Parafia Pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Legnicy

Parafia Pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Legnicy Proboszcz:
ks. Roman Raczak

Wikariusze:
Ks. Artur Karbowiak
Ks. Siedziba:
ul. Sikorskiego 12
59-220 Legnica

Bartosz Och

Msze Święte:
- Dni powszednie: 07.00, 18.00
- Niedziele i Święta: 07.00, 08.30, 10.00, 11.30, 13.00 15:00 - Kaplica Szpitalna 18.00

03/05/2026
Dzisiaj swoje urodziny obchodzi św. Karol Acutis (1991-2006). urodził się 3 maja 1991 roku w Londynie. Jego rodzina prze...
03/05/2026

Dzisiaj swoje urodziny obchodzi św. Karol Acutis (1991-2006).

urodził się 3 maja 1991 roku w Londynie. Jego rodzina przeprowadziła się tam za pracą. Od dzieciństwa Karol wykazywał się czułą i piękną pobożnością. Jak wspomina jego mama, Antonia Solzano: „On zawsze chciał tam wchodzić [do kościoła – przyp. red.], żeby dać całuska Jezusowi. Jak chodziliśmy na spacery do parków, to zbierał na łące małe kwiatuszki, żeby je zanieść do Matki Bożej. Ta pobożność była jego cechą charakterystyczną”.

Warto dodać, że Karol ma polskie korzenie! Jego pradziadek był posłem na sejm RP i ambasadorem w Hiszpanii, a Jego babcia Maria Henrietta Perłowska, mama jego taty, zdaje się, żyje do dzisiaj!

Był również dzieckiem obdarzonym niezwykłą inteligencją i znany jest ze swojej fascynacji do komputera i Internetu. Wykorzystał przestrzeń wirtualną do ewangelizacji i promocji prawd katolickiej wiary. Od 11 roku życia pomagał przy parafii w katechezach, a od 12 roku życia zaczął praktykować udział w codziennej Mszy Świętej.

Najświętsza Eucharystia i różaniec (czy w ogóle maryjność) to dwa filary duchowego życia Karola. Sam często z uśmiechem powtarzał „Eucharystia jest moją autostradą do Nieba!”. Karol przygotował też wystawę o cudach eucharystycznych, która zagościła w kilkunastu tysiącach parafii na całym świecie.

W jego sercu, z miesiąca na miesiąc rosło niepohamowane pragnienie adorowania Pana Jezusa Eucharystycznego. Osobiście też coraz więcej spędzał czasu na adoracji. Sam często z pewną dozą żalu powtarzał: „są kilometrowe kolejki na stadion albo na film do kina, albo na koncert, a przed tabernakulum jest pusto”.
To szukanie Bożej Obecności i Eucharystycznego Oblicza Jezusa stały się wypełnieniem jego młodego życia.

Poza rosnącą w jego sercu potrzebą adoracji, żył prosto i radośnie. Kochał robić zdjęcia i nagrywać filmy, uwielbiał pływać i podróżować, miał wielu przyjaciół i wszystkich zarażał optymizmem i uśmiechem. Z własnego kieszonkowego kupował obiady dla potrzebujących czy śpiwory dla bezdomnych. Interesował się z wielką miłością życiem zapomnianych i skazanych na margines. Modlił się z nimi i pomagał im, a pamiętajmy – wciąż był nastolatkiem.

W sierpniu 2006 roku Karol przeczuwał, że coś źle się dzieje z jego organizmem. Po licznych badaniach wszystko wskazywało na chorobę nowotworową. Okazało się, że to była ostra forma białaczki szpikowej M3. W tym czasie Karol nagrał filmik, który miał być jego testamentem. W nim poprosił, żeby pochować go w Asyżu, dlatego, że był rozkochany w św. Franciszku z Asyżu i chciał spocząć w miarę blisko niego.
Wykazał się heroiczną odwagą w znoszeniu krzyża choroby. Pewnego dnia powiedział, że swoją chorobę i cierpienie w intencji Papieża Benedykta XVI, Kościoła Świętego oraz w intencji nawrócenia grzeszników.

Tak na prawdę, to szczególnie trudne były trzy ostatnie dni, kiedy Karol miał już pełną świadomość, że umiera. Świadectwo jego pobytu w szpitalu było szczególnie uderzające dla lekarzy i pielęgniarek. Karol stracił możliwość poruszania się i trzeba go było przebierać, myć, przenosić, a był bardzo wyrośnięty jak na swój wiek. Miał 182 cm wzrostu i łatwo się domyślić, że w grę wchodził zarówno ból jak i wstyd.

Lekarze i pielęgniarki pytali się go, jak sobie z tym radzi, a on odpowiadał: „tyle ludzi cierpi o wiele bardziej ode mnie. Umieram szczęśliwy. Stąd nie wyjdę już żywy. Nie straciłem nawet chwili z mojego życia na rzeczy, które nie podobają się Bogu”.

Karol umarł 12 października 2006 roku.
Został kanonizowany w 2025 roku.

03/05/2026

W 5 niedzielę wielkanocną słyszeliśmy fragment ewangelii wg. św. Łukasza: ...wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i ...

03/05/2026

📖 Liturgia Słowa na dziś
V Niedziela Wielkanocna
📜 I czytanie

Dz 6, 1-7
Wybranie siedmiu do posługi

Czytanie z Dziejów Apostolskich

W owym czasie, gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęto szemrać przeciw Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano wdowy pochodzące z Grecji.

Nie podobało się to Dwunastu. Zwołali więc wszystkich uczniów i powiedzieli:
„Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbywali słowo Boże, a obsługiwali stoły. Upatrzcie zatem, bracia, siedmiu mężów cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Im zlecimy to zadanie”.

Spodobały się te słowa wszystkim zebranym i wybrano siedmiu mężów, pełnych wiary i Ducha Świętego. Apostołowie modlili się nad nimi i włożyli na nich ręce.

A słowo Boże rozszerzało się, wzrastała też bardzo liczba uczniów, a nawet wielu kapłanów przyjmowało wiarę.

Oto słowo Boże.
🎶 Psalm responsoryjny

Ps 33 (32)

Refren: Okaż swą łaskę ufającym Tobie.

Sprawiedliwi, wołajcie radośnie na cześć Pana,
prawym przystoi pieśń chwały.
Sławcie Pana na cytrze,
grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.

Bo słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

📜 II czytanie

1 P 2, 4-9
Wy jesteście królewskim kapłaństwem

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła

Najmilsi:

Zbliżając się do Pana, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo.

Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła.

Oto słowo Boże.

✝️ Aklamacja

Alleluja, alleluja, alleluja!
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem,
nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

Alleluja, alleluja, alleluja!
📖 Ewangelia

J 14, 1-12 Ja jestem drogą, prawdą i życiem

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie.”

W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Idę przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie.

Na słowa Tomasza:
„Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?”
Jezus odpowiada:
„Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”

Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca.
Oto słowo Pańskie.

✨ Dłuższe rozważanie

Dzisiejsza Ewangelia jest jak kojący balsam na serce człowieka.

„Niech się nie trwoży serce wasze”.

Jak bardzo potrzeba nam tych słów.
Bo ilu ludzi chodzi dziś z sercem pełnym niepokoju.
Jedni martwią się o zdrowie.
Inni o rodzinę.
Ktoś nosi ciężar samotności.
Ktoś walczy z lękiem o przyszłość.
Ktoś uśmiecha się na zewnątrz, ale wewnątrz jest zmęczony bardziej, niż potrafi powiedzieć.

I właśnie do takich serc Jezus mówi:
„Wierzcie we Mnie”.

Nie mówi: wszystko będzie łatwe.
Nie mówi: znikną wszystkie problemy.
Mówi: nie jesteś sam w drodze.

A potem wypowiada jedne z najważniejszych słów Ewangelii:
„Ja jestem drogą, prawdą i życiem”.

Drogą, czyli kiedy nie wiesz, którędy iść, patrz na Niego.
Prawdą, czyli kiedy świat miesza dobro ze złem, trzymaj się Jego słowa.
Życiem, czyli kiedy coś w Tobie gaśnie, On potrafi rozpalić na nowo nadzieję.

Pierwsze czytanie pokazuje piękny Kościół, który nie jest idealny, ale żywy. Pojawiają się problemy, napięcia, nierówności. Apostołowie nie udają, że nic się nie dzieje. Szukają rozwiązania z mądrością i modlitwą.

To ważna lekcja:
problemy nie muszą niszczyć wspólnoty, jeśli ludzie szukają dobra, a nie własnej racji.

Drugie czytanie przypomina:
„Wy również jesteście żywymi kamieniami”.

Nie jesteś przypadkiem.
Nie jesteś dodatkiem.
Nie jesteś nieważny.

Jesteś cegłą w duchowej budowli Boga.
Twoja modlitwa ma znaczenie.
Twoja dobroć ma znaczenie.
Twoja obecność dla drugiego człowieka ma znaczenie.

Nawet jedno dobre słowo może być dla kogoś fundamentem, na którym przetrwa trudny dzień.

I trochę z uśmiechem: czasem myślimy, że jesteśmy zwykłym kamyczkiem przy drodze, a Pan Bóg widzi w nas materiał na piękną katedrę dobra.

On naprawdę widzi więcej.

🙏 Modlitwa

Panie Jezu,
kiedy moje serce się trwoży, przyjdź z pokojem.

Gdy nie wiem, dokąd iść, bądź moją Drogą.
Gdy gubię się w chaosie świata, bądź moją Prawdą.
Gdy słabnę i gaśnie we mnie zapał, bądź moim Życiem.

Ucz mnie budować, a nie burzyć.
Ucz mnie wnosić pokój, a nie niepokój.
Ucz mnie być żywym kamieniem Twojego Kościoła,
na którym inni będą mogli oprzeć nadzieję.

Amen.

🌿 Inspiracja dnia

Kiedy trzymasz się Jezusa, nawet kręta droga życia prowadzi we właściwym kierunku.

02/05/2026

📖 Liturgia Słowa na dziś

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski

📜 I czytanie

Ap 11, 19a; 12, 1. 3-6a. 10ab

Święty Jan ukazuje niezwykłą wizję: Niewiastę obleczoną w słońce, z księżycem pod stopami i wieńcem z gwiazd dwunastu na głowie. Staje wobec niej Smok, symbol zła, który chce zniszczyć życie. Jednak Bóg otacza Niewiastę opieką, a w niebie rozlega się głos zwycięstwa:
„Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego”.

🎶 Psalm responsoryjny

Jdt 13, 18-20

Refren: Tyś wielką chlubą naszego narodu.

„Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego,
spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi.
Niech Pan Bóg będzie błogosławiony,
który stworzył niebo i ziemię”.

To pieśń wdzięczności za kobietę, przez którą Bóg objawia swoją moc i czułą opiekę.

📜 II czytanie

Kol 1, 12-16

Święty Paweł przypomina, że wszystko ma swoje źródło w Chrystusie.
To On nas wyzwala z mocy ciemności, prowadzi do światła i daje odkupienie.
„W Nim mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów”.
Maryja całą swoją obecnością prowadzi właśnie do Niego.

✝️ Aklamacja przed Ewangelią

J 19, 27

Alleluja, alleluja, alleluja!

Jezus powiedział do ucznia:
„Oto Matka twoja”.

Alleluja, alleluja, alleluja!

📖 Ewangelia

J 19, 25-27

Pod krzyżem Jezusa stoją Maryja, umiłowany uczeń i kilka wiernych kobiet.

W chwili największego cierpienia Jezus mówi do Matki:
„Niewiasto, oto syn Twój”,
a do ucznia:
„Oto Matka twoja”.

Od tej chwili uczeń wziął Ją do siebie.

To moment, w którym Maryja zostaje dana Kościołowi jako Matka.

✨ Dłuższe rozważanie

Dzisiejsza uroczystość przypomina, że Polska ma Królową, ale jeszcze bardziej przypomina, że każdy z nas ma Matkę.

Maryja nie króluje siłą.
Nie buduje swojej wielkości na władzy.
Jej tronem jest pokora.
Jej koroną jest wierność.
Jej siłą jest miłość, która trwa nawet pod krzyżem.

I to jest piękno Maryi:
stoi tam, gdzie wielu by uciekło.
Trwa tam, gdzie serce pęka z bólu.
Kocha tam, gdzie po ludzku wszystko wydaje się przegrane.

Pod krzyżem Jezus daje nam Matkę, bo zna ludzkie serce. Wie, że człowiek potrzebuje kogoś, kto otuli modlitwą, kto będzie wspierał po cichu, kto będzie prowadził do Boga.

Ile razy w historii naszego narodu ludzie chwytali różaniec jak ostatnią deskę ratunku.
Ile razy z Jasnej Góry płynęła nadzieja.
Ile razy serca wracały do Boga przez ręce Maryi.

Dzisiaj także potrzeba powrotu do Maryi.

Do Jej ciszy, gdy świat krzyczy.
Do Jej czystości, gdy świat wszystko miesza.
Do Jej odwagi, gdy wielu rezygnuje.
Do Jej wiary, gdy inni tracą nadzieję.

Maryja nie zatrzymuje na sobie.
Ona zawsze mówi:
„Idź do Jezusa. Tam znajdziesz pokój”.

A trochę z życia: czasem człowiek próbuje sam wszystko poukładać, nosi w sercu tyle spraw, że ledwo zipie, a Matka Boża patrzy z czułością jak mama, która dobrze wie, że dziecko udaje silne, choć potrzebuje po prostu przytulenia od nieba.

I właśnie taka jest Maryja.
Bliska.
Czuła.
Wierna.
Matczyna.

🙏 Modlitwa

Maryjo, Królowo Polski,
weź w opiekę nasze rodziny, nasze miasta i nasze serca.

Ucz nas modlitwy głębokiej,
wiary mocnej,
miłości cierpliwej
i nadziei, która nie gaśnie.

Otul swoją opieką chorych, samotnych, zagubionych i zranionych.
Prowadź młodych ku pięknu życia z Bogiem.
Umacniaj kapłanów, rodziców i wszystkich, którzy niosą odpowiedzialność za innych.

A nas wszystkich prowadź zawsze do Jezusa.

Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami.

Amen.

🌿 Inspiracja dnia

Tam, gdzie człowiek zaprasza Maryję do swojego życia, tam serce szybciej odnajduje drogę do Jezusa.

01/05/2026

📖 Liturgia Słowa na dziś
Piątek IV tygodnia Wielkanocnego
(dzień powszedni, można wspominać św. Józefa, rzemieślnika)

📜 I czytanie
Dz 13, 26-33
Bóg wskrzesił Jezusa
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Paweł powiedział w synagodze w Antiochii Pizydyjskiej:
«Bracia, synowie rodu Abrahama i ci spośród was, którzy się boją Boga, nam została przekazana nauka o tym zbawieniu. Mieszkańcy Jeruzalem i ich zwierzchnicy nie uznali Jezusa, a skazując Go, wypełnili głosy Proroków, które czyta się co szabat. Chociaż nie znaleźli w Nim żadnej winy zasługującej na śmierć, zażądali od Piłata, aby Go stracono.
A gdy wykonali wszystko, co o Nim było napisane, zdjęli Go z krzyża i złożyli w grobie. Ale Bóg wskrzesił Go z martwych, a On ukazywał się przez wiele dni tym, którzy z Nim razem poszli z Galilei do Jeruzalem, a teraz dają świadectwo o Nim przed ludem.
My właśnie głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej ojcom, że Bóg spełnił ją wobec nas jako ich dzieci, wskrzesiwszy Jezusa».
Oto słowo Boże.

🎶 Psalm responsoryjny
Ps 2
Refren: Tyś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem.
Przecież to Ja ustanowiłem swego Króla
na Syjonie, świętej górze mojej.
Wyrok Pański ogłoszę:
Pan rzekł do Mnie:
«Ty jesteś moim Synem,
Ja Ciebie dziś zrodziłem».
Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo
i w posiadanie Twoje krańce ziemi.
A teraz, królowie, zrozumiejcie,
nauczcie się, sędziowie ziemi.
Służcie Panu z bojaźnią
i Jego nogi ze drżeniem całujcie,
bo szczęśliwi wszyscy,
którzy Mu ufają.

✝️ Aklamacja przed Ewangelią
J 14, 6
Alleluja, alleluja, alleluja!
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem,
nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
Alleluja, alleluja, alleluja!

✝️ Ewangelia
J 14, 1-6
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.
Znacie drogę, dokąd Ja idę».
Odezwał się do Niego Tomasz:
«Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?»
Odpowiedział mu Jezus:
«Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».
Oto słowo Pańskie.

✨ Dłuższe rozważanie
Dzisiejsza Ewangelia jest jak ciepła dłoń położona na niespokojnym sercu.
„Niech się nie trwoży serce wasze”.
Jak bardzo potrzeba nam tych słów.
Bo przecież człowiek ma o co się martwić.
Przyszłość potrafi niepokoić.
Zdrowie bywa kruche.
Relacje bolą.
Samotność czasem zagląda do serca bez pukania.
Zmęczenie siada obok jak nieproszony gość i zostaje dłużej, niż byśmy chcieli.
A Jezus nie daje taniego pocieszenia. Nie mówi: „wszystko będzie łatwe”. On daje coś głębszego: obecność i kierunek.
Mówi:
„Ja jestem drogą”.
Czyli: nie musisz znać wszystkich odpowiedzi, wystarczy iść ze Mną krok po kroku.
Mówi:
„Ja jestem prawdą”.
Czyli: pośród chaosu opinii, lęków i zamieszania jest Skała, na której można oprzeć życie.
Mówi:
„Ja jestem życiem”.
Czyli: nawet tam, gdzie coś w Tobie obumarło, Bóg potrafi wzbudzić nowe światło.
Pierwsze czytanie przypomina jedno zdanie, które jest sercem chrześcijaństwa:
„Ale Bóg wskrzesił Go z martwych”.
To znaczy, że dla Boga nie ma grobu, którego nie potrafi otworzyć.
Nie ma ciemności, której nie potrafi rozświetlić.
Nie ma historii tak pogubionej, by nie mógł napisać jej na nowo.
Może dziś trzeba mniej analizować, a bardziej zaufać.
Mniej się zamartwiać, a bardziej oddać Bogu to, czego sam nie uniesiesz.
Pan naprawdę przygotowuje miejsce.
Tu, w sercu, przez łaskę.
I kiedyś w domu Ojca, przez wieczność.
A po drodze prowadzi tak, by nie zgubić żadnej owcy.

🙏 Modlitwa
Panie Jezu,
Ty jesteś moją drogą, kiedy nie wiem, dokąd iść.
Ty jesteś moją prawdą, kiedy wokół tyle zamętu.
Ty jesteś moim życiem, kiedy serce słabnie.
Ucisz to, co we mnie niespokojne.
Umocnij to, co kruche.
Rozświetl to, co pogrążone w cieniu.
Daj mi łaskę zaufania,
abym nie szedł przez życie sam,
ale trzymał się Twojej dłoni z prostotą dziecka.
Prowadź mnie do Ojca.
Krok po kroku.
Dzień po dniu.
Z sercem pełnym pokoju.
Amen.

🌿 Inspiracja dnia
Gdy nie widzisz całej drogi, zrób z ufnością następny krok. Bóg bardzo lubi prowadzić właśnie tak.

30/04/2026

📖 Liturgia Słowa na dziś
Czwartek IV tygodnia Wielkanocnego

📜 I czytanie
Dz 13, 13-25
Z potomstwa Dawida wywiódł Bóg Zbawiciela Jezusa
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Odpłynąwszy z Pafos, Paweł i jego towarzysze przybyli do Perge w Pamfilii, a Jan wrócił do Jerozolimy, odłączając się od nich.
Oni zaś przeszli przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień szabatu do synagogi i usiedli. Po odczytaniu Prawa i Proroków przełożeni synagogi posłali do nich ze słowami: «Przemówcie, bracia, jeżeli macie jakieś słowo zachęty dla ludu».
Wstał więc Paweł i skinąwszy ręką, przemówił:
«Słuchajcie, Izraelici, i wy, którzy boicie się Boga! Bóg tego ludu izraelskiego wybrał ojców naszych i wywyższył lud na obczyźnie w ziemi egipskiej, i wyprowadził go z niej mocnym ramieniem. Niemal czterdzieści lat znosił cierpliwie ich obyczaje na pustyni. I wytępiwszy siedem szczepów w ziemi Kanaan, oddał im ziemię ich w dziedzictwo, po około czterystu pięćdziesięciu latach. A potem dał im sędziów aż do proroka Samuela.
Później poprosili o króla, i dał im Bóg na lat czterdzieści Saula, syna Kisza, z pokolenia Beniamina. Gdy zaś jego odrzucił, powołał Dawida na ich króla, o którym też dał świadectwo w słowach: „Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę”.
Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wywiódł Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu. A pod koniec swojej działalności Jan mówił: „Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach”».
Oto słowo Boże.

🎶 Psalm responsoryjny
Ps 89
Refren: Na wieki będę sławił łaski Pana.
O łaskach Pana będę śpiewał na wieki,
Twą wierność będę głosił moimi ustami
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś:
„Na wieki ugruntowana jest łaska”,
utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.
„Znalazłem Dawida, mojego sługę,
namaściłem go moim świętym olejem,
by ręka moja zawsze przy nim była
i umacniało go moje ramię”.

✝️ Aklamacja przed Ewangelią
Por. Ap 1,5
Alleluja, alleluja, alleluja!
Jezu Chryste, Ty jesteś świadkiem wiernym,
Pierworodnym umarłych,
umiłowałeś nas i przez swą krew uwolniłeś nas od grzechów.
Alleluja, alleluja, alleluja!

✝️ Ewangelia
J 13, 16-20
Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Kiedy Jezus umył uczniom nogi, powiedział:
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to, będziecie błogosławieni, gdy według tego czynić będziecie.
Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz trzeba, aby się wypełniło Pismo: „Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę”. Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał».
Oto słowo Pańskie.

✨ Rozważanie
Dzisiejsze Słowo ma w sobie coś bardzo kapłańskiego, bardzo misyjnego, ale też bardzo codziennego.
Najpierw słyszymy Pawła, który staje pośród ludzi i zaczyna opowiadać historię zbawienia. Nie wygłasza pięknej mowy dla samej sztuki mówienia. On przypomina, że Bóg prowadził swój lud przez całe dzieje, cierpliwie, wiernie, krok po kroku. Były pustynie, bunty, niewierności, czekanie długie jak noc, a jednak Pan prowadził dalej.
To ważne także dla naszego życia.
Gdy patrzymy tylko na ostatni tydzień, czasem widzimy zmęczenie, sprawy niezałatwione, trochę rozczarowania, trochę pytań bez odpowiedzi. Gdy spojrzeć szerzej, okazuje się, że Bóg prowadził już nieraz przez ciemniejsze doliny.
I nadal prowadzi.
Ewangelia zatrzymuje na prostym zdaniu:
„Będziecie błogosławieni, gdy według tego czynić będziecie”.
Nie wystarczy wiedzieć.
Nie wystarczy wzruszyć się słowem.
Nie wystarczy mieć dobre intencje.
Słowo chce zejść z ambony do życia.
Do kuchni.
Do szkoły.
Do szpitalnego łóżka chorego.
Do rozmowy z człowiekiem trudnym.
Do chwili, kiedy trzeba cierpliwie wysłuchać, choć serce ma ochotę zamknąć drzwi.
Tam zaczyna się Ewangelia w praktyce.
Jezus po umyciu nóg uczniom pokazuje, że wielkość w oczach Boga pachnie służbą. Nie kadzidłem własnej ważności, tylko prostotą ręcznika przepasanego wokół bioder.
Świętość często ma robocze ubranie.
Bywa cicha.
Bywa niezauważona.
Bywa zmęczona.
Bywa zapłakana.
A jednak jest najbliżej serca Boga.
Dziś warto zapytać siebie:
Komu mogę stać się znakiem obecności Chrystusa?
Jednym słowem.
Jednym telefonem.
Jednym odwiedzeniem.
Jednym gestem dobroci.
Czasem taka mała iskra rozświetla komuś cały dzień.

🙏 Modlitwa
Panie Jezu,
ucz mnie pokornej służby.
Chroń moje serce przed pychą, zniecierpliwieniem i szukaniem siebie.
Daj mi oczy, które widzą człowieka.
Daj mi uszy, które słuchają z miłością.
Daj mi dłonie gotowe pomagać.
Daj mi serce, które nie męczy się czynieniem dobra.
Spraw, abym tam, gdzie mnie posyłasz,
niosł Twoją obecność spokojnie, wiernie i z prostotą.
Amen.

🌿 Inspiracja dnia
Najpiękniejsze rzeczy dla Boga dzieją się często cicho, bez rozgłosu, ale z wielką miłością.

29/04/2026

📖 Liturgia Słowa na dziś
Święto św. Katarzyny ze Sieny, dziewicy i doktora Kościoła, patronki Europy
Dzisiejsza liturgia prowadzi nas przez dwa wielkie słowa: światło i odpocznienie w Bogu.

📜 I czytanie
1 J 1,5 do 2,2
Bóg jest światłością
Święty Jan przypomina wspólnocie prostą, a zarazem głęboką prawdę: Bóg jest światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności. Kto żyje blisko Boga, ten uczy się chodzić w prawdzie, nie udaje, nie chowa ran pod płaszczem pozorów, ale przynosi je do Chrystusa.
Apostoł mówi też o czymś bardzo pocieszającym: kiedy człowiek upada, nie zostaje sam. Mamy Orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który pojednał nas z Bogiem i otwiera drogę miłosierdzia.

Krótkie słowo, które warto zapamiętać:
„Bóg jest światłością”.

🎶 Psalm responsoryjny
Ps 103
Refren: Chwal i błogosław, duszo moja, Pana.
Psalm jest pieśnią wdzięczności. Przypomina, że Bóg:
• przebacza winy
• leczy słabości
• ocala życie od zguby
• otacza czułością jak Ojciec swoje dzieci.

To psalm dla serca zmęczonego, które potrzebuje sobie przypomnieć, że Bóg nie patrzy chłodno, ale z ojcowską dobrocią.

✝️ Ewangelia
Mt 11,25-30
Tajemnice Królestwa objawione prostym
Jezus wysławia Ojca, że największe tajemnice odsłania ludziom prostego serca. Nie chodzi o brak wiedzy, ale o serce otwarte, pokorne, gotowe przyjąć łaskę.
Potem padają jedne z najpiękniejszych słów Ewangelii:
„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”.

Chrystus nie zaprasza ludzi idealnych. Zaprasza zmęczonych. Obciążonych. Pogubionych. Przeciążonych życiem.
Zaprasza także dziś.

✨ Rozważanie
Święta Katarzyna ze Sieny była kobietą ognia. Nie miała wielkich szkół, nie stała za nią potęga świata, nie miała urzędu ani wpływów, a jednak poruszała sumienia kapłanów, możnych i papieży. Dlaczego?
Bo miała serce zanurzone w Bogu.
Dzisiejsza Ewangelia tłumaczy jej tajemnicę.
Ojciec objawia swoje sprawy prostaczkom.
Człowiek często komplikuje duchowość. Szuka wyjątkowych metod, niezwykłych przeżyć, wielkich znaków. Tymczasem Bóg najczęściej przychodzi cicho: przez modlitwę wierną jak chleb powszedni, przez sumienie, przez Słowo, przez cierpliwie niesiony krzyż, przez codzienną dobroć.
Świat lubi błysk.
Bóg lubi prawdę serca.
Pierwsze czytanie mówi o świetle.
Nie półmroku.
Nie cieniu.
Nie duchowej szarości.
Światło odsłania to, co prawdziwe.
To bywa bolesne, bo człowiek widzi własną biedę. Ale właśnie wtedy zaczyna się uzdrowienie. Łaska nie działa tam, gdzie wszystko jest pięknie pomalowane. Łaska działa tam, gdzie ktoś przynosi Bogu prawdę o sobie.
I Ewangelia dopowiada coś jeszcze:
„Ja was pokrzepię”.
Nie: „dam wam łatwe życie”.
Nie: „usunę każdy ciężar”.
Chrystus daje coś większego: swoją obecność pod ciężarem.
To ogromna różnica.
Krzyż niesiony samotnie przygniata.
Krzyż niesiony z Jezusem przemienia serce.
Czasem wystarczy dziś powiedzieć:
„Panie, jestem zmęczony. Weź mnie takim, jaki jestem”.
To modlitwa bardzo prawdziwa. A prawda otwiera drzwi łasce.

🙏 Modlitwa
Panie Jezu,
Ty znasz ciężar, który noszę w sercu.
Widzisz zmęczenie, którego nie pokazuję światu.
Widzisz walki, które toczę w ciszy.
Przyjmij mnie dzisiaj blisko siebie.
Rozświetl to, co we mnie pogmatwane.
Ulecz to, co zranione.
Umocnij to, co słabe.
Daj mi serce proste, pokorne i odważne.
Naucz mnie odpoczywać w Tobie,
a potem iść przez życie z pokojem.
Amen.

🌿 Inspiracja dnia
Nie wszystko musisz dziś unieść sam. Jest Ktoś, kto potrafi nieść razem z tobą.

28/04/2026

📖 Liturgia Słowa na dziś
Wtorek IV tygodnia Wielkanocy

📜 I czytanie
Dz 11, 19-26
Barnaba i Saul w Antiochii
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wynikło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, głosząc słowo samym tylko Żydom. Niektórzy z nich pochodzili z Cypru i z Cyreny. Ci po przybyciu do Antiochii przemawiali także do Greków i zwiastowali Dobrą Nowinę o Panu Jezusie. A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana.
Wieść o tym doszła do Kościoła w Jerozolimie. Wysłano więc do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy znaczną liczbę ludzi dla Pana.
Udał się też do Tarsu, aby odszukać Saula. A gdy go odnalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami.
Oto słowo Boże.

🎶 Psalm responsoryjny
Ps 87
Refren: Wszystkie narody znajdą szczęście w Bogu.
Syjonie, chwalebne rzeczy głoszą o tobie,
Miasto Boże.
Wymienię Egipt i Babilon wśród tych, co mnie znają,
oto Filistea, Tyr i Etiopia,
nawet taki kraj tam się narodził.
O Syjonie powiedzą:
Każdy człowiek narodził się na nim,
a Najwyższy sam go umacnia.
Pan zapisuje w księdze ludów:
Oni się tam narodzili.
I tańcząc, śpiewać będą:
Wszystkie moje źródła są w tobie.

✝️ Aklamacja przed Ewangelią
J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja!
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.
Alleluja, alleluja, alleluja!

✝️ Ewangelia
J 10, 22-30
Ja i Ojciec jedno jesteśmy
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego:
«Dokąd będziesz trzymał nas w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie».
Rzekł do nich Jezus:
«Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną. Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».
Oto słowo Pańskie.

✨ Dłuższe rozważanie
Dzisiejsze Słowo niesie prostą, ale bardzo mocną prawdę:
Bóg potrafi zrobić wielkie rzeczy tam, gdzie człowiek widzi tylko chaos.
Pierwsze czytanie zaczyna się od rozproszenia, lęku i prześladowania. Uczniowie uciekają. Wszystko wygląda jak klęska. A właśnie z tego rodzi się coś nowego. Ewangelia dociera dalej. Serca się otwierają. Powstaje wspólnota, która będzie promieniować na cały świat.
To ważna lekcja dla życia.
Czasem są chwile, które wyglądają jak rozsypka.
Plany pękają.
Relacje się komplikują.
Zdrowie słabnie.
Człowiek nosi w sobie pytanie: „Panie, co Ty z tym zrobisz?”
A Pan nieraz odpowiada po cichu:
„Zobaczysz później. Ja jeszcze nie skończyłem pisać tej historii”.
W Ewangelii Jezus mówi:
„Nikt nie wyrwie ich z mojej ręki”.
To zdanie warto nosić dziś w sercu.
Nie lęk, nie grzech, nie słabość, nie cudza opinia mają ostatnie słowo. Ostatnie słowo ma Miłość Boga.
Jesteśmy w Jego dłoni.
Nie w dłoni przypadku.
Nie w dłoni ślepego losu.
W dłoni Ojca.
To miejsce bezpieczne, choć droga bywa stroma. To miejsce pewne, choć świat wokół potrafi się chwiać. To miejsce, w którym można znaleźć pokój nawet pośród burzy.
I jeszcze jedno piękne zdanie:
„Moje owce słuchają mego głosu”.
Wśród wielu hałasów codzienności trzeba uczyć serce rozpoznawać głos Pasterza. Nie krzyczy. Nie zagłusza. Mówi do wnętrza z czułością i mocą.
Czasem przez Słowo Boże.
Czasem przez sumienie.
Czasem przez spotkanego człowieka.
Czasem przez ciszę, której tak często unikamy.
Kto słucha, zaczyna iść pewniej.

🙏 Modlitwa
Panie Jezu,
dziękuję Ci, że trzymasz mnie w swojej dłoni.
Kiedy przychodzą chwile niepewności, daj mi ufność.
Kiedy serce się gubi, prowadź mnie swoim głosem.
Kiedy słabnę, przypominaj mi, że należę do Ciebie.
Ucz mnie słuchać Ciebie pośród codziennego zgiełku.
Daj mi serce wierne, spokojne i odważne.
Niech moje życie prowadzi innych bliżej Twojego światła.
Amen.

🌿 Inspiracja dnia
**„Tam, gdzie kończy się moja siła, bardzo często dopiero zaczyna się działanie Boga.”**

Adres

Ulica Sikorskiego 12
Legnica
59-220

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Parafia Pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Legnicy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Parafia Pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Legnicy:

Udostępnij