17/07/2026
– dzień 13
Dobro došli kod Kraljice Mira! – Witamy u Matki Bożej Królowej Pokoju!
Wczoraj zakończyła się nasza rowerowa pielgrzymka do Medziugoria. Trzynasty dzień wyprawy był bardzo wymagający. W ogromnym upale pokonaliśmy 96 kilometrów i wieczorem dotarliśmy do upragnionego celu.
Po drodze zatrzymaliśmy się na kilka godzin w pięknym, zabytkowym Mostarze. Część z nas zwiedzała miasto, inni odpoczywali nad rzeką, zbierając siły na ostatnie kilometry. Wczorajszy etap obył się bez większych awarii, choć poranna naprawa koła w rowerze Natalki nieco opóźniła nasz wyjazd.
Około godziny 18.00 wszyscy szczęśliwie dotarliśmy do Medziugoria. Ze wzruszeniem i łzami w oczach zatrzymaliśmy się przed Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju. Trudno opisać słowami emocje, które towarzyszyły nam w tej chwili. Po trzynastu dniach drogi, setkach godzin spędzonych na rowerze i wielu trudnościach mogliśmy w końcu powiedzieć: udało się.
Dziś rano wejdziemy na Górę Objawień, miejsce, gdzie Maryja objawia się od ponad czterdziestu lat. W południe będziemy uczestniczyć we Mszy Świętej dla polskich pielgrzymów. To właśnie wtedy w sposób szczególny powierzymy Matce Bożej wszystkie intencje, które przywieźliśmy – zwłaszcza modlitwę o nowe powołania kapłańskie i zakonne w naszej diecezji.
Jest w nas ogromna radość, ale także wielkie zmęczenie. Organizm domaga się odpoczynku, jednak serce przepełnia wdzięczność. Przez trzynaście dni przejechaliśmy 1482 kilometry – od Centrum Duszpasterstwa Młodzieży aż do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Medziugoriu.
Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za bezpiecznie przebytą drogę, za wszystkich ludzi, których postawił na naszej trasie, za każdą okazaną życzliwość i za Was – bo bez Waszej modlitwy i wsparcia ta pielgrzymka nie wyglądałaby tak samo.
Wierzymy, że ta droga miała głęboki sens. Nie tylko doprowadziła nas do Medziugoria, ale także przemieniła każdego z nas. Mamy nadzieję, że owoce tej pielgrzymki będą widoczne również wtedy, gdy wrócimy do codzienności.
Dziękujemy, że byliście z nami przez wszystkie trzynaście dni. Na większe podsumowanie naszej wyprawy niedługo przyjdzie pora. W nocy odpoczęliśmy, teraz czas na to, po co tutaj przyjechaliśmy – czas modlitwy.
Do usłyszenia z Medziugoria!