wewnętrzne dziecko. To z nim przegląda „księgę swojego życia” i spotyka się z tym, co niesie ze sobą samotność - z pustką, cieniem, poczuciem bycia bezwartościowym, ze swoją niewiarą i wstydem… Każde z tych spotkań jest trudne, ale i wyzwalające. Bo prowadzi do prawdy i więzi ze sobą.

Spotkania te, choć mają bardzo osobisty charakter (znajdziemy tu aluzje do życia ks. Paśnika), nabierają też wymiaru uniwersalnego. A główny bohater staje się „każdym”, który uciekał przed bólem samotności, by w końcu ją zaakceptować i zobaczyć jej dobrą twarz.

Pomógł mu w tym przykład Jezusa, który potrafił samotność przyjąć i twórczo przeżyć - „żeby nie zabijała, a rozwijała”.

Bo samotność dobrze przeżywana może rodzić piękne owoce! Może prowadzić do wyzwalającej prawdy i spotkania z samym
sobą!

Jeśli jeszcze tego nie wiecie albo w to nie wierzycie, sięgnijcie po książkę ks. Paśnika!

Wierzę, że ta mądra i głęboka lektura pomoże Wam nie tylko spojrzeć na samotność bardziej przychylnym okiem, ale i spotkać się z samym sobą 🙏

Ciepło pozdrawiam!

Edyta

Edycja Świętego Pawła

Umiar w duchowości.Internet i media społecznościowe są współcześnie niezwykle bogate w treści duchowe, które jednakże by...
24/04/2026

Umiar w duchowości.

Internet i media społecznościowe są współcześnie niezwykle bogate w treści duchowe, które jednakże bywają bardzo różnej jakości. Nie ulega jednak wątpliwości, że wśród nich można znaleźć wiele bardzo wartościowych materiałów. W tej sytuacji pojawia się pokusa, by te pożyteczne, obiektywnie dobre treści przyswajać w jak największej ilości. Warto jednak zachować umiar.

Dlaczego?

"Jeżeli coś wymaga od nas pogłębionej refleksji, powinno być podawane w niewielkich ilościach. Inaczej nie będziemy mogli w pełni z tego skorzystać. Są takie podcasty czy konferencje, których pobieżne wysłuchanie nic nam nie da. Aby faktycznie zaczerpnąć z nich potrzebną inspirację, wiedzę czy natchnienie, trzeba słuchać ich uważnie. Niekiedy trzeba do czegoś wrócić, zatrzymać i zastanowić. Logika podpowiada więc, że zamiast przyspieszać tempo filmu na YouTubie, powinniśmy mocno ograniczyć to, czego słuchamy i co czytamy. Dopiero wtedy faktycznie może do nas dotrzeć sens. Jaki jest cel włączenia kolejnego podcastu o Bogu? Czy my tylko chcemy się poczuć dobrze z samym sobą, zająć sobie czas, czy chcemy faktycznie się duchowo rozwijać?" ("Wystarczalizm" Emily Rand-Przykaza)

"Gdy przeczytasz wiele - wybierz jedno." (Krzysztof Pałys OP)

Jak zdecydować, które źródło będzie dla nas najlepsze?
Pomocne może okazać się zadanie sobie kilku pytań sprawdzających:
♡ Czy kończysz z lepszym stanem umysłu niż zaczynałeś?
♡ Czy te treści sprawiły, że masz ochotę spotkać się z Bogiem?
♡ Czy zaczynasz zmieniać swoje życie?
♡ Czy chcesz się tym podzielić z innymi?

Może dziś, zanim włączysz nowy podcast, konferencję, czy sięgniesz po książkę poświęconą duchowości zatrzymasz się na chwilę i zadasz sobie pytanie:
Czego szukam – Boga czy duchowego widowiska?

Błogosławionego weekendu ❤️

Wydawnictwo WAM

Umiar w duchowości. Dla niektórych osób może zabrzmieć to kontrowersyjnie, bo czy z duchowością można przesadzić? Doświa...
21/04/2026

Umiar w duchowości.

Dla niektórych osób może zabrzmieć to kontrowersyjnie, bo czy z duchowością można przesadzić?
Doświadczenie życiowe i obserwacja współczesnego świata pokazują, że jednak można. Nadmiar wkradł się do każdej dziedziny życia i nawet w tak intymnej sferze jak duchowość mamy teraz do czynienia z przesytem. Obecnie mamy dostęp do tak wielu różnego rodzaju komentarzy do Ewangelii, konferencji, książek, podcastów, rekolekcji, nabożeństw, wielbień, itp., że nawet gdybyśmy poświęcili całe życie na słuchanie, czytanie, uczestniczenie nie dalibyśmy rady skorzystać ze wszystkiego.

Wiara to nie produkt – nie można jej konsumować. Rozwój duchowy wymaga refleksji, a jej nie służy ani szybkie tempo ani nadmiar. Rozwój duchowy wymaga również pokoju serca, gdyż on sprawia, że stajemy się bardziej podatni na działanie Ducha Świętego.

W sferze duchowej, być może bardziej niż w jakikolwiek innej, nie chodzi o ilość treści, ale o ich jakość. Czasem trzeba po prostu być. Lepiej wybrać się na adorację w ciszy zamiast uczestnictwa w kolejnej konferencji.

Przesyt treści, które próbujemy przyswoić może wręcz doprowadzić do poczucia "zmęczenia Bogiem", a przecież poznawanie Go wymaga przede wszystkim spotkania z Nim samym.

Błogosławionego tygodnia ❤️

Wydawnictwo WAM

Umiar w obowiązkach.Pracujemy więcej i więcej, nakładamy na siebie kolejne obowiązki pragnąc osiągnąć i utrzymać określo...
17/04/2026

Umiar w obowiązkach.

Pracujemy więcej i więcej, nakładamy na siebie kolejne obowiązki pragnąc osiągnąć i utrzymać określony, wyższy standard życia. Tak bardzo nie potrafimy sobie wyobrazić naszej codzienności bez pewnych wydatków, że płacimy za rzeczy i usługi nie tylko pieniędzmi, ale i nadmiarem obowiązków.

Nie prawdą jest, że od przybytku głowa nie boli. Samo posiadanie kolejnych przedmiotów zazwyczaj staje się źródłem dodatkowych obciążeń, bo przecież trzeba ich użyć, odłożyć na miejsce, odpowiednio o nie dbać, czasem naprawić.

To nie rzeczy przynoszą ludziom szczęście, a relacje. Gdy nasze podstawowe potrzeby zostają zaspokojone, kolejne przedmioty czy doświadczenia nie podnoszą już tak znacząco poczucia satysfakcji z życia, jak robią to udane relacje. Jednakże, aby móc takie relacje tworzyć i właściwie o nie dbać, potrzebujemy czasu. Czasu niezmąconego stresem związanym z kolejnym obowiązkiem do spełnienia.

Mówi się, że prostota zawsze się obroni. I to jest prawda. Zasada ta sprawdza się zarówno w kuchni, w modzie, designie, ale również w wielu innych obszarach naszego codziennego życia. Wolność i spokój doskonale odnajdują się w towarzystwie prostoty. Jeśli pragniesz ich w swoim życiu, nie ustawaj w drodze do osiągnięcia umiaru.

Dobrego weekendu ❤️

Wydawnictwo WAM

15/04/2026

Czytacie albo czytaliście „Dzienniczek” św. Faustyny?
A może słuchacie podcastu „Zeszyty miłości pełne” s. Gaudii?

Ja próbuję, choć ciągle tak mało rozumiem…

Dlatego z wdzięcznością przyjmuję każdą publikację czy komentarz, który mnie do skarbu Bożego Miłosierdzia przybliża. Tak było też z „Drogą do świętości” ks. Józefa Pochwata MS - lektury, która ma naprawdę wyjątkowy charakter.

Dlaczego?

Okazuje się, że jest to pierwsza książka, która zawiera WSZYSTKIE SŁOWA JEZUSA skierowane do św. Faustyny (i do nas!) i to w takiej kolejności, w jakiej je do Niej nasz Zbawiciel kierował. Mało tego, Autor publikacji przywołuje kontekst, w którym zostały one wypowiedziane i opatruje je komentarzem, który ma pomóc w ich głębszej interpretacji. Ukazuje przy tym wpływ tych słów na codzienne wybory siostry Faustyny i inspiruje do odniesienia ich do naszych doświadczeń. Nietrudno to zrobić, bo słowa Jezusa są absolutnie uniwersalne i ponadczasowe. Każdy, jeśli podchodzi do nich z wiarą i otwartym sercem, może się w nich odnaleźć!

A ważne jest również to, że komentarze ks. Józefa Pachwata z tej wiary i umiłowania Bożego Miłosierdzia wyrastają! I ważne, że są przystępnym i obrazowym językiem napisane. Bez teologicznych wykładów, a z przełożeniem na konkret życiowych doświadczeń.

Warto więc się w nie wczytać, warto zagłębić! By za tymi słowami, zanotowanymi przez „Sekretarkę Bożego Miłosierdzia”, i za Jej przykładem postępować na „drodze do świętości”!
I zbliżać się do Nieba!🙏

Polecam z całego ❤️

Edycja Świętego Pawła

Umiar w obowiązkach📝🗓📆"Ma zawsze pomalowane paznokcie, nienaganną figurę i uprasowane ubranie. Jej dzieci nigdy nie chod...
14/04/2026

Umiar w obowiązkach📝🗓📆

"Ma zawsze pomalowane paznokcie, nienaganną figurę i uprasowane ubranie. Jej dzieci nigdy nie chodzą w poplamionych koszulkach, a ona spędza z nimi regularnie czas na kreatywnych i rozwojowych zabawach. Każde z dzieci jest zapisane na lekcje pianina i język angielski. Najstarsza córka chodzi na treningi gimnastyki artystycznej. Jej mama codziennie gotuje dwudaniowy obiad z ekologiczny składników. Każda z jej potraw smakuje całej rodzinie. Dom zawsze jest posprzątany i czeka na niezapowiedzianych gości. Nie wspomniałam jeszcze, że przy tym wszystkim pracuje i odnosi sukcesy. Niedawno dostała awans. Mimo wszystkich obowiązków zawsze ma czas i siły dla swojego męża. Nigdy nie narzeka. Jest uśmiechnięta i miła dla wszystkich. Robi to wszystko sama, bez niczyjej pomocy. Jak ona to robi?
Dobra wiadomość jest taka, że takiej "kobiety idealnej" nie ma. Zmyśliłam ją. Zła jest taka, że część z nas próbuje nią się stać. Dlaczego?"
("Wystarczalizm" Emily Rand-Przykaza)

Znasz to? Bo ja znam, aż nazbyt dobrze.
Kolejne próby doskoczenia do poprzeczki zawieszonej absurdalnie wysoko.
Porażki, a po nich wyrzuty sumienia.
Rozczarowanie sobą.
Wieczne pytania:
Dlaczego innym się udaje, tylko nie mi?
Jak one to robią?
Co ze mną jest nie tak?

Dlaczego to sobie robimy? Zapominamy, że życie to sztuka wyboru i i nie jest prawdą, że można mieć wszystko w tym samym czasie.

By zachować umiar w obowiązkach, nie dać się im zniewolić, nie pozwolić, by listy zadań do zrobienia przytłoczyły nas i zdominowały, trzeba jasno określić swoje wartości i priorytety, a potem umiejętnie wybierać co chcemy robić, a czego nie.

Bo czy naprawdę muszę wykonać wszystkie obowiązki? Łatwo zapominamy, że większość działań, które podejmujemy w życiu wynika z naszych wolnych wyborów, a nie z tego, że ktoś nam grozi i robimy to wbrew naszej woli. Dlaczego więc podejmujemy tę nierówną walkę? Najczęściej przyczyna jest bardzo prozaiczna– robimy to z lęku przed oceną innych.

Musimy w końcu zrozumieć, że ilość wykonanych zadań nie jest miarą naszej wartości i rozdzielić obowiązki, które faktycznie powinniśmy wypełnić, od tych, do których poczuwamy się ze względu na lęk przed oceną innych ludzi. Trzeba umieć realnie ocenić swoje możliwości w danym momencie życia, swoje faktyczne potrzeby, indywidualne pragnienia.

Zadaj sobie dzisiaj pytanie:
Czy robiłabym daną rzecz gdyby nikt nie patrzył?

Bądź ze sobą szczera. To pierwszy krok do zmiany.

Błogosławionego dnia❤️

Wydawnictwo WAM

Bóg jest miłością ❤️Choroby, cierpienia, wojny, krzywdy, zdrady, poniżenia, przemoc, ból, gniew, bezradność, bezsilność,...
13/04/2026

Bóg jest miłością ❤️

Choroby, cierpienia, wojny, krzywdy, zdrady, poniżenia, przemoc, ból, gniew, bezradność, bezsilność, bezmiar trosk i smutków.

Nierzadko są to doświadczenia będące naszym udziałem. Czasem nawet kilka z nich równocześnie.

Bywa i tak.

Ludzie mówią - "Taka wola Boża." lub "Bóg tak chciał."

To nie prawda.

Bóg jest miłością ❤️

A przecież:
"Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma." (1 Kor 13, 4-8)

Bóg nie krzywdzi, nie rani, nie upokarza. Kocha, troszczy się, otacza opieką.

Bóg jest miłością ❤️

Dlaczego więc pozwala na nasz ból, cierpienie, rozpacz? Przecież wierzymy w Niego.

Wiara to nie magia. Jesteśmy ludźmi i doświadczamy tego co ludzkie. A w życie człowieka wpisane są zarówno radości, jak i smutki, dobro i zło. A gdy nasz świat się wali, Bóg trzyma nas za rękę, podnosi, gdy upadamy, prowadzi, gdy nie wiemy dokąd iść, bierze na swoje ramiona, gdy nie mamy już sił na kolejny krok. JEST.

Bóg jest miłością ❤️

Błogosławionego tygodnia ❤️

08/04/2026

Nigdy nie chciał „lać wody”. Wolał konkret - czasem dosadnie i mocno, a niekiedy z humorem wyrażony. Byle było przystępnie i zbliżało ludzi do Boga. Byle zgadzało się z Ewangelią!

Takie słowa kierował do nas za życia i tak wciąż do nas mówi - między innymi w tym wyborze jego myśli na temat: przyzwoitości, mistyki, życia, ojcostwa, poczucia humoru i relacji.

Część z tych wypowiedzi, jak te o „mięśniach bliskości”, „życiu na pełnej petardzie” czy „pluszowym chrześcijaństwie” już znałam, ale ze wzruszeniem je sobie przypomniałam. Większość jednak czytałam po raz pierwszy, poruszona ich bezkompromisowością i mocnym przesłaniem.

Szczególnie mocno dotknęły mnie rady dotyczące opieki nad chorymi i towarzyszenia umierającym - mądre i życiowe, a przede wszystkim poparte własnym doświadczeniem słowa!

„Jestem wolny. Dziękuję ci, mój raku, że wyzwoliłeś mnie z wielu strachów. Wy też się nie bójcie. Życie jest tak nieprzewidywalne! Za chwilę może się zdarzyć coś, co natychmiast rozwiąże nasze problemy”.

I mimo że ks. Jan nigdy nie chciał być autorytetem, a onkocelebrytą nazwał się żartobliwie, mówiąc swojej chorobie otwarcie i oswajając śmierć … to widzę w Nim wiarygodnego życiowego przewodnika. Jego słowa brzmią przecież jak czytelne drogowskazy!

Posłuchajcie choćby tych:

„Pluszowatość grozi każdemu, kto zacznie żyć w przekonaniu, że ma być fajnie i przyjemnie”.

„Możemy całe życie przeżyć w bojaźni i przykucu albo być wyprostowani i dumni”.

„Koniecznie cieszcie się życiem - tu i teraz!”

„Żyć świadomie to znaczy także wciąż na nowo sobie przypominać, że moja mojszość wcale nie jest ważniejsza niż twoja twojszość”.

🌱

To tylko wybrane, jedne z wielu „słów na pożegnanie” ks. Kaczkowskiego z książki „Nadzieja”, którą Wam gorąco polecam!

Edyta

Wydawnictwo WAM

WIELKI TYDZIEŃMiały być posty o umiarze w obowiązkach i duchowości. Miały być treści o Triduum Paschalnym.Miało być dużo...
30/03/2026

WIELKI TYDZIEŃ

Miały być posty o umiarze w obowiązkach i duchowości.
Miały być treści o Triduum Paschalnym.
Miało być dużo.
Miało być mądrze, wzniośle, refleksyjnie.
Miało być...ale nie będzie.

Wzamian będzie cisza.

Przestrzeń dla prawdziwego SŁOWA.

Okazja do zanurzenia się w wielkiej tajemnicy.

Czas na towarzyszenie Ukrzyżowanemu.

Miejsce na spotkanie ze Zmartwychwstałym.


Błogosławionego czasu ❤️

Do "usłyszenia" za tydzień.

Tę lekturę już polecałam, ale myślę, że warto o niej przypomnieć, szczególnie w tym wyjątkowym czasie.Już niedługo, bo z...
25/03/2026

Tę lekturę już polecałam, ale myślę, że warto o niej przypomnieć, szczególnie w tym wyjątkowym czasie.

Już niedługo, bo za tydzień (a właściwie od najbliższej niedzieli) przeżywać będziemy bowiem niepojęte dla nas Misterium. Misterium Miłości. Tajemnicę, która onieśmiela, ale i pozwala się częściowo zgłębić.

W aktywnym przeżyciu tego czasu może nam pomóc przewodnik po Triduum Paschalnym.

Zawiera on teksty poświęcone podstawowym treściom celebrowanym od Niedzieli Palmowej do oktawy Świąt Wielkanocnych. Są więc fragmenty Pisma Świętego, komentarze i homilie ojców Kościoła. Są też nastrajające serce medytacje na temat wybranych dzieł sztuki i utworów poetyckich. No i jest wreszcie tzw. "dobra praktyka", która podpowiada, jak mądrze się zorganizować i jakie tradycje wprowadzić i kultywować w tym czasie w domu i w rodzinie.

A wszystko to po to, by piękniej i bardziej świadomie celebrować te najważniejsze tajemnice naszej wiary!

Żeby się głębiej Bożą Miłością zachwycić!

Czego wszystkim nam na ten czas z serca życzę ❤️🙏

Edyta

Wydawnictwo W drodze



Adres

Ulica Górna 7
Sulbiny
08-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Umiłowana Sulbiny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij