11/06/2023
Ochrona przyrody dla rodzimowierców jest bardzo istotna. Jesteśmy w naturę wpisani, wśród nas jest osoba która zajmuje się tym zawodowo jednak z wielką pasją.
To Ewa Sychut
Oddajemy jej zatem głos:
Niesamowite jest móc robić to, co się lubi. Moją pasją są rośliny. Dzięki pracy zawodowej mam możliwość je chronić. Na terenie Lubelszczyzny cennym siedliskiem przyrodniczym są murawy kserotermiczne. Rosną na nich bardzo cenne, zagrożone, rzadkie i chronione gatunki roślin. Co roku staramy się wycinak krzewy, które zarastają stanowiska roślin oraz kosimy murawy. Rośliny tam rosnące potrzebują dużo słońca i przestrzeni do wzrostu. Bogactwo gatunków jest olbrzymie. Można tu spotkać mnóstwo storczyków, zaraz, dziewięćsiłów czy innych ciekawych gatunków rodzimej flory.
Żółw błotny jest gatunkiem rodzimym, żyjącym naturalnie w Polsce. Objęty jest ścisłą ochroną gatunkową oraz chroniony dyrektywą siedliskową. Ze względu na bardzo duże zagrożenie, jakie powodują drapieżniki tj. lis czy borsuk, na terenie Lubelszczyzny co roku odbywa się akcja pomagania żółwiom w ich naturalnych procesach życiowych. Kiedy samica jest gotowa się rozmnożyć, opuszcza wodę i wędruje by złożyć jaja w stosownym dla niej miejscu. Miałam możliwość uczestniczenia w tym roku w zabezpieczaniu gniazd ze złożonymi jajami żółwia błotnego. Zadanie to polegało na wytropienie żółwia. Następnie obserwacji, jak sobie radzi podczas wykopywania norki zwanej gniazdem. Następnie żółwica składać potrafiła do 15 jaj. Kolejnym etapem było zasypywanie ich piaskiem, a następnie uklepywanie. Moją rolą było przykrycie miejsca gniazda metalową siatką i wbicie specjalnych haków, które uniemożliwiają drapieżnikom penetrację i wyjadanie jaj. Obserwacja żółwi to niesamowita przygoda trwająca od zmierzchu do późnych godzin nocnych. W dodatku dzięki takim działaniom, pomagamy gatunkom rodzimym, przetrwanie.