Gromada Jawor

Gromada Jawor Oficjalny fanpejdż działającej w rejonie Poznania rodzimowierczej Gromady Jawor.

Jare Gody 2026 ☀️🔥
23/03/2026

Jare Gody 2026 ☀️🔥

18/03/2026

Sobota, 21 marca. Spotykamy się w agroturystyce w Bolechówku koło Poznania. 🏡

Razem zrobimy Marzannę, wyprawimy ją za Sine Morze i przywitamy Jaryłę. Niech pora ciemna zabierze ze sobą wszystko co stare i złe. 🔥☀️

Chcesz być częścią tego świętowania? Formularz zgłoszeniowy znajdziesz w wydarzeniu na naszym profilu!

01/03/2026

W przestrzeni publicznej od kilku miesięcy toczy się zawzięta dyskusja o dzietności i zapaści demograficznej. Czytając ją ma się wrażenie że jest ona wojną mężczyzn młodych i w średnim wieku z młodymi kobietami które nie chcą być jak ich matki.

Dziś chciałabym się wypowiedzieć jako kobieta-matka trójki dzieci, jako żerca, jako osoba która ma udane życie osobiste i pasję i jako ktoś kto rozumie rodzimowierstwo i jego założenia odnośnie rodziny. Trzymajcie się zatem, będzie długo:

Od założeń rodzimowierczych zacznę, bo one są trzonem przynajmniej mojego życia: dla rodzimowiercy rodzina jest osią wierzeń a dzieci i przyszłe pokolenia gwarancją nieśmiertelności. Reinkarnujemy w rodach. Dzieci naszych dzieci będą naszymi rodzicami. To dzięki tej ciągłości mamy szansę na duchową wędrówkę i doskonalenie w kolejnych wcieleniach. Jak do tego doprowadzić? No przede wszystkim sprowadzając na świat potomstwo ale też dbając o dobrostan rodziny o jej jak najlepszy byt tak materialny jak intelektualny i emocjonalny, byśmy my sami mieli szansę odrodzić się w lepszym świecie.

Perspektywa żercy: opierając się na założeniach rodzimowierczych każdemu członkowi mojej grupy życzę potomstwa, nie tylko z przyczyn pragmatycznych ale właśnie w trosce o utrzymanie ich rodów a co za tym idzie w trosce o ich samych rozwój i nieśmiertelność. Dlatego też z perspektywy żercy jedynym pożądanym modelem rodziny jest związek kobiety i mężczyzny. Co więcej, zawarte w księdze Malali jedyne słowa Swaroga jakie znamy mówią o tym, że dał on prawo jakoby jeden mąż brał sobie jedną niewiastę. Nie ma zatem dla mnie jako żercy możliwości inwestowania duchowego w puste relacje. Jedyna swaćba jaka może się odbyć jest związkiem heteroseksualnym i to zdeklarowanym o posiadaniu potomstwa. Dla głosów o bezpłodności: po to są zabiegi płodnościowe na weselu żeby bezpłodności zapobiegać i ją z wolą Bogów odwracać. Jednak deklaracja o niechęci posiadania potomstwa dyskwalifikuje z procesu swaćby.

Perspektywa kobiety: Macierzyństwo jest trudne. Zmienia ciało i umysł, odbiera czas. Osobiście nie lubię okresu ciąży i pierwszych tygodni macierzyństwa bo są okropne fizycznie i higienicznie. Nasi przodkowie w swej mądrości czynili kobietę w ciąży i w pierwszych 6 tygodniach po porodzie tabu i chwała im za to, bo ograniczało to kontakty ze światem do minimum a opiekę bliskich maksymalizowało. Nie rozumiem podejścia kobiet, którym w głowie mieści się by w jednym zdaniu nazwać macierzyństwo trudnym i mało ambitnym. Jak rzecz trudna może być nieambitna? Z drugiej strony ambicja to chęć tworzenia czegoś więcej niż codzienność. Powiedzcie mi zatem jakim cudem praca w korpo jest ambitna i rozwijająca a macierzyństwo nie? Jak mieści się w mentalności że trzaskanie narzuconych odgórnie „tasków” i wykonywanie cudzych poleceń po to żeby przeżyć, zjeść i umrzeć bez jednego wspomnienia świata ma większą wartość niż ukształtowanie nowego człowieka? Czy w ambicji nie chodzi o to, żeby coś po sobie zostawić? Coś nieśmiertelnie dającego świadectwo naszego istnienia? No i jeszcze jedna cenna myśl która umyka współczesnemu człowiekowi: dzieci są małe i wymagające krótką chwilę. Większość waszego życia wasze dzieci będą dorosłe, będziecie patrzeć na owoce swojej pracy.

Perspektywa kobiety-matki : Często słyszę że ambitne kobiety nie mają dzieci. Jestem osobą z udanym życiem zawodowym, z pasją, którą można śledzić na moim profilu. Jestem żercą gromady i jestem matką. Spośród wszystkich tych rzeczy najbardziej ambitne jest macierzyństwo. Pewnie znacie mit o Pigmalionie który stworzył rzeźbę kobiety tak idealną, że ją pokochał a Bogowie widząc ideał pracy ożywili jego dzieło, które...opuściło go. Rodzic jest Pigmalionem. Każdego dnia, każdej godziny rzeźbimy nasze dzieci, kształtujemy młode osoby by utworzyć je najpiękniejszym co jesteśmy w stanie stworzyć i kochać swoje dzieło bez reszty. Wiemy też, że to nieskończenie doskonałe, nieskończenie kochane dzieło nas opuści by żyć swoim życiem. Nie zrobiłam nic ambitniejszego. Piastowałam kierownicze stanowiska, rozwinęłam pasję do etapu w którym może przynosić mi dochód. Kiedy trzeba było zmieniłam swoje życie rezygnując wbrew światu ze starego. Przewodzę gromadzie. A pomimo to najbardziej ambitnym przedsięwzięciem było wychowanie dzieci. Te momenty kiedy codziennie trzeba było wybierać swoje zachowania myśląc o przyszłości kształtowanego człowieka. To było i jest wyzwanie, które czyni mnie najlepszą wersją siebie, bo taką chcę pozostawić przyszłym pokoleniom a patrząc na moje dzieci wiem, że nie wszystka umrę a mój posąg będzie trwalszy niż ze spiżu.
Agnieszka Podemska żertyni gromady

Bardzo zimne święto Welesa.
01/02/2026

Bardzo zimne święto Welesa.

Przedstawiamy kalendarz świąt na rok 2026.
29/01/2026

Przedstawiamy kalendarz świąt na rok 2026.

Dziady w Jaworze w tym roku były wyjątkowo ciche i spokojne. Ten spokój i cisza karmiły nie tylko dusze przodków ale i n...
12/11/2025

Dziady w Jaworze w tym roku były wyjątkowo ciche i spokojne. Ten spokój i cisza karmiły nie tylko dusze przodków ale i nasze. Ognie na rozstajach prowadziły zbłąkane dusze wprost w zaświat, a przodkowie siadali z nami przy stole z cichą, spokojną obecnością.

Za nami Święto Plonów. W naszej gromadzie równonoce to cza szczególny, bo wówczas zmieniają się pory roku i nasz stosune...
26/09/2025

Za nami Święto Plonów. W naszej gromadzie równonoce to cza szczególny, bo wówczas zmieniają się pory roku i nasz stosunek do otaczającego świata. Przeszliśmy zatem z aktywnej i pracowitej pory jasnej w bardziej domową, pełną przemyśleń porę ciemną. A na przełomie, czyli w Plony właśnie dziękowaliśmy Bogom za to co udało się osiągnąć nie tylko standardowymi ofiarami, ale także kartkami, na których pisaliśmy swoje osobiste osiągnięcia. Jak co roku pojawiła się u nas Królowa Jesieni – panna której chleb wygra konkurs niesie na głowie plonny wieniec. Podziękowaliśmy Bogom pory jasnej i pokłoniliśmy się Bogom pory ciemnej. Biesiadowaliśmy długo w noc, a rano… grzybobranie, podczas którego niektórzy znaleźli swój osobisty raj :)

Chociaż każde święto ma swoją moc, to Kupała ma w sobie coś nieuchwytnego, co trudno opisać słowami. Spędziliśmy dwa dni...
27/06/2025

Chociaż każde święto ma swoją moc, to Kupała ma w sobie coś nieuchwytnego, co trudno opisać słowami. Spędziliśmy dwa dni biwakując na skraju lasu, przy jeziorze. Zasypialiśmy i budziliśmy się wśród śpiewu ptaków i koncertu żab, które przez całą noc dawały o sobie znać.

Dziewczęta wyruszyły najpierw na łąki, by zbierać kwiaty i zioła do wianków, które później zdobiły ich głowy. Następnie nasi żercy, jak zawsze, przybliżyli nam znaczenie święta.
Następie odbyły się zawody: było przetaczanie opony, zapasy i przeciąganie liny. Co najważniejsze, w tym roku kobiety również włączyły się do rywalizacji, pokazując swoją siłę i determinację- brawo dziewczyny!

Po obrzędzie zasiedliśmy wspólnie do biesiady. Śpiewamy sami, gramy sami. Za namową żerczyni każdy, kto miał, przyniósł bęben. Patrycja wzięła swoje skrzypce basowe. Wspólne granie połączyło nas bardziej niż niejedna rozmowa.
Później, przy ogniu, żerczyni opowiadała mity. Trzeba przyznać, że ma prawdziwy talent do opowiadania , więc każdy słuchał z zapartym tchem.
Aga, czekamy na więcej...!!!

Nadeszła północ, a wraz z nią ten niezwykły moment, kiedy ogień symbolicznie połączył się z wodą. To właśnie od tej chwili, zgodnie ze zwyczajem, wody w zbiornikach stają się bezpieczne i można się w nich kąpać.

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami ☺️

Jare Gody to czas przejścia — ze starego w nowe, z ciemności w światło, z zimy w życie. Zaczyna się pora jasna – czas dz...
25/03/2025

Jare Gody to czas przejścia — ze starego w nowe, z ciemności w światło, z zimy w życie. Zaczyna się pora jasna – czas działania, przebudzenia i sprawczości. To święto nie tylko zamyka pewien cykl – ono otwiera nas. Na to, co nowe, co twórcze, co czekało na swój czas.
W kobiecym kręgu tworzyłyśmy Marzannę i śpiewałyśmy pieśni. Była też zabawa- każdy z nas otrzymał j***o i z każdym innym musiał się nim stuknąć. Kogo j***o na koniec nie rozbiło się- ten wygrał. Po obrzędzie czekała na nas niespodzianka – wodna zasadzka w wykonaniu męskiej części gromady. Chciałyśmy się schować, ale drzwi, jak się okazało, już były zamknięte… Wieczorem zasiedliśmy razem do wspólnego stołu.

A kolejnego dnia to my przygotowaliśmy niespodziankę– tym razem dla naszej żerczyni Agnieszki z okazji urodzin. Był to moment, w którym wzruszenie wypełniło całą grupę.

Aga, dziękujemy Ci za Twoją czułość, dobroć i mądrość, które wnosisz do naszej gromady. Bez Ciebie nie bylibyśmy tu, gdzie jesteśmy. Dzięki Tobie wiemy, co znaczy prawdziwe ciepło wspólnoty.

Marzannę tworzymy razem. To praca, która zbiera nas wokół.Z każdą chwilą Marzanna nabiera kształtów, staje się postacią,...
25/03/2025

Marzannę tworzymy razem. To praca, która zbiera nas wokół.
Z każdą chwilą Marzanna nabiera kształtów, staje się postacią, którą żegnamy z czułością.
Obok mężczyźni tworzą gaik.
W ubiegły weekend odprowadziliśmy zimę.
A wróciliśmy z wiosną — niesioną w ramionach i w uśmiechu.
W tym wszystkim — w gałęziach, w gestach, w spojrzeniach — było życie.Tak właśnie witamy nowy początek.

Adres

Poznan

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gromada Jawor umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Gromada Jawor:

Udostępnij