06/12/2017
OBDAROWANA
Refleksja na ósmy dzień nowenny
do Niepokalanego Poczęcia (6 XII)
Czasami wydaje się nam, że wszystko zawdzięczamy sobie, a jeśli coś otrzymaliśmy od innych, to było to wymuszone i niezbyt szczere. Uważamy, że ktoś „musiał” nam pomóc, usłużyć, dać... Może i tak jest czasami, ale zamiast osądzać czyjeś intencje, warto próbować dostrzec głębsze motywacje, nawet jeśli okażą się nie do końca słuszne. Chodzi o to, abyśmy wszędzie szukali dobra, bo ono jest i pozwala się znaleźć tym, którzy mają wdzięczne serce. Ważne, abyśmy mieli poczucie bycia obdarowanym. Takim jest przecież każdy z nas, niezależnie od tego w jakiej sytuacji duchowej czy materialnej się znajduje. Tym, który nas obdarował (i stale to czyni), jest Bóg. To przecież On w swej nieskończonej miłości obdarzył nas życiem. Czy jest jakiś większy dar, niż łaska życia i powołania do szczęśliwej wieczności? Miłosierny Bóg „zachował” nas dla siebie, uchronił od niewoli Szatana i obronił przed jego mocą. Uczynił to w Jezusie Chrystusie, naszym Zbawicielu. Dzięki Niemu możemy być ocaleni. Czyż nie wystarczy to, aby nieustannie dziękować Bogu?
Maryja wiedziała, że Bóg Ją wybrał i obdarował. Ze zdumieniem i wdzięcznością usłyszała słowa anioła: jesteś „pełna łaski”, Umiłowana. W niczym przecież nie zasłużyła na ten dar. Otrzymała go całkowicie bezinteresownie. Jako Niepokalanie Poczęta, doskonale i całkowicie obroniona od złego, dziękowała Bogu za Jego łaskawość nie tyle słowami, co pokornym przyjęciem Jego miłości. Fundamentem wdzięczności jest bowiem pokora, świadomość, że wszystko otrzymałem od Boga. Z pokory zaś rozkwita kwiat dziękczynienia.
Czy dziękuję Bogu za to, co już otrzymałem i stale otrzymuję?