13/02/2026
Obrzezanie serca to nie religijny rytuał — to głęboki, duchowy proces.
Bóg jest Ojcem, który zna nas lepiej niż my sami. Widzi to, co ukryte. Wie, co w naszym sercu wymaga oczyszczenia, uzdrowienia, odcięcia. Ten proces nie zawsze jest łatwy. Czasem boli. Czasem obnaża to, co wolelibyśmy zostawić nietknięte.
Ale właśnie wtedy powstaje Boże dzieło.
Jezus przyjmuje nas takimi, jakimi jesteśmy — z historią, słabościami, ranami. Jednak nie chce, abyśmy tacy pozostali. Jego miłość nie zatrzymuje się na akceptacji. Ona prowadzi do przemiany.
Pozwól Mu obrzezać swoje serce. Bo to, co On odcina, nigdy nie jest stratą — jest początkiem nowego życia.