24/05/2026
W sobotę 23.05.2026 w Skoczowie odbyło się doroczne "Śniadanie dla Kobiet"
W tym roku po raz pierwszy uczestniczyłam w Śniadaniu dla Kobiet w Skoczowie. Był to czas pełen refleksji, wzruszeń i duchowego budowania. Pozwólcie, że podzielę się moim subiektywnym spojrzeniem na to wydarzenie.
W kościele przywitała nas diakon Aleksandra Błahut-Kowalczyk fragmentem z Księgi Hioba 37,5, przeznaczonym na ten dzień: „Bóg… czyni wielkie rzeczy, których nie rozumiemy”.
Pani Aleksandra podkreśliła, że Hiob mimo ogromnego cierpienia, którego doświadczył, nie poddał się, ponieważ – jak sam powiedział – poznał żywego Boga. Nasza wiara nie zwalnia nas z konfliktów, choroby, cierpienia, lęku czy rozczarowania. Przyjęcie własnej niedoskonałości pozwala jednak przyjąć Bożą moc. W trudnych sytuacjach i w chorobie Słowo Boże dotyka człowieka i przywraca życie – tak było również w moim przypadku.
Podczas spotkania towarzyszył nam Chór Żeński z Lesznej Górnej. Bardzo poruszyły mnie słowa znanej pieśni: „Wierzyć mnie, Panie, ucz, modlić mnie ucz”, a także fragment: „Nic nie grozi mi, bo ze mną jesteś Ty” oraz: „Słowo Twe lampą jest dla moich stóp i światłem na ścieżce mej”.
Bardzo współgrał ze mną również wykład Urszuli Górniak pt. „Moc słowa”. Chciałabym podzielić się tym, co szczególnie zapadło mi w pamięć.
Przewodni werset Śniadania dla Kobiet pochodził z Ewangelii Mateusza 4,4: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Werset ten przypomniał mi, że bez Bożego Słowa nie mamy siły przechodzić przez życiowe trudności. Bóg komunikuje się z nami, a my zwracamy się do Niego, gdy potrzebujemy rozwiązania problemów. Im bliżej jesteśmy Boga, tym bardziej widzimy Jego wielkość. Gdy patrzymy z daleka, wydaje się mały – jak samolot na niebie. Trzeba znać Słowo Boże.
Po pierwsze – mówi ono prawdę o nas. Jesteśmy cenne i wartościowe, zostaliśmy wykupieni drogocenną krwią Chrystusa. Ten dar trzeba przyjąć i wyznać: „Czynię Cię Panem mojego życia”. Nie zawsze jest to łatwe, bo przecież często chcemy same wszystkim kierować i wszystko kontrolować.
Po drugie – Słowo podnosi, prowadzi, nadaje kierunek i pomaga podejmować decyzje. Bóg mówi: „Jesteś moją owieczką”, „Ja jestem twoim Ojcem”, „Ukształtowałem cię w łonie matki”. To właśnie w naszej słabości Bóg może działać przez nas i mówić do innych. On nas karmi i nawadnia duchowo.
Szczególnie poruszył mnie również fragment Psalmu 48,15:
„Taki jest Bóg, Bóg nasz na wieki wieków, On nas prowadzi poza śmierć”. Słowo Boże jest posyłane po to, abyśmy zobaczyły swoją wartość i nie bały się. Logos to Boże prawdy i zasady, które prowadzą nas do życia według Bożego planu. Owce muszą znać głos swojego Pasterza. Rema natomiast to osobiste słowo i wskazówki Boga dla konkretnej sytuacji naszego życia. Przychodzi ono jako odpowiedź na modlitwę, ale nigdy nie stoi w sprzeczności z Logos.
Bóg mówi także dzisiaj – jest naszym Ojcem. Biblia to Słowo skierowane do każdego z nas. Bóg zapewnia: „Jeśli będziecie Mnie szukać, znajdziecie Mnie”. Nasz Bóg jest potężny!
Bardzo poruszyła mnie również pieśń chóru: „On Panem jest od wieków na wieki”, a także słowa kolejnej pieśni: „Wysławiajcie Pana wszyscy słudzy”.
To był dla mnie naprawdę dobry i błogosławiony czas. Myślę, że podobnie odczuwało to wiele uczestniczek spotkania.
Serdecznie dziękuję za przygotowanie Śniadania dla Kobiet w naszej parafii w Skoczowie pastorowej Agnieszce Borski oraz wszystkim osobom zaangażowanym w organizację i poczęstunek w sali parafialnej – za pyszne kanapki i ciasta.
Do zobaczenia na kolejnym Śniadaniu dla Kobiet w Skoczowie!
Tekst: Barbara Niemiec
Zdjęcia: Agnieszka Borski, Natalia Kożdoń, Anastazja Krehut