13/01/2026
Są rzeczy, których możemy się nauczyć jedynie od najsłabszych, takich jak Paulo Roberto. Jedną z rzeczy, których nas nauczył, było to, że ból i cierpienie są cenne, mogą tworzyć intymną więź z Bogiem i dawać świadectwo światu.
Nie miał żadnego statusu ani sławy… Posiadał jednak radość, która rezonowała z wieloma osobami i wstrząsała nimi do głębi. Kiedyś powiedział młodej kobiecie, oburzonej widokiem jego cierpienia:
(...) "Jestem szczęśliwy, znam miłosierną miłość Jezusa i czuję się w niej zanurzony. Gdybym urodził się zdrowy, być może dziś byłbym daleko od tej miłości ”.
Urodzony w głębi São Paulo, w skromnej rodzinie, Paulo Roberto urodził się z wadą skóry. W wieku 7 lat postawiono mu diagnozę: rak skóry. Jego życie, naznaczone bólem, stało się prawdziwą gehenną, ponieważ rak stopniowo go oszpecał, jego twarz była cała pokryta ranami, stracił wzrok.
Paulo Roberto był naszym pierwszym bratem, który stał się Ofiarą Miłosierdzia. Ofiarował swoje cierpienie za owoce działania Ruchu Przymierza Miłosierdzia. Poznał nas na początku istnienia wspólnoty, kiedy to został przedstawiony Ojcu Henrique, i od tego czasu nawiązała się między nami głęboka przyjaźń.
Jego duchowość, pomimo młodego wieku, była duchowością giganta. W nim tajemnica bólu i cierpienia nabrała głębokiego znaczenia i stał się dla nas ikoną charyzmatu.
Młody człowiek o wątłym ciele i zdrowiu, ale o niewiarygodnej sile wewnętrznej. To, co wydawało się przekleństwem, stało się w nim źródłem błogosławieństwa, a to, co wydawało się porzuceniem przez Boga, nazwał darem od Boga i przyjął jako misję.
Dzisiaj wspominamy jego narodziny dla Nieba. Odszedł od nas 10 stycznia 2002 roku i głęboko wierzymy, że oręduje za nami.