14/08/2026
https://www.facebook.com/share/p/1c3tSzVsxe/
📅 14 sierpnia Kościół wspomina św. Maksymiliana Marię Kolbego, prezbitera, franciszkanina i męczennika. To jeden z najbardziej znanych polskich świętych XX wieku – człowiek, który oddał życie za drugiego człowieka, wypełniając dosłownie słowa Jezusa: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13).
Święty Maksymilian Maria Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli jako Rajmund Kolbe. Już jako dziecko przeżył wydarzenie, które naznaczyło całe jego życie. Według własnego świadectwa podczas modlitwy ukazała mu się Matka Boża, trzymając dwie korony – białą, oznaczającą czystość, oraz czerwoną, symbolizującą męczeństwo. Zapytała, którą wybiera. Mały Rajmund odpowiedział: „Obie.” To proroctwo spełniło się po latach.
W 1910 roku wstąpił do franciszkanów konwentualnych, przyjmując imię Maksymilian, a później dodał także imię Maria, podkreślając swoje całkowite zawierzenie Niepokalanej. Święcenia kapłańskie przyjął w 1918 roku w Rzymie. Jeszcze jako kleryk założył Rycerstwo Niepokalanej – ruch, którego celem było prowadzenie ludzi do Chrystusa przez Maryję.
Po powrocie do Polski rozpoczął niezwykle odważną działalność ewangelizacyjną. W Niepokalanowie stworzył klasztor, który przed II wojną światową stał się jednym z największych klasztorów katolickich na świecie. Wydawano tam milionowe nakłady „Rycerza Niepokalanej”, książki i materiały religijne. Ojciec Maksymilian wykorzystywał wszystkie dostępne środki przekazu – prasę, nowoczesne maszyny drukarskie, a nawet radio. Powtarzał, że każdą dobrą technologię można wykorzystać do głoszenia Ewangelii.
Nie ograniczył swojej działalności do Polski. Wyruszył na misje do Japonii, gdzie mimo wielu trudności założył klasztor Mugenzai no Sono („Ogród Niepokalanej”) pod Nagasaki. Co niezwykłe, klasztor został zbudowany po stronie góry, która podczas wybuchu bomby atomowej w 1945 roku osłoniła go przed największą falą uderzeniową. Wielu uznaje to za niezwykły znak Bożej Opatrzności.
Po wybuchu II wojny światowej Niepokalanów stał się miejscem schronienia dla tysięcy uchodźców, w tym także wielu osób pochodzenia żydowskiego. Ojciec Maksymilian nie pytał o narodowość ani pochodzenie, pomagał każdemu, kto potrzebował pomocy.
17 lutego 1941 roku został aresztowany przez Gestapo. Trafił najpierw na Pawiak, a następnie do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie otrzymał numer 16670. Mimo nieludzkich warunków pozostawał kapłanem, pocieszał współwięźniów, modlił się z nimi i dzielił się tym, co posiadał.
Pod koniec lipca 1941 roku z jednego z bloków uciekł więzień. W odwecie zastępca komendanta Karl Fritzsch wybrał dziesięciu skazańców, którzy mieli umrzeć śmiercią głodową. Gdy jeden z nich, Franciszek Gajowniczek, rozpaczliwie zawołał, że ma żonę i dzieci, ojciec Maksymilian wystąpił z szeregu i powiedział, że chce zająć jego miejsce. Był to gest bez precedensu. Niemiecki oficer zgodził się. Przez ponad dwa tygodnie w celi śmierci głodowej ojciec Maksymilian prowadził modlitwy i dodawał otuchy współwięźniom. Kiedy jako ostatni pozostał przy życiu, 14 sierpnia 1941 roku został zabity zastrzykiem z fenolu. Zginął w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – Tej, której zawierzył całe swoje życie.
Papież Paweł VI ogłosił go błogosławionym w 1971 roku, a 10 października 1982 roku św. Jan Paweł II kanonizował go jako męczennika, nazywając go „męczennikiem miłości”. W uroczystości uczestniczył również Franciszek Gajowniczek – człowiek, którego życie zostało ocalone dzięki ofierze św. Maksymiliana.
Święty Maksymilian Maria Kolbe jest patronem rodzin, więźniów, osób uzależnionych, ruchów pro-life, dziennikarzy katolickich,
krótkofalowców, energetyków, franciszkanów konwentualnych,
Rycerstwa Niepokalanej, wielu parafii i wspólnot noszących jego wezwanie.
Imię „Maria” przyjął z miłości do Matki Bożej i na znak całkowitego oddania Jej swojego życia.
Niepokalanów przed II wojną światową liczył ponad 700 zakonników, co czyniło go jednym z największych klasztorów na świecie.
Św. Jan Paweł II powiedział podczas kanonizacji, że ojciec Maksymilian w sposób dosłowny wypełnił słowa Chrystusa o największej miłości,oddaniu życia za drugiego człowieka. Gdy słyszysz imię „św. Maksymilian Kolbe”, jakie jedno słowo jako pierwsze przychodzi Ci do głowy? Napisz w komentarzu.
🔒 Treści i grafiki są mojego autorstwa.
✔️ Można je udostępniać wyłącznie przez opcję „Udostępnij”.
❌ Nie wyrażam zgody na kopiowanie i ponowne publikowanie w innych miejscach