22/04/2026
Tydzień Biblijny - DZIEŃ 3
Kto naprawdę jest autorem Biblii?
Na kartach Pisma Świętego spotykamy bohaterów, których zna niemal każdy: młody Dawid stający naprzeciw potężnego Goliata, prorok Izajasz czy Paweł z Tarsu. Ich historie są pełne emocji i wiary – bardzo ludzkie.
Ale kto to wszystko spisał – i po co?
W Starym Testamencie wciąż powraca zdanie:
„Tak mówi Pan” – pojawia się setki razy. Podobnie wyrażenie: „Bóg powiedział”. To nie jest zwykła narracja. To świadectwo, że autorzy byli przekonani, że przekazują to, co chce powiedzieć Bóg.
Nowy Testament mówi to jeszcze wyraźniej. Autorzy piszą, że byli „natchnieni”, że te pisma są „natchnione przez Boga”, że ludzie, którzy je spisali, byli prowadzeni przez Ducha. Jak przypomina św. Paweł:
„Całe Pismo […] jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do napominania, do poprawiania…”
A Piotr Apostoł dodaje:
„Nie z ludzkiej bowiem woli przyniesione zostało kiedyś proroctwo, ale kierowani przez Ducha Świętego mówili od Boga świeci ludzie”.
I tu jest sedno: pisała ludzka ręka, ale prowadził ją Duch Święty.
Dlatego Biblia to nie tylko księga o Bogu. To księga, w której Bóg naprawdę przemawia do człowieka.
I co ważne...
Biblia jest objawieniem publicznym – czyli takim, które Bóg dał wszystkim ludziom. Jest ono fundamentem wiary i zostało zakończone wraz z czasami apostołów. Nie będzie już nowego objawienia.
W praktyce oznacza to, że:
– każdy może się do niej odwoływać,
– jest wspólna i pewna dla całego Kościoła,
– stanowi ostateczne kryterium wiary.
Inaczej jest z objawieniami prywatnymi (np. św. Faustyny czy św. Małgorzaty Marii Alacoque). Mogą pomagać, inspirować, poruszać serce – ale nie są obowiązkowe do przyjęcia i nie dodają niczego nowego do tego, co Bóg już objawił.
Krótko:
Biblia to głos Boga dla wszystkich.
Reszta – może pomóc go lepiej usłyszeć, ale nigdy go nie zastąpi.