11/07/2026
15 niedziela zwykła
Stoisz w chwastach, gdzie królują meszki i komary, a kleszcze dobierają się do Twojego układu nerwowego
W dzisiejszej Ewangelii będziemy słuchali przypowieść o siewcy, która wprowadza nas w rzeczywistość Królestwa Bożego, które jest już wśród nas. (!!!!) Tak wśród nas. Trzeba tylko chcieć je zobaczyć i w nim uczestniczyć. Prorok Izajasz użyje do tego parafrazy deszczu, który spada z nieba i tam nie powraca póki nie użyźni ziemi. Bóg wciąż kieruje do nas swoje życiodajne Słowo, przekazuje znaki czasu i zostawia nam wolną wolę czy chcemy z nich skorzystać, aby wejść w rzeczywistość Królestwa Bożego.
Królestwo Boże to ziemia, na której ziarno wyda plony. Pan dba o swoje królestwo nawadnia i pielęgnuje, jak śpiewa Psalmista, Pan wyrównuje skiby naszego życia, by Słowo Boże mogło wzrastać i wydawać plony obfite. A św. Paweł doda: „bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych.”
Słowo Boże, gdy pada w na drogę, ziemię skalistą lub zachwaszczoną nie ma możliwości wzrostu i przyniesienia obwitego plonu. Chrystus wzywa nas do zatrzymania się, by oddychać atmosferą Królestwa Bożego. Nie możemy być w ciągłej drodze bez celu, rozbiegani i bezrefleksyjni. Potrzebna jest nam wiedza podparta modlitwą i postem, by w czasie próby nie zwątpić. Jezus chce byśmy stanęli na bożej glebie gdzie można wzrastać. Jednocześnie zachęca nas, byśmy rozejrzeli się, czy otoczenie naszego życia nie jest zbyt zachwaszczone: bezwartościową książką i filmem, miałkimi informacjami i nic nie wnoszącymi w prawdziwe życie zajęciami i aktywnościami.
Rozejrzyj się czy nie żyjesz wśród chwastów. Rozpoznaj, czy to nie Ty sam tak układasz sobie życie, że dobrowolnie wchodzisz w grzeszne otoczenie i chociaż myślisz, że nie robisz nic złego, jednak zaniedbujesz okazje, by czynić dobro.
(Autor: Michał Gołąb)