13/05/2020
Dlaczego jestem katolikiem. Urodziłem się w rodzinie katolickiej i w takim duchu byłem wychowywany od małego. Na przestrzeni swego życia miałem różne epizody. Spotkałem wielu różnych ludzi i miałem styczność z wieloma wspólnotami. Kościół katolicki cechuje różnorodność. Jest 1 i jednocześnie różnorodny. Znajdziemy w nim wiele rodzajów duchowości. To jest piękno i wielkie bogactwo kościoła powszechnego. Powszechnego, bo dla każdego człowieka. Nie ważnej jakiej jest narodowości czy rasy. Każdy jest do niego zaproszony. Także i ty. Tą różnorodność spaja wspólna wiara i nauka obyczajów. Kościół został ustanowiony przez Samego Jezusa, który jest naszym Panem i zbawicielem. Który umarł za Ciebie i za mnie, bo nas kocha. Jezus Cię kocha. Jezus troszczy się o każdego z nas, o mnie o Ciebie, bo jest dobrym pasterzem, który zna owce i kiedy jakaś owca zginie idzie jej szukać, by przygarnąć do swej owczarni. Jest matką , która nie porzuca swoich dzieci, która cały czas się o nie troszczy. Jest jak ojciec, który wyczekuje na drodze na swego marnotrawnego, zagubionego syna. Jezus się troszczy o każdego. Tą troskę widzę w swoim życiu. W zwykłych codziennych trudnościach. Ucząc się , jadąc do szkoły czy na spotkanie podczas podróży w ferie. doświadczam Jego opieki. Jezus jest Panem mojego życia i jemu oddaje każdy dzień. Oddaję się pod jego opiekę i pod opiekę Ducha Św. Takie przykłady 2 z życia. Może nie jakieś spektakularne wyniosłe, ale budujące mnie i moją wiarę i które sprawiają, że jestem właśnie tu. Staję i rozmawiam z Tobą. Przykłady znane każdemu studentowi. Sesja. Dużo nauki i dużo materiału. Ucząc się do 1 z przedmiotów miałem trudności na skupieniu się ciężko mi wchodził materiał . Uczyłem się już kilka dni. W końcu wieczorem nagle mnie naszła taka myśl by codziennie przed nauką modlić się o światło do Ducha Świętego. Wiec siadam i się modlę. Potem siadam dalej do nauki i ta wiedza zaczęła w końcu do mnie wchodzić, zacząłem rozumiem te pojęcia i zdałem dobrze egzamin. Teraz ta praktyka stała się powszechna. Zawsze przed nauką się modlę. W ostatnim semestrze poprawiałem przedmiot bardzo ważny, którego nie zdałem. Teraz zdałem bardzo dobrze. Inna sytuacja to egzamin z matmy. Poprawka wrześniowa. Trafiam na zadanie, które nie wiem jak sie zabrać, ale coś czuje, że to jest łatwe. Myślę , myślę i nic. Stwierdzam ,że się pomodlę do Ducha Świętego. Zacząłem. W duchu. Na egzaminie. Nie skończyłem nawet odmawiać a patrzę na zadanie i już wiem co robić. Egzamin zdany. Amen.
Takie sytuacje w życiu pomagają przy wzroście duchowym. Wzrostowi duchowemu towarzyszą oczyszczenia. Oczyszczenia duszy. Każda osoba, która się nawróci musi przeżyć proces oczyszczenia. On nie jest łatwy, ale jest bardzo budującą i pogłębia naszą relację z Bogiem. Ja nieustannie się nawracam i oczyszczam, bo jestem tylko człowiekiem, który grzeszy, który popełnia błędy. Jesteśmy słabi i ciągle grzeszymy. Ale to jest WIELKA zachęta do tego by pracować nad sobą, by się zmieniać, by się nawracać. I kochający Bóg dał narzędzia do tego. Jest nim sakrament pokuty. Sakrament, gdzie dostajemy odpuszczenie grzechów. Jeżeli popełniliśmy grzech to podczas spowiedzi otrzymujemy Boskiego Pocieszyciela, którego otrzymaliśmy na chrzcie, a którego w wyniku grzechu utraciliśmy, który nas prowadzi czyli Ducha Świętego. Duch Święty to dawca wielu łask, cnót i owoców.
Też bardzo ważna jest właśnie ta relacja z Jezusem. Te spotkania z Nim. Ta relacja. Musisz mieć relację z Jezusem jeżeli chcesz się zbawić. Musisz z nim rozmawiać , musisz się z nim spotykać. Ta rozmową jest właśnie modlitwa. Można to porównać do relacji z Chłopakiem, z którym chcesz się ożenić. W Piśmie Świętym, bardzo często pojawia się motyw właśnie zaślubin. Naturalnym jest to, że jak chcesz się ożenić i założyć rodzinę z chłopakiem, którego znasz, z którym masz głęboką relację. Nie idziesz w ciemno. Nie ożenisz się z kimś kogo nie znasz. Jeżeli chcesz tego to oczekujesz, że będziesz z nim często rozmawiała czyli Modlitwa. Rano i wieczorem czy Po pracy, że będzie pamiętać o waszej rocznicy a nawet miesięcznicy, ale jesteś w nim tak zakochana, że obchodzisz uroczyście każdy kolejny dzień związku. I będąc w bardzo zażyłej relacji z nim, w końcu się ożenisz, ślub z Bogiem czyli pójście do nieba. Każdy chce być szczęśliwy. Bóg Cię kocha, Bóg Cię kocha i chce mieć z tobą właśnie taką relację. Amen.
Kacper