26/05/2026
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Witajcie, Kochani . Rozgośćcie się na chwilę, weźcie głęboki oddech i pozwólcie, że poprowadzę Was dzisiaj drogą pełną wdzięczności i pokoju.
Dziś budzimy się w dniu niezwykłym. Wtorek, 26 maja, to w naszym kalendarzu Dzień Matki. To dzień, w którym słowo „mama” odmieniamy przez wszystkie przypadki, a w naszych sercach rodzi się ogromne wzruszenie. Bóg w swojej nieskończonej dobroci i mądrości wymyślił macierzyństwo jako najpiękniejszy obraz swojej własnej, bezwarunkowej miłości do nas. Każda matczyna troska, każda nieprzespana noc, każda łza otarta z policzka dziecka i każdy uśmiech, który dodaje skrzydeł – to wszystko są ciche szepty samego Boga, który mówi: „Kocham cię. Jestem z tobą”.
Kiedy sięgamy do Pisma Świętego i historii Kościoła, widzimy wspaniałe kobiety, które pokazują nam, czym jest prawdziwe macierzyństwo. Myślimy o świętej Annie, która z miłością wychowywała Maryję. Przypominamy sobie świętą Monikę – matkę, która przez wiele lat wylewała morze łez i modliła się o nawrócenie swojego syna, świętego Augustyna. Jej wytrwałość jest dla nas wielką lekcją: modlitwa matki ma potężną moc i potrafi kruszyć najtwardsze serca.
Nade wszystko jednak patrzymy dzisiaj na Maryję. Ona, stojąc pod krzyżem swojego Syna, w najtrudniejszym momencie swojego życia, usłyszała słowa: „Oto syn Twój... Oto Matka twoja”. Wtedy właśnie Jezus dał Ją nam wszystkim. Maryja jest Matką, która nigdy nas nie opuszcza, która zawsze ma dla nas czas i która z czułością niesie nasze prośby przed tron Boga.
Święci często przypominali nam, jak wielkim powołaniem jest bycie matką. Wpatrując się w Maryję – naszą Najlepszą Matkę z nieba – widzimy najdoskonalszy wzór cierpliwości, łagodności i całkowitego zaufania Bogu w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji.
Pomyślmy dziś z uśmiechem o naszych mamach, które możemy wciąż wziąć za rękę. To wspaniała okazja, by nie tylko złożyć im najpiękniejsze życzenia, przytulić i podziękować za każdy trud, za nieprzespaną noc przy naszym łóżku i za każdą modlitwę szeptaną w naszej intencji. Przede wszystkim jednak to czas, by otoczyć je naszym duchowym parasolem ochronnym. Prośmy dzisiaj Pana Boga, by dawał im siły do codziennych obowiązków, darzył dobrym zdrowiem i obfitym błogosławieństwem. Niech Pan Jezus napełnia ich serca pokojem, a Maryja otula swoim płaszczem, chroniąc przed wszelkimi zmartwieniami.
Z ogromną czułością, współczuciem i troską chcę zwrócić się również do tych z Was, którzy dzisiaj odczuwają w sercu pustkę, ponieważ Wasze mamy odeszły już do wieczności. Doskonale rozumiem, jak bardzo trudny potrafi być ten dzień, kiedy nie można już zadzwonić, usłyszeć znajomego głosu ani wręczyć bukietu kwiatów.
Pamiętajcie jednak, kochani, o jednej z najpiękniejszych prawd naszej wiary: miłość jest silniejsza niż śmierć. W Kościele katolickim głęboko wierzymy w tajemnicę świętych obcowania. Oznacza to, że więź, która Was łączyła, wcale nie została zerwana. Wasze mamy nadal są z Wami, choć teraz w inny, niewidzialny dla oczu sposób. Dzisiejszy dzień to doskonały moment, aby ofiarować za nie to, co najcenniejsze – modlitwę, Mszę Świętą, westchnienie prosto z głębi serca, czy chociażby zapalić znicz, który jest symbolem naszej niegasnącej pamięci i Światła Chrystusa. Ufajmy mocno, że miłosierny Bóg, który jest najlepszym Ojcem, przyjął je do swojego Królestwa. Tam nie ma już bólu, cierpienia ani łez, a one z góry nieustannie Wam kibicują i upraszają dla Was łaski.
Rozpocznijmy ten dzień wspólnie, zanosząc do nieba nasze ufne słowa. Oddajmy Bogu ten wtorkowy poranek i otwórzmy się na Jego działanie.
Panie Boże, Ojcze nasz pełen miłości,
dziękuję Ci za cud budzącego się poranka i za dar nowego dnia. Dziękuję Ci za to, że otworzyłeś moje oczy i pozwalasz mi na nowo cieszyć się Twoją obecnością. W ten szczególny dzień, w Dniu Matki, przynoszę przed Twoje oblicze moją kochaną mamę.
Jeśli moja mama jest tu, na ziemi:
Proszę Cię, miłosierny Panie – błogosław jej każdemu krokowi. Obdarz ją zdrowiem ciała i duszy, pokojem serca i cichą radością, która płynie prosto od Ciebie. Wynagródź jej każdy trud i wlej w jej serce niezachwianą pewność, że jest bardzo potrzebna i nieskończenie kochana.
Jeśli moja mama odeszła już z tego świata:
Proszę Cię, dobry Ojcze – otwórz przed nią bramy nieba. Przyjmij ją do swoich niebiańskich mieszkań, by mogła cieszyć się wiecznym szczęściem w Twoich ramionach. Zmyj z niej wszelkie winy swoim niepojętym miłosierdziem, a mi daj głębokie pocieszenie i nadzieję na nasze radosne spotkanie w wieczności.
Maryjo, Matko Jezusa i moja Matko, otul nas wszystkich swoją matczyną opieką. Pomóż mi dzisiaj być dobrym narzędziem w rękach Boga, nieść miłość, cierpliwość i pokój wszędzie tam, gdzie się udam. Prowadź mnie przez cały ten dzień ścieżkami wiary. Amen.@