07/06/2015
Geneza nazwy interesowała co niektóre osoby, więc śpieszę z odpowiedzią. Zwierzę to w internecie dla niektórych jest jednym z przykładów na idiotyczne nauczanie chrześcijan. Chciałem sprawdzić na ile stwierdzenie: "KAPIBARY TO RYBY" pokrywa się z prawdą.
Z Wikipedii:
W Wenezueli i niektórych innych sąsiednich regionach mięso z kapibary jest jadane przez lokalnych katolików także w dni, w których obowiązuje ich post od potraw mięsnych[34]. Wiąże się to z decyzją papieża z XVI w. Przybyli wówczas do Ameryki Południowej misjonarze wystąpili do Watykanu z zapytaniem, czy napotkane tu zwierzęta, które spędzają większość czasu w wodzie, można zaliczyć do ryb. Decyzja była dla misjonarzy istotna, bo nałożony na Indian obowiązek porzucenia przyzwyczajeń kulinarnych mógłby ich zniechęcić do przyjęciakatolicyzmu. Papież, bazując na przedstawionej mu mylnej argumentacji teologicznej, wydał zgodę uznając kapibarę za rybę. Decyzja ta nigdy nie została cofnięta[32]. Z tego powodu do dzisiaj potrawy z solonego mięsa kapibary są tradycyjnym przysmakiem w okresie wielkiego postu, w dniach, kiedy jedzenie czerwonego mięsa jest zabronione[33].
ŹRÓDŁO WIKIPEDI (POD HASŁEM MITOLOGIA):
Some people in South America eat capybara regularly because of the church's directive to eat fish on Friday (originally to help provide fishermen with a market for their produce). Due to a twist of theological reasoning, the capybara is a fish, according to the Catholic Church. According to the entry for Capybara on Wikipedia, European missionaries first met capybaras in South America in the 16th century. They wrote to the Catholic Church in Rome to ask if they could classify the capybara as a fish because it "is scaly but also hairy, and spends time in the water but occasionally comes on land." At that time, the Catholic faith did not allow the eating of meat (other than fish) during Lent, the period of abstinence lasting 40 days before Easter. Having a second-hand description of the animal, and not wanting the petitioners to turn away from Catholicism, The Church agreed, as they had not seen the animal directly and wanted the missionaries and their Indian converts (who ate capybara) to remain within the Church, and therefore declared the capybara a fish. The decision was never reversed.
„W niektórych źródłach na przykład podaje się, że w XVI wieku kościół katolicki zaklasyfikował umiejąca pływać kapibarę jako rybę, tylko po to aby jej popularne w Południowej Ameryce mięso można było spożywać w piątki i w trakcie postu.”
http://badania.net/wielki-gryzon-z-poludniowoamerykanskiej-dziczy/
„ Jak czytamy na stronie internetowej ogrodu zoologicznego w San Diego, z uwagi na fakt, że stworzenie to dużo czasu przebywa w wodzie, w XVI wieku bullą papieską zostało zakwalifikowane do kategorii ryb. Dzięki temu lokalni katolicy mogą więc spożywać mięso kapibary w okresie postu. „
http://nczas.com/publicystyka/dueholm-brazylijska-kapibara-waluta-alternatywna
„W XVII wieku kościół katolicki uznał bobra za rybę. Dzięki temu mięso tego zwierzęcia można było jeść w czasie postu. Prawne oparcie dla takiej decyzji leży w dwunastowiecznej summie Tomasza z Akwinu, który w swojej klasyfikacji fauny i flory skupił się bardziej na miejscu występowania gatunków, niż na ich anatomii. Innym „mylącym” powodem zakwalifikowania bobra do ryb mógł też być fakt, że gryzoń ten jest posiadaczem pokrytego łuską ogona oraz to, że raz zanurzony w wodzie bóbr wypływa na powierzchnię dopiero po ok. piętnastu minutach aby zaczerpnąć tchu... Na „rybiej” liście znalazła się też kapibara.”
http://joemonster.org/art/12804
Długo się zastanawiałem czy wrzucić ten wątek tutaj czy w dziale religie jednakże zdecydowałem, że tu będzie mu lepiej jako, że tekst jest humorystyczny oraz by nie ranić uczuć religijnych, które mam głęboko w ***** A wątek dotyczy naszego poczciwego bobra, którego w swej nieskończonej mądrości w XVII wieku kościół katolicki uznał za rybę. Dzięki temu mięso tego zwierzęcia można było jeść w czasie postu. Prawne oparcie dla takiej decyzji leży w dwunastowiecznej summie Tomasza z Akwinu, który w swojej klasyfikacji fauny i flory skupił się bardziej na miejscu występowania gatunków, niż na ich anatomii. Innym „mylącym” powodem zakwalifikowania bobra do ryb mógł też być fakt, że gryzoń ten jest posiadaczem pokrytego łuską ogona oraz to, że raz zanurzony w wodzie bóbr wypływa na powierzchnię dopiero po ok. piętnastu minutach aby zaczerpnąć tchu... Na „rybiej” liście znalazła się też kapibara. Gratulujemy! Jak widać pobieżna analiza i brak chęci zrozumienia przyrody "metodą naukową" są prawie tak samo stare jak sam kościół.
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,271050
Dalej nie dotarłem, dla mnie śmierdzi ściemą :D