Siostry Klaryski ze Skaryszewa

Siostry Klaryski ze Skaryszewa Jesteśmy wspólnotą sióstr Zakonu św. Klary. Naszym powołaniem jest życie według Ewangelii, szczególne naśladując Jezusa w Jego prostocie, pokorze i ubóstwie.

Wspólnota jest dla nas ważnym miejscem uświęcenia i obecności Boga. Modlimy się za Ciebie!

Podczas    rozważamy w ramach   poszczególne elementy charyzmatu franciszkańskigo oraz historię życia św. Franciszka. Dz...
22/07/2026

Podczas rozważamy w ramach poszczególne elementy charyzmatu franciszkańskigo oraz historię życia św. Franciszka.

Dziś zapraszamy Was na...
Odcinek 2⃣0⃣ Pokój i dobro - Posłannictwo pokoju

Posłannictwo pokoju stanowiło fundament misji świętego Franciszka i było przez niego postrzegane jako zadanie zlecone mu bezpośrednio przez Boga. Franciszek nie uważał się za twórcę orędzia o pokoju, lecz za jego pokornego herolda, powołanego do przygotowania ludziom drogi światła i pojednania. ✨

Boże pochodzenie pozdrowienia

„Jak sam później wyznał, objawienie Boże nauczyło go następującego pozdrowienia: »Niech Pan obdarzy cię pokojem!« Dlatego też we wszystkich swoich kazaniach, kiedy rozpoczynał ich wygłaszanie, pozdrawiał ludzi zwiastując pokój. Fakt dziwny i nie do przyjęcia bez cudu, że w przekazywaniu tego pozdrowienia Franciszek miał przed swym nawróceniem poprzednika, który przebiegał często ulice Asyżu, powtarzając tę formułę: »Pokój i Dobro! Pokój i Dobro!«” 🙌

Pokój, który musi mieszkać w sercu

Franciszek uczył braci, że aby głosić pokój światu, muszą go najpierw posiadać w sobie. Nakazywał im: „Jak oznajmiacie pokój ustami, tak zachowujcie go sercem 🤍, aby nikt nie był przez was przywiedziony do złości lub zgorszenia”. W Regule niezatwierdzonej doprecyzował, jak to wygląda w praktyce:
„Radzę zaś moim braciom w Panu Jezusie Chrystusie, upominam ich i zachęcam, aby idąc przez świat nie wszczynali kłótni ani nie spierali się słowami i nie sądzili innych. Lecz niech będą cisi, spokojni i skromni, łagodni i pokorni, rozmawiając uczciwie ze wszystkimi, jak należy. [...] Do któregokolwiek domu wejdą, niech najpierw mówią: Pokój temu domowi.” 🏠 (1 Reg, Rozdział 3: Jak bracia mają iść przez świat)

Cierpliwość wobec krzywd

Dla Franciszka prawdziwy pokój nie oznaczał braku trudności, lecz umiejętność ich znoszenia bez buntu. W swoich Napomnieniach pisał:
„Błogosławieni pokój czyniący, bo nazwani będą synami Boga. Ci przynoszą naprawdę pokój, którzy wśród wszystkich cierpień, jakie ich spotykają na tym świecie, dla miłości Pana naszego Jezusa Chrystusa zachowują pokój duszy i ciała.” 🌱 (Napomnienia 15: Pokój)

Pokój w działaniu

Nauka Franciszka o pokoju nie pozostała jedynie teorią — źródła opisują konkretne sytuacje, w których on sam i jego bracia wprowadzali pokój w skłócone społeczności:
• W Arezzo, ogarniętym wojną domową, Franciszek wysłał brata Sylwestra, by rozkazał demonom niezgody opuścić miasto — co natychmiast przywróciło tam spokój 🕊️ (Mem 108).
• Będąc ciężko chorym, dopisał do Pieśni słonecznej zwrotkę o przebaczeniu i posłał braci, by zaśpiewali ją zwaśnionym biskupowi i burmistrzowi Asyżu — co doprowadziło do ich natychmiastowego pogodzenia 🎶 (ZA, paragraf 84).
• Mieszkańców Perugii mężnie ganił za wyniosłość i napadanie na sąsiadów, ostrzegając, że brak pokuty doprowadzi do kary w postaci buntu i wojny domowej (Mem, paragraf 37).

Modlitwa franciszkańska 🙏

Warto wspomnieć przy okazji tych rozważań o słynnej „Modlitwie franciszkańskiej” – „O Panie, uczyń z nas narzędzia Twego pokoju”. Bardzo dobrze jej treść oddaje ducha św. Franciszka, choć... nie wyszła spod jego pióra. ✍️ Powstała dopiero na początku XX wieku, a jej autor pozostaje nieznany — pierwotnie napisana po francusku, po raz pierwszy wydana drukiem w 1912 roku we francuskim czasopiśmie katolickim. Nie jest więc autorstwa Franciszka, ale bez wątpienia wyraża jego duchowość, a jego życie jest doskonałą ilustracją jej treści.

🙏 Pomyśl i pomódl się

Pokój nie jest brakiem konfliktów, ale obecnością Boga w sercu, która uzdrawia zranienia i pozwala z miłością przyjąć każdego człowieka.

Punkty do refleksji:

🔸 Cisza i pokój w sercu: Czy potrafię zachować wewnętrzny spokój i łagodność, gdy sprawy nie idą po mojej myśli?
🔹 Narzędzie pokoju: Która relacja lub sytuacja w Twoim życiu najbardziej potrzebuje dziś franciszkańskiego „Pokoju i Dobra”?
🔸 Wdzięczność za pojednanie: W jakich momentach Bóg pomógł Ci przebaczyć i przyniósł zgodę? Podziękuj za to.

😇 Modlitwa

O Panie, uczyń z nas narzędzia Twego pokoju,
abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie, tam gdzie panuje krzywda;
wiarę, tam gdzie panuje zwątpienie;
nadzieję, tam gdzie panuje rozpacz;
światło, tam gdzie panuje mrok;
radość, tam gdzie panuje smutek.
Spraw, abyśmy mogli
nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
nie tyle szukać miłości, co kochać;
albowiem dając, otrzymujemy;
wybaczając, zyskujemy przebaczenie;
a umierając, rodzimy się do wiecznego życia,
przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

zachęcamy do posłuchania wersji audio tej modlitwy
👉 https://youtu.be/VBnYK1WYplI?si=80mG8qmO-kXWSA6n

A poniżej poszerzona wersja naszego rozważania:
👉 https://klaryski-skaryszew.pl/czytelnia/za-franciszkiem20-pokoj-i-dobro/

"Gdzie jest pokój i rozmyślanie, tam nie ma ani zatroskania, ani roztargnienia." św. Franciszek z AsyżuDAJ DUSZY ODDECHW...
20/07/2026

"Gdzie jest pokój i rozmyślanie,
tam nie ma ani zatroskania, ani roztargnienia."
św. Franciszek z Asyżu

DAJ DUSZY ODDECH

Wakacje to czas, gdy zwalniamy krok – ale czy naprawdę dajemy duszy odpocząć?
Św. Franciszek przypomina , że prawdziwy odpoczynek rodzi się nie z bezczynności, lecz z ciszy, do której zaproszony jest Bóg.
Tam, gdzie jest miejsce na modlitwę i refleksję, znika niepokój, a rozproszone myśli same się porządkują.

Podaruj sobie garść ciszy i przewietrz umysł.
Odłóż na chwilę telefon i weź głęboki oddech. Otwórz Pismo Święte albo choć jedną stronę duchowej lektury – i pozwól sercu odnaleźć ten franciszkański pokój, którego nie da nam żaden urlop bez Boga. 🌿📖

Jezus porównuje Królestwo Niebieskie do pola pszenicy 🌾, abyśmy zrozumieli, że jest w nas zasiane coś małego i ukrytego,...
18/07/2026

Jezus porównuje Królestwo Niebieskie do pola pszenicy 🌾, abyśmy zrozumieli, że jest w nas zasiane coś małego i ukrytego, co jednak ma nieodpartą siłę życiową. Pomimo wszelkich przeszkód, ziarno wzrośnie, a owoc dojrzeje. Będzie to dobry owoc jedynie wtedy, jeżeli rola życia będzie uprawiana zgodnie z wolą Bożą.

Dlatego w przypowieści o pszenicy i kąkolu (Mt 13,24-30), Jezus ostrzega nas, że po zasiewie dokonanym przez właściciela, „kiedy ludzie spali” przyszedł „jego nieprzyjaciel”, który zasiał kąkol 👤. Oznacza to, że musimy być gotowi do strzeżenia 🛡️ łaski otrzymanej w dniu Chrztu św., nieustannie ożywiając swą wiarę w Panu, który przeszkadza, aby zakorzeniało się zło.

Św. Augustyn, komentując tę przypowieść, zauważa, że „wielu najpierw jest kąkolem, a potem stają się dobrą pszenicą” i dodaje: „gdyby oni, kiedy są źli, nie byliby cierpliwie tolerowani, nie osiągnęliby godnej pochwały przemiany” ✨.

Księga Mądrości – z której zaczerpnięte jest pierwsze dzisiejsze czytanie – podkreśla ten wymiar Bożego serca: „nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim (…) Twoja potęga, wszechwładza Twa sprawia, że wszystko oszczędzasz.. Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie i rządzisz z wielką oględnością” (Mdr 12,13.16), a Psalm 85 potwierdza to: „tyś Panie dobry i łaskawy, pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają” 🙏 (w. 5). Jeśli jesteśmy więc dziećmi Ojca, tak wielkiego i dobrego, staramy się być jak On! To był cel, jaki sobie stawiał Jezus w swoim przepowiadaniu; mówił do tych, którzy Go słuchali: "Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” ❤️ (Mt 5,48).

Benedykt XVI
17 lipca 2011

Idzimy dalej w naszej serii   (z okazji  ). A skoro idziemy, to dziś o posłani i o misji!Odcinek 1⃣9⃣: MISJA. Ewangelizo...
16/07/2026

Idzimy dalej w naszej serii (z okazji ).
A skoro idziemy, to dziś o posłani i o misji!

Odcinek 1⃣9⃣: MISJA. Ewangelizować życiem, a jeśli trzeba, to także słowem

Święty Franciszek uważał, że każdy, kto wierzy w Pana Jezusa, powinien dzielić się Ewangelią 📜. Pouczał braci, że Bóg powołał ich nie tylko dla ich własnego zbawienia, ale dla pożytku i zbawienia wielu innych.
Nie oznacza to jednak, że każdy ma być kaznodzieją. Kluczowe w jego nauczaniu było rozróżnienie między głoszeniem za pomocą słów a świadectwem poprzez przykład życia 👤.

Franciszek kładł ogromny nacisk na to, aby wszyscy bracia – bez względu na wykształcenie czy pełnioną funkcję – głosili kazania swoim postępowaniem. Ci, którzy noszą Boga w sercu ❤️, mają „rodzić Go przez święte uczynki, które powinny przyświecać innym jako wzór” (2 Lw 53) ✨.

Asyżanin zostawił swoim braciom bardzo jasną wskazówkę, genialną w swojej prostocie i rewolucyjną jak na owe czasy. Wskazał w niej dwa konkretne sposoby, w jakie bracia mogą „duchownie postępować” wśród innych, a miał tu na myśli szczególnie „niewiernych”, czyli muzułmanów:

👉„Bracia zaś, którzy udają się [z misją] 🗺️, mogą w dwojaki sposób duchownie wśród nich postępować. Jeden sposób: nie wdawać się w kłótnie ani w spory, lecz być poddanymi wszelkiemu ludzkiemu stworzeniu ze względu na Boga i przyznawać się do wiary chrześcijańskiej ✝️. Drugi sposób: gdyby widzieli, że tak się Panu podoba, niech głoszą słowo Boże, aby [ludzie] uwierzyli w Boga […], ponieważ kto nie odrodzi się z wody i z Ducha Świętego 🕊️, nie może wejść do Królestwa Bożego”. (1 Reg 16, 5-7).

Do prostych ludzi przemawiał krótko, konkretnie, posługując się obrazami z życia, natomiast do wykształconych – w sposób głęboki, ale zawsze w mocy Ducha, a nie w słowach ludzkiej mądrości.

🔸 Tomasz z Celano notował, że jego słowa były jak „płonący ogień” 🔥, przenikający głębiny serca, ponieważ Franciszek nakazywał, aby bracia głosili o wadach i cnotach, o karze i chwale słowami zwięzłymi.
Bycie misjonarzem i kaznodzieją wymagało jednak od braci głębokiej pracy wewnętrznej. Franciszek wiedział, że nie da się zapalić innych, samemu nie płonąc.
Mawiał: „Kaznodzieja wpierw powinien naczerpać w sekretnych modlitwach 🛐 tego, co potem wyleje w świętych mowach; najpierw rozgrzać się wewnętrznie, a nie rzucać na zewnątrz zimnych słów”. Dodawał, że to czcigodny obowiązek i że wszyscy powinni szanować tych, którzy go wypełniają. Mówił: „Oni są życiem ciała, oni są zwycięzcami szatanów, oni są lampą świata” 💡. (Mem 163)

🤔 Pomyśl i pomódl się 🙏

Nasze codzienne spotkania z ludźmi w pracy, w domu 🏠 czy w kolejce po zakupy są pierwszą i najważniejszą amboną, z której głosimy to, kim naprawdę jesteśmy. Często to właśnie nasza cierpliwość w trudnych chwilach jest jedyną Ewangelią, jaką inni będą mieli okazję przeczytać.

Punkty do refleksji:
🔶 Serce misjonarza: Na ile masz w sercu świadomość posłania do głoszenia Jezusa i tego, że Twoje życie powinno mówić innym o Bogu? 👤
🔷 Styl życia: Czy ludzie, patrząc na Twoją codzienną cierpliwość, życzliwość i spokój 🕊️, mogliby domyślić się, że znasz Chrystusa?
🔶 Słowo dla drugiego: Kiedy ostatnio poczułeś, że powinieneś kogoś umocnić dobrym słowem 💬 lub odważnie przyznać się do wiary?

Modlitwa 🙏
Panie, niech moje życie pachnie Twoją obecnością, zanim jeszcze otworzę usta. Daj mi pokorę, bym potrafił służyć w ciszy, i odwagę, bym mówił o Tobie zawsze wtedy, gdy Ty tego pragniesz. Amen.

Poszerzone rozważanie znajdziecie na naszej stronie 👇
https://klaryski-skaryszew.pl/za-franciszkiem19-misja/

▪▪▪

💓Kochani - którzy doczytaliście aż dotąd 😍- dajcie nam znać w komentarzu, czy czytacie regularnie wpisy z tej naszej serii, a jeśli tak, co do tej pory jakoś poruszyło Was najbardziej.
W naszej jesteśmy jakoś w połowie trasy!
Wszelkie Wasze sugestie, myśli, uwagi są cenne 😉 więc dawajcie znać!

👇

Kto wie, jak potoczyłyby się losy całego Zakonu Franciszkańskiego, gdyby nie on. 🤔ŚW. BONAWENTURA🔸 Św. Bonawentura (Giov...
15/07/2026

Kto wie, jak potoczyłyby się losy całego Zakonu Franciszkańskiego, gdyby nie on. 🤔
ŚW. BONAWENTURA

🔸 Św. Bonawentura (Giovanni Fidanza, 1221–1274), jako dziecko został cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem św. Franciszka, a w 1243 roku wstąpił do zakonu franciszkanów w Paryżu, gdzie studiował i wykładał teologię. Wybrany w 1257 roku generałem zakonu, zreorganizował go i spisał życiorysy św. Franciszka, przez co zyskał miano jego drugiego założyciela. Pod koniec życia został kardynałem i zmarł podczas Soboru w Lyonie.

🔸 Bonawentura był zarazem umysłem genialnym i sercem płonącym miłością. Jako teolog i filozof wykładał w Paryżu. Jako mistyk napisał „Itinerarium mentis in Deum” – „Drogę duszy do Boga” – dzieło, w którym cały wszechświat staje się drabiną prowadzącą do Stwórcy. Pozostawił po sobie bogatą spuściznę filozoficzną, teologiczną oraz literaturę ascetyczną. 📚

🔸 Uważał, że sam rozum 🧠 nie wystarcza do poznania Boga – musi być oświecony wiarą ✨, a teologia powinna mieć wymiar praktyczny, prowadzący do miłości. Za istotę franciszkanizmu uznawał dążenie do pokoju 🕊️ poprzez zjednoczenie z Bogiem, gdzie najważniejsza jest kontemplacja owocująca ewangelizacją. Twierdził, że pełne poznanie ma charakter afektywny: „nie ma prawdziwego poznania bez umiłowania” ❤️. Ideałem takiego zjednoczenia był dla niego św. Franciszek. Ze względu na wagę, jaką przykładał do modlitwy serca 🙏, Bonawentura jest szanowany również w Kościele prawosławnym.

🔸 Został ogłoszony doktorem Kościoła z tytułem „doktora seraficznego”, a zakon uczynił jego herb biskupi 🛡️ własnym znakiem.
Dla nas, duchowych córek i synów św. Franciszka, Bonawentura jest przypomnieniem, że rozum i mistyka, nauka i modlitwa, zarządzanie i kontemplacja wcale się nie wykluczają. ⚖️
Można być człowiekiem wielkich obowiązków, a jednocześnie sercem ❤️ trwać w zjednoczeniu z Bogiem.

🔸 Święty Bonawenturo, wypraszaj nam mądrość serca! 🕊️

SIEWCA WYSZEDŁ SIAĆ"Pewien siewca – dość oryginalny – wychodzi siać 🧑‍🌾, ale nie przejmuje się zbytnio tym, gdzie padnie...
11/07/2026

SIEWCA WYSZEDŁ SIAĆ

"Pewien siewca – dość oryginalny – wychodzi siać 🧑‍🌾, ale nie przejmuje się zbytnio tym, gdzie padnie ziarno. Rzuca ziarno nawet tam, gdzie jest mało prawdopodobne, aby przyniosło plon: na drogę, między kamienie, wśród cierni 🪨. To zachowanie zadziwia słuchaczy i skłania do pytania: dlaczego tak robi?

My jesteśmy przyzwyczajeni do kalkulowania rzeczy – i czasami jest to konieczne – ale to nie dotyczy miłości! Sposób, w jaki ten „rozrzutny” siewca sieje ziarno 🌱, jest obrazem tego, jak Bóg nas miłuje. Owszem, to prawda, że los ziarna zależy również od sposobu, w jaki gleba je przyjmuje i sytuacji, w której się znajduje, ale, przede wszystkim, ta przypowieść Jezusa mówi nam, że Bóg sieje ziarno swojego słowa na wszystkich rodzajach gleby, to znaczy w każdą sytuację naszego życia: czasami jesteśmy bardziej powierzchowni i rozproszeni, czasami dajemy się ponieść entuzjazmowi, czasami jesteśmy przytłoczeni troskami życia 🌊, ale są też chwile, kiedy jesteśmy dysponowani i gościnni. Bóg jest ufny ❤️ i ma nadzieję, że prędzej czy później ziarno wykiełkuje. Tak właśnie nas miłuje: nie czeka, aż staniemy się najlepszą glebą, zawsze hojnie daje nam swoje słowo. Może widząc, że On nam ufa, zrodzi się w nas pragnienie bycia lepszą glebą. To jest nadzieja, oparta na skale 🪨 hojności i miłosierdzia Boga.

Opowiadając o tym, jak ziarno wydaje plon, Jezus mówi również o swoim życiu. Jezus jest Słowem, jest Ziarnem. A ziarno, aby przynieść plon, musi obumrzeć. Tak więc ta przypowieść mówi nam, że Bóg jest gotów „być rozrzutnym” dla nas, i że Jezus jest gotów umrzeć, aby przemienić nasze życie ✝️.

Przypomina mi się piękny obraz Van Gogha: *Siewca o zachodzie słońca*. Ten obraz przedstawiający siewcę w palącym słońcu mówi mi również o trudzie rolnika. I uderza mnie to, że Van Gogh ukazał za plecami siewcy już dojrzałe zboże 🌾. Wydaje mi się, że jest to obraz nadziei: w ten czy inny sposób ziarno przyniosło plon. Nie wiemy dokładnie jak, ale tak się stało. W centrum sceny nie znajduje się jednak siewca, który stoi z boku, lecz cały obraz jest zdominowany przez słońce ☀️, być może po to, aby przypomnieć nam, że to Bóg kieruje historią, nawet jeśli czasami wydaje się nieobecny lub odległy. To słońce ogrzewa grudy ziemi i sprawia, że ziarno dojrzewa.

Drodzy bracia i siostry, w jakiej sytuacji życiowej dociera dziś do nas Słowo Boże? Prośmy Pana o łaskę, abyśmy zawsze przyjmowali to ziarno, którym jest Jego Słowo 🙏. A jeśli zdamy sobie sprawę, że nie jesteśmy żyzną glebą, nie zniechęcajmy się, ale prośmy Go, aby jeszcze popracował nad nami, abyśmy stali się lepszą glebą."

Ojciec Święty Leon XIV, 21 maja 2025
obraz: Van Gogh: *Siewca o zachodzie słońca

„Znalazłam Miłość!” ❤️To słowa, które na łożu śmierci wypowiedziała święta Weronika Giuliani.I Ty, i ja na pewno chcieli...
10/07/2026

„Znalazłam Miłość!” ❤️

To słowa, które na łożu śmierci wypowiedziała święta Weronika Giuliani.
I Ty, i ja na pewno chcielibyśmy żyć tak, aby na końcu życia móc wyznać to samo. Aby miłość nadawała sens naszej codzienności i całkowicie ją przemieniała. Choć droga Weroniki do tego wyznania była wyjątkowa, to kryje się w tym dla nas niezwykła lekcja. 📜

Urszula urodziła się w 1660 roku we Włoszech 🇮🇹 i jako młoda dziewczyna wstąpiła do zakonu klarysek kapucynek, przyjmując imię Weronika. Przez kilkadziesiąt lat pełniła obowiązki mistrzyni nowicjatu oraz opatki, sprawnie zarządzając klasztorem i dbając o jego codzienne, materialne funkcjonowanie. Jednocześnie Bóg prowadził ją drogą niezwykłego cierpienia.

Nosiła na swoim ciele stygmaty – fizyczne znaki męki Chrystusa – które poddano rygorystycznym i bolesnym badaniom lekarskim oraz kościelnym. Na polecenie spowiednika spisała monumentalny, liczący tysiące stron dziennik ✍️, będący unikalnym zapisem jej wewnętrznych przeżyć i zjednoczenia z Maryją. Ogrom cierpienia i mistycznych doświadczeń zdumiewa każdego, kto po niego sięga – można by nimi obdzielić setki innych ludzi. Zmarła w 1727 roku, pozostawiając po sobie świadectwo niezwykle radykalnej miłości.

Mistyka Weroniki opierała się na totalnym zjednoczeniu z cierpiącym Jezusem oraz na pragnieniu ekspiacji – czyli dobrowolnego współcierpienia i niesienia ciężarów za grzechy innych ludzi. Jej doświadczenie duchowe było niezwykle zmysłowe i fizyczne; opisywała serce jako realne miejsce zamieszkania Boga, a w swoich wizjach dotykała tajemnicy krzyża ✝️.
Nie była to jednak duchowość ucieczki od świata, ale głęboka, mistyczna wymiana: oddanie własnego człowieczeństwa i bólu w zamian za Bożą obecność. Często prosił o jej wstawiennictwo św. O. Pio. 🙏

Dziś św. Weronika może być dla nas przewodniczką 👣 w chwilach trudności i cierpienia. Szczególnie wtedy, kiedy ból wcale nie mija i gdy brakuje nam ochoty, by z radością mówić Bogu, jak bardzo Go kochamy i jak cudownie jest wszystko dla Niego znosić. Bóg przez tę niezwykłą świętą zaprasza nas, abyśmy z każdym naszym cierpieniem przychodzili do Niego i schowali się w Jego ranach. Tam jest nasze zdrowie. ✨
I tam znajdziemy Miłość.

Polecamy film o św. Weronice:
https://www.youtube.com/watch?v=5EenxwwBcf0

Trwają wakacje, a to wyjątkowo dobry czas do kontaktu z przyrodą 🌳. Z tej okazji w naszej serii   z okazji   dziś przyjr...
07/07/2026

Trwają wakacje, a to wyjątkowo dobry czas do kontaktu z przyrodą 🌳. Z tej okazji w naszej serii z okazji dziś przyjrzymy się, jaką relację miał św. Franciszek ze stworzeniami.

Odcinek 1⃣8⃣: Brat Słońce i siostra Księżyc. Bóg obecny w stworzeniu

Wizerunek św. Franciszka jako radosnego świętego rozmawiającego z ptakami 🐦 jest piękny, ale uproszczony. Pieśń słoneczna (lub Pochwała stworzeń) – najwspanialszy hymn na cześć stworzenia – powstała bowiem około dwa lata przed jego śmiercią, w momencie skrajnego cierpienia.
Przebywając w małej celi przy klasztorze św. Damiana, gdzie żyła św. Klara, Franciszek zmagał się z bólami ciała, plagą myszy oraz ślepotą, która przez ponad 50 dni nie pozwalała mu znieść nawet blasku ognia 🔥. Gdy w kulminacji bólu otrzymał od Boga wewnętrzne zapewnienie o nagrodzie w niebie, ogarnęła go radość. Postanowił ułożyć pieśń na chwałę Pana i Jego darów, do której skomponował też melodię 🎶. Pragnął, aby bracia jako „kuglarze Pana” szli w świat, głosili kazania i śpiewali ten utwór.

Tekst znajdziesz tutaj:
👉 https://klaryski-skaryszew.pl/czytelnia/piesn-sloneczna/

🔷Struktura i treść utworu

Pochwała stworzeń to głęboko teologiczny, kosmiczny hymn wdzięczności. Franciszek nie tworzy w nim jednak abstrakcyjnych opisów, lecz przechodzi przez konkretne elementy wszechświata, wychwalając Boga przez Jego dzieła:

▪️ Brat Słońce i Siostra Księżyc:
Pieśń otwiera uwielbienie za słońce ☀️, które daje dzień, oświeca i jest najpiękniejszym symbolem samego Boga. Zaraz po nim pojawiają się księżyc i gwiazdy ⭐ – jasne, cenne i piękne.

▪️ Cztery żywioły:
Franciszek dziękuje za Brata Wiatr 💨 (powietrze i pogodę, które utrzymują przy życiu wszelkie stworzenie), Siostrę Wodę 💧 (pożyteczną, pokorną, cenną i czystą), Brata Ognia (jasnego, wesołego, silnego i mocnego, rozświetlającego noc) oraz Matkę Ziemię 🌍, która wszystkich żywi, rządzi nami i rodzi rozmaite owoce oraz barwne kwiaty 🌸.

▪️ Ludzkie przebaczenie:
Franciszek dopisał tę zwrotkę w obliczu sporu między biskupem a burmistrzem Asyżu. Chwali w niej tych, którzy z miłości do Boga przebaczają 🤝, znoszą słabości i prześladowania, obiecując im koronę od Najwyższego.

▪️ Siostra Śmierć:
Ostatni fragment powstał tuż przed śmiercią Świętego. Franciszek wita w nim śmierć cielesną, przed którą żaden żywy człowiek nie ujdzie, przypominając, że błogosławieni są ci, którzy umierają w woli Bożej.

🔷 Duchowe przesłanie: wolność od posiadania

Wczytując się w tekst, odkrywamy intrygującą prawidłowość. Franciszek z czułością nazywa żywioły braćmi i siostrami, ale ani razu nie używa zaimka „mój”. Mówi „Twoje stworzenia”, a słowo „Mój” rezerwuje wyłącznie dla Boga („Panie mój”).

Święty z Asyżu uczy nas całkowitego ubóstwa, które nie polega na braku pieniędzy, ale na wolności wewnętrznej i nieprzywłaszczaniu sobie niczego: *„I zwracajmy wszystkie dobra Panu Bogu Najwyższemu (...), i uznawajmy, że wszystkie dobra są Jego”* (1Reg 17). Dla Franciszka świat nie jest rzeczą do zużycia, lecz sakramentem obecności Boga. Gdy człowiek uważa, że przyroda czy drugi człowiek należą do niego, zaczyna nimi manipulować. Prawdziwy zachwyt rodzi się tam, gdzie kończy się chęć posiadania, a zaczyna czysta relacja braterstwa, prowadząca do spotkania z Najwyższym.

🔷 Pomyśl i pomódl się🙏 🕊️

Gdy przestajemy traktować świat i ludzi jak swoją własność, zaczynamy widzieć w nich Boży ślad. Wolność od posiadania rodzi najczystszą miłość i zachwyt. Pozwól sobie dzisiaj na stanięcie przed Bogiem w postawie kogoś, kto niczego nie posiada, a wszystko otrzymuje jako darmowy dar.

Punkty do refleksji:
🔸 **Sporzenie w serce:** Czy potrafisz zachwycać się pięknem przyrody, drugiego człowieka lub sukcesem kogoś bliskiego bez chęci zatrzymania tego wyłącznie dla siebie?
🔸 **Twoja opowieść:** Które stworzenie – zwierzę, roślina, a może zjawisko pogodowe – najmocniej przypomina Ci o obecności Boga i budzi Twój zachwyt?
🔸 **Krok wdzięczności:** Podziękuj dzisiaj Bogu za jedną rzecz, którą stworzył, a która sprawia Ci radość, pamiętając, że to Jego dar dla Ciebie.

Modlitwa 🙏
Najwyższy, wszechmogący, dobry Panie, Ty jedyny masz prawo do wszystkiego, co stworzyłeś, a ja chcę jedynie wielbić Cię w pięknie stworzenia. Ucz mnie kochać świat bez chęci posiadania go na własność. Amen.

https://klaryski-skaryszew.pl/czytelnia/za-franciszkiem18-pochwala-stworzenia/

Odpowiedni Adres (Mt 11,25-30) 🏠Kończy się twój długi, intensywny dzień 🌅. Masz za sobą bieg w pracy, jakieś spięcie z b...
04/07/2026

Odpowiedni Adres (Mt 11,25-30) 🏠

Kończy się twój długi, intensywny dzień 🌅. Masz za sobą bieg w pracy, jakieś spięcie z bliską osobą, a w głowie wciąż przewija się lista kolejnych spraw do ogarnięcia. Co wtedy robisz? Zazwyczaj szukamy ratunku wszędzie – bezwiednie przeglądamy telefon 📱, dzwonimy do kogoś, żeby zrzucić z siebie emocje, albo uciekamy w kolejne domowe obowiązki. Kręcimy się w kółko, a niewidzialny ciężar na ramionach wcale nie znika.

Jezus doskonale zna ten nasz mechanizm obronny. W Ewangelii Mateusza zostawił słowa, które działają jak podanie ręki tonącemu ⚓: *„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja wam dam ukojenie”* (Mt 11,28). Zauważ, jak niesamowicie precyzyjny jest to drogowskaz 🧭. Jezus nie wysyła cię po poradnik psychologiczny ani nie każe ci natychmiast biec do kościoła. Mówi bardzo prosto i osobiście: „Przyjdźcie do Mnie”.

Naszą największą pułapką bywa myślenie, że przed Boże oblicze można stanąć dopiero wtedy, kiedy już wszystko w życiu poukładamy. Czekamy, aż minie złość, aż opadną emocje, aż staniemy się „lepsi”. Tymczasem On nie szuka naszych idealnych wersji. Prawdziwa ulga zaczyna się dokładnie w tym momencie, w którym zrzucasz maskę i przychodzisz z całym swoim bałaganem – zniecierpliwiony, zmęczony i pełen obaw 🎒.

Jezus chce zdjąć z twoich pleców to, co cię przygniata, ale ma do zaoferowania coś więcej niż tylko Święty Spokój. Chce bliskości. Chce szeptać ci do ucha, jak dobry, czuły i bliski jest Ojciec. Pragnie pokazać ci Boga, który nie stoi nad tobą jak surowy sędzia z notesem pełnym potknięć, ale patrzy na twoje zmagania z ogromną miłością ❤️. Kiedy pozwalasz Mu dojść do głosu, cała perspektywa się zmienia ✨.

Można biegać po całym świecie w poszukiwaniu wytchnienia, ale prawdziwy dom znajdziesz tylko przy Sercu, które bije dla ciebie 🕊️. Najlepszy moment na to spotkanie jest właśnie teraz.

❓ Pytanie do refleksji:
Do czyich drzwi pukasz w pierwszej kolejności 🚪, kiedy codzienność zaczyna cię przerastać?

"W Nim mamy odkupienie przez Jego KREW – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski". - Ef 1,7🔴 Lipiec to w trad...
03/07/2026

"W Nim mamy odkupienie przez Jego KREW – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski". - Ef 1,7

🔴 Lipiec to w tradycji Kościoła czas szczególnego zamyślenia nad tajemnicą Krwi Chrystusa, która jest najgłębszym znakiem Bożej miłości i odkupienia.
Jedna Kropla tej bezcennej Krwi wystarczyłaby na obmycie grzechów całego świata ludzi wszystkich wieków.
W tej KRWI Pan nas obmywa, uzdrawia, zaślubia i poi Swoją miłością.

💔 Adorujmy tę Krew w Eucharystii, stawajmy duchowo pod Krzyżem i dajmy się przemieniać hojności Bożej.

* * *

Z modlitwy św. Klary do Pięciu Ran Chrystusa:

Chwała i cześć niech będzie Tobie ,najłaskawszy Panie Jezu,
za najświętszą ranę Twego boku!
Przez tę świętą ranę i przez najświętszą hojność Twego miłosierdzia,
którą w otwarciu Twego boku 💔 okazałeś żołnierzowi Longinowi,
a teraz zaś nam wszystkim: błagam Cię najmiłościwszy Jezu,
który poprzez Chrzest obmyłeś mnie z grzechów pierworodnych,
abyś uwolnił mnie w ten sposób przez Twą najcenniejszą Krew 🔴
która dziś na całej ziemi jest ofiarowywana i przyjmowana,
od wszelkiego zła przeszłego i przyszłego.

https://klaryski-skaryszew.pl/czytelnia/modlitwa-do-pieciu-ran-chrystusa/

Adres

Ulica Wojska Polskiego 7
Skaryszew
26-640

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 06:00 - 19:30
Wtorek 06:00 - 19:30
Środa 06:00 - 19:30
Czwartek 06:00 - 19:30
Piątek 06:00 - 19:30
Sobota 06:00 - 19:30
Niedziela 06:00 - 19:30

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Siostry Klaryski ze Skaryszewa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Siostry Klaryski ze Skaryszewa:

Skróty

Udostępnij