Niedziela Sandomierska

Niedziela Sandomierska Tygodnik Katolicki Niedziela - Edycja Sandomierska

Odważnie za Chrystusem Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył uroczystej sumie odpustowej w parafii pw. ...
24/08/2026

Odważnie za Chrystusem

Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył uroczystej sumie odpustowej w parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Staszowie. Eucharystię koncelebrowali kapłani z dekanatu na czele z ks. Janem Ziętarskim, proboszczem parafii. We wspólnej modlitwie uczestniczyła wspólnota parafialna, wśród której obecny był pan Leszek Kopeć, burmistrz miasta wraz ze swoim zastępcą panią Ewą Kondek.
W homilii bp Nitkiewicz wskazując na św. Bartłomieja, zachęcał, aby jak on głosić Chrystusa niezależnie od tego jaką przyjdzie nam za to zapłacić cenę.
- Dlatego nie zadawalajmy się tym, co udało się już zrobić. Naprawdę warto przekraczać granice nakreślone przez dotychczasowe dokonania, wygodnictwo czy kalkulacje. Warto podejmować coraz to nowe inicjatywy, naturalnie te dobre, szlachetne, zdając się przy tym na Boga i szukając oparcia we wspólnocie Kościoła. Mam tutaj na myśli wybór drogi życiowej (małżeństwo, kapłaństwo, rodzicielstwo), podjęcie konkretnej pracy, zaangażowanie w wolontariat. Na tym polega chrześcijańskie powołanie i każdy ma prawo je realizować na swój własny, oryginalny sposób. Powiedzmy sobie jasno, że nie będzie łatwo, spotkamy się z krytyką, wręcz z rzucaniem kłód pod nogi. Wystąpią przeciw nam nie tylko zadeklarowani wrogowie Kościoła, ale ci którzy mienią się naszymi siostrami i braćmi, bo zakłóciliśmy ich spokój, albo zmusiliśmy do większego zaangażowania. Nie trzeba się wtedy zatrzymywać, nie należy kapitulować, robimy to przecież nie dla siebie ale dla Jezusa – zachęcał kaznodzieja.
Na zakończenie Eucharystii, odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem wokół świątyni, której przewodniczył ks. Roman Janiec, kanclerz Kurii Diecezjalnej.

Święto wiaryParafia pw. św. Bartłomieja w Strzyżowicach świętowała 700-lecie istnienia. Jubileuszowe obchody, połączone ...
24/08/2026

Święto wiary

Parafia pw. św. Bartłomieja w Strzyżowicach świętowała 700-lecie istnienia. Jubileuszowe obchody, połączone z parafialnymi dożynkami, odbyły się w niedzielę 23 sierpnia, w przeddzień uroczystości odpustowej ku czci patrona wspólnoty.
Mszy Świętej przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Wraz z biskupem Mszę Świętą koncelebrowali proboszcz parafii, a zarazem dziekan ks. Piotr Rej, kanclerz Kurii Diecezjalnej ks. Roman Janiec oraz kapłani z okolicznych parafii.
W modlitwie uczestniczyli licznie zgromadzeni parafianie, wśród nich dzieci i młodzież, przedstawiciele grup i wspólnot parafialnych oraz strażacy. Obecni byli także przedstawiciele władz samorządowych, m.in. starosta opatowski Tomasz Staniek oraz burmistrz Opatowa Grzegorz Gajewski ze swoimi współpracownikami.
Nawiązując do przeczytanej Ewangelii o wyznaniu wiary św. Piotra, biskup zwrócił uwagę, że podobną wiarę w bóstwo Chrystusa oraz w Jego zbawczą moc wyznają od 700 lat duszpasterze i wierni parafii Strzyżowice. Hierarcha połączył ten wymiar jubileuszu z dożynkowym dziękczynieniem, wskazując, że także praca rolnika jest związana z ufnością i nadzieją pokładaną w Bogu.
Biskup zaznaczył jednocześnie, że wiara nie może ograniczać się jedynie do znajomości prawd religijnych, z czym jest skądinąd coraz gorzej, czy do uczestnictwa w sprawowanym kulcie. Powinna się ona wyrażać w przyjęciu nauki Chrystusa, kształtowaniu według niej własnego życia oraz przekazywaniu wartości chrześcijańskich innym. W tym kontekście poprosił o poważne potraktowanie jego apeli, by poszerzyć i zintensyfikować katechezę parafialną. Podkreślił, że wobec postępów laicyzacji oraz narastających problemów z nauką religii w szkole, jest ona niezbędna dla młodszych i starszych.
Odnosząc się do roli Kościoła, bp Nitkiewicz powiedział, że jego podstawowym zadaniem jest prowadzenie ludzi do Boga. – Kościół jest od tego, żeby każdy mógł znaleźć w nim Jezusa, gdyż On jest jedynym Zbawicielem człowieka. Wyraża się to w kontynuowaniu Jego misji na Ziemi, ułatwiając w ten sposób drogę do Nieba. Muszą o tym pamiętać zarówno duchowni jak i świeccy, co pozwoli uniknąć różnych nieporozumień i rozczarowań.
Kaznodzieja zachęcił jednocześnie parafian do przekazywania wiary młodemu pokoleniu oraz do modlitwy o nowe powołania kapłańskie.
Na zakończenie Eucharystii bp Krzysztof Nitkiewicz poświęcił przygotowany na tegoroczne święto plonów wieniec dożynkowy.
Po wspólnej modlitwie uczestnicy utworzyli korowód dożynkowy, który w procesji przeszedł na plac parafialny. Tam rozpoczęła się biesiada dożynkowa, podczas której nie zabrakło muzyki, wspólnego świętowania oraz poczęstunku przygotowanego przez mieszkańców i koła gospodyń wiejskich.
Istnienie parafii w Strzyżowicach potwierdzają już wykazy świętopietrza z 1326 roku. Pierwsze świątynie były drewniane, natomiast obecny murowany kościół pw. św. Bartłomieja Apostoła powstał w 1783 roku z fundacji Felicjanny z Jarnuszewiczów Reklewskiej, podstoliny sandomierskiej. W czasie II wojny światowej świątynia została poważnie zniszczona, a następnie odbudowana w latach 1946-1954 staraniem ks. Bolesława Kasińskiego. W jej wnętrzu zachowały się m.in. barokowe ołtarze, obrazy przeniesione z wcześniejszego kościoła oraz tablica erekcyjna z portretem fundatorki.

Dobry szkolny startW Katolickim Domu Kultury im. św. Józefa w Sandomierzu podsumowano diecezjalną edycję akcji „Torniste...
21/08/2026

Dobry szkolny start

W Katolickim Domu Kultury im. św. Józefa w Sandomierzu podsumowano diecezjalną edycję akcji „Tornister pełen uśmiechów”. Przygotowane przez Caritas wyprawki szkolne trafią do dzieci z Diecezji Sandomierskiej i z Ukrainy.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele parafii zaangażowanych w tegoroczną akcję. Odebrali oni przygotowane plecaki, które w najbliższych dniach zostaną przekazane uczniom rozpoczynającym nowy rok szkolny. Tornistry wręczali biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej.
– Kilka dni temu razem z Księdzem Dyrektorem oraz jego współpracownikami z Caritas pakowaliśmy wasze plecaki. Za każdym z nich stoją ludzie o wielkim sercu. Odwdzięczmy się im modlitwą, bo dają nam miłość oraz dobry przykład – mówił bp Nitkiewicz.
Dzięki zaangażowaniu parafii oraz wsparciu darczyńców udało się przygotować 464 plecaków wyposażonych w przybory potrzebne uczniom podczas nauki. Znalazły się w nich m.in. zeszyty, piórniki, kredki, farby i inne artykuły szkolne. Pomoc przekroczyła również granice diecezji i kraju. Sto przygotowanych tornistrów zostało przeznaczonych dla dzieci z Ukrainy. Po 50 wyprawek trafi do Żółkwi i Strzelczysk. Po rozdaniu tornistrów, zebrani w Domu Katolickim mogli oglądać występy artystów i pokrzepić ciało.
„Tornister pełen uśmiechów” jest ogólnopolską inicjatywą Caritas prowadzoną od 2009 roku. Włączają się w nią diecezjalne Caritas, parafie, szkoły, wolontariusze i darczyńcy. Dzięki ich pomocy dzieci mogą rozpocząć naukę z potrzebnymi przyborami, ale także z poczuciem, że u progu nowego roku szkolnego ktoś o nich pamięta.

Melodie sprzed wieków W bazylice katedralnej w Sandomierzu odbył się koncert „In Assumptione Beatae Mariae Virginis”. Sc...
19/08/2026

Melodie sprzed wieków
W bazylice katedralnej w Sandomierzu odbył się koncert „In Assumptione Beatae Mariae Virginis”. Schola Gregoriana Sandomiriensis zaprezentowała śpiewy, które przed wiekami towarzyszyły liturgii sprawowanej w sandomierskiej kolegiacie.
Program obejmował utwory z Mszy wigilijnej oraz formularza na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Repertuar został zaczerpnięty z Graduału Kolegiaty Sandomierskiej, powstałego około 1460 roku. Księga mogła zostać sporządzona w działającej wówczas szkole kolegiackiej lub w jednym z krakowskich skryptoriów przygotowujących księgi liturgiczne.
Graduał zawiera śpiewy przeznaczone na cały rok liturgiczny – zarówno części stałe, jak i zmienne Mszy św. Szczególnie bogaty jest zbiór sekwencji, czyli rozbudowanych śpiewów wykonywanych po Alleluja. Wśród zaprezentowanych utworów znalazła się sekwencja "Salve Salutis Janua", poświęcona Matce Bożej Wniebowziętej. Śpiew ten, usunięty z liturgii po reformach Soboru Trydenckiego, zabrzmiał w katedrze po blisko pięciu wiekach.
Zabytek ma wymiary 625 na 430 milimetrów. Został ręcznie zapisany na pergaminie, oprawiony w drewno i obleczony skórą. Bogate zdobienia świadczą o wysokim poziomie ówczesnej sztuki rękopiśmiennej. Obecnie księga jest przechowywana w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu. Podczas koncertu publiczność mogła obejrzeć fotografie jej najcenniejszych kart.
– Jest to jedyna XV-wieczna księga ze zbiorów kolegiaty, która przetrwała do naszych czasów. Możliwość wykonania zapisanych w niej melodii w miejscu, z którym były związane od początku, jest dla nas wyjątkowym doświadczeniem – powiedział Tomasz Sokołowski, magister chori.
Schola wystąpiła w siedmioosobowym składzie: Piotr Ciach, Łukasz Bartoszek, Marceli Kyc, Miłosz Rybarski, Piotr Karbownik, Władysław Widlak oraz Tomasz Sokołowski. Koncert zgromadził liczną publiczność i wpisał się w obchody 800-lecia lokacji Sandomierza.
– Cieszymy się, że mogliśmy wystąpić w pełnym, siedmioosobowym składzie przed tak licznie zgromadzoną publicznością. Jesteśmy wdzięczni ks. Jackowi Marchewce za gościnność i możliwość przywrócenia katedrze melodii, które powstały właśnie dla tej przestrzeni. Ten koncert pokazał, że dawne dziedzictwo muzyczne nie jest jedynie muzealnym zabytkiem, ale może ponownie stać się żywą modlitwą – zaznaczył Tomasz Sokołowski.
– Było to nie tylko doświadczenie muzyczne, ale również duchowe. Śpiew, cisza i przestrzeń katedry stworzyły atmosferę sprzyjającą zatrzymaniu się, wyciszeniu i głębszemu przeżyciu tego spotkania – podkreślił ks. Jacek Marchewka, proboszcz parafii katedralnej.

Pomoc na start Caritas Diecezji Sandomierskiej po raz 17. włączyła się w ogólnopolską akcję „Tornister Pełen Uśmiechów”....
18/08/2026

Pomoc na start

Caritas Diecezji Sandomierskiej po raz 17. włączyła się w ogólnopolską akcję „Tornister Pełen Uśmiechów”. W jej ramach przygotowano 464 kompletnie wyposażonych wyprawek szkolnych dla dzieci z rodzin znajdujących się w trudniejszej sytuacji materialnej oraz dla dzieci z Ukrainy.
W siedzibie diecezjalnej Caritas trwało wspólne pakowanie plecaków, które już niebawem trafią do uczniów. W każdym z nich znalazły się najpotrzebniejsze przybory szkolne, m.in. zeszyty, piórniki, kredki, plastelina, farby, linijki i cyrkle. W przygotowanie tornistrów zaangażowali się pracownicy oraz wolontariusze Caritas.
Do wspólnego pakowania wyprawek dołączył biskup Krzysztof Nitkiewicz. Ordynariusz Sandomierski podkreślił, że akcja jest wyrazem solidarności z uczniami, którzy mają mniejsze możliwości materialne. Zaznaczył, że dzięki współpracy parafii można choć częściowo wyrównać różnice i sprawić, aby żadne dziecko nie czuło się gorsze z powodu braków w szkolnym tornistrze.
- Kiedy człowiek wie, że ma przyjaciół, że może na kogoś liczyć, to lepiej mu się żyje, uczy, pracuje. Pan Bóg nam zawsze pomaga, więc i my wspierajmy się nawzajem – mówił biskup.
Podziękował jednocześnie księżom proboszczom parafii, którzy włączyli się w akcję „Tornister pełen uśmiechów” oraz księdzu dyrektorowi i pracownikom Caritas za przygotowanie tegorocznej edycji.
Jak poinformował ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej, przygotowania do akcji rozpoczęły się jeszcze przed zakończeniem poprzedniego roku szkolnego. W przedsięwzięcie włączyło się 15 parafii z terenu diecezji.
– Z informacji, które do nas spłynęły, przygotowaliśmy 464 wyprawek szkolnych z pełnym wyposażeniem plecaków. Podobnie jak w roku ubiegłym 100 wyprawek trafi do dzieci w Ukrainie: 50 do Żółkwi, do szkoły prowadzonej przez siostry dominikanki, a 50 do miejscowości Strzelczyska – mówił ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas.
Pozostałe wyprawki zostaną przekazane dzieciom z terenu Diecezji Sandomierskiej. Akcja ma nie tylko odciążyć domowe budżety rodzin przed rozpoczęciem roku szkolnego, ale przede wszystkim sprawić, aby każde dziecko mogło rozpocząć naukę z potrzebnym wyposażeniem i zgodnie z nazwą przedsięwzięcia z uśmiechem.
Diecezjalny finał 17. edycji akcji „Tornister Pełen Uśmiechów” odbędzie się w piątek, 21 sierpnia, w Katolickim Domu Kultury w Sandomierzu.

Wierny aż do końca W wigilię 50. rocznicy śmierci Sługi Bożego ks. Romana Kotlarza w Koniemłotach, jego rodzinnej parafi...
17/08/2026

Wierny aż do końca

W wigilię 50. rocznicy śmierci Sługi Bożego ks. Romana Kotlarza w Koniemłotach, jego rodzinnej parafii odbyły się uroczystości upamiętniające kapłana, który zapłacił wysoką cenę za solidarność z prześladowanymi robotnikami Radomia. W obchodach uczestniczyli Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz Biskup Radomski Marek Solarczyk.
Uroczystości rozpoczęły się od posadzenia pamiątkowego dębu, któremu nadano imię „Roman”. Drzewo ma przypominać kolejnym pokoleniom o życiu, kapłaństwie i świadectwie Sługi Bożego ks. Romana Kotlarza, a zarazem stać się żywym znakiem pamięci o duchownym związanym rodzinnie z Koniemłotami.
Symbolicznego posadzenia dębu dokonali bp Krzysztof Nitkiewicz oraz bp Marek Solarczyk. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele rodziny ks. Kotlarza, parafianie, samorządowcy oraz osoby, którym bliska jest pamięć o kapłanie i jego niezłomnej postawie.
Następnie uczestnicy obchodów zgromadzili się na Eucharystii, której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup radomski Marek Solarczyk. Mszę św. koncelebrowali kapłani z diecezji sandomierskiej, radomskiej i kieleckiej na czele z ks. prał. Janem Ziętarskim, dziekanem dekanatu staszowskiego oraz ks. Tomaszem Flisem, proboszczem parafii. Wspólna modlitwa stała się okazją do spojrzenia na ks. Romana Kotlarza jako na kapłana, który pozostał wierny Ewangelii i człowiekowi także wówczas, gdy wymagało to odwagi i narażało go na represje ze strony komunistycznych władz.
W homilii bp Marek Solarczyk przypomniał drogę cierpienia i prześladowań ks. Romana Kotlarza, która rozpoczęła się po wydarzeniach radomskiego Czerwca ’76. Podkreślił, że jego życie i męczeńska śmierć pozostają świadectwem wierności, wytrwałości i zaufania Bogu.
– W tym szczególnym dniu, w kościele parafialnym w Koniemłotach, stajemy przed Panem Bogiem ze szczególną refleksją. Pomaga nam ją podjąć Sługa Boży ks. Roman Kotlarz – syn tej ziemi, kapłan diecezji sandomierskiej, który poniósł męczeńską śmierć w Radomiu. Kiedy słuchaliśmy słów z Księgi Proroka Ezechiela, w przedstawionych tam obrazach i doświadczeniach mogliśmy dostrzec przede wszystkim prawdę o człowieku, który jest blisko Boga. To właśnie przez tę bliskość zostaje on wprowadzony w historię i doświadczenia, których nie zawsze do końca rozumie. Wierzy jednak, że Bóg jest przy nim, i Jemu ufa. Dzięki temu sam staje się świadkiem, znakiem i przewodnikiem dla innych, którzy przeżywają własne doświadczenia i próbują odczytać z nich lekcję wierności, wytrwałości, a przede wszystkim zaufania Bogu.
Co przeżywał ks. Roman pięćdziesiąt lat temu? Kiedy zastanawiamy się nad tym, co dokonało się w jego życiu, szczególnie pomiędzy 25 czerwca a 18 sierpnia, warto zauważyć, że 25 czerwca 1976 roku przypadała uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. To był wyjątkowy dzień, wyjątkowa tajemnica Bożej miłości i miłosierdzia, a zarazem początek szczególnej drogi, na którą Bóg wprowadził ks. Romana. Co niósł w swoim sercu ks. Roman, kiedy na schodach kościoła Świętej Trójcy w Radomiu błogosławił protestujących robotników? Jakie przeżycia i doświadczenia wypełniały wówczas jego kapłańskie serce, gdy patrzył na tych ludzi? Co czuł później, kiedy słyszał o ich cierpieniu i prześladowaniach, a następnie sam stał się uczestnikiem cierpienia, męki i ostatecznie śmierci? Nie wiemy tego do końca. Wrażliwość podpowiada nam jednak, że w takich chwilach człowiek staje przed tym wszystkim, co widzą i komentują inni. Są również rzeczy, o których nie chce mówić ludziom, ale o których mówi Bogu. Niech więc ta 50. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Romana Kotlarza stanie się także dla nas zaproszeniem, abyśmy byli ludźmi bliskości, wierności i trwania przy Bogu, gotowymi przyjmować to, co On nam ofiarowuje – mówił bp Solarczyk.

W Koniemłotach, gdzie rozpoczęła się historia jego życia i powołania, rocznicowe obchody nabrały szczególnego znaczenia. Po pięćdziesięciu latach od śmierci kapłana pamięć o nim pozostaje żywa nie tylko wśród jego bliskich czy mieszkańców rodzinnych stron. Jego historia jest także świadectwem dramatycznych losów ludzi Kościoła w czasach komunistycznych oraz przykładem solidarności z tymi, którzy doświadczali przemocy i niesprawiedliwości.
Ksiądz Roman Kotlarz urodził się 17 października 1928 roku w Koniemłotach. Po ukończeniu seminarium duchownego przyjął święcenia kapłańskie w 1954 roku. Posługiwał w kilku parafiach, a od 1961 roku był proboszczem parafii w Pelagowie koło Radomia. Najbardziej dramatyczny rozdział jego życia rozpoczął się 25 czerwca 1976 roku. Tego dnia znalazł się w Radomiu, gdzie trwał robotniczy protest. Ks. Kotlarz przyłączył się do manifestujących, a stojąc na schodach kościoła Świętej Trójcy, pobłogosławił idących robotników. W kolejnych dniach podczas nabożeństw modlił się za uczestników protestu, mówił o ich krzywdzie i upominał się o ludzi poddawanych represjom.
Jego postawa zwróciła uwagę komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Kapłan był inwigilowany i szykanowany. Według świadectw miał być również wielokrotnie nachodzony i brutalnie pobity przez funkcjonariuszy. Jego stan zdrowia gwałtownie się pogarszał. Ks. Roman Kotlarz zmarł 18 sierpnia 1976 roku, mając 47 lat. Pamięć o nim przetrwała upadek systemu, który próbował go zastraszyć. Z czasem stał się jednym z symboli duchownych wspierających ludzi walczących o godność i podstawowe prawa w czasach PRL. Kościół rozpoczął również jego proces beatyfikacyjny, dlatego przysługuje mu tytuł Sługi Bożego.

Cztery wieki w objęciach Matki Bożej – Patronki Bogorii W niedzielę 16 sierpnia, nastąpiło uroczyste ogłoszenie Matki Bo...
16/08/2026

Cztery wieki w objęciach Matki Bożej – Patronki Bogorii

W niedzielę 16 sierpnia, nastąpiło uroczyste ogłoszenie Matki Bożej Pocieszenia patronką Bogorii, co zbiegło się z 400-leciem obecności łaskami słynącego obrazu Najświętszej Maryi Panny.
Najważniejszym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali ją ks. prał. Jan Ziętarski, dziekan dekanatu staszowskiego, ks. kan. Lesław Biłas, kustosz sanktuarium oraz przybyli kapłani. Uroczystość zgromadziła mieszkańców Bogorii, parafian, pielgrzymów z Kiełczyny i Łazisk. Obecna była poseł Agata Wojtyszek, burmistrz Bogorii Marcin Adamczyk oraz Romuald Zgrzywa, starosta staszowski.
Bp Krzysztof Nitkiewicz podkreślił w homilii, że sercem każdego sanktuarium są pielgrzymi przybywający z wiarą i swoimi intencjami. Nawiązując do ogłoszenia Maryi patronką Bogorii, wskazał na społeczne znaczenie sanktuarium. Przypomniał jednocześnie, że najważniejsza pozostaje osobista relacja człowieka z Bogiem – „rozmowa dwóch serc”, która prowadzi do umocnienia wiary.
– Ten dialog może być początkowo trudny, jak rozmowa przytoczona w dzisiejszej Ewangelii, kiedy matka Kananejka, pochodząca z narodu będącego odwiecznym wrogiem Żydów, prosi Chrystusa o uzdrowienie córki opętanej przez złego ducha. Pan Jezus widzi jej wiarę, ale jakby chcąc ją pogłębić, a jednocześnie, aby ukazać tę wiarę innym, myślę tu na przykład o apostołach, którzy ze swojej strony usiłują pozbyć się jak najszybciej kobiety – daj jej to czego chce – wystawia proszącą na próbę, by ostatecznie uzdrowić dziecko. Komentując wspomnianą scenę, św. Jan Chryzostom używa przykładu ze świata medycyny, mówiąc o ranie – symbolu niedoskonałości wiary – ranie, która najpierw musiała zostać oczyszczona, i to głęboko, aby mogła się zagoić. Podobnie bywa z naszymi modlitwami. Chcemy natychmiastowego efektu, rozwiązań zgodnych z bardzo konkretnymi zamierzeniami, tymczasem Bóg pragnie dać nam znacznie więcej, niż Go prosimy i stąd potrzeba cierpliwości, pokory, a przede wszystkim zaufania – mówił kaznodzieja.
W dalszej części homilii bp Nitkiewicz podkreślił, że Bogu zależy na bardzo osobistej relacji z człowiekiem. Przypomniał również, że Ewangelia jest Dobrą Nowiną dla wszystkich.
– Bóg nie chce być tylko ratownikiem czuwającym gdzieś na strzeżonej plaży, aby wyciągnąć z głębiny kogoś, kto woła o pomoc. On mówi: Jestem twoim Ojcem, więc trzymaj się mnie mocno, jak dziecko i uwierz, że zależy mi na twoim szczęściu. O tej prawdzie przypomina również bogoryjska Matka Pocieszenia. Maryja na cudownym obrazie trzyma w rękach różę, którą jako znak czci ofiaruje Dzieciątku Jezus, Ono zaś wskazuje rączką na swoją Matkę. Żadnych chusteczek do ocierania łez, tylko zachęta do zaufania Bogu, do powierzenia Mu swych trosk. Jezus ze swojej strony dał nam Maryję jako Matkę.
Należy jednocześnie pamiętać, że Ewangelia jest Dobrą Nowiną dla wszystkich, nie tylko dla wybranych, którzy mieli szczęście urodzić się w tym, a nie innym miejscu. Nie możemy robić wielkich oczu, gdy ktoś deklarujący na przykład swoją niewiarę czy wrogość do Kościoła zjawia się nagle na uroczystości religijnej. Może to będzie właśnie ten moment, gdy spadną mu z oczu łuski i uwierzy. Chciałbym, aby w bogoryjskim sanktuarium modlono się szczególnie za osoby przeżywające kryzys wiary, za młodzież, która uważa, że Kościół nie jest do niczego potrzebny, za wszystkich przytłoczonych do tego stopnia ziemskimi troskami, że nie znajdują czasu, aby zatroszczyć się o swoją duszę. Kapłani przez pomoc sakramentalną, a świeccy przez dobrą radę, nich otoczą swoją opieką tych naszych braci i siostry, bo przecież jesteśmy za nich odpowiedzialni. Jeśli przy szpitalu w pobliskim Staszowie działa Pogotowie Ratunkowe, sanktuarium w Bogorii powinno być takim duchowym pogotowiem niosącym pomoc niezależnie od granic parafii, gminy, czy powiatu. Wówczas Bogoria stanie się naprawdę miastem Matki Bożej, a wy wszyscy jej dziećmi, czego z całego serca życzę – mówił biskup.
Po homilii ks. kan. Roman Janiec, kanclerz Kurii Diecezjalnej odczytał Dekret Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, uznający Matką Bożą Pocieszenia jako patronkę miasta Bogoria. Szczególnym momentem uroczystości było oddanie miasta pod opiekę Matki Bożej Pocieszenia, którego dokonał Marcin Adamczyk, burmistrz miasta oraz Jolanta Wyrzykowska, przewodnicząca Rady Miejskiej. Tym samym wielowiekowa więź mieszkańców z Panią Bogoryjską otrzymała oficjalny wymiar. Decyzję poprzedziły działania władz samorządowych.
Historia obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Bogorii rozpoczęła się w 1626 roku. Wówczas sprowadzono z Krakowa wizerunek Maryi wykonany przez malarza Jana Sochera. Obraz został najpierw umieszczony w kościele parafialnym w Kiełczynie, a następnie uroczyście przeniesiono go do Bogorii i umieszczono w głównym ołtarzu. Kult Matki Bożej Pocieszenia rozwijał się bardzo szybko. Pierwsze wzmianki o cudach przypisywanych Jej wstawiennictwu pojawiły się już w 1646 roku. Posługujący przy świątyni Kanonicy Lateraneńscy prowadzili księgę, w której zapisywano niezwykłe wydarzenia i otrzymane łaski, a wierni pozostawiali przy obrazie liczne wota. Po wiekach obecności wizerunku nastąpiło ponowne ożywienie jego kultu. W 2008 roku, po przeprowadzonej konserwacji, odbyła się uroczysta reintronizacja obrazu. Rok później, 24 marca 2009 roku, bogoryjska świątynia została oficjalnie potwierdzona jako Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Szczególnym wydarzeniem była również koronacja obrazu 29 sierpnia 2010 roku, której dokonał biskup Krzysztof Nitkiewicz.

Dziedzictwo wiaryWyjątkowy charakter miała tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ćmielowie. W ...
15/08/2026

Dziedzictwo wiary
Wyjątkowy charakter miała tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ćmielowie. W dniu parafialnego odpustu miejscowa wspólnota dziękowała Bogu za 700 lat istnienia parafii.
Centralnym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Mszę świętą koncelebrowali przybyli kapłani na czele z proboszczem parafii ks. Czesławem Gumieniakiem. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych na czele z paniami starostą Agnieszką Rogalińską i burmistrz Joanną Suską, mieszkańcy Ćmielowa oraz wierni związani z parafią, którzy przybyli, aby wspólnie przeżywać jubileusz jednej z najstarszych wspólnot parafialnych na terenie Diecezji Sandomierskiej.
W homilii bp Nitkiewicz wskazał na Maryję jako na pierwszą, która dostąpiła obiecanej człowiekowi chwały w Niebie. Zaznaczył jednocześnie, że droga do wieczności prowadzi przez ziemskie życie i wiąże się z podejmowaniem wielu wyzwań, podobnie jak czynili to przez siedem wieków duchowni i wierni świeccy parafii ćmielowskiej.
- W pierwszej chwili mogą zrodzić się obawy, czy jesteśmy wystarczająco silni? Czy sobie poradzimy? W siedemsetną rocznicę powstania parafii ćmielowskiej spójrzmy na naszych ojców w wierze. Oni zapragnęli świątyni, aby móc uczestniczyć w Eucharystii i przyjmować w niej pozostałe sakramenty. Obecność Domu Bożego w którym mieszka Jezus, rozbrzmiewa Jego Ewangelia, odbiera cześć cudowny obraz Matki Boskiej Pocieszenia, posługują kapłani, nie tylko ich nobilitowała ale przede wszystkim dodawała siły, inspirowała, kształtowała w oparciu o wartości chrześcijańskie, regulując jednocześnie rytm życia i zwyczaje. Nie jest przypadkiem, że z parafii ćmielowskiej pochodzi błogosławiony męczennik II wojny światowej kleryk Tadusz Dulny czy Sługa Boży ks. prof. Wincenty Granat - wybitny teolog i rektor KUL-u. Można by tu wymienić jeszcze wiele innych wybitnych osób, które dzięki oddziaływaniu parafii wzbiły się ku Niebu niczym orły. Wszyscy oni odnieśli zwycięstwo w ziemskim życiu, wysłużyli sobie wieczną nagrodę u Boga i są dla nas wzorem do naśladowania.
Nie brakuje bowiem wyzwań, które jako ludzie wierzący powinniśmy podejmować dla Boga, dla Kościoła i Ojczyzny, dla samych siebie. Może się czasami wydawać, że one nas przerastają, że nie damy rady. Jaki sens zmieniać cokolwiek jeśli jest mi dobrze? – słyszy się nieraz. Tymczasem Bóg oczekuje z naszej strony nieustannej współpracy i z Jego pomocą, możemy wszystko. Pamiętajmy o tym szczególnie w tym roku, gdy obraz Jezusa Miłosiernego wędruje po Diecezji Sandomierskiej. Niech przynosi pociechę, a jednocześnie przypomina, że mamy być miłosierni. Dlatego myślę, że najpiękniejszym sposobem uczczenia wspaniałego jubileuszu waszej parafii, będą właśnie uczynki, działania, inicjatywy, przez które to miłosierdzie rozbłyśnie, ukaże się światu, zaczynając od waszej parafii. Zastanówcie się wspólnie, co konkretnie dałoby się zrobić na polu katechezy parafialnej albo dobroczynności i naśladujcie Najświętszą Maryję Pannę Wniebowziętą, która jest Matką Miłosierdzia – powiedział kaznodzieja.
Na zakończenie Eucharystii Biskup Ordynariusz pobłogosławił przyniesione do świątyni zboża, zioła oraz owoce, a następnie odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem.
Jubileuszowe dziękczynienie przypominało wiernym, że historia parafii nie była jedynie historią murów świątyni, kolejnych przebudów czy zapisanych w dokumentach wydarzeń. Przede wszystkim tworzyli ją ludzie. Przez stulecia przychodzili tutaj ze swoją codziennością, przyjmowali sakramenty, zawierali małżeństwa, chrzcili dzieci i żegnali swoich bliskich. W tej samej świątyni kolejne pokolenia mieszkańców Ćmielowa przeżywały chwile radości, ale również doświadczenia wojen, epidemii, przemian społecznych i politycznych.
Początki parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ćmielowie sięgają średniowiecza. Dokładna data jej powstania nie jest znana. Źródła wskazują, że mogła zostać utworzona już pod koniec XIII lub na początku XIV wieku. Pewne jest natomiast, że istniała w 1326 roku, gdy została wymieniona wśród parafii odprowadzających świętopietrze. Jeszcze starszą datę przekazuje miejscowa tradycja. Zachowany siedemnastowieczny inwentarz wskazywał rok 1313 jako datę erekcji parafii. Wiadomo również, że już w pierwszej połowie XIV wieku w Ćmielowie znajdowała się murowana świątynia. Jan Długosz opisywał później miejscowy kościół jako budowlę wzniesioną z białego kamienia. Badania architektoniczne potwierdziły, że znaczne partie murów obecnej świątyni pochodzą właśnie z XIV wieku. Ważnym momentem w dziejach kościoła był początek XVI wieku. Po uzyskaniu przez Ćmielów praw miejskich świątynia została gruntownie przebudowana dzięki Mikołajowi Szydłowieckiemu, ówczesnemu właścicielowi Ćmielowa. Do istniejącej nawy dobudowano między innymi prezbiterium wraz z zakrystią oraz kruchtę. Prace te przeprowadzono około 1509–1510 roku. Dalsze losy świątyni odzwierciedlały burzliwą historię Polski. Na przestrzeni wieków przy parafii rozwijało się również bogate życie religijne. Działały tutaj bractwa Świętej Trójcy, św. Anny, Różańca Świętego oraz Miłosierdzia. Były one nie tylko miejscem modlitwy, lecz także ważną przestrzenią zaangażowania świeckich w życie Kościoła i lokalnej społeczności.

13/08/2026

Jak co roku, u stóp Królowej Polski pielgrzymów Pieszej Pielgrzymki Diecezji Sandomierskiej powitał bp Krzysztof Nitkiewicz.

Diecezja Sandomierska u stóp Maryi na Jasnej GórzePonad 2000 osób uczestniczyło w 43. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Sando...
13/08/2026

Diecezja Sandomierska u stóp Maryi na Jasnej Górze

Ponad 2000 osób uczestniczyło w 43. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. Całość trasy, od początku do końca pokonało ok. 1000 pątników, a kolejnych 1250 osób uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej, dołączając do grup na wybranych odcinkach trasy.
Tegorocznemu pielgrzymowaniu towarzyszyło hasło „Maryja Matka Miłosierdzia”, nawiązujące do trwającej w diecezji peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego.
Na jasnogórskich błoniach pielgrzymów powitali bp Krzysztof Nitkiewicz oraz rodziny i przyjaciele, którzy przybyli do Częstochowy, aby wspólnie przeżyć ostatnie chwile drogi. Kolejne grupy przedstawiał ks. Krystian Kusztyb, dyrektor pielgrzymki. Następnie pątnicy podchodzili do wałów jasnogórskich, oddając hołd Bogu i dziękując Maryi za opiekę podczas pielgrzymowania.
Ostatnim etapem była uroczysta Msza św. sprawowana w bazylice jasnogórskiej pod przewodnictwem Biskupa Ordynariusza. Eucharystię koncelebrowali kapłani pełniący posługę na trasie pielgrzymki.
Nawiązując w homilii do przeczytanego fragmentu Ewangelii o upomnieniu braterskim, biskup Krzysztof Nitkiewicz skupił się na relacjach, jakie powinny panować we wspólnocie wierzących w Chrystusa.
– Na trasie pielgrzymki zwracaliście się do siebie: siostro albo bracie i było to wyrazem wzajemnej bliskości. To braterstwo, tak bardzo namacalne, wyrażało się w uczestnictwie w Eucharystii, w modlitwie i śpiewie, w tym samym doświadczeniu zmęczenia czy upału, ale także w pomocy przez krzepiące słowo, dobre uczynki, uśmiech. Wiem, że w niektórych przypadkach łączyły was również więzy rodzinne, ale czymś podstawowym była i jest wiara w Jezusa Chrystusa, miłość do Matki Bożej, relacje wynikające z sakramentu chrztu. Bycie bratem i siostrą, a tak powinniśmy na siebie patrzeć, to jednocześnie odpowiedzialność za zbawienie drugiego człowieka: dobra rada, ostrzeżenie, czy nawet skarcenie jeśli zauważymy, że ktoś zrobił coś złego, czy dotarł gdzieś na krawędź urwiska. W Kościele mam szukać Chrystusa oraz sióstr i braci, nigdy zaś samych siebie. Po powrocie do domu starajcie się wprowadzać w życie ten rodzaj braterstwa w waszych parafiach. Wówczas staną się one bliższe wizji Kościoła, którą przekazał nam Chrystus, a my wszyscy będziemy czuli się w nich lepiej, jak w kochającej się rodzinie – mówił kaznodzieja.
Na zakończenie, biskup podziękował pątnikom za trud pielgrzymowania. Parafrazując jeden z apoftegmatów o pustelniku, żyjącym na pustyni, który musiał przemierzać wiele kilometrów, aby zaopatrzyć się w wodę, powiedział, że Aniołowie Boży zliczyli dokładnie wszystkie kroki pielgrzymów, każdy metr ich drogi i wszyscy otrzymają zasłużoną nagrodę.
– Wierzę głęboko, że ten ogrom dobra, będący owocem pielgrzymki, umocni i ożywi jednocześnie naszą diecezjalną wspólnotę, za co wam z serca dziękuję – dodał biskup.
Po homilii pielgrzymi odnowili Śluby Jasnogórskie w 70. rocznicę ich złożenia. Tekst ślubów odczytał ks. Roman Janiec, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu.
W tegorocznej pielgrzymce wzięli udział pątnicy z czterech miejsc diecezji. Jako pierwsi, 2 sierpnia, drogę rozpoczęli pielgrzymi z Janowa Lubelskiego, dla których była to już 44. wędrówka do jasnogórskiego tronu Maryi. Kolejne kolumny wyszły 4 sierpnia z Sandomierza, Stalowej Woli i Ostrowca Świętokrzyskiego.
Pielgrzymom podczas drogi towarzyszyło 35 kapłanów, 3 siostry zakonne, 1 brat zakonny, 3 kleryków oraz 3 diakonów, którzy posługiwali pątnikom modlitwą, sakramentami, konferencjami i codzienną obecnością na szlaku.

Adres

Ulica Mariacka 9
Sandomierz
27-600

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Niedziela Sandomierska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Niedziela Sandomierska:

Skróty

Udostępnij