Wierzący Mężczyzna

Wierzący Mężczyzna Strona ma pokazać moją miłość do kościoła katolickiego będą prezentowane tutaj informacje z kościoła w Polsce i na świecie. Ale też wspomnienia liturgiczne

Dziś wspomnienie SW Piotra Klawera.
09/09/2026

Dziś wspomnienie SW Piotra Klawera.

Spojrzę na Jezusa. Podnosi swoje oczy i patrzy na mnie. Chce mi powiedzieć o życiu, którego dla mnie pragnie, chce mnie ...
09/09/2026

Spojrzę na Jezusa. Podnosi swoje oczy i patrzy na mnie. Chce mi powiedzieć o życiu, którego dla mnie pragnie, chce mnie przestrzec przed życiem, które może stać się złudne.

W żarliwej modlitwie będę wzywał Ducha Świętego, abym w świetle słów Jezusa mógł dobrze rozeznać drogę, którą kroczę.

Jezus czterokrotnie rozpoczyna słowem „błogosławieni”, to znaczy „szczęśliwi”. Zatrzymam się przy każdym błogosławieństwie (ww. 20-23). Wsłucham się w poruszenia mojego serca.

Zauważę, że w każdym błogosławieństwie Jezus obiecuje szczęście, które prowadzi przez trudne doświadczenia. Liczy się jednak ostateczna perspektywa: wieczne królestwo, wieczne nasycenie, wieczna radość, wielka nagroda w niebie.

Czy potrafi ę zaufać słowom Jezusa? Czy chcę iść tą drogą? Jakie odczucia budzą się we mnie, gdy słucham Jezusa?

Wsłucham się cztery „biada” Jezusa. Z uwagą serca rozważę każde z nich (ww. 24-26). Co mnie w nich najbardziej porusza i przejmuje? Co we mnie przeważa: zrozumienie czy opór?

Zwrócę uwagę, że logika czterech „biada” jest odwrotna do logiki błogosławieństwa. To, co na początku obiecuje bogactwo, może zabrać pociechę na zawsze. Sytość może przerodzić się w cierpienie, śmiech w smutek. Pochlebstwa mogą okazać się fałszem.

Jezus uczy mnie patrzenia na życie z perspektywy wieczności. Absolutny i wieczny jest tylko Bóg i to, co obiecuje mi w swoim słowie. Zawierzę Mu swoje życie: „Jezu, naucz mnie patrzeć na życie Twoimi oczami”.

Dziś święto Narodzenia NMP.
08/09/2026

Dziś święto Narodzenia NMP.

Wczytam się w rodowód Jezusa (ww. 1-16). Uświadomię sobie, jak Bóg konsekwentnie realizuje swój plan zbawienia. Posługuj...
08/09/2026

Wczytam się w rodowód Jezusa (ww. 1-16). Uświadomię sobie, jak Bóg konsekwentnie realizuje swój plan zbawienia. Posługuje się w nim ludźmi świętymi i grzesznymi.

Pomyślę o moim pochodzeniu i o mojej historii życia. Czy dostrzegam w niej działanie Boga? Przywołam najpiękniejsze i najbardziej bolesne sytuacje z mojego życia. Będę prosił Jezusa, aby pomógł mi zobaczyć w nich moją historię zbawienia.

Zwrócę uwagę na Abrahama, który rozpoczyna łańcuch pokoleń poprzedzających przyjście Jezusa i na Maryję, która go zamyka (ww. 1-2.16). Wyróżnia ich wiara. Dzięki wierze ludzi, Bóg może kontynuować swoje przychodzenie.

Przywołam osoby, które przekazały mi wiarę w Boga, otwierały mnie na Jego bliskość i dobroć. Wymienię je po imieniu. Są „cennymi perłami” w moim rodowodzie. Oddam je Bogu.

Jezus pragnie przyjść także przeze mnie! Zaproszę Go do swojego życia, do mojej codzienności i moich relacji. Będę powtarzał: „Jezu kochany, chcę być twoim Betlejem!”.

Bóg wchodzi w życie Maryi i Józefa w sposób po ludzku niezrozumiały. Jego zbawcze plany są przeciwne ich osobistym zamiarom (w. 18-23). Czy mogę powiedzieć, że pragnę nade wszystko wypełnienia się woli Bożej? Czy przed podjęciem decyzji troszczę się o prawdziwe rozeznanie duchowe?

Na koniec modlitwy wejdę w serdeczny dialog z Maryją. Będę Ją prosił, aby pomagała mi przyjmować wolę Boga w moim codziennym życiu, zwłaszcza wtedy, gdy jest dla mnie niezrozumiała i budzi wewnętrzne opory. Zakończę modlitwą „Zdrowaś, Maryjo”.

Dziś wspomnienie bł KS Ignacego Kłopotowskiego.
07/09/2026

Dziś wspomnienie bł KS Ignacego Kłopotowskiego.

Wejdę do synagogi, w której naucza Jezus (w. 6-8). Będę kontemplował Jego głębokie spojrzenie. Dostrzega pojedynczego cz...
07/09/2026

Wejdę do synagogi, w której naucza Jezus (w. 6-8). Będę kontemplował Jego głębokie spojrzenie. Dostrzega pojedynczego człowieka i przenika myśli słuchaczy. Przeżywa historię ludzkiej biedy. Obnaża i prostuje zamiary ludzkiego serca.

Trwając w milczeniu, będę kontemplował spojrzenie Jezusa. Jakie poruszenia budzą się w moim sercu, gdy spotykam się ze wzrokiem Jezusa i gdy myślę o tym, że zna mnie do samej głębi? Będę Go prosił, aby pomógł mi spojrzeć na siebie Jego oczami.

Jezus każe podnieść się choremu człowiekowi i stanąć na środku (w. 8). Poproszę Go, aby pomógł mi rozważyć głębiej symboliczny sens tej sceny. Stanę blisko chorego człowieka, aby razem z nim przeżywać spotkanie z Jezusem

Jezus podnosi człowieka przygnębionego cierpieniem (w. 8). Pomaga mu podźwignąć się z jego niemocy. Czyni to na oczach wszystkich. W chorym człowieku z synagogi podnosi każdego człowieka. Podnosi także i mnie z wszystkiego, co przygniata moje życie i k**i do rezygnacji.

Jezus stawia człowieka na środku świątyni i uzdrawia go (ww. 8-10). Czyni to w szabat, w dniu poświęconym Bogu. Przypomina mi o godności, jaką mam w oczach Boga. Moje godne życie jest największą chwałą Boga. Jestem Jego świątynią.

Co mogę powiedzieć Jezusowi o moim poczuciu własnej godności? Czy jest coś, co obniża moją wartość? Co jest moją „uschłą ręką”? Będę prosił Jezusa, aby podniósł mnie i uzdrowił moje myślenie o sobie.

Zakończę medytację modlitwą uwielbienia. Uwielbię Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego za moje życie i ludzką godność. Uwielbię Go za to, że Jezus stał się Człowiekiem – „najpiękniejszym z synów ludzkich”. Będę adorował Jezusa w Jego Bóstwie i Człowieczeństwie. Odmówię Litanię do Imienia Jezus.

Dziś wspomnienie bł KS Michała Czartoryskiego.
06/09/2026

Dziś wspomnienie bł KS Michała Czartoryskiego.

„Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie...” (w. 15). Wspomnę przed Jezusem moich krzywdzicieli. Kto zranił mnie najbardzie...
06/09/2026

„Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie...” (w. 15). Wspomnę przed Jezusem moich krzywdzicieli. Kto zranił mnie najbardziej? Czy pielęgnuję w sercu gniew? Czy potrafi ę wybaczyć? Poproszę Jezusa, aby wypełnił moje serce swoją miłością.

Jezus przypomina mi, że nie wolno tłumić w sobie doznanej krzywdy. Przebaczenie zakłada przyznanie się najpierw przed sobą, a potem przed krzywdzicielem, że zostałem zraniony. Czy przyznaję się przed sobą do zranień, które noszę w sercu? Czy jestem od nich wolny?

Jedną z form wypowiadania doznanej krzywdy jest braterskie upomnienie (w. 15). Nie jest ono sposobem wyrażania swoich żalów i pretensji, ale uświadomieniem krzywdzicielowi jego grzesznej postawy. Co mogę powiedzieć o mojej umiejętności upominania?

Jezus zachęca, aby upominać w sposób opanowany: najpierw w cztery oczy, potem przy świadkach i w końcu wobec wspólnoty (ww. 15-17). Nie wolno ukrywać krzywdzicieli i przemilczać krzywd. Czy nie zamieniam upomnienia w obmowy, żale i pretensje? Czy nie uciekam od napiętnowania krzywd i krzywdzicieli tam, gdzie żąda tego dobro osoby lub wspólnoty?

Największą pomocą Jezusa w leczeniu doznanych zranień i w wybaczaniu krzywd jest sakrament pokuty (w. 18). Czy w sakramencie pokuty dotykam korzeni moich grzechów, negatywnych uczuć i dotkliwych zranień? Czy wierzę, że Jezus może mnie z nich uzdrowić, uleczyć złe wspomnienia?

Jezus wskazuje na siłę wspólnej modlitwy (w. 19-20). Ojciec nie odmawia tym, którzy zgodnie o coś proszą. Powierzę Ojcu wszystkie najtrudniejsze sprawy i zranione relacje w mojej wspólnocie i rodzinie. Będę prosił z pokorą: „Pomóż mi przebaczyć moim krzywdzicielom!”.

Dziś wspomnienie sw Matki Teresy z Kalkuty.
05/09/2026

Dziś wspomnienie sw Matki Teresy z Kalkuty.

Wejdę wyobraźnią w scenę opisaną przez Łukasza. Jezus i uczniowie przechodzą wśród zbóż. Są głodni. Uginające się kłosy,...
05/09/2026

Wejdę wyobraźnią w scenę opisaną przez Łukasza. Jezus i uczniowie przechodzą wśród zbóż. Są głodni. Uginające się kłosy, brzemienne w ziarno, są jak ręce pochylonego Ojca pełne chleba, którym ich karmi (w. 1).

W każdej sytuacji życia, w której przeżywam jakiś głód, osobistą biedę czy bezradność pochyla się nade mną Ojciec. Potrzebne są oczy wiary, aby dostrzec Jego wrażliwość i pozwolić się kochać.

Faryzeusze nie potrafi ą odczytać w tym wydarzeniu miłującej opieki Ojca. Ich serca są obciążone literą Prawa. Skupieni wyłącznie na kanonie Prawa, nie umieją wczuć się w głód uczniów (w. 2). Broniąc litery Prawa, gubią człowieka.

Jezus pomaga faryzeuszom spojrzeć głębiej na to wydarzenie. Przywołuje przykład z Dawidem, aby poruszyć ich serce i otworzyć ich oczy na sens Bożego Prawa (ww. 3-4). Jezus każdego dnia pomaga mi przez Słowo zgłębiać sens wydarzeń i przykazań.

W Bożym Prawie i wydarzeniach dnia ukryta jest troskliwa miłość Ojca. Czy potrafi ę dostrzegać ją na co dzień? Czy mogę powiedzieć, że żyję przykazaniami, regułami i że zbliżają mnie do Boga i ludzi?

„Syn Człowieczy jest Panem szabatu” (w. 5). Od więzi z Jezusem zależy moja zdrowa relacja z prawem. On jest sercem i Panem każdego prawa. On jest jedynym Słowem Ojca.

W zażyłej rozmowie wyznam Jezusowi, że pragnę żyć przykazaniami, złożonymi ślubami. Ponowię moje oddanie i wierność Jezusowi. Będę nosił w sercu modlitwę: „Niech Twoje Słowo panuje w moim życiu!”.

Adres

Polska

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wierzący Mężczyzna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij