Sercańskie Duszpasterstwo Młodzieży

Sercańskie Duszpasterstwo Młodzieży Sercańskie Duszpasterstwo Młodzieży

Nasza podróz dobiegła już końca, ale mamy dla was jeszcze kilka opowieści. Kolejne dni Wyprawy to powrót w stronę Polski...
28/08/2026

Nasza podróz dobiegła już końca, ale mamy dla was jeszcze kilka opowieści. Kolejne dni Wyprawy to powrót w stronę Polski. Przejeżdżaliśmy Austrię, Niemcy, Czechy. Duża częsć podróży wiodła przez Alpy więc dzielimy się kilkoma zdjęciamy. Nie obeszło się bez małych awarii, które jak tylko mogliśmy naprawialiśmy w drodze, co wymagało niejednokrotnie dużej cierpliwości i naszego polskiego "kombinowania" w którym jak się okazało idzie nam nie najgorzej. Była też kąpielw przepięknm jeziorku tuż na granicy z Austrią. Na jednym z miejsc noclegowych przez cały wieczór i poranek toważyszył na dźwięk krów, a bardziej ich metalowych dzwonków zawieszonych u szyi co podbijało alpejski klimat.

W STRONĘ INSBRUKU. Po Gardzie ruszyliśmy na północ. Pogoda zaczęła się psuć. Deszcz rozpadał się na dobre. Znaleziona na...
26/08/2026

W STRONĘ INSBRUKU. Po Gardzie ruszyliśmy na północ. Pogoda zaczęła się psuć. Deszcz rozpadał się na dobre. Znaleziona na szybko miejscówka na nocleg w górch była super, ale droga do niej to przeprawa przez mękę. Na mapie wyglądała niewinnie, po prostu kawałek za niewielkim włoskim miasteczkiem, parę zakrętów, nic trudnego. Ale doświadczenie lipcowego wyjazdu w Alpy we Francji sprawiło, że złe przeczucia okazały się alpejską rzeczywistością. Nagle uliczki miasteczka zrobiły się bardzo wąskie a zakręty 180° stały się już normą + baaardzo strome podjazdy dla naszego strażaka "Jacka"🚒 zaczęły staniwić przejazd zręcznisciowo-kondycyjny... Ale dał radę, dojechaliśmy. W ciemnościach zobaczyliśmy już dwa samochody zaparkowane na leśnnym placyku wszystkie tak 2x mniejsze od naszego i one chyba też ledwo wjechały. Jeszcze tylko wyjść z samochodu i rozbić obóz. W deszczu chart ducha się przydaje. Szybko wskoczyliśmy na dach naszego "Jacka" zawiązać sznurki pałatki, tak by tworzyła daszek przy samochodzie. Szybkie rozkładanie stołów, Msza i gotowanie obiadokolacji. Pałatka ledwo dawała radę, przeciekała w kilku miejscach kapiąc na stół. Na szczęscie rano nie padało... przez pierwsze 20 min po pobódce... Śniadanie, pakowanie w deszczu... Mokro... Świeże ubranie szybko namokło... Na szczęscie dla niektórych pidżama, jedyna sucha częśc garderoby stała się ratunkiem... Jak się okazało w takim ałtficie można nawet zakupy zrobić⛈️💪😉

CZAS MA GARDĘ. Kolejnym punktem na mapie naszej wyprawy było włoskie jezioro Garda. Największe jezioro we Włoszech, któr...
23/08/2026

CZAS MA GARDĘ. Kolejnym punktem na mapie naszej wyprawy było włoskie jezioro Garda. Największe jezioro we Włoszech, które w najdłuższym odcinku liczy ok 50 km. Udało nam się dotrzeć tam po południu. Spędziliśmy nad wodą kilka godzin. To dobry odpoczynek po wcześniejszym wyczynowym zwiedzaniu Wenecji. Nie obeszło się bez przygód naturalnie. Ostatnią atrakcją wszystkich naszych wypraw to sup do pływania🏄. Urządzenie do pływania dla jednej osoby... tak zaleca producent... A może zmieszczą się 3 osoby, albo 6...? Wypróbowaliśmy wszystkie opcje i okazało się, że dla chcącego nic trudnego.... Zabawa przednia... Nie spostrzegliśmy tylko, że wiatr zniósł nas daleko od brzegu, a w czasie wyczynów na supie straciliśmy jedne okulary... Jak przygoda to przygoda.

WIECZÓR W WENECJI. W srodę udało nam się dotrzeć do Wenecji. Planowaliśmy na nią więcej czasu, ale wyszło, jak to w drod...
22/08/2026

WIECZÓR W WENECJI. W srodę udało nam się dotrzeć do Wenecji. Planowaliśmy na nią więcej czasu, ale wyszło, jak to w drodze... Dojechaliśmy wieczorem. Ale i tak Wenecja zrobiła na nas duże wrażenie. Kanały, gondole, wąskie zatłoczone uliczki tworzące prawdziwy labirynt (o czym przekonaliśmy się, wracając mną miejsce parkingu). Tego wieczoru byliśmy padnięci, sam spacer, dłuuugi spacer przez Wenecję wykończył najśilniejszych. Po powrocie do auta wszyscy usiedli, trwało to chwilę zanim gotowi byliśmy ruszyć na miejsce noclegu, gdzie mieliśmy jeszcze godzinę drogi. Po dojechaniu na miejsce już tylko najgłośniejsi chwycili zupki reszta padła. To był długi i intensywny dziń.

ALPEJSKIE KLIMATY. przed wczoraj wieczorem zatrzymaliśmy się na nocleg w górach na południu Austrii, na południe od Graz...
20/08/2026

ALPEJSKIE KLIMATY. przed wczoraj wieczorem zatrzymaliśmy się na nocleg w górach na południu Austrii, na południe od Graz. Cicha leśna zatoczka ugośniła nas na noc, a o poranku przywitała przedzierającym się przez las słońcem i przepięknym widokiem na dolinę pokrytą białymi chmurami. Wieczorem udało nam się odprawić mszę św. pomimo ciemności. Kolejny dziń był bardzo intensywny. Po śniadaniu i pakowaniu ruszyliśmy w stronę Villach. W okolicy miasta znajduje się przepiękne jezioro Ossiacher See. Pogoda była idealna, słońce grzało na pełnej mocy więc postanowiliśmy spędzić czas nad wodą. Był sup, więc atrakcji nie brakło, aż nie chciało się wychodzić z wody, ale wiedzieliśmy, że czeka nas dalsza droga do Włoch. Droga choć długa okazała się nie małą atrakcją.

ODSIECZ WIEDEŃSKA.Po czeskich klimatach przyszedł czas na Wiedeń. Zwiedzanie zaczęlismy od ważnego polskiego akcentu. Ka...
19/08/2026

ODSIECZ WIEDEŃSKA.Po czeskich klimatach przyszedł czas na Wiedeń. Zwiedzanie zaczęlismy od ważnego polskiego akcentu. Kallenberg góra wznosząca się nad Wiedniem po zachodniej części Dunaju. To z tąd nasz krój Jan III Sobieski wyprowadził atak na wojska Osmańskie. Zwycięska bitwa z12 września 1683 roku zatrzymała Turecką nawałę na Europę. Z Kallenbergu ruszyliśmy wzdłuż Dunaju na parking znajudujący się na końcu linii metra U1. Krótki przejazd metrem i nagle znaleźlismy się w sercu Wiednia. Katedra św Szczepana i plac w okół niej zatłoczony jest przez cały rok. Przepiękna Gotycka katedra , przepięknymi obrazami, rzeźbioną amboną, kryje w sobie ogrom duchowych i historycznych elementów. W bocznej kaplicy cisza i obecność Jezusa w Najświętrzym Sakramentem tworzy duży kontrast z gwarem turystów rozbrzmiewającym w Katedrze. Stamtąd udaliśmy się spacerem na jedne z najsłynniejszych lodów w Wiedniu. Z relacji świadków naocznych wynika że były dobre. Ruszyliśmy dalej do kościoła św Piotra kilkaset mettów od katedry. Dalej spacer przez hiszpańską szkolę jazdy konnej do ratusza. Z tamtąd tramwajami autobusem do Shunbrunu, letniej rezydencji Habsburgów. Zrobiło się burzowo ale na azczęście orzeszło bokiem. Z małymi przygodami wróciliśmy na parking gdzie zostawiliśmy samochód. Był bardzo intensywny dzień. Jeszcze kilkadziesiąt kilometrów za Wiedeń w stronę Gratz i w końcu przyszedł czas na nocleg.

Pierwszego dnia wyprawy przed siebie dojechaliśmy na południe Czech region zwany Moravy. Tuż przy granicy z Austrią znaj...
18/08/2026

Pierwszego dnia wyprawy przed siebie dojechaliśmy na południe Czech region zwany Moravy. Tuż przy granicy z Austrią znajduje się miejscowość Mikulov. Nad miastem wznosi się przepiękny zamek który swoim rozmiarem przypomina Wawel. Do samego Mikulowa wjeżdża się drogą nr 52 która w pewnym momencie przechodzi przez jezioro. Jadąc tą drogą po lewej stronie zobaczymy przepiękną kaplicę na małej wysepce. Sam zamek zwiedziliśmy dopiero drugiego dnia naszej wyprawy. Pierwszego dnia wieczorem zajęło nam trochę czasu szukanie miejsca na nocleg. Ostatecznie udało się przy niewielkim stawie rybnym. Rano okazało się jednak, że nie za bardzo można tam nocować. Obudził nas dźwięk utrzymującego się samochodu. Wysiadł z niego pan, który zrobił nam zdjęcia, bynajmniej nie pamiątkowe. Na szczęście udało się z nim porozmawiać i poprosił tylko, żebyśmy posprzątali po sobie. Ale i tak wyszło na dobre ponieważ pan obudził nas o 6:00 rano, co sprawiło że byliśmy o godzinę do przodu.

Taaak... TO KOLEJNA WYPRAWA PRZED SIEBIE... Już ostatnia (oficjalna ;) )w tym sezonie wakacyjnym.Tym razem grupa z duszp...
16/08/2026

Taaak... TO KOLEJNA WYPRAWA PRZED SIEBIE... Już ostatnia (oficjalna ;) )w tym sezonie wakacyjnym.Tym razem grupa z duszpasterstwa młodzieżowego z Wrocławia. Gdzie ruszamy??? To jeszcze tajemnica... A może sami nie wiemy🤔???? W końcu jak sama nazwa wskazuje "Wyprawa Przed Siebie". Gdzie byśmy dziś wieczorem nie wylądowali, zapraszamy do śledzenia naszej wyprawy... No i oczywiście za naszą ekipę prosimy wznieś jakąś modlitwę, byśmy bezpiecznie dojechali i obecności Dobrego Boga doświadczyli... Bóg zapłać🙏😀

Letnie Dni Młodych 2026 dobiegły końca! 💛Był to dla nas wyjątkowy czas wspólnego trwania przy Bogu — dzięki codziennym M...
10/08/2026

Letnie Dni Młodych 2026 dobiegły końca! 💛

Był to dla nas wyjątkowy czas wspólnego trwania przy Bogu — dzięki codziennym Mszom Świętym, adoracjom i ziarenkom mogliśmy jeszcze bardziej umocnić naszą wiarę i relację z Nim.

Nie zabrakło również czasu na wspólną zabawę i rozwijanie pasji. Czekały na nas różnorodne warsztaty oraz atrakcje, takie jak strzelnictwo, zajęcia plastyczne czy gra w „ziemniaka”.

Nie lada zaskoczeniem była również fabularna „Wielka Gra”, podczas której sztab wcielił się w rolę „doktorków” i wspólnie z uczestnikami próbował ocalić klasztor przed skażeniem. 🧪🩺


To był piękny czas spotkania, radości, modlitwy i wspólnoty. ❤️

Całość zwieńczyliśmy festiwalem, podczas którego mogliśmy zaprezentować to, czego nauczyliśmy się i co stworzyliśmy podczas warsztatów. 🎤🩰✨

Zostają wspomnienia, nowe znajomości i przede wszystkim wdzięczność za ten wspólny czas. 🫶🏻

Do zobaczenia na kolejnych LDMach! 💛

Dyskoteka w stodole podczas LDM 2026. Jednym z zadań było narysowanie jak wyobrażamy sobie LDM za 10 lat 😮
08/08/2026

Dyskoteka w stodole podczas LDM 2026. Jednym z zadań było narysowanie jak wyobrażamy sobie LDM za 10 lat 😮

Adres

Owinska

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sercańskie Duszpasterstwo Młodzieży umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Sercańskie Duszpasterstwo Młodzieży:

Skróty

Udostępnij