15/07/2025
Kapliczka Matki Boskiej od Czystych Wód w Słotowej
Na końcu Słotowej, prawie na granicy ze Zwiemikiem, znajduje się miejsce, które miejscowi nazywają Lepianką. Nazwa pochodzi od dwóch domów tam stojących, których ściany zbudowane są głównie z gliny zmieszanej ze słomą. Jeden jest oszalowany, a drugi pomalowany na niebiesko.
Tam trzysta lat temu stał dwór Złockich. Koło dworu była paryja, czyli wąski zarośnięty wąwóz, w którym biło źródło, z którego wypływał strumyk. Płynęła w nim czysta źródlana woda. Nad paryją stała mała drewniana kapliczka z figurką Matki Boskiej. Ustawiono ją w tym miejscu, by strzegła wody wypływającej ze źródła, bo w czasach, gdy przez Europę co rusz przetaczały się różne zarazy, czysta woda była bardzo ważna. Z uwagi na rolę, jaką miała pełnić, nadano jej tytuł Matki Boskiej od Czystej Wody.
W latach 1700–1721 trwała Wojna Północna zapoczątkowana przez Augusta II Mocnego, który w sojuszu z Rosją porwał się na zagarnięcie Inflanty. Zmiennie bywało z jej przebiegiem, bo podczas której znaczna część walk toczyła się na terytorium Polski. Raz przeważali Sasi, raz Szwedzi. Sarmacką Rzeczpospolitą dwukrotnie koronowano: raz był królem August II Mocny i popierający go cesarzowie, raz Szwedzie Stanisław Leszczyński. Wojna ta przyniosła straty, zniszczenia, śmierć, głód, epidemię i podatkami zagarnięła mieszkańców. W 1715 roku w Tarnowie zawiązano związek szlachty, który konfederatami z Sasami.
W trudnych chwilach ludzie szukają ratunku w modlitwie.
Złoccy, jako właściciele miejscowości, interesowali się losem poddanych. Anna Złocka codziennie przychodziła do źródła, brała wodę, kropiła nią wszystkich chorych i modliła się, żeby Bóg zatrzymał epidemię. Pewnego dnia obmywała wodą sparaliżowane dziecko. W pewnej chwili drgnęła mu ręka. Powtórzyła czynność, prosząc Matkę Boską o zdrowie dziecka, bo całe życie przed nim. A dziecko poruszyło nogami, wstało i zaczęło chodzić. Wieść o tym wydarzeniu szybko rozeszła się po okolicy. Pojawiło się więcej wiernych, którzy modlili się, błagali, składali prośby i stali się brzemienna. Z wdzięczności za wysłuchanie jej modłów ufundowała w Słotowej roku murowaną kapliczkę i wstawiła do niej nową figurę, którą wcześniej zamówiła u dłubacza, czyli jakbyśmy dzisiaj powiedzieli rzeźbiarza ludowego, pochodzącego ze Słotowej Bartłomieja Nowaka. Wymodlony em dzieckiem był Karol Złotkowski, który potem ożenił się z Zofią Trzecieską z Gawrzylowej.
Drugi raz Matka Boska od Czystej Wody okazała wrażliwość na modlitwy proszących w 1809 roku.
W tym to roku Austria, chcąc wykorzystać sytuację, że Napoleon musiał przerzucić część wojsk do Hiszpanii, wysłała 30 tysięczny korpus na podbój dwa lata wcześniej utworzonego Księstwa Warszawskiego. W Księstwie nie było wtedy wojsk francuskich, a polskie liczyły tylko 14 tys. żołnierzy pod dowództwem ks. Poniatowskiego. Umiejętnie prowadzone działania wojenne doprowadziły nie tylko do odparcia Austriaków, ale również do przyłączenia do Księstwa Galicji Zachodniej z Krakowem i Cyrkułu Zamojskiego.
W okolicach Pilzna nie toczyły się bitwy, ale w związku z działaniami wojennymi powstała Księstwo, dostarczało żywność i tworzyło oddziały powstańcze.
Złoccy, właściciele Słotowej, sami nie pomagali Księstwu i ukrywanie powstańców i pomagali żołnierzom gromadząc w paryji zapasy żywności, zboża i siewności. Ludziom groził głód.
Zdesperowani mieszkańcy Słotowej zebrali się na Złockich i zaczęli się modlić. Kapliczka od Czystych Wód znowu zajaśniała światłem. Na niebie ukazała się tęcza. Obnoszono figurę po domach, modlono się. Spadł deszcz.
Kapliczka Matki Boskiej od Czystych Wód była otoczona przez mieszkańców opieką.
Po wojnie długo jeszcze tam się modlono i pielgrzymowano. Woda wypływała z niej, nie czuć było zapachu zgnilizny, nawet w lecie, i miała smak źródlanej wody. Pijący ją ludzie nie chorowali.
Niestety, w latach 60-tych XX wieku woda w źródle przestała bić. Osuszył się też paryja. Drewniana kapliczka została rozebrana, a figura Matki Boskiej, która niegdyś znajdowała się w jej wnętrzu, przeniesiona do jednej z murowanych kapliczek na początku Słotowej i tam modlą się pielgrzymi oraz mieszkańcy w opisanych na wstępie domach. Przebiega tędy trasa pielgrzymki św. Jakuba.
opis Karol Ozga