03/05/2026
Świadectwo wiary
W piątek dokonał się podwójny cud🙏.
Zostały uratowane dwa życia - matki i dziecka.
Tam, gdzie system mówi NIE i wydaje wyrok,
Bóg mówi TAK i ustanawia swój sąd, objawia swoją wolę.
Młoda kobieta, która w trudnej sytuacji życiowej, będąc w zaawansowanej ciąży zamiast do domu samotnej matki trafiła do ośrodka MONAR.
Następnie gdy trafiła do szpitala przed porodem, przyszła druga zła wiadomość: odmowa wydania dziecka matce po porodzie. Sąd zabezpieczył dziecko w szpitalu. Powód nieznany. Prawdopodobnie z powodu braku zapewnienia przez matkę bezpiecznego schronienia dziecku.
Po próbach rozmów z OPS przyszła odpowiedź, że dziecko trafi do pogotowia rodzinnego a matka wróci do MONARu.
Została podjęta próba znalezienia domu samotnej matki na własną rękę przez wolontariuszy. Niestety pomimo wielu starań drzwi wszędzie okazywały się zamknięte.
Mimo kończących się pomysłów wiara nie ustawała. Wreszcie nastąpił przełom.
Bóg dał odpowiedź.
Znalazły się osoby, które zdecydowały się pomóc... Przyjąć matkę z dzieckiem, zapewnić wszystkie niezbędne rzeczy, wózek, łóżeczko, wanienkę, odzież, pieluchy, kosmetyki, finanse...
Znalazły się osoby, które dały szansę kobiecie być dalej matką.
Ruszyły pisma do sądu i po dwóch dniach nastąpiła zmiana: dziecko może wraz z matką opuścić szpital i zamieszkać w domu samotnej matki.
Czasami w kilku słowach ciężko jest oddać całą treść sytuacji. To były długie tygodnie walki, modlitwy, starań i trwania w wierze.
Czasami wystarczy odrobina chęci i wola ludzi, którzy są za życiem, a nie przeciwko niemu.
Chcemy tym krótkim ale jak bardzo szokującym świadectwem oddać chwałę Bogu oraz podziękować tym, których wiara nie ustała...
Jezus powiedział: na świecie będzie mieć ucisk, ale ufajcie. Ja zwyciężyłem świat.