Synowie Najświętszej Maryi Niepokalanej

Synowie Najświętszej Maryi Niepokalanej Jesteśmy zakonnikami i misjonarzami: kapłanami i braćmi. Żyjemy jako jedna rodzina zgromadzona w imię Boże, powołani aby głosić że Jezus jest Panem! :)

Apostolatem Synów Maryi jest pomoc, szczególnie osobom młodym, w rozeznaniu osobistego powołania przez kierownictwo duchowe, modlitwę, życie wspólnotowe.

13/11/2021
11/10/2021

Ewangelia na dziś Łk 11,29-32
„To plemię jest plemieniem przewrotnym. żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza.”

Znak Jonasza to znak zmartwychwstania. Jezus nie raz zapowiadał że będzie cierpiał, że umrze, ale na koniec zmartwychwstanie. Bóg nie przychodzi do nas po to by zabrać trudności życiowe, tak jak kryzysy, uleczyć nasze wszystkie choroby, sprawić byśmy mieli dobre wynagrodzenie, czy rozwiązać wszystkie nasze konflikty. Owszem, gdyby to uczynił to bym uwierzył w Niego! To bym oddał Mu całe swoje życie. Tylko. Bóg musiał by tak na co dzień rozwiązywać moje problemy, dawać gotowe rozwiązania, uzdrawiać, bo przecież co dzień mam jakieś perypetie i trudności. Nigdy nie byłoby dość. Bóg musiałby stać się wróżką, gotowy na każde zawołanie. A ja? A ja stałbym się infantylnym człowiekiem, który nie umie podjąć żadnej decyzji, dla którego każde wyzwanie byłoby tragedią i końcem.
Bóg nie jest firmą asekuracyjną. Nie jest wróżką. Jest Ojcem, który wspiera w problemach, pomaga w trudnościach, pociesza w cierpieniu, ale nie zabiera nam życia, tego prawdziwego naznaczonego różnymi cierniami i trudnościami.
Pamiętaj jedno. Bóg dał nam znak Jonasza. Jedyny znak. Znak, że Chrystus zmartwychwstał i pokonał śmierć. Oszczerstwa, bluźnierstwa, złość a na koniec śmierć, nie dobiły Chrystusa, nie doprowadziły Go do totalnego zniszczenia, ale On, Jezus wyszedł dzięki mocy Boga jeszcze bardziej silniejszy i żyjący na wieki.
Zaufaj On jest z Tobą! I walczy u twego boku. Nie jesteś sam!

Słowo na dziś
09/10/2021

Słowo na dziś

08/10/2021

Z Ewangelii na dziś Łk 11, 15-26
„Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, to zabierze całą broń jego, na której polegał, i rozda jego łupy.”
Nie, Jezus nie wyrządza zła. Nikomu. On nie ma mocy destruktywnej. Faryzeusze, widząc dobro, które czynił, nie wierzą, mówią że mocą zła to robi. Jak trudno nieraz i nam zaufać, że oddanie się Jezusowi to najlepszy wybór, który można zrobić. Ciągła pokusa strachu, że idąc za nim, napotkam się na coś co mnie zniszczy, odbierze moje najskrytsze marzenia, zrujnuje moje plany. Nie. On ma moc, która niszczy nie człowieka, ale demony które są w nim. Demony, które zniewalają nas na co dzień. Demony lęku, nienawiści, zazdrości, egoizmu.
Nie próbujmy walczyć o nasze życie na własną rękę. Bo się nie uda. Człowiek jest tak słaby, że natychmiast poddaje się mocarzom zła. Ile razy mówiłem, że nigdy już więcej złych myśli? Do momentu. Przyszło przykre wspomnienie, zagościł lęk, i znowu niewola. Ile razy obiecywałem, że nigdy już więcej krzyku, niepotrzebnej kłótni, ostrych słów? Do momentu. Wystarczyło jedno słowo, bliskiej mi osoby, i znowu wpadałem w niewolę przemocy. Ile razy mówiłem, nigdy więcej tego grzechu, obiecuję, zaklinam. Do momentu. Wystarczyła mała okazja do niego, i znowu upadek. Tylko, że za każdym razem upadek jest wciąż mocniejszy, bardziej dobijający i osłabiający.
„Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.” Walcz, próbuj, powstawaj ale nie sam. Z Nim, z Chrystusem, który jest mocą i potęgą bożą. Masz Eucharystię, spowiedź, modlitwę, rozmowę z bożą osobą. Nie walcz na własną rękę. Nie dlatego, że żyjąc bez Niego zaciągniesz na siebie gniew boży, ale dlatego, że sam nie dasz rady. Zaufaj i oddaj się Jego mocy.
Panie, przyjdź, walcz we mnie, kochaj we mnie, działaj we mnie.

07/10/2021

Z Ewangelii na dziś Łk 11,5-13
„Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.
Kiedy się modlisz, pamiętaj, że stajesz przed Ojcem, który chce widzieć cię szczęśliwym, spełnionym i pełnym nadziei. Wielu ma pretensji do Boga: prosiłem a nie dał, błagałem a nie odpowiedział. Dzisiejsza Ewangelia zapewnia nas, że Bóg jest hojny i obdarowuje nas zawsze, a także odpowiada na każdą modlitwę. Odpowiada na swój, mądry Ojcowski sposób. Otwórz więc dzisiaj oczy, by zobaczyć, jak Bóg obdarowuje cię łaskami. Nie przegap darów bożych. Często nie widzimy jego obecności, opieki, pomocy bo jesteśmy jak kapryśne dzieci, które są wpatrzeni tylko i wyłącznie w swoje żądania nie dostrzegając bożej wychowawczej mądrości, miłości i obecności.
O co mam prosić w modlitwie? O zdrowie? Rozwiązanie problemów? O uzdrowienie wewnętrzne? Proś o Ducha świętego. Bo On, jest samą potęgą Bożą. On Jest zdrowiem, uleczeniem, mądrością, siłą, miłością. Proś o Ducha świętego, by zawładnął całym Tobą, by cię otulił swoją obecnością i mocą. Proś o Ducha by dodał ci sił w chorobie, mądrość w trudnościach, pocieszenie w czasie smutku. Proś o ten największy dar, proś o Ducha świętego, bo tam gdzie jest On jest wszystko.
Duchu święty, otwieram przed Tobą, moje serce, ciało, umysł i zapraszam Cię byś zagościł we mnie całym. Przyjdź przyjacielu mojej duszy, przyjdź obiecany mi przez Jezusa. Oddychaj we mnie, Duchu Święty, abym święcie myślał.
Przymuszaj mnie, abym święcie postępował.
Pobudzaj mnie, abym miłował tylko to, co święte.
Umacniaj mnie, abym strzegł tego, co dobre. Strzeż mnie, Duchu Święty, abym Cię nigdy nie utracił.

Dla tych którzy wolą słuchać, aniżeli czytać komentarz do Ewangelii!
06/10/2021

Dla tych którzy wolą słuchać, aniżeli czytać komentarz do Ewangelii!

06/10/2021

Ewangelii na dziś Łk 11,1-4
„Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów. A On rzekł do nich: Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze”.
Kiedy się modlisz, nie trzeba zbędnych słów, rytuałów, dziwnych postaw. Po prostu mów. Mów jak dziecko. Mów Tato.
Tato ty nie jesteś Bogiem dalekim, nieznanym, bogiem bez imienia i twarzy. Jesteś ojcem, a ja twoim synem, twoją córką. Już w tych pierwszych słowach modlitwy, przypominam sobie Ojcze, jak cenny jestem dla Ciebie, jaki ważny, przecież ty moją rodziną, a ja twoim najukochańszym.
Święć się imię Twoje. Niech dzisiaj każdy pozna, że ty jesteś Ojcem. Niech ludzie przestaną patrzyć na Ciebie z nieufnością i obojętnością. Niech przestaną raz na reszcie obwiniać Cię, za każde zło, które ich spotyka. Niech każdy dziś pozna, że twoje imię to miłość, opieka, dar, opatrzność.
Przyjdź królestwo Twoje. Chcę budować swoją codzienność według twojego zamysłu. Chcę budować w moim otoczeniu, domu, rodzinie, inny, Boży świat, twój świat. Świat, w którym więcej jest służby aniżeli panowania, przebaczenia aniżeli odwetu, daru z siebie aniżeli łapczywego brania.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. Nie dawaj mi tylko dużo chleba, bym się nie stał syty sławą, karierą, jedzeniem, pięknem, bym w tej sytości Cię nie odrzucił mówiąc po co mi On, skoro sam czuje się jak Bóg. Ale dawaj mi tyle Chleba, bym nie został spragniony, niedosycony, niespełniony bym nie przeklinał Ciebie mówiąc gdzie jest Bóg?!
i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; Odpuść mi Ojcze, moje przewinienia tak jak i ja dzisiaj będę odpuszczał tym, którzy zawinią przeciwko mnie. Bądź ze mną miłosierny, bo i ja jestem miłosierny z każdym kto błądzi.
i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie. Trzymaj mnie dzisiaj mocno za rękę, bym nie poszedł tam, gdzie Ciebie nie ma. Trzymaj mnie mocno za rękę, bym mógł wybierać zawsze życie, radość, nadzieje. Broń mnie, Ojcze, od wyboru niszczącej śmierci.

Adres

Lisia Góra

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Synowie Najświętszej Maryi Niepokalanej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Synowie Najświętszej Maryi Niepokalanej:

Udostępnij