Parafia św. Floriana męczennika w Mogielnicy

Parafia św. Floriana męczennika w Mogielnicy Serdecznie witamy naszych Parafian i Gości na profilu parafii rzymskokatolickiej pw. św. Floriana

24/08/2026
📣OGŁOSZENIA PARAFIALNE 📣✅️Dziękuję za ofiary na remont wieży💰💶💵:z ul. Wolskiej- 500 zł; z Placu Poświętne 500 zł; z ul. ...
23/08/2026

📣OGŁOSZENIA PARAFIALNE 📣

✅️Dziękuję za ofiary na remont wieży💰💶💵:
z ul. Wolskiej- 500 zł; z Placu Poświętne 500 zł; z ul. Kościelnej 1000 zł; z Kaplina 500 zł; z Rawskiej Drogi 500 zł.

✅️ W środę 26 VIII przypada uroczystość MB Częstochowskiej. W tym dniu na Mszy św. o godz. 18.00 odnowimy Jasnogórskie Śluby Narodu w 70 rocznicę ich złożenia.

✅️ Do końca sierpnia przyjmujemy dorosłych kandydatów do bierzmowania.
Po krótkim przygotowaniu będą mogli przyjąć sakrament 10 X.

✅️W przyszłą niedzielę na Mszy św. o 12.00 podziękujemy Bogu za tegoroczne plony. 🌾🍒Kto dziękuje jednocześnie prosi. Po Mszy św. przemarsz wieńcy dożynkowych na plac przy Zalewie i radosne świętowanie przy śpiewie. Program w gablocie przed kościołem.🗒

✅️Ostatnio przeglądałem zapis kamer🎥 na cmentarzu. zauważyłem, że bardzo dużo śmieci jest przynoszonych lub dowożonych z miasta i wiosek- na rowerach, samochodami lub pieszo. Jedna babcia wstała lub nie poszła jeszcze spać o 1.37 w nocy i przyniosła kilka toreb śmieci. Będę oddawawał nagrania na policję. Gdy taka osoba zapłaci za cały kontener, to może będzie pamiętać, że to za bardzo się nie opłaci.

✅️Od 1 do 8 IX będzie zbiórka elektrośmieci.

22/08/2026

Chciałbym zaprosić Was dziś do refleksji nad scrollowaniem.

Scrollowanie jest chyba pierwszą czynnością w historii, podczas której człowiek może przez godzinę coś robić i po godzinie nie umie powiedzieć, co właściwie robił. Palec przesunął ekran setki razy, oczy zobaczyły dziesiątki twarzy, wiadomości, tragedii, żartów, reklam i cudzych wakacji, a w głowie zostało zaskakująco niewiele. To nie jest zwykłe marnowanie czasu. Dzieje się coś bardziej subtelnego: przyzwyczajamy umysł, że nic nie zasługuje na zatrzymanie. Film ma kilka sekund, zdjęcie sekundę, zdanie jeszcze mniej. Jeśli coś natychmiast nie zainteresuje, następne. W końcu ten odruch zaczyna wychodzić poza ekran. Trudniej przeczytać kilka stron książki, wysłuchać człowieka, który opowiada za długo, zostać przy jednej myśli, wytrzymać ciszę. Scrollowanie nie tylko zabiera uwagę. Ono powoli uczy, że zawsze może istnieć coś ciekawszego od tego, co właśnie jest przed nami.

Najdziwniejsze jest jednak to, że scrollujemy często nie dlatego, że czegoś szukamy, ale dlatego, że nie chcemy przez chwilę niczego znaleźć w sobie. Wystarczy kilka sekund bez zajęcia: kolejka, winda, przystanek, łóżko przed snem. Ręka niemal sama sięga po telefon. Jakby cisza stała się czymś podejrzanym, pustym miejscem, które trzeba natychmiast czymś wypełnić. A przecież właśnie w takich pozornie niepotrzebnych chwilach człowiek kiedyś spotykał własne myśli. Przypominał sobie kogoś, patrzył przez okno, nudził się, zadawał sobie pytanie, którego nie dało się uciszyć jednym ruchem palca.

Dzisiaj można bardzo skutecznie przeżyć cały dzień, nie zostając samemu ze sobą nawet przez pięć minut. Może dlatego bywamy jednocześnie tak przepełnieni treścią i tak dziwnie puści. Dostaliśmy narzędzie, dzięki któremu niemal bez końca możemy zaglądać w życie innych, a coraz łatwiej przeoczyć własne.

Największym problemem scrollowania nie jest to, ile minut odbiera. Czas można policzyć w statystykach telefonu i próbować odzyskać. Trudniej policzyć wszystkie chwile, w których nie byliśmy naprawdę obecni: czyjąś twarz naprzeciwko, wieczorne światło wpadające przez okno, własny niepokój domagający się nazwania, modlitwę, która mogła zacząć się właśnie od nudy.

Człowiek przesuwa ekran, bo chce zobaczyć jeszcze coś, jeszcze jedną rzecz, jeszcze jeden świat. Tymczasem być może najważniejsze rzeczy w życiu mają dokładnie odwrotną naturę. Nie pojawiają się po kolejnym przesunięciu, lecz dopiero wtedy, kiedy przestajemy przesuwać. Miłość potrzebuje zatrzymania. Myślenie potrzebuje zatrzymania. Bóg również najczęściej nie krzyczy z następnego ekranu. I jest w tym bolesny paradoks naszych czasów: nigdy wcześniej człowiek nie mógł zobaczyć tak wiele, a chyba nigdy nie musiał tak bardzo walczyć o to, żeby naprawdę coś zobaczyć.

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny KróloweJ😇🙏
22/08/2026

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny KróloweJ😇🙏

19/08/2026

Czytam Ewangelię
od tylu lat,
te same przypowieści,
te same cuda, te same historie.

Znam już Samarytanina,
wiem, kto wszedł na drzewo,
pamiętam, że Piotr zatonie,
zanim jeszcze wyjdzie z łodzi.

Wiem już dobrze,
kto odejdzie zasmucony,
kto zaprze się trzy razy
i kto pierwszy przybiegnie do grobu.

A jednak Ewangelia
ma dziwny zwyczaj,
że znam ją prawie na pamięć,
a ona ciągle nie zna się na rutynie.

Czasem jedno zdanie,
czytane już sto razy,
nagle zatrzymuje wzrok
jak kamień w bucie podczas drogi.

Nieraz jakieś słowo
przechodziło obok mnie obojętnie,
a po kilku latach wraca
i nagle wie o mnie wszystko.

Jakby cierpliwie czekało,
aż życie nauczy mnie
tego, czego wcześniej
nie potrafiłem zrozumieć.

Łatwo współczuć Piotrowi,
że się przestraszył,
trudniej zauważyć,
ile własnych kogutów już zapiało.

Łatwo dziwić się faryzeuszom,
że nie rozpoznali Boga,
trudniej pomyśleć, ile razy Bóg
nie pasował do naszych wyobrażeń.

Może dlatego Ewangelia
nie jest do przeczytania,
tak jak książki, które po ostatniej stronie
odkłada się na półkę.

Bo ostatnia strona
wcale nie jest ostatnia,
dalszy ciąg zaczyna się
w zwyczajnym poniedziałku rano.

W rozmowie,
w przebaczeniu,
w człowieku, którego najchętniej
ominęłoby się po drugiej stronie ulicy.

Ewangelia po przeczytaniu
dopiero zaczyna czytać człowieka,
zagląda między nasze racje, przyzwyczajenia
i starannie poukładane pewności.

Czasem pociesza,
czasem uwiera,
a najczęściej,
jedno robi przez drugie.

Bo są słowa,
które najpierw bolą,
żeby później uleczyć,
i takie, które burzą, żeby ocalić.

Dlatego wciąż otwieram tę samą Ewangelię,
bo można znać ją na pamięć,
a ciągle nie pozwolić,
żeby dotarła do serca.

Nie chodzi o to,
ile razy przeczytam Ewangelię,
tylko kiedy Ewangelia
zacznie być widoczna w moim życiu.

Adres

Plac Poświętne 12
Mogielnica
05-640

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Parafia św. Floriana męczennika w Mogielnicy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij