06/04/2025
W nocy nadesłano nam świadectwo, poczytajcie:
To była moja 8 Ekstremalna Droga Krzyżowa.. Patrząc wstecz.. sama nie mogę uwierzyć w to, ile się wydarzyło przez te kilka lat w moim życiu.
każda droga była inna, każda miała inną intencje, za każdym razem była inna pogada i inni ludzie wokół.. dzisiaj myślę sobie, że Ekstremalna Droga Krzyżowa nie jest po to żeby przejść z punktu A do punktu B, po drodze mijając 14 podpunktów. Nie jest po to żeby pokonać ją jak najszybciej. To nie jest wyzwanie sportowe. EDK jest po to, żeby znaleźć w niej siebie..
moja najdłuższa EDK trwała ponad 13 godzin. To była moja najważniejsza droga krzyżowa. Najbardziej przemodlona, najlepiej przeżyta, pokonana 100% wytyczoną przez sztab trasą - bez skrótów.
Bo jeśli idziesz do Boga, z Bogiem to idziesz drogą, którą dla Ciebie przygotował a jeśli ją podejmujesz to ze wszystkimi przeszkodami, trudnymi sytuacjami i ze stuprocentowym zaufaniem. Co jeśli okaże się że na odcinku, który ominąłeś BÓG chciał powiedzieć Ci coś ważnego? Co jeśli tam była odpowiedź, na którą tak długo czekasz? A później z pretensjami do Boga krzyczysz, dlaczego?
Znasz to?
Może właśnie tam była odpowiedź a Ty jej nie odczytałeś, bo poszedłeś na skróty.
NIE MA, ŻE SIĘ NIE DA..!
Nie można iść z Bogiem na swoich warunkach.. to nie Ty wyznaczasz zasady. To On! Tylko jeśli wejdziesz w to na 100% przejdziesz swoją drogę.. nawet jeśli właśnie Tobie wyznaczył na maksymalnie ekstremalną z Nim wszystko SIĘ DA.
EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa