05/11/2023
Komentarz na niedzielę:
(1) Kontekst historyczno-kulturowy
(1.1) Katedra Mojżesza
• W sensie dosłownym chodzi o miejsce siedzenia nauczyciela. Katedra to miejsce, z którego głoszona jest nauka. W tym przypadku Jezus odwołuje się do autorytetu Mojżesza.
• Metaforycznie katedra wskazuje także na statut w hierarchii społecznej oraz wypływające z tego konsekwencje. Siedzieć na katedrze to inaczej być dla innych autorytetem i cieszyć się uznaniem innych. Faryzeusze zobligowani są do głoszenia prawdy i do życia wedle tego, co głoszą.
• Interesujące jest to, że termin „katedra” pojawia się w kontekście przybycia Jezusa do świątyni i podjęcia czynności mających na celu jej oczyszczenie. Jak czytamy: „Jezus wszedł do świątyni i wyrzucił stamtąd wszystkich sprzedawców i kupujących. Powywracał stoły wymieniających pieniądze i stragany (gr. kathedras) sprzedawców gołębi” (Mt 21,12b). W kontekście katedra została zajęta przez sprzedawców gołębi. Może to oznaczać, że nauka Mojżesza nie jest już tak istotna, przekaz jest pusty, bowiem ważniejsze staje się zewnętrzne przestrzeganie zasad kultu. Dokładnie na to samo kieruję w dalszej części swojego wywodu Jezus.
(1.2) Filakterie
• Filakterie to małe pudełeczko z wypisanymi na pergaminie najważniejszymi fragmentami Prawa (Wj 13,1-16; Pwt 6,9; 11,13-21). Jeden umieszczany był na głowie, by ujarzmić rozum i myśli oraz skierować całą swoją uwagę na Boga, a drugi zaś na lewym ramieniu, co oznaczało wyciągniętą przez Boga rękę do Izraelitów, bądź też skierowanie pragnień serca ku Stwórcy. Traktowane były często w sposób magiczny – miały chronić noszącego je przed nieszczęściem. Były wykonane ze skóry koszernego zwierzęcia. Zdobione były motywami roślinnymi bądź zwierzęcymi.
• Każdy dorosły mężczyzna miał obowiązek nosić je codziennie. Zakładane były po odmówieni porannych modlitw (szacharit). Nakaz ten usytuowany został w Pwt 11,18-19: „Weźcie przeto sobie te moje słowa do serca i duszy. Przywiążcie je sobie jako znak na ręku. Niech one będą wam ozdobą między oczami. Nauczcie ich wasze dzieci, powtarzając je im, gdy przebywacie w domu, gdy idziecie drogą, gdy kładziecie się i wstajecie”. Poświęcono im mały traktat w Talmudzie: T(e)fil(l)in.
(1.3) Frędzle
• Frędzle są elementem rytualnego stroju żydowskiego. Nakaz ich noszenia pojawia się w Księdze Liczb: „I mówił znowu Pan do Mojżesza: «Powiedz Izraelitom, niech sobie zrobią frędzle na krajach swoich szat, oni i ich potomstwo, i do każdej frędzli użyją sznurka z fioletowej purpury. Dla was będą te frędzle, a gdy na nie spojrzycie, przypomnicie sobie wszystkie przykazania Pana, aby je wypełnić – a nie pójdziecie za żądzami swego serca i oczu, przez które plamiliście się niewiernością – byście w ten sposób o wszystkich moich przykazaniach pamiętali, pełnili je i tak byli świętymi wobec swojego Boga. Jam jest Pan, Bóg wasz, który was wyprowadził z ziemi egipskiej, aby być waszym Bogiem. Jam jest Pan, wasz Bóg»” (Lb 14,37-41).
• Istotnym jest, by noszone były one na zewnątrz, tak by jedno spojrzenie na nie przypominało o prawach Bożych. Tradycja kabalistyczna oraz czerpiący z niej żydzi sefardyjscy uważają jednak inaczej, choć trudno znaleźć uzasadnienie dla takiego działania. Z talmudycznych przekazów wiemy, z czego powstawał niebieski barwnik koloryzujący uświęcone nitki: był to ślimak morski, a konkretnie skorupiak o nazwie Murex Trunculus.
• Gematria, czyli znaczenie liczbowe, słowa „cicit” równa się liczbie 600. Każdy frędzel to: osiem nici oraz pięć supłów, co daje cztery frędzle – sumując te liczby, liczba gematrii razem wynosi 613 (600+8+5) – właśnie tyle micw zawiera Tora. Cicit wykonany powinien być z naturalnego materiału, np. z wełny lub z lnu.
• „Należy być bardzo skrupulatnym w odniesieniu do przestrzegania micwy cicit, gdyż Tora przywiązuje jej specjalną wartość, porównując do niej wypełnienie wszystkich innych micwot. Jest to wywnioskowane z wersetu: ‘I zobaczysz je i będziesz pamiętał o wszystkich przykazaniach Boga’” [Hilchot Cicit 3:12].
(1.4) Obłuda
• Jezus wskazuje w pierwszym rzędzie na hipokryzję uczonych w Piśmie i faryzeuszy. Stawiają oni wymagania, których sami się nie podejmują. Zostało to dosadnie przez Jezusa nazwane: „sami nie chcą ruszyć ich [nakazów] nawet palcem” (w.4). Wszystko co czynią, robią nie tyle jawnie, co na pokaz. Ośmieszają się zatem, gdyż nie dość, że nie postępują zgodnie z głoszoną przez siebie nauką, to traktują ją jako narzędzie do uzasadnienia swojej pozycji. Ukazanie się w jak najlepszym świetle jest dla nich ważniejsze, niż sama wartość uczynku. Na działanie w ukryciu zwracał już wcześniej uwagę Jezus: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 6,1). To zdanie ukazuje w pełni jedyny cel czynienia dobra, a jest nim zbawienie.
(1.5) Jeden jest Ojciec, jeden Chrystus i jeden Nauczyciel
• Czasownik „wołać”, „nazywać” (gr. kaleo) odnosi się do nazwania danej rzeczy po imieniu. Poznanie czyjegoś imienia pozwalało na poznanie jego duchowości, wnętrza, istoty jego życia. Stąd Jezus przestrzega przed nazywaniem siebie rabbim, bowiem żaden człowiek nie może nim być. Jest tylko jeden nauczyciel, Jezus, a wspólnota ludzi to bracia i nikt nie powinien się wywyższać.
• W ww. 8-10 pojawia się trzykrotne powtórzenie słowa heis – jeden. Niektórzy Ojcowie Kościoła odczytują tę trójkę w kluczu trynitarnym. Otóż heis odnosi się raz do Chrystusa (w.10), raz do Boga Ojca (w.9), a raz do nauczyciela w. 8. Nie ma jednak wskazania o jakiego nauczyciela ewangeliście mogło chodzić. Funkcję nauczycielską posiada Duch Święty. Jezus powiedział o Nim: „bo Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć” (Łk 12,12). Co istotne, to zdanie pochodzi z fragmentu, który również odnosi się do obłudy faryzeuszy zganionej przez Jezusa. Tak wiec Mateuszowego „nauczyciela” utożsamiać można by z Duchem Świętym.