Biblijni Chrześcijanie

Biblijni Chrześcijanie Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Biblijni Chrześcijanie, Olesnica.

“I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” – Dzieje Apostolskie 2:42

I my dziś w pokorze naśladujemy wzór wspólnoty nowotestamentowej, jaki przez Swoje natchnione Słowo zostawił nam sam Bóg.

22/05/2026

piątek, 22 maja
Albowiem znacie łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, że będąc bogatym, stał się dla was ubogim, abyście ubóstwem jego ubogaceni zostali.

2 List do Koryntian 8,9

Wszystko należy do Niego, ale On nie posiadał niczego
Pan Jezus jest Stwórcą, dlatego cały świat należy do Niego: „W nim zostało stworzone wszystko ... wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone” (Kol. 1,16). Kiedy jednak przyszedł na tą ziemię i stał się człowiekiem, wyzbył się wszystkiego. Był biedny.

Urodził się w ubogiej rodzinie. Jego pierwszym łóżeczkiem był żłób, do którego położyła go matka, gdyż nie było dla Niego miejsca w gospodzie (Łuk. 2,7).
Kiedy dorósł musiał pożyczyć od rybaka łódkę, aby móc z niej głosić kazania do ludzi na brzegu. W ten sposób mogli lepiej go słyszeć (Łuk. 5,1-3).
Otoczony głodnym tłumem przyjął „suchy prowiant” małego chłopca i nakarmił nim wszystkich (Jana 6,9-11).
Aby zapłacić podatek świątynny, złowiona ryba dostarczyła Mu srebrną monetę. On sam nie posiadał pieniędzy (Mat. 17,24-27).
Kiedy jako Król wstępował do Jerozolimy, jechał na osiołku należącym do kogoś innego (Mar. 11,1-10).
Gdy zaś, na krótko przed śmiercią, obchodził ze swoimi uczniami Paschę i ustanawiał Wieczerzę Pańską, korzystał z sali na piętrze należącej do przyjaciela (Mat. 26,17-19).
Bieda towarzyszyła mu przez całe życie. Będąc ubogim i pełnym pokory miał serce do ludzi ze wszystkich środowisk: biednych, bogatych, prostych i wykształconych. Wielu gardziło Nim z tego powodu, lecz On nie gardził nikim. Ostatecznie oddał swoje życie na krzyżu, aby odkupić zgubionego człowieka i w ten sposób nieskończenie go „ubogacić”!

Czytanie na dziś: Jer. 49,23-39 · Rzym. 14,1-12

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-22

21/05/2026

czwartek, 21 maja
Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy.

1 List Jana 1,9

WYZNANIE GRZECHÓW – TO MUSI WYPŁYWAĆ Z SERCA! (część 10, kontynuacja)
Czy szczerze wyznajesz swoje grzechy?

Osobą, której przykład – jeśli chodzi o wyznawanie grzechów – ma nam wszystkim wiele do powiedzenia, jest opisany w jednej z przypowieści nowotestamentowych syn marnotrawny.

Pan Jezus opowiedział historię o człowieku, który miał dwóch synów. Młodszy z nich zażądał wypłacenia należnego mu spadku, wyjechał do dalekiego kraju i wszystko co otrzymał roztrwonił. W obliczu głodu w końcu otrząsnął się, wstał i wyruszył w drogę powrotną do swego dobrego ojca. Wpadłszy w jego ramiona, powiedział: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przeciwko tobie, już nie jestem godzien nazywać się synem twoim.” (Łk 15,21).

Co tutaj od razu rzuca nam się w oczy? Wspomnijmy o dwóch kwestiach:

„Syn marnotrawny” porzucił zarówno odległy kraj, jak i swoje grzeszne postępowanie. To uwiarygodnia jego wyznanie.
„Syn marnotrawny” nie opłakiwał straconych pieniędzy; nie poprzestał też na konsekwencjach swoich grzechów, lecz potępił samego siebie, uznał swoją niegodziwość i był gotów zrzec się praw syna.
Jaki był dalszy ciąg tej historii, większość z nas wie: człowiek, który popadł w ruinę, otrzymał najlepszą szatę, pierścień na rękę i sandały na swoje stopy. Temu, który chciał jeść wieprzowy omłot, pozwolono zasiąść przy ojcowskim stole i wraz z nim ucztować. Wszystko zostało mu przebaczone, a on sam zajął miejsce należne synowi. Opowieść ta kończy się znamiennymi słowami: „I zaczęli się weselić” (Łuk. 15,24).

(ciąg dalszy w następną środę)

Czytanie na dziś: Jer. 49,1-22 · Rzym. 13,11-14

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-21

20/05/2026

środa, 20 maja
Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy.

1 List Jana 1,9

WYZNANIE GRZECHÓW – TO MUSI WYPŁYWAĆ Z SERCA! (część 9, kontynuacja)
Czy szczerze wyznajesz swoje grzechy?

Kolejną osobą opisaną w Słowie Bożym, która wyznała swój grzech był Judasz Iskariot.

Po tym jak Judasz Iskariot pocałunkiem wydał swego mistrza wrogom, rozpoczął się ciąg szybko po sobie następujących wydarzeń. Już następnego ranka najwyższy sąd żydowski skazał Syna Człowieczego w niesprawiedliwym, pośpiesznym procesie na śmierć. Takiego obrotu sytuacji Judasz się nie spodziewał. Dlatego też zwrócił zapłatę za zdradziecki czyn arcykapłanom i uczonym w Piśmie i zawołał: „Zgrzeszyłem, wydając krew niewinną” (Mat. 27,4).

Z pewnością było to słuszne, że Judasz Iskariot przyznał się do winy i ogłosił Pana Jezusa niewinnym. Ale zabrakło tu decydującej rzeczy:

Judasz okazał skruchę dopiero wtedy, gdy Jezus został skazany (Mat. 27,3). Był przerażony konsekwencjami swojego czynu, ale nie zrozumiał, jak potwornie bezduszna była jego zdrada. Nie pokutował prawdziwie. Zauważyć można było jedynie u niego „smutek światowy”, który prowadzi do śmierci, lecz nie było w nim „upamiętania ku zbawieniu” (2 Kor. 7,10).
Kiedy Judasz przekazał zapłatę otrzymaną za zdradę swoim bezdusznym zleceniodawcom, powiesił się (Mat. 27,5). Koniec „syna zatracenia” (Jan 17,12) podkreśla, że ​​przeszedł on do wieczności obciążony winą i niepojednany z Bogiem.

(ciąg dalszy jutro)

Czytanie na dziś: Jer. 48,26-47 · Rzym. 13,1-10

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-20

19/05/2026

wtorek, 19 maja
On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia, ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. On też jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na nim jest ugruntowane.

List do Kolosan 1,15-17

Jezus numerem 1
Jest środa rano i jestem w drodze do pracy. Zmęczony, niezbyt wyraźnie widzę napis nad tablicą rejestracyjną białego vana, jadącego przede mną. Wytężam wzrok i – bez cienia wątpliwości – dostrzegam takie zdanie: „JEZUS NUMEREM 1.” Grafika na tylnych drzwiach pozwala rozpoznać, że furgonetka należy do jakiegoś zakładu rzemieślniczego.

„Jezus numerem 1.” - cóż za oświadczenie! Jezus Chrystus jest nazywany „pierworodnym wszelkiego stworzenia”. „Pierworodny” to ten, który ma najwyższą rangę i do którego należy wszystko. Dzisiejszy werset uzasadnia to, mówiąc, że przez Pana Jezusa zostało stworzone wszystko co jest na niebie i na ziemi. Jednakże, nie tylko przez Niego, ale również dla Niego.

Ponadto, Pan Jezus jest również „przed wszystkimi rzeczami”. Oznacza to, że jest On najpotężniejszy, najwspanialszy, jest osobą o najwyższej randze we wszechświecie. Jednocześnie, wszystkie rzeczy istnieją „przez Niego”. Jezus Chrystus nieustannie sprawia, że cały wszechświat jest podtrzymywany – od najmniejszej żywej istoty po największe galaktyki.

Gdy używamy naszej kreatywności, czasu i energii, aby coś stworzyć, robimy to po to, aby czerpać z tego pewną korzyść i radość. Tak samo jest z Panem Jezusem. Celem stworzenia jest, aby Jemu się to podobało. I dlatego, nasze istnienie nabiera głębszego sensu tylko wtedy, gdy On ma pierwsze miejsce w naszym życiu i gdy poddajemy się chętnie Jego dobrej woli.

Czytanie na dziś: Jer. 47,1-48,25 · Rzym. 12,16-21

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-19

18/05/2026

poniedziałek, 18 maja
(…) gdy zaczął tonąć, zawołał, mówiąc: Panie, ratuj mnie.

Ewangelia Mateusza 14,30

Taniec na cienkim lodzie
Niedawno przeczytałem następujący cytat: „Tafla lodu szczęścia, na którym my, ludzie, kręcimy piruety przez całe życie, jest cienka. Któregoś razu nagle pęka”.

Słowa te przypomniały mi Piotra z Biblii. On nie kręcił piruetów na tafli szczęścia, ale przeżył prawdziwy cud: Jezus – jego Pan kazał mu wyjść z łodzi i przyjść do niego po wodzie. Kiedy Piotr stracił z oczu swojego Pana i zobaczył silny wiatr, przeląkł się. A „gdy zaczął tonąć, zawołał, mówiąc: Panie, ratuj mnie!”. Pan Jezus natychmiast wyciągnął rękę, podniósł go z topieli i powiedział do niego: „O małowierny, czemu zwątpiłeś?”.

Niezależnie od tego, czy tafla lodu szczęścia właśnie załamuje się pod tobą, albo czy boisz się, że utoniesz podczas burzy, Bóg słyszy i odpowiada na twoje wołanie: „Panie, ratuj mnie!”.

Czytanie na dziś: Jer. 46,1-28 · Rzym. 12,9-15

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-18

17/05/2026

niedziela, 17 maja
Albowiem ja przejąłem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której był wydany, wziął chleb, a podziękowawszy, złamał i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje za was wydane; to czyńcie na pamiątkę moją.

1 List do Koryntian 11,23-24

Czy tęsknisz za twoim Panem i Zbawicielem Jezusem Chrystusem?
Pan Jezus Chrystus boleśnie to znosi, gdy ci, których umiłował aż do końca, zapominają o Nim i pomijają Go na drodze swej wiary. Sam serdecznie troszczy się o nas nieustannie: umarł, aby uczynić nas Swoją wyłączną własnością i liczy na naszą pamięć o Nim. To dlatego podarował nam swą pamiątkową wieczerzę, która ma pozostawać wyrazem naszej największej i żywej więzi z Nim. Wieczerza Pańska winna oznaczać, że kochamy Go i tęsknimy za Nim w świecie, który Go odrzucił i nadal Go nie chce. On Sam nadał jej taki właśnie charakter, dając nam przez apostoła Pawła słowo: „Ilekroć ten chleb jecie, a z kielicha tego pijecie, śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie” (1 Kor. 11,26).

Pan Jezus wypowiedział to życzenie tuż przed swoją śmiercią – miał umrzeć jako Chrystus. Trwając w stałej pamięci o tej przebłagalnej śmierci Pana Jezusa, Jego Zgromadzenie nie znajduje żadnego odpoczynku w tym świecie dla siebie, a myśli tych, którzy należą teraz do niego, krążą nieustannie wokół Jego krzyża, śmierci i zmartwychwstania. Posiadając takie spojrzenie wiary, poznajemy Go jako wywyższonego do prawicy Ojca ponad wszelkie niebiosa, widzimy Go tam, w chwale, jako przeniesieni do okręgów niebiańskich, znajdujemy odpoczynek w zażyłej społeczności z Nim, która tutaj na ziemi znajduje szczególny wyraz w łamaniu chleba.

W takim stanie ducha odczuwamy też dobitnie Jego odrzucenie przez ten świat, idąc świadomie za Nim. Rozumiemy lepiej, że krzyż jest tym, przez co świat jest ukrzyżowany dla nas, a my dla świata. Odrzucamy w naszych sercach otaczające nas w codzienności zepsucie i w duchu oddalamy się od niego tak daleko, jak to tylko możliwe, ponieważ pragniemy identyfikować się z Nim w Jego odrzuceniu, przyjmując tę postawę za najlepszy nasz dział w takim świecie.

Społeczność łamania chleba i opisane powyżej przeżycia nie są osiągnięciem lub doświadczeniem jakiegoś wyjątkowo dojrzałego chrześcijanina. Nie! To raczej coś, czego Pan Jezus oczekuje od każdego serca, które Go kocha. Rozważ, jak sam mówił: „To czyńcie na Moją pamiątkę” i znowu: „śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie”. Cały przebieg Wieczerzy Pańskiej konfrontuje nas wciąż na nowo z pytaniem: „Czy tęsknisz za Twoim Panem i Zbawicielem Jezusem Chrystusem? Czy w serdecznej miłości Oblubienicy Chrystusa tęsknisz za powtórnym Jego przyjściem?”.

Czytanie na dziś: Jer. 44,24-45,5 · Rzym. 12,1-8

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-17

16/05/2026

sobota, 16 maja
Chociaż spisałem mu wiele moich wskazań, to jednak lekce je sobie ważyli jako coś obcego. Lubią ofiary rzeźne i chętnie je składają, (...) Izrael zapomniał o swoim Stworzycielu i zbudował sobie świątynie. Również Juda zbudował wiele miast obronnych. Ześlę więc ogień na jego miasta, aby zniszczył jego pałace.

Księga Ozeasza 8,12-14

Czy Bóg cię zna?
Zapowiadane symbolicznie trąby jako sądy Boga mają w nadchodzącej przyszłości zostać wylane na winny naród Izraela (por. Mat. 24,28.31; Obj. 8,6). Ci, którzy będą protestować: „Boże mój, znamy Cię”, otrzymają odpowiedź: „Nie znam was” (Łuk. 13,27). Ewangelia Mateusza 7,21 cytuje wyznawców, wołających: Panie, Panie! – takich, którzy nigdy nie uwierzyli Bogu i nie stali się Jego własnością. W ten sposób słowo z Księgi Ozeasza 8,2-4 podkreśla kontrast deklaracji: „Boże mój” z duchem niezależności wobec Niego. Niegdyś to Bóg wyznaczał królów i ustanawiał procedury kultu świątynnego, teraz Izrael sam wybrał swoich królów i ustanowił podstawy swojej bałwochwalczej religii (por. 1 Król. 12,20.28-33). W zjudaizowanym chrześcijaństwie jest podobnie: każdy myśli, że nic takiego się nie dzieje, jeśli wybiera się swój system kultu.

Dzieci Izraela będą naczyniem, w którym Bóg nie ma upodobania (por. Izaj. 30,14). Pan ich nie przyjmuje (por. Oz. 8,13).

Jakie płynie z tego pouczenie dla nas, wierzących obecnego czasu? Oby każdy z nas był naczyniem ku czci, uświęconym i przeznaczonym na użytek Pana, przygotowanym do wszelkiego dobrego dzieła. Nie zapominajmy o obowiązku okazywania szczerej wiary w Pana Jezusa, spoczywającym na każdym, kto nazywa się imieniem Chrystusa (por. 2 Tym. 2,19-22).

Czytanie na dziś: Jer. 44,11-23 · Rzym. 11,22-36

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-16

15/05/2026

piątek, 15 maja
Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości.

(…) przyjęliście Słowo Boże, które od nas słyszeliście nie jako słowo ludzkie, ale, jak jest prawdziwie, jako Słowo Boże.

2 List do Tymoteusza 3,16; 1 List do Tesaloniczan 2,13

Wyjątkowa księga
Biblia to księga, która nie pozostawia nikogo obojętnym. Jest to najpowszechniej używana książka na świecie, a jednak w niektórych krajach jest surowo zakazana. Jest to księga, której najmocniej się broni, a także najzacieklej jej się przeciwstawia – jest najbardziej miłowana i najbardziej znienawidzona. Dlaczego? Gdyż jest to Słowo Boże, objawienie, które Bóg chciał dać człowiekowi. Zawiera przesłanie miłości skierowane do nas z boskim autorytetem. Tylko Biblia może nas oświecić w kwestii naszej relacji z Bogiem i naszej wiecznej przyszłości. Ona jest prawdą. Pokornie prośmy Boga, aby zrozumieć i przyjąć Jego przesłanie, gdyż chodzi o nasze obecne i wieczne szczęście.

Napisana została przez grono czterdziestu bardzo różnych pisarzy, na przestrzeni ponad 15 stuleci, a pomimo tego Biblia wykazuje niezwykłą spójność. Chociaż ostatnie jej strony mają prawie 2000 lat, nadal jest ona zaskakująco aktualna.

Tak naprawdę Biblia jest dziełem jednego, wiecznego Autora, Ducha Świętego. Każdemu pisarzowi dał zadanie spisania powierzonego mu przesłania. Każde przesłanie stanowi część (lub księgę) Biblii. To ten sam Duch Boży kieruje to Boże Słowo do serc i sumień ludzi. Pragnie nas ożywiać, uczyć, przekonywać, korygować i wychowywać w sprawiedliwości. Czytajmy Biblię i dajmy się przeniknąć jej orędziu miłości i życia.

Czytanie na dziś: Jer. 44,1-10 · Rzym. 11,11-21

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-15

14/05/2026

czwartek, 14 maja
Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy.

1 List Jana 1,9

WYZNANIE GRZECHÓW – TO MUSI WYPŁYWAĆ Z SERCA! (część 8, kontynuacja)
Czy szczerze wyznajesz swoje grzechy?

Dziś kontynuujemy rozważanie wyznania grzechów przez króla Dawida.

Pewnego dnia Dawid, pod wpływem narastającej w ukryciu dumy, chciał poznać możliwości zasobów wojskowych swojego narodu. W tym celu zarządził spis ludności (2 Sam. 24; 1 Kron. 21). Kiedy kilka miesięcy później zakończono spis i Bóg rozpoczął działania karcące, król poczuł wyrzuty sumienia. „Rzekł więc Dawid do Pana: Zgrzeszyłem bardzo, że to uczyniłem; lecz teraz, Panie, odpuść winę sługi twego, gdyż postąpiłem bardzo nierozsądnie!” (2 Sam. 24,10).

Godnym zauważenia jest, iż Dawid przyznał się do winy, ponieważ dręczyło go sumienie, a nie dlatego, że wywierano na niego presję z zewnątrz.
Gdy Bóg w dalszym ciągu karał zarazą Izraela, a następnie posłał anioła do Jerozolimy, aby zniszczył to miasto, Dawid przemówił do Pana, mówiąc: „Oto ja zgrzeszyłem i ja zawiniłem, co zaś uczyniły te owce? Niechaj raczej twoja ręka dotknie mnie i dom mojego ojca” (2 Sam. 24,17).

To wyznanie Dawida było również takim, jakim powinno być:

Dawid nie obwiniał ludu, jak to zrobili faraon i król Saul. Wręcz przeciwnie: Dawid zdawał sobie sprawę ze swojej odpowiedzialności i chronił lud.
Dawid wiedział, że zasłużył na karę i był gotowy ją ponieść.
Dawid wyznał swoją winę bezpośrednio Panu.
Po swoim szczerym wyznaniu, Dawid złożył ofiarę Bogu i zaraza ustała. Po tych wydarzeniach rozpoczął przygotowania do budowy świątyni, a sam zmarł w sędziwym wieku, ze Słowem Bożym na ustach (por. 2 Sam. 23,1-2).

(ciąg dalszy w następną środę)

Czytanie na dziś: Jer. 43,1-13 · Rzym. 11,1-10

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-14

13/05/2026

środa, 13 maja
Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy.

1 List Jana 1,9

WYZNANIE GRZECHÓW – TO MUSI WYPŁYWAĆ Z SERCA! (część 7, kontynuacja)
Czy szczerze wyznajesz swoje grzechy?

Dawid

Dawid, następca Saula, był człowiekiem według serca Bożego, ale nie był bez skazy. Dopuścił się cudzołóstwa z Batszebą, żoną Uriasza. Aby zatuszować ten okropny czyn, kazał nawet zabić jej męża. Po tym, jak prorok Natan surowo przemówił do jego sumienia, „Wtedy rzekł Dawid do Natana: Zgrzeszyłem wobec Pana” (2 Sam. 12,13).

To wyznanie było proste, ale prawdziwe. Prorok bowiem odpowiedział na nie, mówiąc coś, czego brakowało wcześniej: „Pan również odpuścił grzech twój” (2 Sam. 12,13).
Psalm 51 w szczególny sposób pokazuje, jak szczerze i do głębi serca Dawid uniżył się przed Bogiem; jego serce było skruszone i zgnębione (Ps. 51,19). Wyraźnie nazwał po imieniu swoją winę za przelaną krew i polegał odtąd jedynie na Bożym miłosierdziu (Ps. 51,3-16). On był świadomy tego, jak bardzo uraził Boga. W tej świadomości modlił się: „Przeciwko tobie samemu zgrzeszyłem I uczyniłem to, co złe w oczach twoich, Abyś okazał się sprawiedliwy w wyroku swoim, czysty w sądzie swoim.” (Ps. 51,6). W życiu Dawida można było dostrzec owoce godne szczerej pokuty, również takie, jak poddanie się bez sprzeciwu pod środki karności, jakie zastosował- Bóg.

(ciąg dalszy jutro)

Czytanie na dziś: Jer. 42,7-22 · Rzym. 10,14-21

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283

12/05/2026

wtorek, 12 maja
Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3,14-15

To wszystko, czego potrzebuję!
Była północ, a ja właśnie się położyłem. Jednak zaraz wezwano mnie do umierającego żołnierza. Zapytał mnie: „Jak mogę zostać zbawiony? Powiedz mi, jak mogę spokojnie umrzeć?” Odpowiedziałem mu: „Chciałbym pomóc ci umrzeć w pokoju, gdybym tylko mógł, ale nie potrafię. Ale opowiem ci o kimś, kto może naprawdę ci pomóc”. Opowiedziałem mu więc o Jezusie Chrystusie, który opuścił niebo i przyszedł na ten świat, aby „szukać i zbawić to, co zginęło” (Łuk. 19,10). Żołnierz mnie słuchał, patrzył na mnie, ale nic nie rozumiał. Moje słowa do niego nie docierały.

W końcu powiedziałam mu: „Słuchaj, przeczytam ci rozmowę Pana Jezusa z mężczyzną, który przyszedł do Niego z pytaniami”. Wziąłem Biblię i przeczytałem mu trzeci rozdział Ewangelii Jana. Kiedy czytałem wersety z Ewangelii Jana 3,14-15, przerwał mi: „Zatrzymaj się! Czy naprawdę tak jest napisane?” Skinąłem głową, a on poprosił: „Przeczytaj mi to jeszcze raz”. Przeczytałem mu jeszcze raz to miejsce, a potem cały rozdział. Żołnierz zamknął oczy. Kiedy skończyłem i nachyliłem się nad nim, szepnął: „Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto weń wierzy, łącznie ze mną, nie zginął, ale… miał życie wieczne. Wystarczy... to wszystko, czego potrzebuję.” Kilka godzin później człowiek ten umarł, wierząc.

„Każdy, kto w Niego wierzy…” – Czy już jesteś jednym z nich?

Czytanie na dziś: Jer. 41,11-42,6 · Rzym. 10,1-13

Źródło:
https://gbv-online.org/calendar/283/date/2026-05-12

Adres

Olesnica
56-400

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Biblijni Chrześcijanie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij