30/05/2021
DOMINICA SANCTISSIMAE TRINITATIS
NIEDZIELA TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ
30 V 2021r.
Dzisiejsza Ewangelia: Mt 28, 18 – 20
„Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»”.
Komentarz św. Grzegorza z Nazjanzu
do tego fragmentu Ewangelii:
Homilia świętego Grzegorza z Nazjanzu
„Traktat o wierze”
„Kto z katolików nie wie, że Ojciec jest prawdziwie Ojcem, Syn naprawdę Synem, a Duch Święty istotnie Duchem Świętym? Potwierdza to sam Pan Jezus, mówiąc do swych Apostołów: Idąc, chrzcijcie wszystkie narody w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Oto jest doskonała Trójca, która trwa w jedności, a my wyznajemy, że ta jedność polega na jednej naturze. Nie czynimy bowiem podziału w Bogu, jak gdyby miał cielesną naturę, ale ponieważ potęga Boskiej natury nie jest materialna, wierzymy, że osoby określone poszczególnymi imionami rzeczywiście istnieją i poświadczamy ich jedność w Bóstwie.
Nie mówimy, że Syn Boży, jak to sobie niektórzy wyobrażali, został zrodzony przez rozwinięcie się jakiejś cząstki pochodzącej od Ojca, ani też nie przyjmujemy, że jest On słowem bez treści, jak gdyby tu chodziło o samo brzmienie wyrazu. Wierzymy jednak, że trzy osoby obdarzone trzema imionami posiadają jedną tylko naturę, jeden majestat i potęgę. Wyznajemy przeto, że Bóg jest jeden, gdyż jedność i niepodzielność majestatu nie pozwala nam mówić o wielu bogach.
Wreszcie: po katolicku mówimy o Ojcu i Synu, natomiast ani nie możemy, ani też nie powinniśmy twierdzić, że chodzi tu o dwóch bogów. Nie dlatego, iżby Syn Boży nie był Bogiem; przeciwnie: jest On Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego. Ponieważ jednak wiemy, że Boży Syn nie wywodzi się skądinąd, jak tylko od samego jednego Ojca, stąd też mówimy o jednym Bogu. To bowiem przekazali Prorocy i Apostołowie, tego nauczał sam nasz Pan, gdy rzekł: Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Wyraz „jedno” odnosi się, jak powiedziałem, do jedności Boskiej natury; a wyraz „jesteśmy” oznacza osoby”.
„Symbol Atanazjański”, nazywany też „Symbolem Qiucumque”, czyli – „Ktokolwiek” (odmawiany w dzisiejszą uroczystość w brewiarzu w Prymie).
Ktokolwiek chce być zbawiony,
musi przede wszystkim wyznawać
katolicką wiarę, której jeśliby kto
nie zachował całej i nienaruszonej,
bez wątpienia zginie na wieczność.
Wiara zaś katolicka polega na tym,
abyśmy czcili jednego Boga w Trójcy,
a Trójcę w jedności,
nie mieszając Osób
ani nie rozdzielając istoty;
inna jest bowiem osoba Ojca,
inna Syna, inna Ducha świętego,
lecz Ojca i Syna, i Ducha Świętego
jedno jest Bóstwo, równa chwała,
współwieczny majestat.
Jaki Ojciec, taki Syn, taki Duch święty:
nie stworzony Ojciec, nie stworzony Syn,
nie stworzony Duch Święty;
niezmierzony Ojciec, niezmierzony Syn,
niezmierzony Duch Święty;
wiekuisty Ojciec, wiekuisty Syn, wiekuisty Duch Święty,
a jednak nie trzej wiekuiści, lecz jeden wiekuisty,
jak i nie trzej nie stworzeni ani trzej niezmierzeni,
lecz jeden nie stworzony i jeden niezmierzony.
Podobnie wszechmocny jest Ojciec,
wszechmocny Syn, wszechmocny i Duch Święty:
a jednak nie trzej wszechmocni, lecz jeden wszechmocny.
Podobnie Bogiem jest Ojciec, Bogiem Syn i Bogiem Duch Święty:
a jednak nie trzej bogowie, lecz jeden jest Bóg
Tak też Panem jest Ojciec, Panem Syn, Panem i Duch Święty:
a jednak nie trzej panowie, lecz jeden jest Pan.
Ponieważ jak każdą z osób osobno Bogiem i Panem
prawda chrześcijańska wyznawać nam każe,
tak katolicka religia zabrania nam mówić
o trzech bogach lub trzech panach.
Ojciec przez nikogo nie został uczyniony
ani stworzony, ani zrodzony.
Syn pochodzi od samego Ojca,
nie jest uczyniony ani stworzony, lecz zrodzony.
Duch święty pochodzi od Ojca i Syna,
nie jest ani uczyniony, ani stworzony, ani zrodzony,
lecz pochodzący.
Jeden jest więc Ojciec, a nie trzej ojcowie;
jeden Syn, a nie trzej synowie;
jeden Duch Święty, a nie trzej duchowie święci.
I nic w tej Trójcy nie jest
wcześniejsze lub późniejsze,
nic większe lub mniejsze,
lecz trzy Osoby w całości są sobie współwieczne
i zupełnie równe,
tak iż we wszystkim – jak już wyżej powiedziano –
trzeba czcić i jedność w Trójcy i Trójcę w jedności.
Kto zatem chce być zbawiony,
nie takie o Trójcy ma przekonanie.
Lecz konieczne jest dla wiecznego zbawienia,
by także wierzyć należycie
we Wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Wiara katolicka polega na tym,
aby wierzyć i wyznawać,
że Pan nasz Jezus Chrystus, Syn Boży,
jest Bogiem i człowiekiem.
Jest Bogiem jako zrodzony z istoty Ojca przed wiekami
i jest człowiekiem jako zrodzony z istoty matki w czasie.
Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
złożony z rozumnej duszy i ludzkiego ciała,
równy Ojcu według Bóstwa,
mniejszy od Ojca według człowieczeństwa.
A choć jest i Bogiem i człowiekiem,
to jednak Chrystus nie jest dwiema osobami,
lecz jedną – jedną zaś osobą jest
nie przez przemianę Bóstwa w naturę cielesną,
ale przez przyjęcie człowieczeństwa w Boga;
jeden najzupełniej
nie przez zmieszanie się natur,
ale przez jedność osoby.
Albowiem jak rozumna dusza i ciało
jednym są człowiekiem,
tak Bóg i człowiek jednym są Chrystusem.
Poniósł On mękę dla naszego zbawienia,
zstąpił do otchłani,
trzeciego dnia zmartwychwstał,
wstąpił na niebiosa,
siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego,
stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Na Jego przyjście
wszyscy ludzie mają powstać w swoich ciałach
i zdadzą sprawę z własnych uczynków:
ci którzy dobro czynili, przejdą do życia wiecznego,
ci zaś, którzy zło czynili, do ognia wiecznego.
Taką jest wiara katolicka.
Jeśli ktoś nie będzie jej należycie i stanowczo wyznawał,
nie może być zbawionym.
Trójca Przenajświętsza, Modlitewnik Małgorzaty z Orleanu, 1401 – 1500.