Położony w niewielkiej oddali od centrum miasta, nieprzerwanie od XVII wieku jest wpisany w jego pejzaż. Wybudowany przez jedną z rodzin mieszczan lubelskich, jest ich darem serca dla Stwórcy. Siostry karmelitanki, a potem siostry szarytki, które były opiekunkami kościoła sprawiły, że miejsce to wypełniło się ciepłem, dobrocią i modlitwą. To tutaj - w przyszpitalnej przestrzeni spotkania z Bogiem
- mieszkańcy Lublina polecają opiece Zbawiciela, przez ręce Niepokalanej, swój ból, niepokój, zmartwienie, ale także dziękują za odzyskane zdrowie, czy przyjście na świat kolejnego członka rodziny. W kościele na Staszica wybrzmiewają błagania o cud i dziękczynienie za nadzieję. I cuda się dzieją, wciąż, każdego dnia. Dzisiaj ten kościół to miejsce spotkania i modlitwy wielu środowisk. Przychodzą tu młodzi i pełni planów na szczęśliwą przyszłość. Swoje dzieci przyprowadzają stateczni z ułożonym życiem i swoim miejscem w świecie. Tutaj zaglądają ukradkiem ci, którym na co dzień „do kościoła daleko”, albo zbuntowani i szukający własnej drogi. Jedni trwają długie godziny na kolanach przed Najświętszym Sakramentem i czerpią z Boga siłę na codzienne zmagania. Inni przychodzą się chwilę pomodlić, anonimowo, bez rozgłosu. Wielu przychodzi, by potem tu wracać. Kościół na Staszica jest oazą ciszy i spokoju. Obecnych w nim niepostrzeżenie wprowadza w przestrzeń sacrum i z dala od ulicznego gwaru pomaga zatrzymać się w refleksji nad sobą i swoim życiem. Tutaj Bóg jest uwielbiony w starannie przygotowanych celebracjach liturgicznych. Tutaj czeka w sakramentach i dobrym słowie duszpasterzy. Tutaj nikt nie sprawdza przy drzwiach kto wchodzi i nie pyta dlaczego. W kościele na Staszica jest miejsce dla każdego. Tu każdy może czuć się mile widziany i oczekiwany.